matrek 04.10.02, 08:46 To dopiero jest przyjemność - objąć dłońmi ciepłą filiżankę i nurzać swoje zmysły w tym smaku... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agniecha27 Re: Kawa z rana jak śmietana 04.10.02, 08:47 matrek napisał: > To dopiero jest przyjemność - objąć dłońmi ciepłą filiżankę i nurzać swoje > zmysły w tym smaku... ... herbata też tak grzeje dłonie... :))) i zmysły... Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Dla każdego coś miłego :) 04.10.02, 08:49 agniecha27 napisała: > matrek napisał: > > > To dopiero jest przyjemność - objąć dłońmi ciepłą filiżankę i nurzać swoje > > > zmysły w tym smaku... > > ... herbata też tak grzeje dłonie... :))) > i zmysły... > Cześć Aguś :) Uśmiecham się do Ciebie nie tylko wirtualnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: Dla każdego coś miłego :) 04.10.02, 08:53 Witaj, Rozchorowała się ta nasza Lasteczka i smutno bez Niej, ech... A co do wirtualnych lub realnych uśmiechów... ja też posyłam Ci z nich małą paczuszkę... Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Dla każdego coś miłego :) 04.10.02, 08:55 wiecie co... ja potrzebuję dziś kawki w naczyniu wielkości wiaderka... śpię jak koń na stojąco... bosze.... dziś piątek, jutro śpię do oporu. jak się macie..? Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: Dla każdego coś miłego :) 04.10.02, 08:57 A ja nie miałam kłopotu, to sobie szafę kupiłam i dzisiaj ją będziemy z moim połówkiem składać... pewnie do 3 w nocy... P.S. Zamiast wiaderka proponuję cysternę kawy ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
agick nie..!! 04.10.02, 09:03 żadnych wzmianek o składaniu, pakowaniu, rozpakowywaniu, przenoszeniu, etc !! w ostatni weekend miałam przeprowadzkę.... dobry panie - cały czas czuję się jak tragarz i wielbłąd. cysterna - bardzo proszę.. Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: nie..!! 04.10.02, 09:05 agick napisała: > żadnych wzmianek o składaniu, pakowaniu, rozpakowywaniu, przenoszeniu, etc !! > w ostatni weekend miałam przeprowadzkę.... dobry panie - cały czas czuję się > jak tragarz i wielbłąd. > > cysterna - bardzo proszę.. Ja sie nie przeprowadzam, tylko przeprowadzam do nowego, większego lokum moje i męża ciuszki, ot co. Prawdę mówiąc chciałabym się przeprowadzić, tylko nie mam gdzie... > Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Aaaaa! Już chyba wiem... 04.10.02, 09:06 ... przez determinację do zwycięstwa?... Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Aaaaa! Już chyba wiem... 04.10.02, 09:09 to oznacza przez wytrwałość do sukcesu.. :) albo tak jak Ty mówisz...przez determinację do zwycięstwa... takie tam - cztery lata łaciny w szkole.. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Dla każdego coś miłego :) 04.10.02, 09:02 agick napisała: > wiecie co... ja potrzebuję dziś kawki w naczyniu wielkości wiaderka... > śpię jak koń na stojąco... > bosze.... dziś piątek, jutro śpię do oporu. > jak się macie..? > No, no agick, ładnie to tak poddawać się grzesznemu ciału przez całą noc ? A potem człek cierpi z niewyspania ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: Dla każdego coś miłego :) IP: *.spark.net.gr / *.ath.spark.net.gr 04.10.02, 09:06 Czesc, bosz... jak milo poczytac normalne pogawedki normalnych ludzi. Chora jestem to na forumie siedze od rana, mozna sie tu wtrynic? :) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: Dla każdego coś miłego :) 04.10.02, 09:08 Reniusia kochana, Weź głęboki wdech i zrób Agickowi kawy, to sobie trochę pogaworzymy... Odpowiedz Link Zgłoś
agick a oprócz kawy.. 04.10.02, 09:39 może mnie jeszcze ktoś przytulić..? taka jakaś dzisiaj wytarzana po ziemii się czuję.... psychicznie oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Pójdź dziecię... 04.10.02, 09:42 agick napisała: > może mnie jeszcze ktoś przytulić..? > taka jakaś dzisiaj wytarzana po ziemii się czuję.... psychicznie oczywiście. > > Odpowiedz Link Zgłoś
agick pojszłam... 04.10.02, 09:47 problemy..? takie tam małe śmieci - nic takiego, czego nie ogarnę.. wytarzana psychicznie, bo wczoraj przesiedziałam pół dnia w szpitalu z moją sister - będzie miała operację kręgosłupa w listopadzie... bliźniaczka moja - wiecie o co chodzi... tym bardziej, że ja miałam taką samą w lipcu zeszłego roku.. tul maltrek,. nie gadaj..:) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: pojszłam... 04.10.02, 09:50 agick napisała: > problemy..? > takie tam małe śmieci - nic takiego, czego nie ogarnę.. > wytarzana psychicznie, bo wczoraj przesiedziałam pół dnia w szpitalu z moją > sister - będzie miała operację kręgosłupa w listopadzie... > bliźniaczka moja - wiecie o co chodzi... > tym bardziej, że ja miałam taką samą w lipcu zeszłego roku.. > > tul maltrek,. nie gadaj..:) > > Tulę agick mocno :) Wiem jak to jest z bliźniaczkami - czuje się, jakbym tulił 2 na raz ;)) Pozdrow ją od swoich znajomych z forum... Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: pojszłam... 04.10.02, 10:09 pozdrawiam ją od kogo mogę - za niedługo dojdzie też Macocha Królewny śnieżli, Fred Flinstone i Kaligula...:) Dzięki za pozdrówki dla sisterki... a jest tak spanikowana, że szok... nasza mama - też bije rekordy... Odpowiedz Link Zgłoś
kwik agick 04.10.02, 09:51 a moze carborara i zurawiny za tydzien? czy jutro? pozdrawiam i nie dawaj sie zlym mocom. Odpowiedz Link Zgłoś
agick za tydzień.. 04.10.02, 10:07 mamy gościa w postaci Taty mojego M.. jutro - jeśli nie będzie Ci przeszkadzać pyskujące dwa metry - welcome...:) M ma z domu eksmisję za dwa tygodnie - może jednak jak go nie będzie..? Piżama party beż faceta... Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: za tydzień.. 04.10.02, 10:16 to chyba to przelozymy na listopad (19-27 mam wyjazd sluzbowy za siedem gor i lasow:). trzymam kciuki za siostre i za ciebie. pozdrow ja ode mnie. przesylam telepatycznie cztery kilogramy dobrego nastroju i pozytywnych wibracji:) Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: za tydzień.. 04.10.02, 10:21 dzięki za wibracje... coś poczułam...:) kwisiu - tak poważnie mówiąc, any time... dla mnie może być i jutro - przegonnimy M do kuchni precz i niech robi carbonarę (ta jego to mistrzostwo świata)... jeśli nie - listopad jest oki. pozdrowię sister.. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: za tydzień.. 04.10.02, 10:25 agick, cieszcie sie soba :) notujemy: listopad. bedzie wiecej do opowiadania :)) Odpowiedz Link Zgłoś
pivobela Re: za tydzień.. 04.10.02, 11:12 kwiku, czy te zamówienie mogę Ci przesłać wieczorem wponiedziałeK? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik czesc 04.10.02, 11:14 oczywiscie :)) czas realizacji = moment zlozenia zamowienia + tyle czasu, ile bede potrzebowala :)) Odpowiedz Link Zgłoś
pivobela Re: czesc 04.10.02, 11:21 gdyż,ponieważ umówiłam się z koleżanką na ogólny spis kosm.w poniedz. We wtorek otworzysz kompa , a Twoje piękne oczy ujrzą 2 kilometrową listę..ha hha Z odboirem nie będzie problemów.Odbierze koleżanka ---lub Jarek, tak tak, wybiera się do znajomych. Ja w tym czasie będę zbierać na nasz Kraków przeczytam Twoją odpow. jeszcze i spadam do pracy NA KAWĘ! Jest za ładna pogoda, żeby pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: czesc 04.10.02, 11:24 > przeczytam Twoją odpow. jeszcze i spadam do pracy > NA KAWĘ! Jest za ładna pogoda, żeby pracować. mam nadzieje, ze ofiar wsrod sprzedawcow nie bedzie zbyt wiele (z powodu wydzierania informacji, nazw i numerow :)) czekam na maila. pozdrawiam (macham tylko lewa reka bo pojawily sie lekkie zakwasy:)) Odpowiedz Link Zgłoś
pivobela Re: czesc 04.10.02, 11:29 kwik napisała: > > przeczytam Twoją odpow. jeszcze i spadam do pracy > > NA KAWĘ! Jest za ładna pogoda, żeby pracować. > > mam nadzieje, ze ofiar wsrod sprzedawcow nie bedzie zbyt wiele (z powodu > wydzierania informacji, nazw i numerow :)) > czekam na maila. > pozdrawiam (macham tylko lewa reka bo pojawily sie lekkie zakwasy:)) A ja moja Droga i Szanowna koleżanko kiwam Tobie głową , gdyż tylko ona zachowała jako taką sprawność ruchową. Zgadnij jak pani od ćw, na mnie mówi...elunia.....brrr ale teraz to już spadam .przeczytam tylko odp..ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Agick 04.10.02, 11:24 Może mi, nieobytemu, wyjaśnisz, co to jest ta... jak to szło... carbonara ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
agick Maltrek 04.10.02, 11:50 ależ służe uprzejmie... carbonara: pasta włoska typu tagiatelle lub fetuccini w sosie na bazie śmietany z wędzonym boczkiem, bazylią, majerankiem etc..na wierzch (już na talerzu) wbija się żółtko i posypuje parmezanem.... do kompletu gar kuchcnia "Pod wesołym Agickiem" serwuje grzanki z serem i czosnkiem i winiu titnu w dowolnej ilości.. całość kosztuję uśmiech...:) aaaa.... no i oczywiście żadnego wspoinania o diecie.... Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Pomysł kupuję :) 04.10.02, 11:56 agick napisała: > ależ służe uprzejmie... > > carbonara: > pasta włoska typu tagiatelle lub fetuccini w sosie na bazie śmietany z wędzonym > > boczkiem, bazylią, majerankiem etc..na wierzch (już na talerzu) wbija się > żółtko i posypuje parmezanem.... > do kompletu gar kuchcnia "Pod wesołym Agickiem" serwuje grzanki z serem i > czosnkiem i winiu titnu w dowolnej ilości.. > całość kosztuję uśmiech...:) > aaaa.... no i oczywiście żadnego wspoinania o diecie.... > Teraz proszę o dokładny przepis. Zobaczymy, czy pretendent zdetronizuje mistrza :) Płacę z góry, a po fakcie pomyślimy o napiwku :):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
agick osz Ty...! 04.10.02, 17:15 nic nie powiem..! zapraszam na konsumpcję gotowego wyrobu..! potem pogadamy o napiwkach :)) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: a oprócz kawy.. 04.10.02, 09:52 agick napisała: > może mnie jeszcze ktoś przytulić..? > taka jakaś dzisiaj wytarzana po ziemii się czuję.... psychicznie oczywiście. Tulę Ci eserdecznościowo i ściskam w pasie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Dla każdego coś miłego :) 04.10.02, 09:20 Renia, wytłumacz mi to - jak można zachorować w cieplutkiej Grecji ? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: Dla każdego coś miłego :) 04.10.02, 09:07 matrek napisał: > No, no agick, ładnie to tak poddawać się grzesznemu ciału przez całą noc ? > A potem człek cierpi z niewyspania ;)) Masz rację: toż to jawna rozpusta... Dziś jest dzień na balowanie, albo... na składanie szafy (łeeeee) Odpowiedz Link Zgłoś
agick maltrek 04.10.02, 09:36 wiesz co, jakbym się całą noc poddawał uciechom cielesnym to bym nawet nie kłapnęła dziobem... miałam "prace domowe" z biura do poczytania w domu... błeeeee.... Odpowiedz Link Zgłoś
matrek ha, ha, agick 04.10.02, 09:39 agick napisała: > wiesz co, jakbym się całą noc poddawał uciechom cielesnym to bym nawet nie > kłapnęła dziobem... > miałam "prace domowe" z biura do poczytania w domu... > błeeeee.... > Odpowiedz Link Zgłoś
rzulw Kawa z rana jak śmietana 04.10.02, 09:47 cze wszystkim ! załapię się na kawuchę ? oj bardzo mi jest ona (ta kawucha) niezbędna po dzisiejszej nocy...... ........jeszcze mi jakieś numery i cyfry przed oczami latają :) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Kawa z rana jak śmietana 04.10.02, 09:53 rzulw napisał: > cze wszystkim ! > załapię się na kawuchę ? > oj bardzo mi jest ona (ta kawucha) niezbędna po dzisiejszej nocy...... > ........jeszcze mi jakieś numery i cyfry przed oczami latają :) > Odpowiedz Link Zgłoś
rzulw Re: Kawa z rana była jak śmietana 04.10.02, 09:55 wybrałem 3......jakieś dwie minuty temu i już kończę i spadam...... sie ! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek To dobrze 04.10.02, 09:59 rzulw napisał: > wybrałem 3......jakieś dwie minuty temu i już kończę i spadam...... > sie ! > Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Matrek ...? 04.10.02, 10:33 agniecha27 napisała: > ... a Ty masz sekretarkę...? > > Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: Matrek ...? 04.10.02, 10:40 ... a zamierzasz... ? No to ja się Ciebie trzymam, bo jak Ty w dyrektory pójdziesz, to ho ho... ;) ;) ;) A tak na serio, to sekretarka chyba nie jest li tylko do parzenia kawy szefuńciowi... Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: Matrek ...? 04.10.02, 10:48 hej:) czy można...? bo tak siedze sama i juz mi nudno Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: Matrek ...? 04.10.02, 10:50 viola2 napisała: > hej:) > czy można...? > bo tak siedze sama i juz mi nudno Można, tylko co? Mi też nudno, choć mam co do roboty, ale robota leży, a ja się jej przyglądam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: Matrek ...? 04.10.02, 10:53 nie wiem co, jakbym wiedziała to bym nie pytała;) u mnie też robota lezy, hehe... a juz wiem co, chodzi o to, ze ja to w sumie jestem sekretarką, no ale nie matreka of course:) przy okazji: CZEŚĆ MATRECZKU:) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Viola ;) 04.10.02, 11:01 To dobrze, bo musiałabyś wyśmienicie parzyć kawę, bo Matrek lubi tylko dobrą kawę... Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: Viola ;) 04.10.02, 11:06 noo... ale ja robię tylko dobra kawke:) maaatreeekkk... wisnio, chociaż sie przywitaj:) (pewnie i tak mnie oleje, hehe... taki lajf) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: Viola ;) 04.10.02, 11:12 viola2 napisała: > noo... ale ja robię tylko dobra kawke:) > maaatreeekkk... wisnio, chociaż sie przywitaj:) > (pewnie i tak mnie oleje, hehe... taki lajf) Zostawiam Cię więc z tym, który się nie odzywa :( Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Viola ;) 04.10.02, 11:20 viola2 napisała: > noo... ale ja robię tylko dobra kawke:) > maaatreeekkk... wisnio, chociaż sie przywitaj:) > (pewnie i tak mnie oleje, hehe... taki lajf) Wiśnio ? Na mnie ?! Na bohatera ?!!! Oj viola, naaabreechtałaś sobie, oj nabrechtałaś... Dobre, kupuję ! :) Kochanie, jak mógłbym nie przywitać się z Tobą ! :O A witam Cię truskawko, witam :) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: Viola ;) 04.10.02, 11:26 matrek napisał: > Wiśnio ? Na mnie ?! Na bohatera ?!!! > Oj viola, naaabreechtałaś sobie, oj nabrechtałaś... > Dobre, kupuję ! :) > > Kochanie, jak mógłbym nie przywitać się z Tobą ! :O > A witam Cię truskawko, witam :) Truskawka? mmmniaaammm.... a TRUSKAWKA? ojj.... mniaaaammm... a wiesz, ja tam nie żebym wypominała, ale nie mało razy nie przywitałeś się ze mną, ale nie, zebym Ci teraz wygarniała czy coś... ja tak tylko, wiesz... hehe... :PPPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Viola ;) 04.10.02, 11:41 viola2 napisała: > matrek napisał: > > > > Wiśnio ? Na mnie ?! Na bohatera ?!!! > > Oj viola, naaabreechtałaś sobie, oj nabrechtałaś... > > Dobre, kupuję ! :) > > > > Kochanie, jak mógłbym nie przywitać się z Tobą ! :O > > A witam Cię truskawko, witam :) > > Truskawka? mmmniaaammm.... a TRUSKAWKA? ojj.... mniaaaammm... Tak właśnie - mniam, mniam ;) > a wiesz, ja tam nie żebym wypominała, ale nie mało razy nie przywitałeś się ze > mną, ale nie, zebym Ci teraz wygarniała czy coś... ja tak tylko, wiesz... Ha, Ciekawe kiedy ?!!! :| Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: Viola ;) 04.10.02, 11:48 matrek napisał: > Ha, Ciekawe kiedy ?!!! :| Ha!! Ciekawe, ze wczoraj na przykład. i co? łyso Ci teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Viola ;) 04.10.02, 11:57 viola2 napisała: > matrek napisał: > > > Ha, Ciekawe kiedy ?!!! :| > > Ha!! Ciekawe, ze wczoraj na przykład. > i co? łyso Ci teraz? A tak drobna, niepozornaś, żeć niezauważyłem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: Viola ;) 04.10.02, 12:01 matrek napisał: > A tak drobna, niepozornaś, żeć niezauważyłem ;) hihi drobniutka taka jestem rzeczywiscie hihihi... Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Matrek ...? 04.10.02, 11:13 viola2 napisała: > nie wiem co, jakbym wiedziała to bym nie pytała;) > u mnie też robota lezy, hehe... > a juz wiem co, chodzi o to, ze ja to w sumie jestem sekretarką, no ale nie > matreka of course:) > przy okazji: CZEŚĆ MATRECZKU:) No właśnie viola, dlaczego nie pracujesz dla mnie ? Sposób wynagrodzenia i zakres obowiązków do negocjacji :))) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: Matrek ...? 04.10.02, 11:18 matrek napisał: > No właśnie viola, dlaczego nie pracujesz dla mnie ? > Sposób wynagrodzenia i zakres obowiązków do negocjacji :))) Właśnie!!! to negocjujmy!!! Jestem bardzo chętna i otwarta na propozycje (moralne oczywiście:)) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Matrek ...? 04.10.02, 11:22 viola2 napisała: > matrek napisał: > > > > No właśnie viola, dlaczego nie pracujesz dla mnie ? > > Sposób wynagrodzenia i zakres obowiązków do negocjacji :))) > > Właśnie!!! to negocjujmy!!! Jestem bardzo chętna i otwarta na propozycje > (moralne oczywiście:)) A to w takim razie nie mamy pola do negocjacji, bo ja składam wyłącznie niemoralne propozycje :) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: Matrek ...? 04.10.02, 11:31 matrek napisał: > A to w takim razie nie mamy pola do negocjacji, bo ja składam wyłącznie > niemoralne propozycje :) ło matko... no chyba nie moge napisac wprost, ze.... Trzeba jakos wyglądac no nie? hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Viola 04.10.02, 11:38 viola2 napisała: > matrek napisał: > > A to w takim razie nie mamy pola do negocjacji, bo ja składam wyłącznie > > niemoralne propozycje :) > > ło matko... no chyba nie moge napisac wprost, ze.... Trzeba jakos wyglądac no > nie? > hihihi No tak, ale wiesz, negocjacje zawsze są poufne :) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: Viola 04.10.02, 11:41 matrek napisał: > > No tak, ale wiesz, negocjacje zawsze są poufne :) no tak, wiem. uff, uff... to moze się gdzies spoufalimy? haha... ale mam głupawkę Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Viola 04.10.02, 12:02 viola2 napisała: > matrek napisał: > > > > > No tak, ale wiesz, negocjacje zawsze są poufne :) > > no tak, wiem. uff, uff... > > to moze się gdzies spoufalimy? haha... > ale mam głupawkę Dzisiaj mogę wpadac jedynie króciutkie okresy, ale jak się trochę wyrobię z moich dyrektorskich obowiązków... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: Viola 04.10.02, 12:06 matrek napisał: > > Dzisiaj mogę wpadac jedynie króciutkie okresy, ale jak się trochę wyrobię z > moich dyrektorskich obowiązków... :)) ja bardzo dobrze znam się na tych dyrektorskich obowiązkach, z przyjemnoscią ci pomogę:) Tak na poczet przyszłej wspólnej pracy:) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Aguś 04.10.02, 11:11 agniecha27 napisała: > ... a zamierzasz... ? No to ja się Ciebie trzymam, bo jak Ty w dyrektory > pójdziesz, to ho ho... ;) ;) ;) > A tak na serio, to sekretarka chyba nie jest li tylko do parzenia kawy > szefuńciowi... > To chyba oczywiste, że nie tylko od parzenia kawy ... ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Matrek :))) 04.10.02, 11:15 agniecha27 napisała: > A dyrektor od czego jest ;)) Dyrektor, to kochanie jest od umożliwienia sekretarce robienia mu kawy i nie tylko :)) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: Matrek :))) 04.10.02, 11:24 matrek napisał: > agniecha27 napisała: > > > A dyrektor od czego jest ;)) > > Dyrektor, to kochanie jest od umożliwienia sekretarce robienia mu kawy i nie > tylko :)) ... i do wylewania tej gorącej kawy na jego dyrektorskie... biurko. A w takim razie kochanie, mów do swojej sektretarki (patrz posty powyżej) :P :P :P :P Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Ag 04.10.02, 11:37 agniecha27 napisała: > matrek napisał: > > > agniecha27 napisała: > > > > > A dyrektor od czego jest ;)) > > > > Dyrektor, to kochanie jest od umożliwienia sekretarce robienia mu kawy i n > ie > > tylko :)) > > ... i do wylewania tej gorącej kawy na jego dyrektorskie... biurko. O co to, to nie. W najlepszym przypadku dostałaby po premii :) > A w takim razie kochanie, mów do swojej sektretarki (patrz posty powyżej) > :P :P :P :P > Kochanie, ja do wszystkich kobiet mówię per kochanie. Taki lajf, jak napisała viola :) Odpowiedz Link Zgłoś
agick tak.. 04.10.02, 09:48 to się nazywa praca w małych zespołach, tzw. parach... parowanie się...:) Odpowiedz Link Zgłoś