Dodaj do ulubionych

30 lat minęło...

11.11.05, 22:11
W tym roku kończę 29 lat. Zaczyna się 30 rok mojego życia i tak sobie myślę,
że nie ze wszystkiego jestem zadowolona i czas na zmiany. W styczniu urodzę
pierwsze dziecka (najwieksze szczęście jakie mnie do tej pory spotkało), w
czerwcu kończę (spóźnione) studia, zastanawiam sie nad zmianą pracy, i
pociaga mnie perspektywa budowania nowego życia w innym kraju. I szczerze wam
powiem, że ta 30tka mnie nie załamuje, a raczej motywuje do działania, czuję
że wszystko jeszcze przedemną. A wy? W jakim nastroju przekraczałyscie ten
magiczny wiek? Czy coś się zmieniło w waszym życiu?
Obserwuj wątek
    • ninka71 Re: 30 lat minęło... 11.11.05, 22:14
      mineło niedawno i... koncze studia -chcę otworzyc firme, mam cudo córke i w zasadzie zycie sie zaczyna , no i jeszcze w totka by wygrać i to byłby szczyt , bo i facet nienajgorszy
    • gres81 Re: 30 lat minęło... 12.11.05, 05:38
      Moja dziewczyna konczy 29 i zaczyna 30 rok. możesz opisać swoje odczucia z
      przekoczeniem tej granicy wieku, pisze poważnie bo jestem młodszy i nie wiem
      jak zrobić by czula sie tak niezwykle w tym czasie (grudzień tego roku). nie
      mamy dzieci,a na poczećie to troche czas(dla mnie) nie bardzo.

      nie chce zakladac osobnego wątku,bo niektóre osoby Tu bardzo gryzą bez powodu
      --
      to jest moje zdanie i nie musisz się z nim zgadzać
    • edka-schizofredka Re: 30 lat minęło... 12.11.05, 10:48
      ja zrobiłam wielkie party w klubie - na wszelki wypadek jakbym 30 nie dożyła :)
      • mopsik12 Re: 30 lat minęło... 12.11.05, 10:54
        Ja nigdy nie wyprawiam urodzin,ae w marcu planuję to zrobic...30 rok(jak to
        szybko mija,pamiętam doskonale 18ke)
        Mam dziwne przeczucie,że dopiero po 30 zacznie się moje prawdziwe zycie;-)
        • edka-schizofredka Re: 30 lat minęło... 12.11.05, 11:53
          ja po 30 samobojstwo popełnie - abo bede w więzieniu siedzieć za zabicie
          jakiegoś klienta :PPPPPP...
          • edka-schizofredka znaczy jak w ogole dozyje tej 30 :)))))))... 12.11.05, 11:54

            • mmagi stuknięta:P 12.11.05, 12:09

              • edka-schizofredka Re: stuknięta:P 12.11.05, 12:36
                też Cię kocham mmagi :)))))...
                • mmagi no a ja Ciebe to nie????tyż,bos stuknięta;-))) 12.11.05, 12:45

                  • edka-schizofredka Re: no a ja Ciebe to nie????tyż,bos stuknięta;-)) 12.11.05, 12:46
                    przykleiłam sobie pingwina z "Madagaskaru" na monitorze, boss jak z lasu wróci
                    to sie załamie :))))))))... hehehe...
                    • mmagi Re: no a ja Ciebe to nie????tyż,bos stuknięta;-)) 12.11.05, 12:47
                      moze nie wroci bo zabładzi:-)?
                      • edka-schizofredka Re: no a ja Ciebe to nie????tyż,bos stuknięta;-)) 12.11.05, 12:51
                        abo go wilki zjedzą :PPPP...
                        przyjechał miły Pan - spadam :)))))))...
    • dyskopata Re: 30 lat minęło... 12.11.05, 11:57
      ja 20 przekraczalem w iscie dekadenckim nastroju
      • ninka71 Re: 30 lat minęło... 12.11.05, 12:17
        eeetam zycie zaczyna sie po 30!!!!!!!
        • dyskopata Re: 30 lat minęło... 12.11.05, 12:19
          to ja na swoje narodziny musze jeszcze troche poczekac
          • ninka71 Re: 30 lat minęło... 12.11.05, 12:21
            można powiedziec ze przezywasz życie przed życiem- też fajnie
    • dyskopata Re: 30 lat minęło... 12.11.05, 12:28
      powiedzmy ze pielegnuje wszystkie swoje atuty zeby moc poszalec po 30
      • ninka71 Re: 30 lat minęło... 12.11.05, 12:34
        dyskopata napisał:

        > powiedzmy ze pielegnuje wszystkie swoje atuty zeby moc poszalec po 30
        tylko nie popadnij w przesadę wszak widomo że nie wykorzystywane atuty -zanikają - czego absolutnie nie życzę
        • dyskopata Re: 30 lat minęło... 12.11.05, 12:39
          dlatego wlasnie je pielegnuje ale slusznie postaram sie cos z tym zrobic tylko
          ze jest maly problem bo wszystko co robie musi osiagac maksymalne efekty a
          jak wiadomo przed 30 jest niemozliwe wiec moze zabraknac mi motywacji
          • ninka71 Re: 30 lat minęło... 12.11.05, 12:44
            no chociaz mały trening.......dla utrzymania sprawności- a po trzydziestce wymagania rosna -doprawdy nie wiem co poczniesz przy tak wysoko postawinych celach -tylko trening
    • atlantis75 Magiczny? 12.11.05, 13:18
      40. to dopiero będzie magia :D
      • ninka71 Re: Magiczny? 12.11.05, 18:40
        atlantis75 napisała:

        > 40. to dopiero będzie magia :D
        > oby tylko nie wejść w strefę cienia
    • pleple12 Re: 30 lat minęło... 13.11.05, 12:04
      Ja natomiast mam pytanie jak ten wiek wpływa na wasze życiowe wybory, jesli
      chodzi o związki.Właśnie skończyłam 30 i w planach mam ślub.Jednak po
      początkowym zachwycie partnerem, pomimo to, że to przyzwoity facet mam coraz
      wiecej wątpliwości, czy powinnam to zrobić. Mam niezły zgrzyt, bo zegar
      biologiczny robi swoje i nie moge odnaleźć wyjścia, tzn.kierować się głosem
      serca czy normami i wymogami społecznymi oraz nieubłagalną biologią ora z
      strachem przed tym, że może nie znajdę już nigdy właściwej osoby i bedę
      samotna...Proszę o radę osoby,które były w podobnej sytuacji - chodzi mi o
      rówiesniczki bądz inne porady od życzliwych ludzi.
      • mopsik12 Re: 30 lat minęło... 13.11.05, 12:08
        Zegar jeszcze chwilę poczeka;-)a jeśli masz wątpliwosci,to przemyśl to nawet
        1000 razy jesli będzie trzeba...
        To będzie Twoje przyszłe zycie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka