kobieta49
22.11.05, 19:53
Już nie wiem co mam robić i czy w ogóle coś mogę zmienić. Jestem studentką, mieszkam w mieszkaniu studenckim i mam już tego dość. Męczy mnie ten ciągły bałagan, to że tylko ja dbam o to mieszkanie i to jak w nim jest. Żadne rozmowy o tym nie pomagają. Nic się nie zmienia. Mogłabym jedynie cały czas mówić - sprzątnij to czy tamto i pokazywać palcem gdzie jest brudno. a ja tak nie chce. Chciałabym sie wynieść, zamieszkać sama w małym mieszkanku. Niesety nie stać mnie na wynajęcie kawalerki za 800 - 1000zł. Za mało zarabiam. No i to jest mój problem. Co o tym myślicie? Czy macie jakiś pomysł na to jak mogłabym zmienić tą sytuację?
Pozdrawiam.