Dodaj do ulubionych

zapisalam sie na kolejne studia

29.09.05, 23:05
Dzis bylam na pierwszych zajeciach i posmutnialam. Zrozumialam ze juz nie
bedzie tak jak kiedys. :(
Dostalam sie od razu na drugi rok, wiec wszyscy juz sie znają, a ja odludek,
NOWA.
Tylko jedna osoba sie do mnie odezwala, chlopak, calkiem przystojny: "czesc,
jestem X, widze ze do nas dolaczylas. Oooo, jestes mezatką? czekaj, wolają
mnie, zaraz wracam"
:(
Nie wrócil.
Czy fakt bycia mężątką eliminuje mnie w oczach ewentualnych znajomych?
Czy wszystkie te wymalowane jak na dyskotekę panienki naprawdę mają mnie za
ufoludka?
Obserwuj wątek
    • dyskopata Re: zapisalam sie na kolejne studia 29.09.05, 23:08
      to tylko kwestia może tygodnia a przyjmą cię za pewno z życzliwością
    • elutka_111 Re: zapisalam sie na kolejne studia 29.09.05, 23:09
      Nie dołuj sie:) Jak sama powiedziałaś, to były pierwsze zajęcia i nie wiedzą
      jeszcze o Tobie nic:) Z czasem zyskasz nowych przyjaciół;) Na I ajęciach zawsze
      jest ciężko:) Jaki kierunek zaczęłaś???
      • agnieszka.dumeige Re: zapisalam sie na kolejne studia 29.09.05, 23:12
        Języki: angielski / wloski (Langues Etrangeres Appliquees, Anglais/Italien)
        Z wloskiego jestem zwolniona (bo juz konczylam filologie wloską), ale chyba i
        tak bede na niego chodzic, bo bardzo ciekawie sie zapowiada, widzialam zestaw
        tematow :)
        Ale jednym z glownych powodów dla ktorych zaczelam te studia byla wlasnie chęć
        poznania ciekawych ludzi. Jesteśmy z mężem od niedawna w tym mieście, i nikogo
        nie znamy. :(
        • elutka_111 Re: zapisalam sie na kolejne studia 29.09.05, 23:14
          Umiesz włoski:))) Ale masz fajnie. Moze pouczyłabyś mnie przez neta:)))))
          • agnieszka.dumeige Re: zapisalam sie na kolejne studia 29.09.05, 23:16
            hehehe, nauka przez neta nie jest zbyt skuteczna, ale jak masz cos czego nie
            rozumiesz albo jakies zdanie do tlumaczenia to wal smialo :))
            • elutka_111 Re: zapisalam sie na kolejne studia 29.09.05, 23:23
              Nie nie, nie mam nic do tłumaczenia, po prostu chciałabym powiedziec doś więcej
              niż grande kaco :)))) (przepraszam za wulgaryzmy) albo si,si, lub bonjorno (czy
              jak to się pisze) :))))
              • agnieszka.dumeige Re: zapisalam sie na kolejne studia 29.09.05, 23:27
                hmmm, przez net raczej trudno czegos nauczyc.
                Do nauki języka potrzeba systematyczności, a przy forum ciezko sie zmotywowac.
                • elutka_111 Re: zapisalam sie na kolejne studia 29.09.05, 23:28
                  No tak, i wymowa:(((((((
                  Ale motywacje mam;)))) hehe
                  • agnieszka.dumeige Re: zapisalam sie na kolejne studia 29.09.05, 23:29
                    a z Wawy jestes?
                    • elutka_111 Re: zapisalam sie na kolejne studia 29.09.05, 23:30
                      Nie:( Z ostrowa Wielkopolskiego:((
                      • agnieszka.dumeige Re: zapisalam sie na kolejne studia 29.09.05, 23:35
                        :(
                        Szkoda, bo Wawie jest fajna szkola gdzie moja siostra uczy wloskiego :)
                        Bym ci dala namiar. Jest wyjatkowo skuteczna.
                        No ale trudno.
        • agnieszka.dumeige Re: zapisalam sie na kolejne studia 29.09.05, 23:15
          To naprawdę smutne być ignorowanym.
          Ja sama sie wstydzę do nich podejść, a oni są "stadnie" i im latwiej mnie
          zaczepić... Zresztą nie wiem...
          Nawet się do mnie nie uśmiechali :( mialam wręcz wrażenie że unikają mojego
          spojrzenia.
          • valentino_g Re: zapisalam sie na kolejne studia 29.09.05, 23:20
            BTW
            a jeśli byś nie była mężatką to co byś pomyślała o tym facecie który podszedł
            do ciebie ??
            pytanie ma głębzy sens dla mnie :)
            • agnieszka.dumeige Re: zapisalam sie na kolejne studia 29.09.05, 23:28
              to że jestem mężątką nie ma wplywu na to co o nim myslę, wiec meżatka czy nie,
              powiem ci po prostu co o nim pomyslalam:
              1. prawie nic bo rozmowa trwala pare sekund, a po takim czyms nie wyciągam
              zadnych wniosków
              2. fizycznie stwierdzilam ze jest niezly
    • agnieszka.dumeige poradźcie coś 29.09.05, 23:40
      Jak mam ich podejść? Chcę sie zaprzyjaźnić :)
      Mam czekać?
      a może ich zaczepić?
      dodam że jestem nieśmiala.
      • valentino_g Re: poradźcie coś 30.09.05, 08:57
        kurcze...z początku zawsze jest ciężko dostać się do stada. Bez pośpiechu,
        ważne aby emanowało od ciebie pozytywną energią - sami to zauważą i wtedy
        powinni ciebie zaakceptować. Nie jestem psychologiem ale też co roku jestem w
        takiej sytucaji -> osobiście zawsze się wstrzymuję od jak najszybszego
        poznawania grupy bo wiem, że 90% z nich i tak chce podemną dołki kopać..trzeba
        znaleźć tych odpowiednich ludzi, na to potrzeba czasu
    • kryzolia Re: zapisalam sie na kolejne studia 30.09.05, 08:24
      wydumany problem.
    • trzydziecha1 Re: zapisalam sie na kolejne studia 30.09.05, 08:28
      Weź no nie wygłupiaj sie. Pierwszego dnia nikt nikomu nie pada w ramiona :)))
      Odczekaj kilka dni i sytuacja sama się rozwiaże. Będą tematy o potrzebnych
      ksiażkach czy dyskusje na ćwiczeniach i sprawa sie rozkręci, spoko.
    • kathryn_26 Re: zapisalam sie na kolejne studia 30.09.05, 09:01
      bycie nowa ma swoje plusy-na pewno wzbudzilas
      powszechne zainteresowanie choc Ci tego nie okazali :-)
      pomysl, ze gdyby to byl pierwszy rok i nikt by sie
      nie znal to na pewno pierwszego dnia tez nie
      zawiazaly by sie jakies blizsze znajomosci.
      na to potrzeba czasu :-)
    • sagis Wyglądasz na dużą dziewczynkę,a myślałaś,że 30.09.05, 09:20
      on nie patrzył na Ciebie, jako potencjalną jego d..pę.
      Inaczej nie zwróciłby uwagi na obrączkę:-)))))))
      Następnym razem lepiej zwracaj na tych, którzy nie wyróżniają się z tłumu. Oni
      mogą zostać najlepszymi przyjaciółmi.
    • kobieta_na_pasach a kiedy urodzisz dziecko? btxt 30.09.05, 09:25
      • agnieszka.dumeige Re: a kiedy urodzisz dziecko? btxt 30.09.05, 09:47
        Jakie dziecko? Pomylilam ci sie z kims, ja nawet nie jestem w ciazy!
        • mmagi Re: a kiedy urodzisz dziecko? btxt 30.09.05, 10:09
          a jakiz to problem;-)
          • agnieszka.dumeige Re: a kiedy urodzisz dziecko? btxt 30.09.05, 13:04
            Tu nie chodzi o problem. Ja nie chce i juz kiedys o tym nawet zalozylam watek.
            • kobieta_na_pasach dziecka nie chcesz? 30.09.05, 13:24
              agnieszka.dumeige napisała:

              > Tu nie chodzi o problem. Ja nie chce i juz kiedys o tym nawet zalozylam watek.

              to wspolczuje.
              • agnieszka.dumeige Re: dziecka nie chcesz? 30.09.05, 13:31
                Dziecko nie jest szczytem moich marzen ani zyciowa obsesja (jak to u niektorych
                bywa), co nie znaczy ze mam cos przeciwko dzieciom. Nie czuje sie jeszcze na
                nie gotowa.
        • kobieta_na_pasach to kiedy masz zamiar zajsc? 30.09.05, 13:24
          agnieszka.dumeige napisała:

          > Jakie dziecko? Pomylilam ci sie z kims, ja nawet nie jestem w ciazy!
          • agnieszka.dumeige Re: to kiedy masz zamiar zajsc? 30.09.05, 13:32
            Moze za rok, moze za dwa. Jak poczuje instynkt macierzynski. Nie wiem, trudno
            okreslic.
    • uniqua Re: zapisalam sie na kolejne studia 30.09.05, 13:20
      ja jestem mężatką i zieciatką i to całkiem młoda , także studjuje i nie
      zauważyłąm aby ktos traktował mnie inaczej , a ja naprwde na tle moich
      znajomych troche ufolutkiem jestem , przezz cały pierwszy rok na noc wracałam
      do domu , cała grupa się intergowała:) a ja w pociąg i 100km do domku po to aby
      o 5 rano znowu w pociągi i 100km , więc jak widać moje relacje były
      utrudnione , po za tym mój mąż ma zjazdy czasem tak jak ja więc każdą wolną
      chwile pomiędzy zajęciami spędzaliśmy razem i tu znó omjały mnie atrakcje , do
      tego karmiłąm więc nawet jak w między czasie gdzieś z nimi skoczyłąm to jak
      odludeka siedziałam przy soczku , amimo to zaprzyjazniłam się z ludzmi , ale
      może tylko ja trafiłam na takich dla których wazne jest to jaka jestem a nie to
      ile z nimi wypiłam
      pozdr
      ps: zycze powodzenia
    • super.kinia Re: zapisalam sie na kolejne studia 30.09.05, 19:44
      agnieszka.dumeige napisała:

      > Dzis bylam na pierwszych zajeciach i posmutnialam. Zrozumialam ze juz nie
      > bedzie tak jak kiedys. :(
      > Dostalam sie od razu na drugi rok, wiec wszyscy juz sie znają, a ja odludek,
      > NOWA.
      > Tylko jedna osoba sie do mnie odezwala, chlopak, calkiem przystojny: "czesc,
      > jestem X, widze ze do nas dolaczylas. Oooo, jestes mezatką? czekaj, wolają
      > mnie, zaraz wracam"
      > :(
      > Nie wrócil.
      > Czy fakt bycia mężątką eliminuje mnie w oczach ewentualnych znajomych?
      > Czy wszystkie te wymalowane jak na dyskotekę panienki naprawdę mają mnie za
      > ufoludka?

      a to studia dzienne czy zaoczne? bo jeśli dzienne to gora miesiąc i bedziesz
      wsród swoich, u mnie tak jest. nigdy nie odrzucaliśmy ludzi ktorzy dochodzili w
      ktorymś tam semestrze
      • agnieszka.dumeige Re: zapisalam sie na kolejne studia 30.09.05, 20:09
        Dziennie
        • szary.eminent Re: zapisalam sie na kolejne studia 30.09.05, 20:11
          Ja tez mam zamiar isc na siakies podyplomowe!Co teraz w Polandzie jest Trendy?
          Jaki kierunek?
          • kobieta_na_pasach Re: zapisalam sie na kolejne studia 30.09.05, 20:12
            szary.eminent napisał:

            > Ja tez mam zamiar isc na siakies podyplomowe!Co teraz w Polandzie jest Trendy?
            > Jaki kierunek?

            a ty gdzie mieszkasz?
            • szary.eminent Re: zapisalam sie na kolejne studia 30.09.05, 20:18
              > a ty gdzie mieszkasz?

              Jeszcze w Kopenhadze.
          • agnieszka.dumeige Re: zapisalam sie na kolejne studia 30.09.05, 20:20
            nie wiem, nie mieszkam w Polandzie.
            • szary.eminent Re: zapisalam sie na kolejne studia 30.09.05, 20:23
              agnieszka.dumeige napisała:

              > nie wiem, nie mieszkam w Polandzie.

              Upss!To witaj w clubie;))
        • super.kinia Re: zapisalam sie na kolejne studia 30.09.05, 20:12
          to czym sie przejmujesz? poczekaj tydzien, dwa. najlepiej jakbys poszła na jakąs
          impreze, albo moze ludzie z twojego roku chodzą do jakiegoś wybranego klubu i
          tam idz, baw sie z nimi. Bardzo integruje tez wspolne robienie roznych projektów
          - referatów, prac zaliczeniowych, prezentacji itp.
          • kobieta_na_pasach Re: zapisalam sie na kolejne studia 30.09.05, 20:13
            super.kinia napisała:

            > to czym sie przejmujesz? poczekaj tydzien, dwa. najlepiej jakbys poszła na
            jaką
            > s
            > impreze, albo moze ludzie z twojego roku chodzą do jakiegoś wybranego klubu i
            > tam idz, baw sie z nimi. Bardzo integruje tez wspolne robienie roznych
            projektó
            > w
            > - referatów, prac zaliczeniowych, prezentacji itp.

            tudziez wspolne zakupy w supermarkecie.
          • agnieszka.dumeige Re: zapisalam sie na kolejne studia 30.09.05, 20:22
            dzisiaj sie troche zintegrowalam, na lekcji nagielskiego, ale to bylo
            przymusowe bo podzielono nas na grupy robocze :))
            Potem widzialam ludzi z mojego roku na przystanku i nawet sie do mnie nie
            usmiechenli.
    • ii5 Re: zapisalam sie na kolejne studia 30.09.05, 20:18
      Nie bój nic. To normalne. Nowo poznana osoba nigdy nie będzie od razu Twoim
      przyjacielem. Ja dzisiaj wróciłam z pierwszego spotkania. Jestem na 1 roku i
      nikt się nie znał, było nas 100 osób i owszem, obawiam się co będzie dalej. Ale
      pzrecież z własnego doświadczenia wiem i Ty pewnie tez, ze góra miesiąc i juz
      zapoznasz się z ludźmi.A pierwsze wrazenie choc ważne jest złudne- to że ktoś
      sie krzywo popatrzy, albo jest ubrany ekstrawagancko nie znaczy ze Cie nie lubi
      i ma zamiar być niemiły. Pisze to choc sama mam obawy, ale staram sie to sobie
      tak tłumaczyc. Moze ktoś miał zły dzien, moze ma okres i boli ja brzuch, moze
      wczoraj ją chłopak rzucil dla innej np blondynki a ty jestes blondynką. Ludzie
      są tylko ludźmi, a świat jest zbyt piekny żeby tracić czas na zamartwianie się.
      Ciesz sie bo masz juz jedne studia i zawsze mozesz zrezygnowac. Ja niby tez ale
      po liceum nie moge nic konkretnego robić a wykształcenie chce miec..ale ok dosc
      tego, Trzymaj się :) i usmiechaj się
      • agnieszka.dumeige Re: zapisalam sie na kolejne studia 30.09.05, 20:24
        hmmm, dzieki za fajnego posta :))
        Pocieszylas mnie troche.
        Staram sie wlasnie oddzialywac usmiechem :)

        Aha, dzis dowiedzialam sie ze u mnie na roku jest 10 osob! :)) heheheeh
        Wczesniej wydawalo mi sie ze jest mnostwo ludzi, bo to byly wyklady, i
        najwidoczniej jest tak chodzi na nie kilka kierunkow naraz. A dzis na
        angielskim zobaczylam ile nas jest :))
    • pierozek_monika Re: zapisalam sie na kolejne studia 30.09.05, 20:29
      dziołcha nie przesadzaj!
      Też studiuję - na dodatek z młodszymi o 6 lat. Też jestem mężatką i jakoś nie
      czuję się skreślona towarzysko. Głowa do góry! Będzie dobrze :-)
      • agnieszka.dumeige Re: zapisalam sie na kolejne studia 30.09.05, 20:31
        Ooooo, to nie jestem jedynym takim "odmiencem", co sie studiow zachcialo w tym
        wieku :))
    • bzykbzyk26 Re: zapisalam sie na kolejne studia 30.09.05, 21:11
      ja wogole z mezatkami nie gadam
      • agnieszka.dumeige Re: zapisalam sie na kolejne studia 30.09.05, 22:21
        Ja z bzykbzykami26 tez nie gadam, wiec nie ma sprawy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka