indygobebe
24.11.05, 20:25
Dziewczyny! Jak to jest, że po dłuższym czasie bycia z mężczyzną zaczynamy
chodzić przy Nim w dresach, lekko zaniedbane, "domowe" ??? Zadałam sobie to
pytanie, kiedy spojrzałam dzisiaj w lustro, a moje odbicie krzyczało:
pomocy!!! Wszystko nie tak, cera szara, włosy w kucyk, brwi zasłaniają oczy i
wszystko nie tak!!! Mój mężczyzna wyjechał na dwa tygodnie, a ja od jutra
będę robić wszystko, by po powrocie Go zaskoczyć: kosmetyczka, fryzjer (Boże,
kiedy ja tam byłam?), seksowan bielizna, pończochy, sukienka która więcej
odkrywa niż zasłania, szpilki, kolacja i... Koniec z szaroscią. Czuję, że
urodziłam się po raz drugi, mam 100 % wiarę w siebie. Kocham. Idzie zima. Za
oknem pada śnieg. I jest tak pięknie, pięknie. Chce mi się żyć. Dziewczyny
weźcie się za siebie, zamiast marudzić, że wszystko nie tak, działajcie i
zaskakujcie - to jedyny sposób na udany związek.