agniecha27
30.08.02, 14:16
1.
Idzie Czerwony Kapturek przez las az tu nagle wyskakuje wilk i wola:
- Stoj glupia cipo!
Na to Kapturek:
- Alez czemu ty mnie tak brzydko przezywasz, ja jestem grzecznym Czerwonym
Kapturkiem i ide do babci zaniesc jej koszyczek z jedzeniem.
- A gdzie koszyczek?
- ???!! O ja glupia cipa, koszyczka zapomnialam.
2.
Idzie Czerwony Kapturek przez las do babci i mysli:
- Oj, zeby tylko nie spotkac wilka, bo jak mowila babcia pewnie mnie
zgwalci...
Nagle, z krzakow wyskakuje wilk. Czerwony Kapturek przerazony tym co sie
zaraz stanie (wg slow babci), powoli sciaga majtki, a wilk na to:
- Co ty, co ty... srac tu przyszlas???? Dawaj koszyczek!!!!
3.
Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, az tu zza krzakow wyskakuje Wilk.
- Czesc Wilku! - krzyczy Czerwony Kapturek.
- Co jest, nie boisz sie - pyta zdziwiony Wilk.
- A czego mam sie bac: pieniedzy nie mam, a pieprzyc sie lubie...
4.
Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, az tu zza krzakow wyskakuje Wilk.
Czerwony Kapturek zatrzymuje sie i zaczyna sie trzesc ze strachu.
- Boisz sie Czerwony Kapturku? - pyta sie Wilk.
- Oj, bardzo sie boje...
- Nie martw sie, zlap mnie za ogon, to wyprowadze cie z lasu.
Czerwony Kapturek zlapal Wilka za ogon, i tak, jak Wilk obiecal wyprowadza
Czerwonego Kapturka z lasu. [...] Po pewnym czasie dochodza na skraj lasu,
gdzie przebija sie slonce, w promieniach ktorego Wilk zamienia sie w pieknego
mlodzienca.
- I jak Czerwony Kapturku, dalej sie boisz? - pyta sie Mlodzieniec.
- Nie, juz sie nie boje - odpowiada nadal troche sie trzesac.
- NO TO CZEMU MNIE TRZYMASZ ZA OGON???
5.
Wilk spotkal w lesie Czerwonego Kapturka.
- Zjem cie - mowi.
- Wilku, zanim mnie zjesz, pokochaj mnie troche - prosi Czerwony Kapturek.
Tak tez sie stalo. Wilk zabiera sie do zjedzenia C.K.
- Wilku, bylo tak dobrze! Pokochaj mnie jeszcze raz!
Wilk ponownie spelnia jej prosbe, jeszcze raz i kilka razy....
Na drugi dzien nad grobem wilka niedzwiedz wyglasza mowe pozegnalna:
- Odszedl nasz drogi brat... A niech mi tu ktos jeszcze wpusci te q*.*e do
lasu!
6.
Idzie Czerwony Kapturek przez las. Zobaczyl ja wilk i wola zza krzakow:
- O, idzie glupia dziwka!
- Wilku nie mow tak na mnie. Jestem Czerwony Kapturek, mam czerwona
czapeczke, czerwona bluzeczke, czerwona spodniczke, czerwone buciki...
O, cholera!... Ja rzeczywiscie wygladam, jak glupia dziwka!
7.
Idzie sobie Czerwony Kapturek. Idzie, idzie. A tu wilka nie ma.
Szuka, wola, wilka ni widu, ni slychu. Glupia sprawa - mysli - bez wilka
bajka niewazna.
W koncu dotarl Czerwony Kapturek. do babci, ale tu tez nie ma wilka. Babcia
zdenerwowana, wilk dawno powinien tu byc i ja zjesc - a tak to bajka moze nie
wyjsc. Dzwonia po lesniczego. Lesniczy przyjechal w te pedy. Radza co robic,
wilka nie ma, bajka niewazna a dzieci sluchaja.
Postanowili poszukac wilka w lesie. Chodza, wolaja. Wreszcie patrza, a na
polance lezy wilk. Rozwalony, prawie sie nie rusza. Cala trojka skoczyla do
wilka:
- Te, wilk, bajka zawalona, kapturka w lesie przegapiles, babci nie zjadles,
co jest?
Wilk na to:
- Dajcie wy mi wszyscy spokoj. Jestem kompletnie zje*.*y. Cala noc tanczylem
z Costnerem.
8.
Idzie Czerwony Kapturek sciezka, patrzy a z krzakow wystaje glowa Wilka.
- Wilku czemu masz takie wielkie oczy?
- Kurde, nawet sie spokojnie wysr*.* nie mozna...