sagem350
20.12.05, 17:27
Jesteśmy z małżonkiem w separacji, mąż postanowił wnieść pozew o rozwód. Na
razie skazani jesteśmy na siebie, ponieważ mieszkamy pod jednym dachem. Ja
byłam przeciwna rozwodowi, byłam za tym żebyśmy dali sobie jeszcze jedną
szansę. Małżonek natomiast zwrócił się do mnie z takimi słowami- zajmę się
całą procedurą rozwodową, zapłacę za wszystko tylko pi.. zabieraj bachory i
wypie..j z mojego życia. Jestem załamana, czy chociaż odrobina szacunku
nie należy mi się? Przeżyliśmy w końcu razem kilka lat:(