frezja66
24.11.05, 17:00
Mam problem, poznałam fantastycznego faceta, ma 29 lat, codzień piszemy do
siebie na gg, dzwonimy, nasza znajomość rozwija się tak jak powinna, tylko, że
on ma ... żonę, nie układa im się, on chce rozwodu jednak ona nie chce mu go
dać! mieszkają razem, bo on buduje sobie chatę, a to mieszkanie zostanie dla
niej...
nie jest to facet, który lata za spódniczkami, wiem, że nie jestem dla niego
odskocznią od małżeństwa,
nie ukrywał przede mną tego faktu, że jeszcze razem mieszkają, wiem, że duzo
dla niego znaczę i on dla mnie też obojgu nam na sobie zalezy,
jednak dopadły mnie wątpliwości, czy to ma sens? może dać mu ultimatum:
najpierw rozwód a potem ja! ale przeciez nie wytrzymam tyle czasu bez niego! a
wiadomo, że rozwód trochę trwa...
nie wiem co robić, czy któraś z was kobietki była w takiej sytuacji? dodam, że
nie maja dzieci.
Poradźcie coś proszę...