Dodaj do ulubionych

Całowanie w rękę

IP: 213.216.82.* 08.09.02, 21:03
Nie znoszę gdy obcy facet całuje mnie w rękę. Czuję się niezręcznie. Podaję
rękę tak, że nie ma wątpliwości, że to ma być uściak dłoni a i tak od czasu
do czasu trafia mi się mężczyzna rzucający się do mojej dłoni. Przecież nie
wyrwę mu ręki sprzed nosa
Pracuję w tzw. "męskim zawodzie" z samymi mężczyznami i "swoich" już
oswoiłam ale z obcymi to się zdarza. Jak zachowują się Wasi koledzy w pracy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Feminista ja czekam aż pierwsza powie np. "czesc" IP: *.rrcnet.com 08.09.02, 21:14
      ja jakos nie moge - boje sie - jeszcze oskarży mnie o
      molestowanie seksualne! i wyrzuca mnie z pracy :(
      • Gość: Paw Re: Całuję jeśli chcę oddać szacunek. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 21:52
        Wspaniała tradycja staropolska. Primitywnych panienek z tatuażami, etc nie
        całuję w rękę . To widać i czuć komu można oddać cześć. Prawdziwym, z klasą
        kobietom, całowanie w rękę nie przeszkadza.
        • Gość: Lena Re: Całuję jeśli chcę oddać szacunek. IP: 213.216.82.* 08.09.02, 22:08
          Gość portalu: Paw napisał(a):

          > Wspaniała tradycja staropolska. Primitywnych panienek z tatuażami, etc nie
          > całuję w rękę . To widać i czuć komu można oddać cześć. Prawdziwym, z klasą
          > kobietom, całowanie w rękę nie przeszkadza.

          Przesadziłeś. Nie przypuszczam,żeby u Ciebie w pracy zatrudniano prymitywne
          panienki z tatuażami, no chyba że zatrudniają .... Czy szefową z klasą
          całowałbyś w rękę? Czy ona na to pozwoliłaby ?
          • Gość: Vika Re: Całuję jeśli chcę oddać szacunek. IP: *.ewave.at 08.09.02, 22:24
            Gość portalu: Lena napisał(a):

            > Gość portalu: Paw napisał(a):
            >
            > > Wspaniała tradycja staropolska. Primitywnych panienek z tatuażami, etc ni
            > e
            > > całuję w rękę . To widać i czuć komu można oddać cześć. Prawdziwym, z klas
            > ą
            > > kobietom, całowanie w rękę nie przeszkadza.
            >
            > Przesadziłeś. Nie przypuszczam,żeby u Ciebie w pracy zatrudniano prymitywne
            > panienki z tatuażami, no chyba że zatrudniają .... Czy szefową z klasą
            > całowałbyś w rękę? Czy ona na to pozwoliłaby ?

            Eeeeeee..mojego wujka pocaluje w reke po moim trupie....a jest moim szefem...w
            pewnym sensie... i raptem 6 lat ode mnie starszym...sluzbowo i rodzinnie.Eh!
            koneksje!:-)
    • kasiulek Re: Całowanie w rękę 08.09.02, 22:26
      Bardzo nie lubie w ukladach sluzbowych, szczegolnie kiedy calujacy w reke pan
      obslinia ja "przy okazji". Natomiast co innego w kontaktach rodzinnych i
      intymnych.
      Moi koledzy z pracy (ci z Polski) nie caluja w reke, maja za to inny dziwny
      zwyczaj: rano po przyjsciu do pracy podaja reke TYLKO innym kolegom, dziewczyny
      omijajac starannie - nie rozumiem...
      Natomiast moi niemieccy koledzy z pracy tylko i wylacznie mowia 'czesc'
      albo 'dzien dobry'.
      • Gość: Anton Podawanie ręki IP: 195.94.207.* 09.09.02, 14:51
        kasiulek napisała:
        > Moi koledzy z pracy (ci z Polski) nie caluja w reke,
        maja za to inny dziwny
        > zwyczaj: rano po przyjsciu do pracy podaja reke TYLKO
        innym kolegom, dziewczyny
        > omijajac starannie - nie rozumiem...

        Dziewczyno! Bo to kobieta PODAJE rękę - i to tak, żeby
        było jasne, czy ma być do uściśnięcia (nisko, pionowo),
        czy do pocałowania (blisko ust, poziomo). Facetowi po
        prostu NIE WYPADA pchać się z witkami do kobiety.
        Sukcesów życzę.
        • Gość: kasiulek Re: Podawanie ręki IP: 195.145.215.* 09.09.02, 23:46
          Gość portalu: Anton napisał(a):

          > kasiulek napisała:
          > > Moi koledzy z pracy (ci z Polski) nie caluja w reke,
          > maja za to inny dziwny
          > > zwyczaj: rano po przyjsciu do pracy podaja reke TYLKO
          > innym kolegom, dziewczyny
          > > omijajac starannie - nie rozumiem...
          >
          > Dziewczyno! Bo to kobieta PODAJE rękę - i to tak, żeby
          > było jasne, czy ma być do uściśnięcia (nisko, pionowo),
          > czy do pocałowania (blisko ust, poziomo). Facetowi po
          > prostu NIE WYPADA pchać się z witkami do kobiety.
          > Sukcesów życzę.


          Hmmmm... to akurat wiem, ze kobieta podaje reke, ale czyz nie jest dziwaczny
          widok, kiedy stoi kolko skladajace sie z, powiedzmy: mezczyzna, mezczyzna,
          kobieta, mezczyzna i jest reka, reka, ominiecie, reka - moze nie bawmy sie w
          przesadne udawanie znajomosci zasad towarzyskich...
    • Gość: Vika Lenkaaaaaa!!!!!!! IP: *.ewave.at 08.09.02, 22:34
      Gość portalu: Lena napisał(a):

      > Nie znoszę gdy obcy facet całuje mnie w rękę. Czuję się niezręcznie. Podaję
      > rękę tak, że nie ma wątpliwości, że to ma być uściak dłoni a i tak od czasu
      > do czasu trafia mi się mężczyzna rzucający się do mojej dłoni. Przecież nie
      > wyrwę mu ręki sprzed nosa
      > Pracuję w tzw. "męskim zawodzie" z samymi mężczyznami i "swoich" już
      > oswoiłam ale z obcymi to się zdarza. Jak zachowują się Wasi koledzy w pracy?

      Moi "koledzy"-nie maja problemow.-) Jesli sie ktory slini na widok mojej lapki,
      poprostu mam tak zajete rece, ze czasu na "lapke" nie ma.Ja automatycznie
      tez.Jak mam zalatwiac interesy, przechodze do konkretow bez podawania nawet
      kawy...
      • Gość: Vika Lenus!!!!!!!!!! IP: *.ewave.at 08.09.02, 22:40
        Szlag by mnie trafif jak by ktos mi sie na MOJA lapke slinil!!!!!!:-)
        • choroba_aniutka_wita juz dobrze Vika 08.09.02, 23:25
          przestan sie slinic bo najwyrazniej nikogo nie obchodzi co masz do
          powiedzenia .
    • Gość: Lena Re: Całowanie w rękę IP: 213.216.82.* 08.09.02, 23:47
      Ale w Polsce tak już jest.I chyba nie tylko w Polsce. Mam umówionego
      kontrahenta, klienta, jestem gdzieś w urzędzie umówiona , wchodzę, przedstawiam
      się i podaję /lub ten ktoś pierwszy podaje!/ rękę. Podaję rękę w
      dobrej ,przyjaznej wierze a tu ktoś z nienacka podciąga mi rękę i "cmok".
      Brrrrr. Okropne.Są takie lowelasy co jak na paznokciach zacznie to z trudem na
      łokciu się zatrzyma ale nawet nie o takich chodzi, chodzi o samo zjawisko
      cmokania po łapkach. Dla mnie jest to takie osobiste jak i buziaki w policzek.
    • kini Re: Całowanie w rękę 09.09.02, 09:38
      O Boże, ja też tego nie znoszę... Czasami czuję wręcz obrzydzenie.
    • Gość: edward Re: Całowanie w rękę IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 09:45
      nie znoszę tego robić (w oficjalnych sytuacjach). Czasem wychodzą z tego głupie
      sytuacje : spotkanie służbowe, mój współpracownik całuje, a ja nie. I co ?
      momże powinienem ? sam nie wiem, ale ciężko się przełamać
    • agniecha27 Re: Całowanie w rękę 09.09.02, 10:56
      wchodzi w grę tylko w sytuacjach towarzyskich... ale, broń Boże, nie w pracy...
      Pozdrowionka :)))
    • Gość: annie a w policzek!!!!! IP: *.vub.ac.be 09.09.02, 12:13
      nie znosze calowania sie na powitanie ze wszystkimi jak leci, a tu w Belgii
      wszyscy sie cmokaja, nawet jak pierwszy raz sie widza. Na szczescie nie w
      pracy!!! Ale spotkania towarzyskie to horror, ja startuje z wyciagnieta reka,a
      tu wszyscy policzki nadstawiaja.Najgorzej to sie spoznic gdzies, wtedy trzeba
      obejsc cale towarzystwo i sie obcmoktac ze wszystkimi na komende, brrrrr....
      cmokcmok
      annie
      • Gość: Sol Re: a w policzek!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 14:34
        nie lubie zadnego cmokania-ani w policzek ani w dlon (tym bardziej, ze malo
        ktory mezczyzna potrafi z gracja ucalowac dlon lekko ja muskaja ustami i nie
        szarpiac mnie za nia : ). Ktos tu wspomnial o podawaniu reki tylko mezczyznom -
        faktycznie, to dziwny zwyczaj, to ma byc cos w rodzaju meskiej solidarnosci
        albo tajemniczych machinacji dlonmi oznaczajacymi, ze nalezy sie do
        ametykanskiego stowarzyszenia studenckiego typu Alfa, Beta czy inna litera? : )
        Ze znajomymi witam sie krotkim "czesc", nie piszcze na widok dawno nie
        widzianej kolezanki, w pracy staram sie witac z nowopoznanymi ludzmi krotkim
        usciskiem dloni.
    • paw_dady poczekaj do jesieni 09.09.02, 22:07
      kiedy goscie beda zakatarzeni i gratisowo beda obcierac
      noski w lapke.

      a jak chcesz ihc oduczyc to wyjdz z toalety nie myjac rak
      i daj do pocalowania. drugi raz nie zrobia tego...
      • Gość: Paw Re: To zalezy od wychowania! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 23:38
        "Wychowanko" dane w "prymitywnym domu" nie doceni a stara się ośmieszyc
        najlepsze polskie tradycje, które w szczególny sposób oddają szacunek kobietom.
        Wypowiedzi w stylu; "ślini łapki", "podaj nieumyta łapę", "jakbym go rabnęła",
        etc są dowodem, że drogie panie i panowie pochodzicie z rodzin bez historii(
        nie dotyczy to wszystkich), delikatnie mówiąc. Ukończona "szkółka" CHOĆBY
        nawet Zarządzanie i Markieting nie upoważnia Was do powiedzenia, że
        posiadacie dobre wychowanie a tym bardziej do ośmieszania i zohydzania
        swoistego stylu witania Pań.
        • paw_dady twoje wychowanie pozwala krasc ksywki 09.09.02, 23:45
          Gość portalu: Paw napisał(a):

          no widzisz moja juz zarezerowwana jak widaj 'hrabie'
          kradna. oj nieladnie.


          > "Wychowanko" dane w "prymitywnym domu" nie doceni a
          stara się ośmieszyc
          > najlepsze polskie tradycje, które w szczególny sposób
          oddają szacunek kobietom.


          ha ha jasnie pan sie znalazl. my tepe wiesniaki mnac
          maciejowki juz mamy wyjsc z domu przez kucnie?

          > posiadacie dobre wychowanie a tym bardziej do
          ośmieszania i zohydzania
          > swoistego stylu witania Pań.


          jestes historia
        • Gość: Lena Re: To zalezy od wychowania! IP: 213.25.39.* 09.09.02, 23:50
          Gość portalu: Paw napisał(a):

          > "Wychowanko" dane w "prymitywnym domu" nie doceni a stara się ośmieszyc
          > najlepsze polskie tradycje, które w szczególny sposób oddają szacunek
          kobietom.
          >
          > Wypowiedzi w stylu; "ślini łapki", "podaj nieumyta łapę", "jakbym go
          rabnęła",
          > etc są dowodem, że drogie panie i panowie pochodzicie z rodzin bez historii(
          > nie dotyczy to wszystkich), delikatnie mówiąc. Ukończona "szkółka" CHOĆBY
          > nawet Zarządzanie i Markieting nie upoważnia Was do powiedzenia, że
          > posiadacie dobre wychowanie a tym bardziej do ośmieszania i zohydzania
          swoistego stylu witania Pań.

          Mamy prawo, bo to nasze ręce są cmokane. Czy gentelman ślini czy nie moją rękę
          nie jest mi obojętne. Kiedyś kobiety - szczęściary podawały do pocałowania rękę
          w rękawiczce. To rozumiem choć sama nie akceptuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka