maladiablica1 27.10.05, 09:32 moje kochanie ma hobby-ogród,ciagle coś przycina,grabi,kosi itp troche to jest dla mnie męczące bo czasem mysle ze ogród jest ważniejszy niż ja Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lena_zet Re: ciesz się, kobieto 27.10.05, 09:34 przynajmniej możesz od niego odpocząć!niejedna ci może tego pozazdrościć! Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: facet a hobby 27.10.05, 09:39 niestety w ogrodzie zawsze jest coś do zrobienia... pociesz się, że zima bedzie cały twój, bo o tej porze zajęc ogrodniczych brak :))) Ciesz się, że ma takie hobby, a nie np. wyjścia do knajp z kumplami.... Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: facet a hobby 27.10.05, 09:40 aaa i jeszcze jedno, przeciez możesz dołaczyć do niego i razem możecie pracować w tym ogrodzie Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: facet a hobby 27.10.05, 09:44 a może za krzakiem malin trzyma wino porzeczkowe ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maladiablica1 Re: facet a hobby 27.10.05, 09:48 ja się nie nadaje do pracy w ogrodzie - wkurza mnie to ile razy można ogladać te same drzewka, niedługo nie bedzie można chodzidź po trawniku bo się trawa poddusi Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: facet a hobby 27.10.05, 09:48 >bo czasem mysle ze ogród jest ważniejszy niż ja A co chodzi do lozka z ogrodem? A moze chcesz byc przycinana, grabiona i koszona od czasu do czasu? Dzieki Ci Panie zes w swej lasce obdarowal mnie milosci kobiety, ktorej nie przeszkadza iz sobie samochod umyje, jakas miniaturke poczynie czy w kompie czesem pogrzebie. Odpowiedz Link Zgłoś
maladiablica1 Re: facet a hobby 27.10.05, 09:52 koszona i grabiona to jestem regularnie,chodzi o to ze wpierw on myśli co zrobic na ogrodzie a potem pozostaje cała reszta,wiem ze ma stresująca prace i to go uspakaja ale można dbać o ogród np. 2 razy w tygodniu a nie całą prawie sobote, i prawie każdego popołudnia Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: facet a hobby 27.10.05, 10:01 A ty w tym czasie nie masz nic do roboty? Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: facet a hobby 27.10.05, 10:12 Wiec w czym problem. A jesli znajdziesz chwile czasu wolnego to moze przylacz sie do olowicy i dziel z nim jego pasje. To zbliza. Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: facet a hobby 27.10.05, 10:13 juz jej to proponowałam, ale twierdzi, że nie lubi... ech.... niektórym to sie juz w doopie przewraca... Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: facet a hobby 27.10.05, 10:19 Co nie lubi? Jak mozna baraszkowania w blotku nie lubic? A teraz jesien. Listki zebrac i ognisko zrobic. Ziemniaczka w popiele upiec, posolic, maselkiem okrasic i wodeczka popic. No jak mozna tego nie lubic. Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: facet a hobby 27.10.05, 10:23 autorka najwidoczniej woli narzekać... ciekawe, jak długo jej chłop to będzie znosił.... Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: facet a hobby 27.10.05, 10:24 Swja droga dziewi sie. Chlop siedzi w domu, nie szlaja sie, a ona narzeka. Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: facet a hobby 27.10.05, 10:25 przeczytaj moje pierwsze wypowiedzi, są dokładnie w takim tonie.... qrwa mać, lepiej by było pewnie, jakby sie szlajał po knajpach i wracał po nocy cuchnacy piwskiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
pyton31 Re: facet a hobby 27.10.05, 10:33 Ja też nie chodzę po knajpach z kumplami a masz mi za złe jak sobie przy kompie od czasu do czasu posiedzę Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: facet a hobby 27.10.05, 10:38 pyton31 napisał: > Ja też nie chodzę po knajpach z kumplami a masz mi za złe jak sobie przy kompie > > od czasu do czasu posiedzę Twoje od czasu do czasu to by było gdybym nie protestowała - calusieńki wolny czas, który masz, więc nie gadaj głupot.... Nawt kilka razy w nocy mnie obudziłeś, bo grałeś w sypialni na kompie. Masz cos jeszcze do powiedzenia w tym temacie????? Odpowiedz Link Zgłoś
pyton31 Re: facet a hobby 27.10.05, 10:41 oj 3 razy mi się zdarzyło grać po nocy w sypialni Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: facet a hobby 27.10.05, 10:43 pyton31 napisał: > oj 3 razy mi się zdarzyło grać po nocy w sypialni i o 3 razy za duzo... sypialnia i noc sa od innych spraw, a nie od napieprzania w klawiaturę... Myslę, że nikomu by się to nie spodobało, bez względu na płeć... Nastepnym razem zastanów sie dokładniej, zanim napiszesz takiego babola :) Odpowiedz Link Zgłoś
pyton31 Re: facet a hobby 27.10.05, 10:44 dobra już kulę uszy po sobie i chowam się pod stół:) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: facet a hobby 27.10.05, 10:46 bez przesady, ja nie gryzę.... czasami tylko kąsam, ale to jest chyba akurat przyjemne :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
pyton31 Re: facet a hobby 27.10.05, 10:55 no jasne, wiele rzeczy które robisz jest bardzo przyjemne... Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: facet a hobby 27.10.05, 11:07 i tak masz trzymać do końca naszych dni :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
raduch Re: facet a hobby 27.10.05, 10:26 mamba30 napisała: > autorka najwidoczniej woli narzekać... ciekawe, jak długo jej chłop to będzie > znosił.... O to to... Tak długo będzie znosił, jak długo będzie coś do zrobienia w ogródku. Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: facet a hobby 27.10.05, 10:27 tiaaa, tylko zima za pasem, a zima tej roboty w ogrodzie nie ma w ogóle, bo snieg lezy.... Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: facet a hobby 27.10.05, 10:29 Toz przeswietlenia sie zima robi. Caly roczek cos do uczynienia w ogrodku jest. Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: facet a hobby 27.10.05, 10:30 będzie odśnieżać grządki i rabatki..:) Odpowiedz Link Zgłoś
raduch Re: facet a hobby 27.10.05, 10:32 krysica napisała: > będzie odśnieżać grządki i rabatki..:) A niekoniecznie. Takie na przykład brzoskwinie, to nawet wskazane jest obłożyć śniegiem. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: facet a hobby 27.10.05, 10:33 możliwe bo to bardzo delikatne drzewo..:) Odpowiedz Link Zgłoś
agamuza Re: facet a hobby 27.10.05, 11:05 Pewnie ma drzewko bonsai w domu ;-) Jak taki zakochany w ogrodku to musi cos miec na zime do roboty - chyba, ze grabie oliwi :) Ja bym chciala, aby ten moj mial takie pozyteczne hobby, a jego do koszenia trawy muisalabym zaganiac widlami... I wolami odciagac od kompa. Na szczescie moja mama uwielbia ogrodki do kwadratu i mam z glowy ;) Odpowiedz Link Zgłoś