Dodaj do ulubionych

Bełkotliwe obcasy

12.10.02, 14:44
Proszę o pomoc. O diagnozę. Czy to ja jestem 'czepliwy'
lub tracę kontakt z językiem polskim, czy też poziom
warsztatu w WO zjeżdża 'z górki na pazurki'? Zaznaczam,
nie chodzi mi w tym momencie o treść - choć i tu byłoby
z czego zakpić - ale o język, styl, sposób wyrażenia
myśli po prostu.
Proszę na przykład zajrzeć tutaj:
www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1055053.html
Albo tutaj:
www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1055059.html
Wywiad z panią Jarugą-Nowacką:
www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1055041.html
też zdaje mi się kuriozum, ale to prawdopodobnie
dlatego, że chorobliwie nie znoszę Unii Pracy. Tu zatem
odpuszczę.

Może to tylko urok wersji internetowej Gazety? Czy ktoś
mógłby to sprawdzić?

Pozdrawiam,

mk.

PS. Umieszczałem to już raz, ale zniknęło. Remont
zapewne. Wrzucam ponownie.
Obserwuj wątek
    • nell26 Re: Bełkotliwe obcasy 12.10.02, 20:06
      Nioo, ktos bardzo lubi zdanie typu pojedynczego...
    • zielka info, nic wiecej. 12.10.02, 20:13
      Maly, to Ty? jesli tak, to klaniam sie uprzejmie.

      i hm, po prawdzie, nie zszokowal mnie specjalnie styl artykulow, ktore
      pokazujesz. Hm. Chodzilo chyba o przejrzystosc, prawda? No, ale powiesz zaraz
      ze ja z polskim mam tyle wspolnego co przeczytam w internecie, nie mi zapewne
      orzekac o wartosci w tej dziedzinie.

      cokolwiek by nie rzec, pozdrawiam serdecznie, pytajac przy okazji, co u Ciebie?
      (oczywiscie, jeski to ten sam Maly Ksiaze od Bo(c)henskiego o ktorym mysle).
      ja powiadam jeno, ze jestem od kilku dni, z przerazeniem, w tym dziwnym, wielce
      smutnym kraju, co od Europy kanalem oddzielon. Hm. czekam na nowinki.
      • maly.ksiaze Re: odpowiedź, nic wiecej. 14.10.02, 16:08
        Niestey, Zielko.

        Ja - to nie on. On - to nie ja.
        Kimkolwiek jest on,
        kimkolwiek jestem ja.

        Za pozdrowienia jednak dziękuję, bowiem bardzo lubię byc
        pozdrawiany. Wzajemnie, z dziwnego kraju, który od Europy
        oddzielon.
        Aha, chodziło mi o sposób budowania zdań złożonych.

        PS. Nell. Lubię zdania pojedyncze. I równoważniki zdań.
        Piękne i proste, jak paski na moim dresie.
        • zielka odpowiedz´, to niemalo. 14.10.02, 16:58
          pardon tedy. gwoli wyjasnienia - jestes w UK? panie dziejku. jesli tak, to mam
          przynajmniej nadizeje, ze nie na polnocy.
          juz milkne, przy okazji jeno zapraszam na forum prywatne, bo dziwnym zbiegiem
          okolicznosci poswiecone jest jezykowi wlasnie.

          klaniam sie
          • Gość: jot-esik Mi sie wydaje IP: *.tnt2.lafayette.in.da.uu.net 16.10.02, 05:20
            "Mi" sie wydaje ze maly ksiaze ma racje. Wlasnie a z tym "mi" ktore celowo
            uzylem. Tutaj na forum ta forma panuje nagminnie. Mi sie przytrafilo, mi sie
            zdarzylo, mi tez jest obojetne, itd.
            Poniewaz jestem wzrokowcem i mam kiepskie podstawy ortograficzno-gramatyczne w
            jezykach ktorymi potrafie sie poslugiwac wiec to "mi" w ojczystym troche mnie
            powalilo. Wsiadlem w auto i pojechalem trzy godziny (w jedna strone) by kupic
            wielki slownik ortograficzny. Znalazlem tylko "mi" muzyczne od do-re-mi. Nie ma
            przy odmianie slowa "mnie". mimo to ciagle mnie nurtuje czepiam sie czy mam
            racje.
            Jot-esik

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka