jazzurekcja
01.01.06, 13:26
jest mi po prostu bardzo smutno.tylko tyle chciałam napisać.zastanawiam się
zawsze,czemu jakieś jedno głupie wydarzenie potrafi bardzo znacząco wpłynąc
na moje życie?czemu czasami jest tak,że wszystko potrafi się w jednej chwili
rozsypać?sama nie wiem,czego chcę...jestem szczęśliwa,bo mam tysiące powodów
do szczęścia.a czasem robię takie straszne głupoty...tak,jest mi
wstyd.chciałabym cofnąć czas...czemu tak musi być??jestem tak bardzo
niepoukładana emocjonalnie,chciałabym to zmienić,ale nie mam pojęcia jak.tak
bardzo potrzebuję miłości..........a zawsze coś zepsuję.przepraszam za siebie