Dodaj do ulubionych

Zaskoczyć

24.11.05, 20:25
Dziewczyny! Jak to jest, że po dłuższym czasie bycia z mężczyzną zaczynamy
chodzić przy Nim w dresach, lekko zaniedbane, "domowe" ??? Zadałam sobie to
pytanie, kiedy spojrzałam dzisiaj w lustro, a moje odbicie krzyczało:
pomocy!!! Wszystko nie tak, cera szara, włosy w kucyk, brwi zasłaniają oczy i
wszystko nie tak!!! Mój mężczyzna wyjechał na dwa tygodnie, a ja od jutra
będę robić wszystko, by po powrocie Go zaskoczyć: kosmetyczka, fryzjer (Boże,
kiedy ja tam byłam?), seksowan bielizna, pończochy, sukienka która więcej
odkrywa niż zasłania, szpilki, kolacja i... Koniec z szaroscią. Czuję, że
urodziłam się po raz drugi, mam 100 % wiarę w siebie. Kocham. Idzie zima. Za
oknem pada śnieg. I jest tak pięknie, pięknie. Chce mi się żyć. Dziewczyny
weźcie się za siebie, zamiast marudzić, że wszystko nie tak, działajcie i
zaskakujcie - to jedyny sposób na udany związek.
Obserwuj wątek
    • wielo-kropek Re: Zaskoczyć 24.11.05, 20:34
      Ty juz go niczym zbytnio nie zaskoczysz. Widze ze sa rozne kobiety.
      Sa takie ktore sie upiekszaja dla innych facetow, gdyz wlasnie uwazaja
      ze dla meza sprawic zaskoczenia juz sie nie da. Zycze powodzenia. Nie
      zrob z siebie jakiegos tam potwora, bo jak zapewne wiesz, czasem mozna
      z pieknoscia troche przesadzic.
      • indygobebe Re: Zaskoczyć 24.11.05, 20:47
        Powiało pesymizmem...
        Akurat co do tego, czy potrafię go jeszcze zaskoczyć wątpliwości nie mam...
        Istnieją między nami pewne tajemnice i nie wszystki karty są odkryte.
        A tak na marginesie - nie sposób zniszczyć piękności, chyba że się ma zły gust
        i trzy centymetry pudru na twarzy... A ja o tym nie mówiłam.
        • glosrozsadku1 Re: Zaskoczyć 24.11.05, 20:51
          no coz, rutyna powoduje nude, nuda zas sprawia, ze zaczynamy sie rozgladac za
          kims ciekawym i w ten sposob swiat sie dalej kreci! :-)
          • indygobebe Re: Zaskoczyć 24.11.05, 20:54
            hmmm... ale ja nie chcę nikogo innego... ot co. I chcę się czuć KOBIECO także
            sama dla siebie...
          • wielo-kropek Re: Zaskoczyć 24.11.05, 20:55
            A ja wlasnie ten puder mialem na mysli. Fajnie jest ze masz go na
            uwadze, a raczej pod baczna kontrola. A faceta raczej nie zaskoczysz.
            Skoro on ciebie pokochal, to swiadczy o tym ze dla niego bylas jestes i
            bedziesz piekna
            • indygobebe Re: Zaskoczyć 24.11.05, 21:01
              :-) mam taką nadzieję! Wydaje mi się, że jednak Go zaskoczę... Ostatnio szara
              rzeczywistość przysłoniła magię w związku. A ja chcę tej magii i wiem, że ona
              jest, tylko trzeba ją od nowa odczarowac... Zresztą nie wierzę, że tuż po
              przyjeździe, kiedy mój facet stanie w drzwiach, które ja mu otworze w seksownej
              kiecce i trochę zmieniona, nie będzie pozytywnie zaskoczony...
              • glosrozsadku1 Re: Zaskoczyć 24.11.05, 21:03
                Moja droga, spojrz prawdzie w oczy: wiecie juz o sobie prawie wszystko, a magia
                wystepuje tylko na poczatku zakochania, gdy sie czeka na durnego smsa i ten sms
                powoduje, ze swiat jest piekny. Teraz jestescie na etapie kapci i podomek. Ten
                etap najczesciej to koniec zwiazku ale niektorzy wola sie w tym momencie pobrac
                i miec dzieci. Zapytaj go czy chce dziecko ;O
                • indygobebe Re: Zaskoczyć 24.11.05, 21:08
                  Hahaha...
                  Mam 22 lata
                  Dziecka nie ma w moich planach
                  Nie chodzę przy moim facecie w szlafroku, wałkach, kapciach - on przy mnie tez
                  nie
                  Chodziło mi o to, że ostatnio po prostu nie chciałam się "zrobić" - jak to się
                  potocznie mówi, ale oto właśnie dzisiaj światłość na mnie wstapiła i chcę chcę
                  chcę!
                  • wielo-kropek Re: Zaskoczyć 24.11.05, 21:12
                    Skoro chcesz sie zrobic to sie zrob. Jestem zdecydowanie za tym. W koncu
                    jestes kobieta i powinnas byc zadbana, nie tylko dla swojego faceta ale tez
                    i dla innych.
                    • croyance Re: Zaskoczyć 25.11.05, 18:58
                      Oj tam, facet i tak nie zauwazy. Oni nie widza takich szczegolow.
              • wielo-kropek Re: Zaskoczyć 24.11.05, 21:07
                Ja mysle ze kiecki beda tu raczej zbyteczne. Zapewne prednia sprawa mu w
                glowie bedzie, zeby jak najszybciej je z ciebie je zdjac i wiadomo troche
                czupiradlo tez zrobic. W koncu jest facetem, czyz nie?
                • indygobebe Re: Zaskoczyć 24.11.05, 21:11
                  100 procentowym :-)
                  • wielo-kropek Re: Zaskoczyć 24.11.05, 21:18
                    Jezeli rzeczywiscie jest tym 100 procentowym, to nie mysl ze bedzie przed
                    toba siedzial i wpatrywac sie jak w malowana lale. Mam nadzieje ze wroci
                    steskniony. Jeszcze cos ci powiem. Jezeli bytnio przesadzisz z
                    tym "zrobieniem sie", to facet moze pomyslec ze zrobilas to wczesniej dla
                    kogos innego 9wykorzystujac jego nieobecnosc). Mowie "moze". Sa w koncu rozni
                    faceci. Ja twojego nie znam.
              • madainn Re: Zaskoczyć 24.11.05, 21:13
                będzie jak najbardziej; i jak najbardziej popieram takie akcje; faceci są
                wzrokowcami i lubią zadbane kobiety, kobiece ubrania, kobiece włosy i makijaż
                (nie tapetę:); mnóstwo kobiet, co dla mnie niezrozumiałe, uważa, że jakiś czas
                po ślubie jest ten mąż, są te dzieci i nie ma potrzeby dbać o siebie i wtedy
                dres, kapcie, włosy w kuc, a czasem nawet dodatkowe 15kg się pojawi i gra; a to
                wielki błąd, bo wokół jest tyle atrakcyjnych zadbanych kobiet i jak taka
                zapuszczona pani się przy nich czuje, a jak czuje się przy nich rzeczony mąż ?
                :)
                • indygobebe Re: Zaskoczyć 24.11.05, 21:17
                  OTÓŻ TO! I wydaje mi się, że KAŻDA kobieta powinna zrobić taki remament samej
                  siebie... Od czasu do czasu... Zresztą... nie tylko kobiety.. Mężczyźni też -
                  te pasibrzuchy... coś okropnego...
    • koza_w_rajtuzach Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:11
      A ja zauważyłam, że czy jestem zadbana, czy nie, to mój samiec i tak tego nie
      dostrzeże :).
      Ale pomimo tego, że jesteśmy małżeństwem, staram się dbać o siebie. Każdą
      najdrobniejsze nawet zaczerwienienie muszę mieć zapudrowane, niezależnie od
      tego czy to dzień, czy wieczór. W niedzielę budzę się zawsze pierwsza i lecę do
      lustra by sprawdzić czy wszystko w porządku - w końcu mój chłopiec nie będzie
      mnie oglądał w złym stanie :).
      Jestem w ósmym miesiącu ciąży, ale nie wyobrażam sobie, że mogłabym pozwolić
      sobie, by mój mąż oglądał mnie jak jestem brzydka. Muszę mieć nałożony podkład,
      uczesane włosy i muszę być przyzwoicie ubrana - żadne tam porozciągane dresy
      ani inne paskudztwa. Ale wiem, że jemu to różnicy nie robi. To chyba jedyny
      facet jakiego znam, który nie jest wzrokowcem. Jemu podobają się dziewczyny
      skromne i spokojne - wygląd jest mniej ważny.
      • wielo-kropek Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:20
        Dlaczego uwazasz ze bedac w ciazy jestes brzydka w oczach meza? Rozumiem,
        kobieta w ciazy moze byc mniej atrakcyjna dla innych facetow ale...nie brzydka.
        • koza_w_rajtuzach Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:27
          wielo-kropek napisał:

          > Dlaczego uwazasz ze bedac w ciazy jestes brzydka w oczach meza? Rozumiem,
          > kobieta w ciazy moze byc mniej atrakcyjna dla innych facetow ale...nie
          brzydka.

          Nie, nie chodziło mi, że jestem brzydka w ciąży. Chodziło mi raczej o to, że
          nie pozwalam sobie na to, by być brzydką, pomimo tego, że w niej jestem.
          Niektóre kobiety mają podejście, że skoro są brzuchate, to nie muszą ładnie się
          uczesać ani zadbać o siebie choćby w minimalnym stopniu.
          A w ciąży właśnie o dziwo czuję się dość atrakcyjna. Mam fajny okrągły brzusio
          (nic poza nim mi nie urosło) i wszyscy mi mówią, że ten stan mi służy. A poza
          tym wydaje mi się, że od ciąży zrobiły mi się zgrabniejsze nóżki :D.
          • indygobebe Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:32
            A ja jestem zdania, że każda zadbana kobieta w ciąży jest BARDZO BARDZO KOBIECA
            i seksowna i nie mogę sobie wyobrazić jak nie może się podobac mężczyźnie z
            tymi swoimi cudownymi krągłościami i jakąś taką słodką tajemnicą, którą w sobie
            nosi. To musi być piękny stan :-)
      • indygobebe Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:22
        Myślę, że jednak robi mu to różnicę czy o siebie dbasz czy nie. Każdy mężczyzna
        to dostrzega, moze tylko nie widzi potrzeby żeby prawić ci komplementy - jak
        większość mężczyzn - bo przecież wszystko jest oczywiste.
        • koza_w_rajtuzach Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:30
          indygobebe napisała:

          > Myślę, że jednak robi mu to różnicę czy o siebie dbasz czy nie. Każdy
          mężczyzna
          >
          > to dostrzega, moze tylko nie widzi potrzeby żeby prawić ci komplementy - jak
          > większość mężczyzn - bo przecież wszystko jest oczywiste.

          Moooże..
          Ale wiem, że nawet jakbym chodziła w porozpruwanych, dziurawych gaciach, to i
          tak by mnie lubił tak samo :). Może dałby mi tylko do zrozumienia, bym coś z
          tym zrobiła.
          • wielo-kropek Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:35
            koza_w_rajtuzach napisała:



            > Moooże..
            > Ale wiem, że nawet jakbym chodziła w porozpruwanych, dziurawych gaciach, to i
            > tak by mnie lubił tak samo :). Może dałby mi tylko do zrozumienia, bym coś z
            > tym zrobiła.
            Zgadzam sie z toba. W koncu nie gacie sie kocha tylko kobiete. A o
            porozpruwanych gaciach jezeli juz sa, to tak jak napisalas -zwraca sie
            uwage.
        • wielo-kropek Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:31
          Oczywiscie ze sprawia roznice kobieta zadbana jak tez ta, ktora o siebie nie
          dba. Poruszylem wczesniej troche inna sprawe. Chodzilo mi tutaj o dbanie o
          siebie ktore by pasowalo dla twojego faceta. Czasem nadmierne dbanie o
          siebie moze spowodowac pewna zazdrosc u faceta, czyli moze podejrzewac ze
          sie sztafirujesz glownie nie dla niego tylko dla innych.
          • indygobebe Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:36
            Ale to moje dbanie o siebie jak najbardziej pasuje do Niego, poza tym nawet
            jeśli tak pomyśli, to moze tylko podgrzać atmosferę.... Oczywiście że lubię się
            podobac mężczyznon, ponieważ jestem stuprocentową kobieta, oczywiście ich wzrok
            nie jest wyznacznikiem mojej kobiecości a tym bardziej wartości ;-)
            • wielo-kropek Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:43
              Rozumiem i zarazem cenie to ze lubisz sie podobac mezczyznom. Jednak uwazam
              ze powinien istniec umiar czy granica temu podobaniu sie. Przesada moze
              byc czasem niezdrowa i szkodzic waszej dobrej relacji we wspolzyciu. Co
              powiesz np. o tym jesliby twoj facet ubieral sie jak gwiazda hollywoodzka i
              sie w dodatku rozgladal za podobnymi w ubiorze laskami?
              • e_poleszczuk Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:50
                DLACZEGO to niejst takie oczywiste??? Popadasz w lekką paranoję z tym, jak to
                określiłeś "Przesada moze byc czasem niezdrowa i szkodzic waszej dobrej relacji
                we wspolzyciu". JA NIE MAM ZAMIARU UBIERAC SIE TAK KAZDEGO DNIA I KAZDEGO
                WIECZORU, MAM DZIESIATKI INNYCH CIUCHOW, NIEKONIECZNIE KOBIECYCH, ALE AKURAT
                JEZELI KTOS WRÓCI DO POCZĄTKOWEGO WĄTKU ZROZUMIE O CO MI CHODZI. CHCE ZMIANY -
                BO MAM TAKA POTRZEBE I CHCE ZASKOCZYC KOGOS KOGO KOCHAM.
                • wielo-kropek Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:57
                  e_poleszczuk napisała:

                  CHCE ZASKOCZYC KOGOS KOGO
                  KOCHAM.
                  Rozumiem ze chcesz zaskoczyc. Ale pomysl raczej nad tym czy go
                  zaskoczysz. Zycze sukcesu.
      • croyance Re: Zaskoczyć 25.11.05, 19:01
        Oj tak, hihi. Moj Mis tez nie widzi takich roznic. Najbardziej lubi mnie bez
        makijazu w jakichs strasznych strojach, a jak sie zrobie, to mi kweka, hihi, ze
        on mnie woli naturalna etc, etc. a kocha mnie bardzo, bardzo. Ale i ja jestem
        podobna, mnie zwisa, czy Mis elegancki czy nie, moze i worek na kartofle
        zalozyc. Zreszta sam ubiera sie fatalnie, po prostu strasznie, ale mnie to
        rybka. I tak go kocham.
        • croyance Re: Zaskoczyć 25.11.05, 19:04
          Dodam, ze moj Mis nie cierpi, jak sie uperfumuje, makijazu nie znosi, butow na
          obcasach nie popiera, uwaza ponadto, ze jestem najpiekniejsza w swiecie,
          cokolwiek nie zaloze. Ostatnio sie mna zachwycal, jak zalozylam krzywo stara
          czapke. Ale to jest taki oryginal, ze rzadko kto za nim nadazy, wiec rozumiem,
          ze normalnym byc nie moze i nie bedzie. Ha!
    • red_dwele Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:17
      ja mam seksowne dresy :))
      • wielo-kropek Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:23
        I to wszystko co masz seksownego, tylko dresy?
    • zansibar Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:39
      Zadbana skóra, sukienka, perfumy - ok! Ale normalny facet, mieszkający od
      jakiegoś czasu z kobietą, umarłby ze śmiechu, widząc ją w domu wieczorową porą
      w szpilkach!
      • wielo-kropek Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:44
        Ja to bym pomyslal ze chce gdzies wyjsc, dlatego je zalozyla.
      • e_poleszczuk Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:46
        Hmmm ja jestem pewna, że mój mężczyzna będzie bardzo pozytywnie zaskoczony tym,
        że (POWTARZAM SIĘ) ubrałam się tak seksownie bez żadnej okazji, zrobiłam
        kolację bez żadnej okazji, nosze szpilki w domu bez żadej okazji TYLKO DLA
        NIEGO - jeżeli nie rozumiesz, to trudno.
        • zansibar Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:51
          Jeśli latami chodziłaś w kapciach, to rzeczywiście - będzie zaskoczony. To samo
          dotyczy kolacji i innych. Ale niech mu tam, skoro zaskoczysz go kolacją
          (wyjątkowo) bez okazji - niech ma, święto lasu, biedaczek!
          • indygobebe Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:56
            A ty robisz swojemu facetowi kolacje każdego wieczoru... ???
            W kapciach nie chodze - bo ich nie mam...
            • zansibar Re: Zaskoczyć 24.11.05, 23:01
              Absolutnie nie. A kapcie lubię nosić. I Twoja chęć na odmianę bardzo mi się
              podoba.
              • indygobebe Re: Zaskoczyć 24.11.05, 23:06
                A ja nie lubię kapci...
                I wiecie co.. to mój "pierwszy raz" na forum...
                Zastanawiacie sie czasami, dlaczego zawsze jest tak, że mimo wszystko ktoś
                wszystko neguje i kieruje słowa na boczne tory...
                Ale co tam...
                Piękie jest... :-))))
                Szczęśliwa jestem i w ogóle jest BIAŁO za OKNEM...
                • zansibar Re: Zaskoczyć 24.11.05, 23:09
                  Pięknie jest, i Doda pobrzmiewa w tle, cudo.....
                • madainn Re: Zaskoczyć 25.11.05, 12:33
                  i co z tego, że negują; niech chodzą sobie w gaciach i kapciach, jak lubią, a
                  kobiecośc i estetyka się nie liczy; ja się z Tobą zgadzam, że partnera trzeba od
                  czasu do czasu zaskakiwać, bez przegięć oczywiście, że nagle we wtorkowy
                  listopadowy wieczór suknia, pończochy, szpilki i wieczorowy makijaż, bo może z
                  tego wyjść groteska, ale kobiece ubranie i zadbana głowa jak najbardziej;
                  nawiasem mówiąc nawet tzw. domowy strój może być urokliwy
        • wielo-kropek Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:52
          A no macie czasem w glowach swoje "zaskoki" bo raczej nie zaskoczenia.
          Najgorszym, a moze najlepszym przywilejem wtedy dla faceta jest to, zeby
          koniecznie zwrocic wtedy na kobiete uwage (na szpolki tez). Znaczy sie o
          komplementach tu mowa. Ach wy baby.........
          • indygobebe Re: Zaskoczyć 24.11.05, 22:59
            Wzdychac do miłości gdy na głowie zima, to znaczy gryźć orzechy kiedy zębów ni
            ma!
            Dobranoc
    • six_a mi tam brwi 25.11.05, 12:52
      nie zasłaniają oczu, sama się weź za siebie, bo facet pomyśli, że yeti mu
      otworzył.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka