Dodaj do ulubionych

Ydorius mój drogi

05.08.02, 14:59
Zamiast się kłócić z Zochą lepiej byś się zajął edukacją moich liszek.
Wyobraź sobie w moim ogródku w kącie rosną pokrzywy. Nawet ich dość dużo
rośnie ( w końcu to ziółko lecznicze więc nie wyrywam) I na jednej z nich
dziś rano na jednym listku zauważyłam cztery dorodne liszki, które zamiast
podzielić się jakoś tymi pokrzywami siedzą i kłócą się na jednej.
Mając na względzie Twoje doświadczenia ze ślimakami zapytowuję się Ciebie jak
im wyjaśnić, iż obok jest jeszcze wiele pokrzyw i nie ma o co walczyć. Czekam
na szybkie wsparcie. Nidługo wylęgną się z liszek piękne motyle i odlecą w
świat skłócone. Pozdr.
Obserwuj wątek
    • ydorius Re: Ydorius mój drogi 05.08.02, 15:23
      lyche1 napisała:

      > Zamiast się kłócić z Zochą

      Nie kłócę się z Zochą. My sobie miło gawędzimy, co zresztą widać. :-))

      > lepiej byś się zajął edukacją moich liszek.

      Dobra, gdzie mam przyjść?

      > Wyobraź sobie w moim ogródku w kącie rosną pokrzywy. Nawet ich dość dużo
      > rośnie (w końcu to ziółko lecznicze więc nie wyrywam)

      Z pokrzyw kiedyś, pamiętam zrobiliśmy (nie pamiętam już dokładnie kto "śmy", bo
      miałem wtedy siedem lat a teraz mam więcej) sałatkę (nie, nie było to na
      wycieczce do Kambodży...). Pyszna była, serio. Więc może Ty też mogłabyś...

      > I na jednej z nich
      > dziś rano na jednym listku zauważyłam cztery dorodne liszki, które zamiast
      > podzielić się jakoś tymi pokrzywami siedzą i kłócą się na jednej.

      To dobrze. Konflikt jest stukturalny. Bez konfliktów nie ma rozwoju tylko zwój.
      Jeden. Bez sensu. To już chyba lepiej żeby się kłóciły.

      > Mając na względzie Twoje doświadczenia ze ślimakami zapytowuję się Ciebie jak
      > im wyjaśnić, iż obok jest jeszcze wiele pokrzyw i nie ma o co walczyć. Czekam
      > na szybkie wsparcie. Nidługo wylęgną się z liszek piękne motyle i odlecą w
      > świat skłócone.

      Wiesz co, Lyche. Zrobię to dla Ciebie. W końcu, bez Ciebie nie powstałby słynny
      już na cały świat (ostatnio odbył się odczyt we Wrocławiu, ale psst...) traktat
      o ślimakach... Co prawda Twoje liszki nie przestaną się kłócić ale przynamniej
      zrozumieją swoje położenie klasowo-gatunkowe i dołączą do armii insektów, która
      oczyści ten splugawiony świat!
      O, przepraszam, chyba się trochę zagalopowałem...

      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • lyche1 Re: Ydorius mój drogi widzę że 05.08.02, 16:01
        Jako zatwardziały klasyk mylisz pojęcia. Liszki nie są insektami. Są
        zapowiedzią najpiękniejszego zjawiska w moim ogródku. Za trzy tygodnie wylęgną
        się z nich przepiękne motyle. To taka prawdziwa bajka o "Brzydkim kaczątku".
        • bukowski27 nie zebym sie wcinal... 05.08.02, 16:02
          ale na moje oko y. to lyche cie podrywa... no powaznie... no mowie ci...
          • lyche1 Re: nie zebym sie wcinal... 05.08.02, 16:08
            bukowski27 napisał:

            > ale na moje oko y. to lyche cie podrywa... no powaznie... no mowie ci...

            A Tobie szkoda? Ciebie też mogę pokokietować
            >
            • bukowski27 nie lyche... mnie nie kokietuj... 05.08.02, 16:27
              jako ze uznalem ze sie uzaleznilem od kobiet... postanowilem skonczyc z tym...
              ze tak powiem dl aswiata kobiet jestem jestem stracony... co nie oznacza ze
              zyskal mnie swiat mezczyzn... zwlaszac tych mezczyzn... kokietowanie juz na
              mnie nie dziala... ja sobi etworze swoj wlasny podswiat.. albo mini swiat...
              albo wlasciwie obokswiat... o! obokswiat to dobre slowo... moj wlasny,
              prywtany, dwumiejscowy obokswiat...

              (dam ci tipsa na y. wez go na absynt... najlepiej fruko szulc.. tylko mu nie
              mow ze ci mowilem... bydzie zly jak pierun!!!)
              • Gość: kasiulek BUKOS!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 195.145.215.* 05.08.02, 16:31
                bukowski27 napisał:

                > jako ze uznalem ze sie uzaleznilem od kobiet... postanowilem skonczyc z
                tym...
                > ze tak powiem dl aswiata kobiet jestem jestem stracony... co nie oznacza ze
                > zyskal mnie swiat mezczyzn... zwlaszac tych mezczyzn... kokietowanie juz na
                > mnie nie dziala... ja sobi etworze swoj wlasny podswiat.. albo mini swiat...
                > albo wlasciwie obokswiat... o! obokswiat to dobre slowo... moj wlasny,
                > prywtany, dwumiejscowy obokswiat...
                >
                > (dam ci tipsa na y. wez go na absynt... najlepiej fruko szulc.. tylko mu nie
                > mow ze ci mowilem... bydzie zly jak pierun!!!)


                Jezeli myslisz, ze ja tego nie widze, to sie grubo mylisz!!!
                Pamietaj: Kaska jest wszedzie i wszedzie Cie pilnuje!!!
                No!
                :)))
              • lyche1 Re: Więc przyjmujesz rolę psa ogrodnika 05.08.02, 16:41
                Co to sam nie zje i innym nie da......No ładnie.
                • Gość: kasiulek Re: Więc przyjmujesz rolę psa ogrodnika IP: 195.145.215.* 05.08.02, 16:43
                  lyche1 napisała:

                  > Co to sam nie zje i innym nie da......No ładnie.
                  >
    • Gość: kasiulek Re: Ydorius mój drogi IP: 195.145.215.* 05.08.02, 16:56
      A w ogole, to juz wszystko jest w porzadku, przepraszam za zamieszanie i zycze
      dobrego dnia i spokojnego wieczoru!!!
      :)))))))))))))
      • lyche1 Re: Kasia to nie do ciebie było tylko do Bukowskie 05.08.02, 17:09
        A tak w ogóle to ta cała kokieteria wyszła mi jakoś tak przypadkiem. Po prostu
        nudziło mi się trochę. I nudą powiało na Forum Na razionko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka