karl_der_berliner
05.10.02, 19:16
Jak to jest, ze facet daje z siebie wszystko, robi kawal dobrej, lözkowej
roboty, a babka uwaza, ze alles OK, bo jej sie to po prostu nalezy, a ona
moze sobie przez caly czas lezec do gory brzuchem?
Przeciez to samozrozumiale, ze facetowi nalezy sie jakas forma rewanzu lub
po prostu "dziekuje".
Zniesmaczony Karl