Dodaj do ulubionych

Niezbędna dawka absurdalnego humoru :)))

30.08.02, 14:16

1.
Idzie Czerwony Kapturek przez las az tu nagle wyskakuje wilk i wola:
- Stoj glupia cipo!
Na to Kapturek:
- Alez czemu ty mnie tak brzydko przezywasz, ja jestem grzecznym Czerwonym
Kapturkiem i ide do babci zaniesc jej koszyczek z jedzeniem.
- A gdzie koszyczek?
- ???!! O ja glupia cipa, koszyczka zapomnialam.

2.
Idzie Czerwony Kapturek przez las do babci i mysli:
- Oj, zeby tylko nie spotkac wilka, bo jak mowila babcia pewnie mnie
zgwalci...
Nagle, z krzakow wyskakuje wilk. Czerwony Kapturek przerazony tym co sie
zaraz stanie (wg slow babci), powoli sciaga majtki, a wilk na to:
- Co ty, co ty... srac tu przyszlas???? Dawaj koszyczek!!!!

3.
Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, az tu zza krzakow wyskakuje Wilk.
- Czesc Wilku! - krzyczy Czerwony Kapturek.
- Co jest, nie boisz sie - pyta zdziwiony Wilk.
- A czego mam sie bac: pieniedzy nie mam, a pieprzyc sie lubie...

4.
Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, az tu zza krzakow wyskakuje Wilk.
Czerwony Kapturek zatrzymuje sie i zaczyna sie trzesc ze strachu.
- Boisz sie Czerwony Kapturku? - pyta sie Wilk.
- Oj, bardzo sie boje...
- Nie martw sie, zlap mnie za ogon, to wyprowadze cie z lasu.
Czerwony Kapturek zlapal Wilka za ogon, i tak, jak Wilk obiecal wyprowadza
Czerwonego Kapturka z lasu. [...] Po pewnym czasie dochodza na skraj lasu,
gdzie przebija sie slonce, w promieniach ktorego Wilk zamienia sie w pieknego
mlodzienca.
- I jak Czerwony Kapturku, dalej sie boisz? - pyta sie Mlodzieniec.
- Nie, juz sie nie boje - odpowiada nadal troche sie trzesac.
- NO TO CZEMU MNIE TRZYMASZ ZA OGON???

5.
Wilk spotkal w lesie Czerwonego Kapturka.
- Zjem cie - mowi.
- Wilku, zanim mnie zjesz, pokochaj mnie troche - prosi Czerwony Kapturek.
Tak tez sie stalo. Wilk zabiera sie do zjedzenia C.K.
- Wilku, bylo tak dobrze! Pokochaj mnie jeszcze raz!
Wilk ponownie spelnia jej prosbe, jeszcze raz i kilka razy....
Na drugi dzien nad grobem wilka niedzwiedz wyglasza mowe pozegnalna:
- Odszedl nasz drogi brat... A niech mi tu ktos jeszcze wpusci te q*.*e do
lasu!

6.
Idzie Czerwony Kapturek przez las. Zobaczyl ja wilk i wola zza krzakow:
- O, idzie glupia dziwka!
- Wilku nie mow tak na mnie. Jestem Czerwony Kapturek, mam czerwona
czapeczke, czerwona bluzeczke, czerwona spodniczke, czerwone buciki...
O, cholera!... Ja rzeczywiscie wygladam, jak glupia dziwka!

7.
Idzie sobie Czerwony Kapturek. Idzie, idzie. A tu wilka nie ma.
Szuka, wola, wilka ni widu, ni slychu. Glupia sprawa - mysli - bez wilka
bajka niewazna.
W koncu dotarl Czerwony Kapturek. do babci, ale tu tez nie ma wilka. Babcia
zdenerwowana, wilk dawno powinien tu byc i ja zjesc - a tak to bajka moze nie
wyjsc. Dzwonia po lesniczego. Lesniczy przyjechal w te pedy. Radza co robic,
wilka nie ma, bajka niewazna a dzieci sluchaja.
Postanowili poszukac wilka w lesie. Chodza, wolaja. Wreszcie patrza, a na
polance lezy wilk. Rozwalony, prawie sie nie rusza. Cala trojka skoczyla do
wilka:
- Te, wilk, bajka zawalona, kapturka w lesie przegapiles, babci nie zjadles,
co jest?
Wilk na to:
- Dajcie wy mi wszyscy spokoj. Jestem kompletnie zje*.*y. Cala noc tanczylem
z Costnerem.

8.
Idzie Czerwony Kapturek sciezka, patrzy a z krzakow wystaje glowa Wilka.
- Wilku czemu masz takie wielkie oczy?
- Kurde, nawet sie spokojnie wysr*.* nie mozna...
Obserwuj wątek
    • lastka Re: Niezbędna dawka absurdalnego humoru :))) 30.08.02, 14:24
      Ale się uśmiałam, chusteczki plizzzzz, Aguś może troszkę rozluznisz atmosferę
      na forum :)))))
      • agniecha27 Re: Niezbędna dawka absurdalnego humoru :))) 30.08.02, 14:32
        lastka napisała:

        > Ale się uśmiałam, chusteczki plizzzzz, Aguś może troszkę rozluznisz atmosferę
        > na forum :)))))

        Pytanie, czy ktos chce się rozluźniać... a co jest tak źle, bo ja nie wiem -
        musiałam sobie trochę popracować... hi hi hi hi
        Dostałam "emila" z tymi absurdaczkami i nie mogłam się z Wami nie podzielić...
        Miłego łikenda to all :)))
        • lastka Re: Niezbędna dawka absurdalnego humoru :))) 30.08.02, 14:37
          Ja chcę Aguś, ja! Bo od wczoraj jakoś tak ciężko tutaj. Pewnie będzie padać...
          • sagan2 Re: Niezbędna dawka absurdalnego humoru :))) 30.08.02, 14:45
            lastka napisała:

            > Bo od wczoraj jakoś tak ciężko tutaj. Pewnie będzie
            > padać...

            Lastka, ladnie to sie tak z moich spekulacji na temat
            deszczu nabijac??? :)))
            • lastka Re: Niezbędna dawka absurdalnego humoru :))) 30.08.02, 14:47
              Ja się nie nabijam ja deszczu już pragnę!!! Wczoraj udawał że padał, bo
              pokapało 5 minut a już po dwóch chodniczki były suche, Aga i co masz tego
              pająka?
              • agniecha27 Lastka :))) 30.08.02, 14:56
                Przecież, Słonko, jakbym miała, to bym wysłała, no nie? Nie będę go dla siebie
                trzymać, już taki samolub, to ja nie jestem, o nie, o nie...
                Tak sobie pomyślałam, że on musi być u Ciebie, bo jak go wczoraj szukałam, to
                chodziłam i mówiłam: "Jak cię złapię, to cię nie zabiję, tylko polecisz pocztą
                lotniczą tam gdzie puszcza i żubry..."
                • sagan2 Re: Lastka :))) 30.08.02, 15:00
                  Lastka, a potrzebujesz zwyklego pajaka, czy jakiegos
                  specjalnego??? bo u mnie w domu i na balkonie od zwyklych
                  to sie az roi!! codziennie odlawiamy! moge podeslac... :)
                  • lastka Re: Sagan :))) 30.08.02, 15:04
                    Potrzebne są te specjalne od deszczu :)
                • lastka Re: Aguś :))) 30.08.02, 15:02
                  No to ja dzisiaj jak tylko zajadę do domu, to wyruszam na poszukiwania a co
                  może do niedzieli go znajdę. Wiesz to nie to , że mam dużemieszkanie bo mam
                  tylko 3 pojoe ale jak on się gdzieś zakamuflował to ciężko będzie. Straszyć go
                  też od razu nie będę tylko spokojnie bez nerwów...już ja cos wymyślę:)
                  • agniecha27 Re: Aguś :))) 30.08.02, 15:06
                    Musisz z nim delikatnie, bo on wrażliwy sukinsyn jest... Ja nie miałam do niego
                    cierpliwości, ale Ty napewno będziesz się z nim obchodziła, jak z jajkiem
                    (tylko czyje to jajko? :))))
    • Gość: Lena Re: Niezbędna dawka absurdalnego humoru :))) IP: 213.216.82.* 30.08.02, 18:31
      Małgosia i Jaś bawią się w "chowanego". Małgosia ustala :"Jak mnie znajdziesz,
      to ci się oddam a jak mnie nie znajdziesz, to ............... jestem w szafie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka