Dodaj do ulubionych

starszy facet

30.09.05, 18:02
czy chcialybyscie miec faceta starszego o 10 lat?wiem ze chodzi o osobowosc
itp, tak tylko pytam. wlasnie taki facet sie we mnie zakochal,ja mam 21lat:)
Obserwuj wątek
    • asiulka81 Re: starszy facet 30.09.05, 18:04
      milosc jest najwazniejsza :)
      • lily21 Re: starszy facet 30.09.05, 18:07
        tez tak mysle, i kurcze zawsze przychodzi w najmniej spodziewanym momencie:)
        zawsze marzylam o facecie gora 2lata starszym ode mnie i w ogole w moim stylu
        mniej wiecej,a tu ojawil sie taki 10 lat starszy,zupelnie nie w moim typie a
        wpadlam jak nie wiem co:) starsznie skomplikowane sa te sprawy,nigdy nie bylam
        w powaznym zwiazku,moze dlatego tak do tego podchodze, on jest taki kochany, i
        mam wrazenie ze naprawde mnie kocha:)
        • asiulka81 Re: starszy facet 30.09.05, 18:10
          no to sama sobie odpowiedzialasm, jesli on cie kocha, a Ty jego, to to jest
          najwazniejsze:)
    • migdalek.niebieski Re: starszy facet 30.09.05, 18:06
      Dla mnie to taka różnica wieku jest idealna;))))
      • lily21 Re: starszy facet 30.09.05, 18:09
        no z jednej strony fajnie, czuje sie taka bezpieczna i w ogole,jest ktos juz
        taki powazniejszy na kim moge polagac,ale z drugiej strony znow ja jestem taka
        raczej imprezowiczka,zwariowana troche,zreszta no coz mam dopiero 21 lat,dlugo
        sie zastanawialam czy chce z nim byc,wlasnie z tych wzgledow ze czasem
        chcialabym byc jeszcze sama i korzystac z zycia,no ale nie dam rady sie jednak
        z nim rozstac ,tak wiec jestesmy razem i kocham go, i wiem ze to najwazniejsze
        ale np nie wyobrazam sobie sytuacji ze idziemy gdzie z moimi znajomymi,to takie
        dwa swiaty
    • izusiaaa Re: starszy facet 30.09.05, 18:15
      "Miłosc na wiek nie patrzy" sama miałam przed chwilą załozyc wątek na tym forum dotyczący roznicy wieku. Musisz sama zdecydowac czy chcesz byc z tym facetem. Naprawde nie warto patrzec na wiek i słuchac innych. Ktos kto był np. tylko z rowiesnikami nie zna w ogole takiej roznicy a czasami ma zbyt duzo do powiedzenia. Ja mam dopiero 17 lat . wiec coz moge wiedziec o zyciu? Moze mało ale wystarczająco by powidziec ci ze wiek nie jest nawazniejszy.Spotykałam sie z roznymi ludzmi w moim wieku, rok starszym, 4 lata 5 lat..i powiem ci ze kazdy zwiazek wniósł cos innego w moje zycie;)
    • kobieta_na_pasach takie kure...two mieszka u mnie w klatce btxt 30.09.05, 19:25
      • dr.verte Re: takie kure...two mieszka u mnie w klatce 30.09.05, 20:16
        w każdej klatce mieszka jakieś kure...two,przynajmniej jedno.choćbyś nie wiem
        na jakie osiedle się przeniosła takie tam już bedzie czekało jak w banku
      • q18 Re: takie kure...two mieszka u mnie w klatce btxt 30.09.05, 20:29
        wiesz co moze ty zostań sobie na tych pasach i niech cię wreszcie ktoś przejedzie
        • kobieta_na_pasach Re: takie kure...two mieszka u mnie w klatce btxt 01.10.05, 18:42
          q18 napisała:

          > wiesz co moze ty zostań sobie na tych pasach i niech cię wreszcie ktoś
          przejedz
          > ie

          dzieki za zyczenia. jak nazwiesz sytuacje, w ktorej facet po 40tce ma co pare
          miesiecy coraz mlodsze dziewczyny? ostatni nie wiem czy ma 22 lata. rano wymyka
          sie z klatki tak, zeby jej nikt nie zauwazyl, a on idzie 5 minuut po niej.
          • q18 Re: takie kure...two mieszka u mnie w klatce btxt 02.10.05, 13:05
            moja babcia zawsze mówiła - nie łam se szyje o dupe czyje, i ja żyje właśnie z
            tą zasadą - nie chcę osądzac ani być osądzaną, przecież nikogo nie mordują, on
            chyba ich nie gwałci? może to ich sposób na życie.
          • sagis Stary zbok wykorzystuje naiwność i dużą potrzebę 03.10.05, 10:05
            bliskości młodych dziewczyn.
            Znam takiego jednego(Oczywiście nie tak osobiście. Zresztą za stara już byłabym
            dla niego, a też nie gustuję w podtatusiałych facetach. A, na pewno nie dam się
            tak takiemu naiwnie omotać), który gustuje w dzieciach. Już miał sprawę o
            molestowanie.
            Taki mały kogut, który dużo pieje, a nic nie znaczy:-)))))))))
            Dlatego bierze się za dzieci, bo na dojrzałą kobietę jego nie stać.
    • agnieszka.dumeige Re: starszy facet 30.09.05, 20:26
      31 lat to jeszcze nie taka porazka. Ale ja bym sie bala roznicy pogladow na
      rozne wazne sprawy.
      • klamczucha3 Re: starszy facet 30.09.05, 21:38
        Moj jest starszy wiecej niz 10 lat ale i ja juz nie mam "nastu" wiec ta roznica
        sie zaciera.Oboje jestesmy juz dorosli wiec nie ma problemu.
        Sama pamietam jak mialam 20 lat,przyjechalam na drugi koniec Polski na studia i
        po kilku dniach poznalam swietnego faceta.Mial prawie 30 lat,robil aplikacje
        sadowa,byl ustatkowany,mily,kulturalny,szalenie szarmancki i ....robil wielkie
        plany na przyszlosc,ze mna w roli glownej.Po kilku randkach ucieklam. Dopiero
        zaczelam studia i wlasnie chcialam sie wybawic i wyszalec.I udalo sie.To
        byly "cudowne lata" /jak w tytule serialu,ha,ha/. A teraz mam swojego niemeza
        jako kobieta,ktora wg mnie dobrze przezyla swoja mlodosc.
        Ale zaznaczam to tylko moje doswiadczenie i opinia.
        Milosci nie da sie podciagnac pod linijke.
        Sama musisz wiedziec czy to jest to tego pragniesz! Jak tak,to do dziela! Jak
        jeszcze nie,to pamietaj nic na sile!
        PS.Faceci sa jak autobusy.Zawsze zjawi sie nastepny ;-)
        • lily21 Re: starszy facet 30.09.05, 22:00
          dobre, u mnie bylo tak,ze tez wyjechalam z domu,na wakacje,a wlasciwei do
          pracy,tam sie poznalismy no i bylo fajnie,ale caly czas utrzymywalam i bylam
          przekonana nawet otym ze wroce do domu i wszystko sie skonczy,choc on mowil ze
          bedzie mnie kochal na zawsze,no i worcilam i sie nie skonczylo bo ja nie
          moglam, i chcialam to skonczyc ale nie moge,tak dlugo od tego uciekalam,
          doslownie jak wrocilam do domu to nie potrafilam nawet z nim rozmamwiac bo
          zaraz ryczalam jak glupia,a teraz jestesmy razem,choc mam male watpliwosci,ale
          chyba go kocham no i coz
        • carimera Re: starszy facet 02.10.05, 13:22
          klamczucha3 napisała:

          PS.Faceci sa jak autobusy.Zawsze zjawi sie nastepny ;-)

          Oczywiscie zjawi sie napewno,tyle tylko ze kobieta musi wiedziec że jest duża
          róznica ktorym autobusem pojedzie.
    • mmagi Re: starszy facet 30.09.05, 21:39
      aaaaaaaaaaaaaaaaaa nie:-)))
      mam młodszego o 17 lat:P
      • agnieszka.dumeige Re: starszy facet 30.09.05, 22:08
        mmagi napisała:

        > aaaaaaaaaaaaaaaaaa nie:-)))
        > mam młodszego o 17 lat:P

        SYNA CHYBA :)))
    • 205ka Re: starszy facet 01.10.05, 10:40
      10 lat nie musi byc wcale duza roznica. Jak mialam 17 lat zakochalam sie z
      wzajemnoscia w chlopaku o 9 lat starszym. Bylam dzieckiem a on doroslym
      mezczyzna. Wtedy za roznica wieku ( choc nie tylko ) stanela nam na drodze. Dzis
      mam 29 on 38 i jestesmy od roku razem. Ja doroslam, on spowaznial. Moja rada, po
      prostu nie spiesz sie ;)
    • aniawe Re: starszy facet 01.10.05, 21:38
      ja sie wlasnie zakochalam z wzajemnoscia w facecie 14 lat starszym:-)))))))
    • istna Re: starszy facet 01.10.05, 22:01
      31-letni chłopak, który nie założył jeszcze rodziny i nie "okrzepł" w trudach
      codzienności, to tylko chłopak, nie jakiś senior. Nie tak wiele różni się od 20
      latka.
    • ptysiulek Re: starszy facet 02.10.05, 13:11
      mam 21 lat, moj facet 28 i nie rozumiem dlaczego wiek, czy raczej różnica wieku
      miałaby mieć jakieś znaczenie?
    • nadworny_gamolog Re: starszy facet 02.10.05, 13:58
      Bywają związki, gdzie różnica wieku między mężczyzną a kobietą jest znaczna,
      niektóre nawet udane, pragnę Was jednak przestrzec, że w świadomości
      społeczeństwa wciąż pokutują pewne stereotypowe przekonania i kobieta zadająca
      się z (o wiele) starszym mężczyzną może być narażona na szykany typu "ona jest
      z nim wyłącznie dla kasy" itp. Zwłaszcza związki kobiet dwudziestoparoletnich z
      mężczyznami trzydziesto- czterdziestoparoletnimi często bywają tak, a nie
      inaczej postrzegane.
      • hugolinka Re: starszy facet 03.10.05, 07:31
        Zawsze mówiłam, że różnica wieku to nic... ale byłam z facetem starszym
        dokładnie o 10 lat i 4 dni... nie skończyło sie to dla mnie dobrze
    • sagis Szuka naiwnej młódki,aby dowartościować się,że 03.10.05, 09:58
      nie jest taki głupi.
      Czy starsze są mądrzejsze i nie dają jemu tak?:-))))
      Układ dziecko - opiekun.
      On widocznie ma potrzebę wywyższania się. Inaczej szukałby bliżej swojego wieku
      i nie brałby się za tak młodą dziewczynę.
      Młoda, niedoświadczona, jeszcze naiwna i można wszystko jej wcisnąć. Tak jest
      takim wygodniej. Nie muszą tak starać się, aby zaimponować kobiecie:-))))
      • istna Re: Szuka naiwnej młódki,aby dowartościować się,ż 03.10.05, 10:07
        Pierdu-pierdu:)
      • switch2u Re: Szuka naiwnej młódki,aby dowartościować się,ż 03.10.05, 20:48
        Moze i racji coś w tym jest... Ale nie pomyslałas,ze skoro kobieta godzi sie
        na taki układ to tym samym zaspokaja podswiadomie jakies swoje potrzeby???
    • rachela180 Re: starszy facet 03.10.05, 20:50
      U mnie 16 lat różnicy... :) jesteśmy szczęśliwi :)
      • miumiu13 Re: starszy facet 03.10.05, 21:33
        między nami jest 6 lat różnicy i jest super :)
    • aniawe Do Rachela180 03.10.05, 21:41
      Rachela,czy moge napisac do Ciebie na priv,mam kilka pytan
    • squirrel22 Re: starszy facet 03.10.05, 22:22
      lily21 napisała:

      > czy chcialybyscie miec faceta starszego o 10 lat?

      Wiadomo, że miłość nie wybiera, ale jeśli chodzi tylko o takie
      teoretyczne "chciejstwo" to ja bym nie chciała. Wydaje mi się, że za dużo
      różnic może prowadzić do nie zrozumienia się. NP. był tu gdzieś taki wątek w
      którym dziewczyna jest z dużo starszym facetem, oboje się kochają, ale on
      okazuje to w taki sposób, ze ona nie jest tego pewna. Starsi mężczyźni, z
      bagażem doświadczeń, trochę już znieczuleni na (przez) życie, podchiodzą do
      związku bardziej z dystansem, tak mi się wydaje z obserwacji np wątków na tym
      forum :), a ja wolałabym, żeby ktoś okazywał mi miłość i rozumiał ją tak jak
      ja, młodsi chyba są bardziej czuli, bardziej widac to zakochanie. Ludzie
      zblizeni wiekiem lepiej trafiają w swoje potrzeby. Takie jest moje zdanie.
    • aniawe Re: starszy facet 03.10.05, 22:29
      Nie zgodze sie z Toba,nie ma tu regul.Jestem z facetem o 14 lat starszym i
      okazuje mi wiecej uczucia niz moj poprzedni,ktory byl 2 lata starszy.
      Fakt,ze starsi sa bardziej doswiadczeni i z bagazem doswiadczen,ale bardziej
      wiedza czego chca i mysle,ze wiekszosc rzeczy potrafia docenic.
      • diegosia Re: starszy facet 03.10.05, 23:42
        Racja. Moj jest 17 lat starszy, jestesmy razem 5 lat i jest cudownie. Ja mam 25 lat i nie wyobrazam
        sobie juz nawet byc z chlopakiem w moim wieku.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka