Dodaj do ulubionych

maminsynek????prosze o pomoc

20.08.05, 11:38
witam wszystkich:) mam pytanie...czy ktoras z was miala kiedys chlopaka
maminsynka?czy lepiej sie z tym pogodzic czy probowac go zmienic.Podam
przyklad;czasami nie przyjdzie do mnie lub prosi bym to ja do niego przyszla
tylko dlatego ze jego mama jest sama w domu(bo np reszta rodziny gdzies
wyjechala)...nie potrafi jej zostawic nawet na 2 godzinki...chcialam jeszcze
dodac ze to w pelni zdrowa kobieta..to chore czy normalne?
Obserwuj wątek
    • mamba30 Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 11:38
      to jest bardzo chore, ja bym nie wytrzymała w takim związku. A ile On ma lat??
    • seerena Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 11:39
      A ile on ma lat??? 12?
      • kenzo.r Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 11:59
        madry facet bravvvvvvvooooooo precz z wygodnymi babami
    • mosfet29 Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 12:14
      moze mama mu wypija piwo z lodowki wiec nie chce jej zostawic samej
      • bozena201 Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 12:26
        ma 22 lata...i mowi ze nie chce by sama siedziala w domu..pokazac mu ze mnie to
        wkurza czy sie z tym pogodzic ze on taki jest...jak myslicie?
        • mamba30 Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 12:28
          co to znaczy pogodzić się??? A jak sobie przyszłość wyobrażasz, małe dziecko i
          Ty sama w domu z obowiązkami, bo Twój mężczyzna będzie musiał jechać do mamusi,
          żeby sama nie siedziała??? Chore, powtarzam... Porozmawiaj z Nim i albo się
          zmieni, albo szukaj sobie innego obiektu westchnień. Mężczyzna ma być Twoją
          podporą, a nie kolejną osobą przez którą są problemy...
          • bozena201 Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 12:33
            chyba masz racje..tylko boje sie ze moze to zle odebrac.on zawsze byl z nia
            zwiazany i moze pomyslec ze to ja jestem "bez serca"...poza tym on planuje
            zebysmuy w przyszlosci zamieszkali u niego...to juz bylaby przesada...
            • mamba30 Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 12:35
              dziewczyno, Ty kpisz, czy o drogę pytasz??? Zamieszkać z takimi toksycznymi
              ludźmi??? No chyba, że chcesz sobie pętlę na szyję kręcić. Porozmawiaj z Nim
              wprost i nie zastanawiaj się, co On pomysli. Ważne jest to, co Ty chcesz
              osiągnąć. Życzę więcej dojrzałości Wam obojgu :))
              • kenzo.r Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 12:47
                Mamba zaluz poradnie malzenskie lepiej i chrzan sie od ludzi takimi tekstami ok?
                • mamba30 Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 12:48
                  biedaku, jak widzę jeszcze konika z rana nie wytrzepałeś, chyba, że nie masz co
                  trzepać.... To jest większe prawdopodobieństwo
                  • kenzo.r Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 13:10
                    jestes poje..a Mamba z sexualnymi problemami na dodatek:DDDD
                    • kendor1 Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 13:24
                      kenzo.r napisał:

                      Witaj kenzo.r!!!

                      Mamba myśli dolnymi partiami ciała, czyli du...Nie dziw sie ze nic mądrego nie
                      powiedziała.Wyobraż sobie miec takiego prymitywa w domu???Szok!!!1
                      • mamba30 Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 13:25
                        to ty już sam ze sonba rozmawiasz??? schizofrenia cię biedaku dopadła, tu już
                        nawet lekarz nie pomoże
                        • kenzo.r Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 13:27
                          i chodziła Mamba do szkoły :DDDD
                        • kenzo.r Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 13:28
                          kendor masz rację
                        • kendor1 Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 13:28
                          Widzisz sam jaka głupia!!!!
                          • kendor1 Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 13:28
                            Na dodatek stara
                            • kenzo.r Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 13:30
                              stara jak stara ale jak utrzymana:DD
                              • kendor1 Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 13:32
                                tzn.jak
                                • bozena201 Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 13:47
                                  czekam na dalsze opinie a nie klotnie
                                  • kendor1 Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 13:52
                                    Idz do wróżki.Tu jak ci podpowiedza masz jak w banku staropanieństwo
                                    • kenzo.r Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 13:54
                                      PISALA ZE UZYWA KREMÓW PRZECIWZMARSZCZKOWYCH POWINNA BRAC COS NA STRESA
                                      PRZEDMALZENSKIEGO
                                    • bozena201 Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 13:56
                                      we wrozki nie wierze..:P
                                      • kendor1 Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 14:05
                                        Odpowiadasz na :

                                        bozena201 napisała:

                                        > we wrozki nie wierze..:P

                                        Lepsze to niz rady tych tutaj wszystko i nic wiedzacych.Kieruj sie rozsadkiem.To
                                        na dobre ci wyjdzie.
                                        • pyton31 Re: maminsynek????prosze o pomoc 25.08.05, 13:40
                                          Co to, jakieś upośledzone bliźniaki, czy jakiś psychol z rozdwojeniem jaźni??
                                          • pyton31 Kenzo i Kendor 25.08.05, 13:41
                                            Odpie...cie się od mamby.
    • pawel_25 to facet okaleczony psychicznie przez matkę... 20.08.05, 15:17
      ja rozumiem szanować rodziców, ale żeby być na każde zawołanie??
    • darencjusz Re: maminsynek????prosze o pomoc 20.08.05, 15:53
      Silny związek mentalny dziecka z którymś z rodziców nie wróży dobrze
      przyszłości. Dotyczy to i mamisynków i mamicórek. Na pozór wydawać się to może
      jedynie faktem uciążliwym, jednakże istnieje duże prawdopodobieństwo, że nawet
      w wieku dorosłym może to zaowocować brakiem wystarczającej dojrzałości i
      samodzielności. Z autopsji- nie odcięta pępowina mojej byłej żony (37 lat!)
      powoduje powstawanie całego łańcuszka negatywnych spraw, które narastając
      prowadzą niechybnie do rozpadu małżeństwa. Powyższy temat potwierdzony przez
      specjalistę psychologa. Szkoda, że nie wiedziałem o tym 13 lat wcześniej.
    • esponela Problem zaborczej matki 21.08.05, 11:09
      Jak facet ma dobry kontakt z matka, to ok, przynajmiej wiadomo,ze jak szanuje
      swoja matke,to bedzie szanowal tez inne kobiety :) to mile. Ale gorzej jesli
      ma matke zaborcza :| ktora za wszelka cene stara sie ingerowac w zycie syn,
      podpuszcza go przeciwko jegoi dziewczynie, specjalnie wymysla rozne akcje by
      ich tylko sklocic:) i wydzwania co 5 min, gdyz co chwile jej cos cos
      przypomina, jakby nie mogla mu tego powiedziec jak on wroci do domu :)
      osobiscie nie moglabym sie spotykac z kims takim. Nie na moje nerwy :)
      zwlaszcza jesli moj chlopak bralby strone swojej matki :| nei pozwolilabym jej
      ingerowac w swoje zycie :P jak facet nei szanuje swojej matki,to moze tez nie
      szanowac zadncyh kobiet :) niech sobie bedzie syneczkiem mamusi,byle ta matka
      nie byla jakas psychiczna :)
    • juzlato to jest chore 22.08.05, 05:18
    • olimpia01 Re: maminsynek????prosze o pomoc 22.08.05, 14:38
      Jestem żoną maminsynka. Wiedziałam w co się pcham...jednak w moim wieku nie
      można było być zbyt wybrednym :)) Pracuję nad mężem i są efekty! Przekazuję
      swój punkt widzenia teściowej ale dopiero teraz, po ślubie - przed ślubem by
      mnie pogoniła tak jak wiele innych niedoszłych żon mojego męża :)) Owszem są
      zgrzyty, jest irytująca ale ja jestem od niej młodsza, jestem twardsza. Mam
      dystans do jej teorii i prób podejmowania za nas decyzji. Robię swoje. Ale mam
      łatwiej bo mój mąż poczuł się mężczyzną, głową rodziny. Sądzę, że jest na
      dobrej drodze do odcięcia pępowiny!

      Pamiętaj że wychodząc za mąż za maminsynka wiążesz się także z jego
      mamusią :)))
      • bozena201 Re: maminsynek????prosze o pomoc 24.08.05, 15:00
        w moim przypadku jest troszke inaczej...moj chlopak ma bardzo dobra mame...mila
        i w ogole..ale chodzi mi o to ze za bardzo przesadza ze swoja troska o
        nia.jesli akurat wszysy domownicy wyjezdzaja z domu widujemy sie codziennie u
        niego bo on nie zostawi mamy...nawet na 2 godzinki...niooo i zauwazam ze zdanie
        mamy liczy sie dla niego najbradziej...jesli ma sie kogos doradzic to jej
        zdanie zawsze liczy sie na pierwszym miejscu...to mnie wkurza.ze nawet jak mam
        zaplanowany wieczor zeby gdzies z nim wyjsc to musimy siedziec z jego
        mama.uwazacie ze przesadzam?
      • fian5 Re: maminsynek????prosze o pomoc 24.08.05, 15:11
        olimpia01 napisała:

        Wiedziałam w co się pcham...jednak w moim wieku nie
        > można było być zbyt wybrednym

        Masz racje,jak sie trafiła partia a ty tez juz leciwa to nie ma co nosa zadzierac.
        • olimpia01 Re: maminsynek????prosze o pomoc 25.08.05, 13:33
          Otóż to! Trza brać co na rynku jest che, che i pogodzić się z brakami ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka