mal_gosienka 20.11.05, 18:42 Czy czytałyście "sztukę kochania" m. wysłockiej? Jeśli tak, to co o niej myślicie??? Czy ta lektura zmieniła jakoś wasze życie seksualne??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dr.verte Re: sztuka kochania 20.11.05, 18:55 Wysłocka to była chyba ze 100 lat temu.Są nowsze pozycje. Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: sztuka kochania 20.11.05, 19:00 Ale niezła :) to taka podstawowa lektura dla bardzo początkujących ;) ja sie z niej po prostu dużo dowiedziałam, a miałam z 17 lat (bez chłopa, chłop sie zjawił później i na szczęście byłam po lekturze) :) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: sztuka kochania 20.11.05, 19:04 A czytałyście "Patologie życia seksualnego" Kępińskiego?To też kultowa lekturka. Odpowiedz Link Zgłoś
jasna77 Re: sztuka kochania 20.11.05, 21:08 Czytalam jak mialam 12 lat:)po kryjomu przed mama,ktora dostala te ksiazke od znajomego i trzymala ja na polce w papierowej okladce dla zmylenia przeciwnika;) Pamietam te figurki czarno-biale w roznych pozycjach seksualnych i kobiete ktora przyszla do lekarza zeby przepisal cos na zmniejszenie libido jej meza bo chcial seksu 8-9 razy na dzien(!) i ona byla juz po 56 skrobankach(!!!)To mna wstrzasnelo:)Czy ktos jeszcze pamieta te historie? Odpowiedz Link Zgłoś
sar36 Re: sztuka kochania 20.11.05, 22:18 A myślałem, że mam wysokie libido... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: sztuka kochania 20.11.05, 22:24 hoho 56 skrobanek...ze ona to przezyla ;-) Odpowiedz Link Zgłoś