Dodaj do ulubionych

Czy zerwać zaręczyny???

07.08.05, 20:31
Mój partner oświadczył się. Powinnam być szczęśliwa a jestem sfrustrowana.
Dostałam termin od lubego 2 tygodnie na znalezienie pierścionka do określonej
kwoty.
On pochodzi z zamożnej rodziny, jego brat i on dostali od rodziców dobre
samochody i mieszkania. Niby jego stać na każdą zachciankę ale pieniążki to
lubi liczyć i już kilka uwag co do wydawania moich pieniędzy słyszałam.
Moja koleżanka mówi ze jestem nienormalna powinnam skakać z radości i się nie
zastanawiać, bo taki forsiasty facet to skarb i będę miała zapewnione rzeczy
materialne.
Obydwoje jesteśmy wykształceni, ja nigdy nie zaznałam luksusów, moja rodzina
pod względem majątkowym jest przeciętna, do wszystkiego dochodzę sama. W
firmie pracuje nad projektem i w związku z tym do domu wracam o 21, mój
partner wkurza się ze po pracy nie mam już na nic ochoty. On pracuje 2
tygodnie na 2 tygodnie, jest wściekły ze musi o 6 rano wstawać do pracy a jak
ma wolne to śpi do 10 (w rodzinnym domu ma zero obowiązków).
Zastanawiam się co ja takiego widziałam w nim na początku znajomości. Nasze
zainteresowania są odmienne, ale według niego to dobrze bo wtedy ludzie się
przyciągają. Jego jedynym marzeniem jest tylko to abym urodziła jemu dzieci,
bo on już chce spacerować z wózkiem gdyż jego koledzy maja dzieci.
Mamy 28 lat a ja mam wrażenie ze mój partner to duże dziecko. W wyobraźni
widziałam już nasze wesele ale moja twarz była smutna.
Czy według was dobrze zrobię jeżeli odwołam zaręczyny???
Obserwuj wątek
    • a.kopiko1 Re: Czy zerwać zaręczyny??? 07.08.05, 22:45
      wiesz co, ja właśnie niedawno też zerwałam zaręczyny i wiem mniej wiecej co
      czujesz. Czy jeśli nie miałby tyle kasy to czy byłabyś z nim? z tego co piszesz
      to on nie jest idealnym facetem i możecie mieć problemy jako małżeństwo. Czy on
      przypadkiem nie wymaga od Ciebie bycia kurą domową? Zastanów się dobrze, bo może
      być za późno. Pieniądze nie są najważniejsze, liczy się to jak on Cię traktuje i
      czy naprawdę kocha Cię szczerą miłością... Bo skoro nie rozumie, że po pracy nie
      masz siły, to coś jest nie tak.
    • beika Re: Czy zerwać zaręczyny??? 07.08.05, 23:11
      Zanim wyjdziesz za niego za mąż powinnaś uzgodnić jaki model małżeństwa macie
      tworzyć. Coś mi się wydaje, że kawaler jest pod presją spoleczną i bardziej mu
      zależy na tym, aby sie wykazać, że już go "stać" na rodzinę i dzieci. Jeśli przy
      okazji ciebie uczyni kurą domową, zwali wszystkie obowiązki, nie pozwoli
      pracować, to współczuję.
      A pieniądze to nie wszystko. Ty przecież pracujesz, więc będziesz chyba miała
      coś do powiedzenia w kwewstii budżetu domowego. No chyba, że całą swoją pensję
      przepuścisz na kosmetyki czy ciuchy, to się nie dziwię, że ma uwagi.
      • salamandra75 Re: Czy zerwać zaręczyny??? 08.08.05, 06:39
        Jesli w tej chwili masz watpliwosci to nie wychodz za maz ,bo za chwile
        bedziesz sie radzic jak zalatwic rozwod. Zdaj sie czasem na intuicje i jej
        posluchaj.
    • listek_a Re: Czy zerwać zaręczyny??? 08.08.05, 07:40
      zerwac zerwac i jeszcze raz zerwac!!!
      facet mowiac deliktanie, jest dziwny!
    • mrrusia Re: Czy zerwać zaręczyny??? 08.08.05, 08:07
      A co będzie, jak będziecie mieli dziecko? Przecież on będzie zazdrosny i nie
      pomoże ci w niczym, wszak obowiązki i wczesne wstawanie są mu obce. Nie powiem
      ci zerwij, ale nie powiem trwaj - zrób jak uważasz,ale skoro masz wątpliwości,
      to nie działąj pochopnie.
    • beika Re: Czy zerwać zaręczyny??? 08.08.05, 08:21
      pola1004 napisała:
      > Mój partner oświadczył się. Powinnam być szczęśliwa a jestem sfrustrowana.
      > Dostałam termin od lubego 2 tygodnie na znalezienie pierścionka do określonej
      > kwoty.

      I tak może wyglądać Twoje życie: będziesz dostawała terminy do wykonania i
      kwoty na wydanie. Potem pewnie będziesz musiała zdawać sprawozdania....
      Facet się oświadcza i każe Ci kupić pierścionek do określonej kwoty?
      Mało romantyczny, wręcz wyrachowany !
      Czemu nie poszedł z Tobą po ten pierścionek?
      • aguszak Re: Czy zerwać zaręczyny??? 08.08.05, 08:51
        Jeżeli już teraz masz tyle wątpliwości, to pierwsze co musisz zrobić, to bardzo
        gruntownie sprawę przemyśleć, a przede wszystkim zadać sobie podstawowe
        pytanie: czy jest w tym wszystkim miłość, oddanie i przyjaźń?
        Nie podejmuj żadnej pochopnej decyzji ani na "tak", ani na "nie".
        Pozdrowionka :)
        • baba67 Re: Czy zerwać zaręczyny??? 08.08.05, 09:06

          Pomysl, co bedzie, kiedy bedziesz od niego zalezna finansowo, tak jak sobie to
          umyslil.Jesli teraz robi uwagi na temat tego jak wydajesz SWOJE pieniadze, to
          co bedzie, jesli tylko on bedzie je zarabial ?
          Poza tym- sama wiele lat temu zerwalam zareczyny i jest to jedna z najlepszych
          decyzji jaka w zyciu podjelam.I musze powiedziec, ze mimo dwuletniej znajomosci
          poprzedzajacej zareczyny mialam watpliwosci nekajace mnie w sposob naprawde
          uporczywy.Staralam sie je zagluszyc, ale na szczescie nieskutecznie.

          Jesli masz watpliwosci na tym etapie, to sluchaj swojej intuicji.
          pozdrawiam
    • mmagi Re: Czy zerwać zaręczyny??? 08.08.05, 09:40
      jeśli masz watpliwości nie wychodz szybko za niego,moze poczekaj trochę,w
      miedzy czasie nalóz na niego pewne obowiazki,moze faktycznie jest sknerus i on
      bedzie wydawał a Tobie liczył kazdy grosz,skoro piszesz o tym znaczy jestes
      niepewna wyboru,wiec nie działaj pochopnie,powodzenia i słusznych decyzji:-)))
      a moze on chce sie zenic i miec dzieci pod naciskiem matki i rodziny?,tez tak
      bywa:-)
    • agak73 Re: rozważyć 08.08.05, 10:15
      To, że stać go na założenie rodziny to wielki plus, każda miłość wcześniej czy
      później mija. Ja odeszłam od bogatego ale - mało pociągającego narzeczonego do
      fascynującego, interesującego biednego chłopaka. Teraz jesteśmy nękani
      kłopotami finansowymi, zaczęły się kłótnie, brak seksu, ogólny marazm. Tak po
      prostu jest w większości małżeństw. Te posty głoszące o wyższości miłości nad
      małżeństwem z rozsądku - to jestem przekonana - głosy młodych,
      niedoświadczonych osób. I wcale nie jest tak, że bogaty, to od razu zrobi kurę
      domową - a ta reszta pań , co to chodzą do pracy, wracają i od razu wpadają w
      wir obowiązków domowych niech najpierw pomyślą co mówią - mam w rodzinie taką
      rzekomą kurę domową - mniej zmęczoną i mniej zniechęconą ode mnie. Ja widzę
      inne niebezpieczeństwo - przeciwieństwa jeśli się przyciągają - to tylko na
      początku. Przeszkadzają później, gdy trzeba będzie podejmować wspólne decyzje.
      Uważam, że Ty troszeczkę boisz się ewentualnej samotności, a wahania są objawem
      niepokojącym. Ja mam o tyle czyste sumienie, że idąc do ślubu byłam przekonana
      o słuszności decyzji, a z tym pierwszym już pewnie byłabym po rozwodzie, no ale
      wtedy przy podziale majątku dostałabym trzypokojowe mieszkanie (które było
      prezentem ślubnym dla mnie od jego matki - bardzo mnie lubiła), o majątku
      ruchomym nie wspomnę, a tak - jestem samotną mężatką, bez pieniędzy na wyprawkę
      dla mego przedszkolaka. Zastanów się jeszcze nad małżeństwem, ale pomyśl przede
      wszystkim o tych przeciwieństwach i warto też przyjrzeć się stosunkom
      wewnątrzrodzinnym zwłaszcza relacjom mąż - żona (u przyszłych teściów).
      Pozdrawiam. I daj znać jaką decyzję podjęłaś.Aga
      • pola1004 Re: rozważyć - do agak73 12.08.05, 21:42
        Aga bardzo dziękuję za te słowa. Dały mi one wiele do myślenia. Pierścionka
        jeszcze nie wybrałam, czekam na mojego partnera aż wróci z delegacji, żebyśmy
        mogli porozmawiać. Masz racje boje się samotności, zbliżam się do 30 i coraz
        częściej nękają mnie wizje samotnej kobiety, a tego nie chcę. Będę przypatrywać
        się relacjom wewnątrzrodzinnym (jego rodziców). Dziękuję za porady i bardzo
        cenna odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie i życzę Tobie wszystkiego dobrego.
        • guwernantka_olga Re: rozważyć - do agak73 13.08.05, 08:31
          Ale nie piszesz, czy ma duzego, jaki jest w lozku, czy jest dobry w seksie? Jak
          ci mamy pomoc, skoro najwazniejsze informacje ukrywasz?
        • joakle Re: rozważyć - do agak73 13.08.05, 11:03
          Po pierwsze nie piszesz, czy go kochasz. Po drugie nie możesz dać sie
          zdeterminować swojemu strachowi przed samotnością. Lepsze czasem samotne życie
          niż bycie w związku z kimś niekochanym i ze strachu. zastanów się nad tym.
      • pink.freud Re: rozważyć 13.08.05, 09:06
        Oooooooo.. dorosłe kobiety też tu czasem piszą;)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka