deep_deep_red
20.11.05, 13:19
Rok temu moj chlopak mnie zdradzil, trwalo to jakis czas, ale wrocilismy do
siebie. Jednak dziewczyna z która był, przezywa to ciągle, a ze nie mieszkamy
w dużym mieście czasami się spotykamy - najczęściej w knajpie. Ona przychodzi
tam z koleżanką i co tu dużo mówić ewidentnie smieja sie ze mnie. Gdy zwracam
uwage mojemu chłopakowi na ich zachowanie - on twierdzi ze jestam
przewrazliwiona i psuje mu wieczór. Czuje sie naprawde tragicznie - staram
sie nie zwracac na to uwagi, ale wierzcie mi, że tak sie nie da.
Z tą dziewczyną nie mam zamiaru rozmawiac, to nie jest moja znajoma, a
pozatym mam 27 lat i w sumie wyrosłam już z takiego chorego zachowania. Ona
sie zachowuje jak mala zazdrosna dziewczynka nie wiem sama co mam o tym
wszystkim mysleć. Jak to pisze to wszystko sie wydaje takie głupie, ale
niestety to prawda. Nie wiem, rozmowa, zmiana lokalu, czy coś innego??