marta-martusia
13.11.05, 13:05
jestem na 2 roku studiow ... 1 rok byl bardzo przyjemny i nietrudny, nie
musialam sie ze tak powiem ' przemeczac', nie siedzialam po nocach, a mimo to
wszystko latwo pozaliczalam ...
teraz zaczal sie koszmar- rok 2, najtrudniejszy... rok, z ktorego najlatwiej
wyleciec...
minal miesiac a ja mam dosc ... jutro mam pierwsze kolokwim ,wkuwam juz 3
dzien... takie trudne ... - boje sie, ze nie podolam, studia mnie mecza...
koncze zajecia najwczesniej o 15 ... w zezlym roku konczylam o 9:45 o 11:30,
o 13 ... mialam czas dla siebie, teraz nie mam ...
nie wiem co dalej bedzie? :(
co mam robic ?
jak sie uczyc?
nie wiem ....