Dodaj do ulubionych

Zabrakło mnie...

27.09.05, 22:38
Nie ma mnie w jego planach...
Jest wszystko...
Tylko nie ja...
'Ja' będę 'później'...
Tylko nie wiem, czy to owe 'później' będzie...

Coś we mnie pękło...

Chyba się boję...
Obserwuj wątek
    • julitaa20 Re: Zabrakło mnie... 27.09.05, 22:40
      Mam to samo :((( Tylko ja sie boje ze odejde :(((((
      • elutka_111 Re: Zabrakło mnie... 27.09.05, 22:42
        Ale powiedział Ci to, że nie ma Cię w jego planach ??? Czy się tego domyślasz?
        • diverse_women Re: Zabrakło mnie... 27.09.05, 22:50
          Domyślam...
          Po prostu to czuję...
          • elutka_111 Re: Zabrakło mnie... 27.09.05, 22:56
            Skoro on Ci tego nie powiedział, to nie martw się na zapas, może Cię zaskoczy i
            powie JEDZIEMY, albo powie to, co będziesz chciała usłyszeć :)))
            • diverse_women Re: Zabrakło mnie... 27.09.05, 22:57
              Chciałabym...
              Czekam...
              • elutka_111 Re: Zabrakło mnie... 27.09.05, 22:59
                Zapytaj się sama, napisałaś w innym wątku, że nie zrezygnujesz ze swoich planów
                i szkoły dla wyjazdu (chyba nie pomyliłam się tak?). Może jemu tak bardzo
                zależy na wyjeżdzie jak Tobie na pozostaniu? Moze on odbiera Twoja niechęć do
                zmiany miejsca życia tak jak Ty jego zamiar wyjazdu??
                • diverse_women Re: Zabrakło mnie... 27.09.05, 23:06
                  To mi dało do myślenia... Dzięki, Elutka...

                  Zastanowię się nad tym...
                  • elutka_111 Re: Zabrakło mnie... 27.09.05, 23:08
                    Zastanów się, on swoje marzenia traktuje tak samo serio jak Ty swoje i one są
                    dla niego równie ważne i na pewno nie chce z nich rezygnowa, ani zmuszać Ciebie
                    do rezygnacji ze swoich, ale niestety tak się nie da:(
                    A gdzie on chce jechać?? Nie dasz rady pogodzić nauki z wyjazdem?? Studiujesz??
                    Dziennie czy zaocznie??
                    • diverse_women Re: Zabrakło mnie... 27.09.05, 23:11
                      Ja po prostu nie chcę wyjeżdżać... Nie odnajdę się tam.
                      Anglia? Niemcy?
                      Nie znam dobrze języka, pisałam już o tym.
                      Z resztą chcę tu zostać...
                      I kontynuować dalej to, co robię...

                      Mogłabym wyjechać. I owszem. Może nawet jakaś część mnie chce, ale wiem, że nie
                      dam sobie rady...
                      • elutka_111 Re: Zabrakło mnie... 27.09.05, 23:16
                        Nawet nie chcesz spróbować? Wiem, że będzie cięzko, ja także stoję przed takim
                        dylematem, ale wiem, że za 4 lata, jak skoncze studia pojade do Irlandii ...
                        moze na stałe...
      • diverse_women Re: Zabrakło mnie... 27.09.05, 22:52
        I ja też...
        Jak sobie radzisz...?
    • migdalek.niebieski Re: Zabrakło mnie... 27.09.05, 22:41
      Porozmawiaj z nim. On jest Twoim mężem???
      • diverse_women Re: Zabrakło mnie... 27.09.05, 22:52
        Jeszcze nim nie jest...

        Nie potrafię o tym mówić...
        Zaraz płaczę...
        • migdalek.niebieski Re: Zabrakło mnie... 27.09.05, 23:03
          A jesteś przekonana że chcesz żeby nim był???
          • diverse_women Re: Zabrakło mnie... 27.09.05, 23:05
            Częściej niż rzadziej...
            Chciałabym, ale zawsze myślę, że on tego nie chce...
            Nie wiem skąd to uczucie...
            • migdalek.niebieski Re: Zabrakło mnie... 27.09.05, 23:06
              A jak on się na ten temat wypowiada??? mówi o konkretach???
              • diverse_women Re: Zabrakło mnie... 27.09.05, 23:06
                Raczej rzadko...
                • asiulka81 Re: Zabrakło mnie... 27.09.05, 23:39
                  Bidulka
    • widokzmarsa Re: Zabrakło mnie... 28.09.05, 00:02
      bredzisz dziecko że nie dasz sobie rady. Ty sobie nawet nie zdajesz sprawy jak
      bardzo nieporadni ludzie tam dostają skrzydeł. Jedna moja narzeczona nie znała
      języka i nie umiała jeździć samochodem ale przyjechała i dała sobie radę, nawet
      w końcu studia skończyła i miała interes, wymagający prowadzenia samochodu.
      Tyle, że do Niemiec, to i ja bym wolał bombę jakąś wysłać
      • widokzmarsa I oczywisty PS 28.09.05, 00:26
        Ty go nie kochasz. Gdybyś kochala, myślałabyś innymi kategoriami. Trochę sobie
        popłaczesz i znajdziesz innego. Poza tym zawsze możesz wyjechać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka