nevretete
20.11.05, 18:41
Z jednej strony to moja wina :( napisalam do kuzynki maila ze spodobal mi sie
pewien chlopak i ze ladne bysmy mieli dzieci. Ale wiadomo jak sie pisze z
dziewczynami! To byl tylko glupi zart nie majacy nic wspolnego z
rzeczywistoscia.
Zajrzal mi w poczte, przeczytal, wyzwal od najgorszych i zerwal:(
Powiedzial ze pewnie chetnie bym sie z nim puscila :((
A przeciez jak moge puscic sie z kims innym skoro kocham tylko jego :(
Czy po 20 miesiacach to dostateczny powod do zerwania ?
Ja wybaczylam mu zdrade na poczatku znajomosci.
I przy mnie tez niejednokrotnie chwalil inne dziewczyny...
Kilka dni temu znalazlam prace i przeprowadzilam sie do warszawy zeby byc
blisko niego. Po 3 dniach on ze mna zerwal :(
czuje sie taka samotna :((((
Czuje ze to wszystko moja wina :(