Dodaj do ulubionych

Flirtowanie w obecnosci partnera

01.11.05, 12:15
wolno czy nie wolno? A jak wolno to ile?
Obserwuj wątek
    • mmagi Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 01.11.05, 12:16
      znowu jakas gó..ara tu przylazła,a Ty bys chciała patrzec jak twoj chłopak
      flirtuje,i odrób lekcje:>
      • michunia Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 01.11.05, 12:30
        hm, ale nerwowa jestes, nie jestem taka zazdrosnica, flirt to tylko flirt,
        pewnie troche by mnie zaklulo, ale to nie tragedia
        • mmagi Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 01.11.05, 12:39
          nie jestem nerwowa,tylko takie tematy poruszaj na cosmo tam sa panny w twoim
          wieku:>
          • michunia Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 01.11.05, 12:44
            to twoje forum, ze mnie wyrzucasz? i nie sadze, zeby ten temat dotyczyl
            nastolatek, przynajmniej nie wylacznie
            • mmagi Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 01.11.05, 12:48
              nie wyrzucam,a dorosła i dojrzała kobieta,bedaca pewna swoich uczuc nie bedzie
              flirtowała na oczach swojego lubego bo i po co,tak to tylko małolaty sie
              zachowują:>
              • michunia Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 01.11.05, 12:52
                flirt jest przyjemny, i jak sadze nieszkodliwy, a jesli w zwiazku jest zaufanie
                i przyjazn, to nie powinno to byc powodem do stresu, chyba, ze tylko ja to tak
                widze...
                • mateuszxyx Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 01.11.05, 12:55
                  z tego wynika za sama sobie odpowiedzialas na swoje pytanie (durne zreszta)
                  pozdrawiam
                  • mmagi Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 01.11.05, 12:55
                    :-))))))))))))))))))))))))))))
    • mateuszxyx Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 01.11.05, 12:29
      ...a czy bedac na plazy z moja dziewczyna moglbym smarowac jej plecy olejkiem
      do opalania, kiedy sa tez nami jej rodzice i mlodszy brat?
      • mmagi Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 01.11.05, 12:40
        nie,lepiej zeby to zrobił ojciec:>
    • widokzmarsa Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 01.11.05, 13:21
      do pierwszego wytrysku. reszta to skandal
    • rlena Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 01.11.05, 13:53
      Nie sadze, zeby pytanie, ktore zadalas swiadczylo o twojej niedojrzalosci.
      Flirtowanie partnera w obecnosci drugiej strony (czy nie w obennosci!) jest w
      najlepszym razie brakiem taktu i dobrego smaku. Szanujaca sie kobieta nie
      zgodzi sie na takie traktowanie, poniza ja to.
      • mmagi Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 01.11.05, 14:02
        mysle ze dojrzała kobieta nie zadawała by takiego pytania na Forum,bo sama by
        wiedziała czy mozna i wogóle po co:>
        • rlena Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 01.11.05, 23:40
          Forum jest doskonalym miejscem na takie pytania! To nie wstyd pytac, zwlaszcza,
          ze Kolezanka robi to w sposob taktowny.
          Nawiasem mowiac, jestesmy swiadkami kryzysu wartosci i dobrego smaku, wiec
          nic dziwnego, ze ludzie bywaja zdezorientowani.
          • michunia Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 02.11.05, 10:20
            dzieki rlena, chociaz jedna osoba wypowiedziala sie na temat.
            Ja jestem zdezorientowana, poniewaz doszlo do nieprzyjemnej konfrontacji z
            bliska osoba i moze rzeczywiscie sie myle, flirt to wiecej niz gra, a
            przynajmniej ktos tak moze to odebrac, hm
    • kardiolog Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 02.11.05, 10:28
      michunia napisała:

      > wolno czy nie wolno? A jak wolno to ile?

      W obecnosc PARTNERA w granicach ustalonych przez obie strony. W obecnosci
      obcych, nieznanych ludzi wg wlasnych kryteriow.

      kardiolog
      • michunia Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 02.11.05, 11:04
        a jesli strony nie moga sie porozumiec w tej kwestii? obie maja racje i maja
        prawo do swoich racji? nawet jesli wynikaja one z niskich pobudek jak
        zaborczosc?
        • runner38 Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 08.11.05, 16:23
          michunia napisała:

          > a jesli strony nie moga sie porozumiec w tej kwestii? obie maja racje i maja
          > prawo do swoich racji? nawet jesli wynikaja one z niskich pobudek jak
          > zaborczosc?

          Kazdy ma prawo do odbioru wlasnego, wyglada to tak, mam zone, jest koszmarnie o
          mnie zazdrosna, uwaza mnie za wlasnosc, bo slub, przysiega itd. nigdy bym sobie
          na flirt z kimkolwiek nie pozwolil w jej obecnosci, bo by mnie popriostu
          ubila :P, choc moze raz mnie zlapala...
          Mialem do tej pory dziewczyne /ktora bardzo kocham/, oczywiscie flirty itd. nic
          na widoku i wiesz co ona tez nie widzi nic zlego w flircie z innymi
          mezczyznami, bo przylapalem ja wiele razy, ale dalej twierdzi, ze mnie bardzo
          kocha itd. hmm, tylko niech mi ktos powie, dlaczego ja jestem o to tak zaciecie
          zazdrosny, o kazdy jej usmiech, podanie reki, umowienie sie, pojscie do
          kina /niby ze znajomymi, itd./ chyba mi sie nawyk zony udzielil :)

          Generalnie nie pochwalam flirtow w obecnosci osoby, ktora jak twierdzimy -
          kochamy, chyba, ze klauzula umowy malzenskiej, narzeczenskiej itd. przewiduje
          takie przyzwolenie dla obu stron, inaczej takie zachowanie zniszczy zwiazek...
          Nie wierze w wyzwolenie calkowite :P
    • kobieta_na_pasach Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 02.11.05, 11:37
      michunia napisała:

      > wolno czy nie wolno? A jak wolno to ile?

      a ile wlezie!
    • firence Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 02.11.05, 14:51
      mój mąż to robil, bardzo dyskretnie i nieświadomie (biedactwo).... to
      poniżające, a ja już się nie dam poniżac :-)
      • tomyorke Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 07.11.05, 11:52
        firence napisała:

        > mój mąż to robil, bardzo dyskretnie i nieświadomie (biedactwo).... to
        > poniżające, a ja już się nie dam poniżac :-)

        :)
        • runner38 Re: Flirtowanie w obecnosci partnera 08.11.05, 17:53
          no powiedzmy sobie szczerze odfiltrowac flirciarzy i arki a bedzie nudno, ze
          hoho :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka