Dodaj do ulubionych

tknięta złym przeczuciem:)

11.01.06, 16:57
wróciłam z FK tutaj, bo pewna jestem, ze napisałam "dziub" a nie "dziób" w
takim jednym wątku autorstwa zeussssa a tu zonk, wątek znikł.
zatem oświadczam - nic takiego nie miało miejsca:)
Obserwuj wątek
    • michalina1974 Re: tknięta złym przeczuciem:) 11.01.06, 17:01
      agcik a skad takie piekne zdjecie w Twojej wizytowce?
      :-)


      -----------------------------------------------------
      Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
      • agick Re: tknięta złym przeczuciem:) 11.01.06, 17:05
        aaach..
        z wakacji michalino:)
        z cudownego miejsca jakim są wyspy karaibskie a konkretnie z wyspy palm island:)
        • michalina1974 Re: tknięta złym przeczuciem:) 11.01.06, 17:06
          aaaaaale ci dobrze :-)
          w tamtych rejonach bylam tylko na yukatanie :-)

          -----------------------------------------------------
          Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
          • agick Re: tknięta złym przeczuciem:) 11.01.06, 17:11
            a ja z moimi przyjaciółmi pływałam katamaranem od martyniki po grenadę:) w
            jedna stronę od strony atlantyku a w drugą od strony morza karaibskiego.
            powiem Ci, ze to cudowny rejs był.
            w 10 ludzia mieliśmy katamaran belize 43 i tak przez 3 tygi od wyspy do wyspy..
            aaaaaaa...
            ja to w ogóle łazik jestem...
            • michalina1974 Re: tknięta złym przeczuciem:) 11.01.06, 17:14
              ja tez, choc np. plywac nie lubie bo mi zaraz niedobrze :-)
              ale tez lubie sie przemieszczac, najlepiej w okolice gdzie jest cieplo,
              nastepna wieksza wyprawa: Togo, wlasnie szukam przewodnikow, znalazlam jeden, w
              Lizbonie, francuska edycja, ale zbiorowy dot. afryki zachodniej. szukam dalej.
              :-)

              -----------------------------------------------------
              Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
              • agick Re: tknięta złym przeczuciem:) 11.01.06, 17:21
                a ja żeglarz z kolei:) ale tez łazikuję sporo.
                ostatnia wyprawa to było maroko - w 2 tygodnie prawie 5 tysiecy kilomterów.
                przede mną - chyba brasil:)
                Togo - też ładnie:)
                • michalina1974 Re: tknięta złym przeczuciem:) 11.01.06, 17:26
                  ooo ja o maroku marze, ale moj facet nie chcial ze mna jechac w tym roku wiec
                  wybralismy Portugalie (w zasadzie byl to juz rok ubiegly)
                  jesli potrzebujesz informacji dot. Brazylii to chetnie sluze, spedzilam 3 tyg.
                  w Nordeste :-) Fortaleza, Natal, Olinda, potem troche na poludnioe Salvador i
                  Itaparica a zakonczylo sie w Rio :-) echhh, tez troche km zrobilismy :-)
                  -----------------------------------------------------
                  Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
                  • agick o to to.. 11.01.06, 17:29
                    dokładnie chodzi mi o nordeste:)
                    możesz mi napisać jakie koszty na miejscu, jedzenie, noclegi etc?
                    jak transport, bezpieczeństwo?
                    żeby się ludzie nie burzyły, ze my tu pogawędki - możesz mi na priva napisac?
                    ja mogę się zrewanzować info o maroko:) przejechalismy od casbalnki po dakhlę.
                  • starawyjadaczka Re: tknięta złym przeczuciem:) 11.01.06, 17:29
                    dziewczyny, a jezdzicie przez biuro podrozy (jesli tak, to przez jakie) czy
                    organizujecie prywatne wyjazdy? ja musze gdzies wyjechac, planuje luty, co
                    proponujecie? kompletnie nie mam doswiadczenia w tej kwestii :/
                    • michalina1974 Re: tknięta złym przeczuciem:) 11.01.06, 17:31

                      na wlasna reke :-)
                      noclegi przez internet i jak do tej pory wszystko funkcjonowalo bez problemu.
                      a co lubisz?

                      -----------------------------------------------------
                      Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
                      • starawyjadaczka Re: tknięta złym przeczuciem:) 11.01.06, 17:31
                        michalina1974 napisała:

                        >
                        > na wlasna reke :-)
                        > noclegi przez internet i jak do tej pory wszystko funkcjonowalo bez problemu.
                        > a co lubisz?
                        >
                        > -----------------------------------------------------
                        > Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas

                        lubie niebieska wode, słonce...eh...moze byc jakas wyspa bezludna :))
                        • michalina1974 Re: tknięta złym przeczuciem:) 11.01.06, 17:32
                          zasoby finansowe ograniczone czy raczej nie? :-)

                          -----------------------------------------------------
                          Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
                          • starawyjadaczka Re: tknięta złym przeczuciem:) 11.01.06, 17:34
                            michalina1974 napisała:

                            > zasoby finansowe ograniczone czy raczej nie? :-)
                            >
                            > -----------------------------------------------------
                            > Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas


                            no raczej tak, powiedzmy ze 3 tys :) na 2 osoby :)
                      • starawyjadaczka Re: tknięta złym przeczuciem:) 11.01.06, 17:32
                        michalina1974 napisała:

                        >
                        > na wlasna reke :-)
                        > noclegi przez internet i jak do tej pory wszystko funkcjonowalo bez problemu.
                        > a co lubisz?
                        >
                        > -----------------------------------------------------
                        > Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas

                        eh, jako niedoswiadczona w tej materii, nie widze sie w zalatwianiu tego przez
                        internet :(
                        • agick ej:) 11.01.06, 17:37
                          to nie jest takie trudne.
                          gorzej z kwotą 3 tysie na diw osoby - w ciepłe miejsce może tylko na bilety
                          lotnicze wystarczyć. 3 tysie to od głowy raczej.
                          chyba, ze chcesz pojechać do egiptu:)
                          wal smiało do dahab na półwyspie syjońskim. zaj.. miasteczko - trochę hippi. na
                          pewno nie ma w nim tylu turystów co w sharm czy hurghadzie.
                          tylko luty to wietrzny trochę. ale odpocząć mozna.
                          • starawyjadaczka Re: ej:) 11.01.06, 17:41
                            agick napisała:

                            > to nie jest takie trudne.
                            > gorzej z kwotą 3 tysie na diw osoby - w ciepłe miejsce może tylko na bilety
                            > lotnicze wystarczyć. 3 tysie to od głowy raczej.
                            > chyba, ze chcesz pojechać do egiptu:)
                            > wal smiało do dahab na półwyspie syjońskim. zaj.. miasteczko - trochę hippi.
                            na
                            >
                            > pewno nie ma w nim tylu turystów co w sharm czy hurghadzie.
                            > tylko luty to wietrzny trochę. ale odpocząć mozna.


                            no ok, ale zobacz, przez biuro z last minute 3 tys spokojnie wystarczy dla 2
                            osob, wiec jak to jest ? :)
                            • starawyjadaczka Re: ej:) 11.01.06, 17:42
                              tyle tylko, ze ja sie boje spędu :/ z okazji tych last minute własnie .
                              • agick Re: ej:) 11.01.06, 17:44
                                o nie nie - tego się obawiaj. last minute jest z reguły dlatego, ze mają
                                samolot pusty:)
                            • agick Re: ej:) 11.01.06, 17:43
                              jak najbardziej ok - zalezy co kto lubi.
                              dla mnie nie jest ok bo to pobyt jednym miejscu:)

                              btw - gdzie ten pobyt?
                              • starawyjadaczka Re: ej:) 11.01.06, 17:53
                                agick napisała:

                                > jak najbardziej ok - zalezy co kto lubi.
                                > dla mnie nie jest ok bo to pobyt jednym miejscu:)
                                >
                                > btw - gdzie ten pobyt?


                                wlasnie jeszcze nie wiem :DD jestem w trakcie wyszukiwania w miare taniej
                                oferty. ale wiesz, obawiam sie tych wszystkich sytuacji ktore widzialam w tivi,
                                brak klimatyzacji itp spanie na rozwalonych lozkach. marzy mi sie domek z dala
                                od turystow, samemu zrobione zarcie itd. znajoma jezdzi do chorwacji, wynajmuja
                                domek na miesiac, musze z nia zagadac. tyle tylko ze mi chorwacja sie nie
                                usmiecha.
                                • michalina1974 Re: ej:) 11.01.06, 17:54

                                  och chorwacja jest super, ale teraz to troche zimno, jesli to latem, w
                                  okolicach dubrovnika polecam!
                                  jutro napisze wiecej odnosnie innych miejsc bo musze uciekac!
                                  milego wieczoru :-)

                                  -----------------------------------------------------
                                  Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
                                • agick chorwa jest fajna:) 11.01.06, 18:00
                                  ja spędziłam fajne 2 tygodnie w chorwacji (tym razem nurkowania) najlepsza dla
                                  mmnie była wyspa rab.
                                  tyle, ze chorwa to raczej od czerwca a nie w lutym.
                                  nasz luty to raczej kierunki typu karaiby (takze kuba i dominikana), brazylia
                                  (no własnie nordeste), kostaryka, tajlandia - generalnie druga półkula.
                                  europa i ta bliska afryka (tunezja, egipt, maroko) raczej są chłodne w tym
                                  czasie. masz 16-17 stopni ale to chyba nie o to chodzi:))
                                  i dlatego poddawałam w wątpliwość 3 tysie na dwie osoby przy założeniu złoty
                                  piaseczek i wysepka w lutym.
                                  3 tysie za osobę - to jak najbardziej możliwe. gro kosztów to bilet w takie
                                  fajne miejsce - przy dobrych wiatrach i czujnosci mozna kupić bilet na kubę za
                                  1400 złotych:)/

                                  • starawyjadaczka Re: chorwa jest fajna:) 11.01.06, 18:12
                                    agick napisała:

                                    > ja spędziłam fajne 2 tygodnie w chorwacji (tym razem nurkowania) najlepsza
                                    dla
                                    > mmnie była wyspa rab.
                                    > tyle, ze chorwa to raczej od czerwca a nie w lutym.
                                    > nasz luty to raczej kierunki typu karaiby (takze kuba i dominikana), brazylia
                                    > (no własnie nordeste), kostaryka, tajlandia - generalnie druga półkula.
                                    > europa i ta bliska afryka (tunezja, egipt, maroko) raczej są chłodne w tym
                                    > czasie. masz 16-17 stopni ale to chyba nie o to chodzi:))
                                    > i dlatego poddawałam w wątpliwość 3 tysie na dwie osoby przy założeniu złoty
                                    > piaseczek i wysepka w lutym.
                                    > 3 tysie za osobę - to jak najbardziej możliwe. gro kosztów to bilet w takie
                                    > fajne miejsce - przy dobrych wiatrach i czujnosci mozna kupić bilet na kubę
                                    za
                                    > 1400 złotych:)/
                                    >
                                    >
                                    kiepsko :/
                                    • agick :)) 11.01.06, 18:15
                                      uciekam!!
                    • agick żadne biuro podróży:) 11.01.06, 17:34
                      przynajmniej ja.
                      przez biuro to ostatnio rezerwowałam bilety do maroka bo charter jest tańszy
                      niż rejsówka.
                      zawsze szukamy sami biletów loitniczych (jak najtaniej bo to najwiekszy koszt
                      wyjazdu) i organizujemy sobie sami pobyt na miejscu - w tym celu szperam po
                      forach dyskusyjnych (ludzie fajne opowieści mają i chętnie się dzielą
                      informacjami).
                      z reguły jedziemy w ciemno - na miejscu szukamy pierwszego noclegu a potem to
                      już eksplorowanie nowego lądu. czasem zdarza się spać pod "chmurką":)
                      ja na luty przez chwile myslałam o kubie ale jakoś się rozeszło bo mi wpadły
                      regaty w marcu:)
                      • starawyjadaczka Re: żadne biuro podróży:) 11.01.06, 17:35
                        agick napisała:

                        > przynajmniej ja.
                        > przez biuro to ostatnio rezerwowałam bilety do maroka bo charter jest tańszy
                        > niż rejsówka.
                        > zawsze szukamy sami biletów loitniczych (jak najtaniej bo to najwiekszy koszt
                        > wyjazdu) i organizujemy sobie sami pobyt na miejscu - w tym celu szperam po
                        > forach dyskusyjnych (ludzie fajne opowieści mają i chętnie się dzielą
                        > informacjami).
                        > z reguły jedziemy w ciemno - na miejscu szukamy pierwszego noclegu a potem to
                        > już eksplorowanie nowego lądu. czasem zdarza się spać pod "chmurką":)
                        > ja na luty przez chwile myslałam o kubie ale jakoś się rozeszło bo mi wpadły
                        > regaty w marcu:)
                        >
                        cholera, bo my na pierwszy raz powinnismy sie zabrac z kims doswiadczonym,
                        podpatrzec jak to wszystko sie organizuje i pozniej juz samem kombinowac .
                        • agick Re: żadne biuro podróży:) 11.01.06, 17:39
                          wcale nie:)
                          po prostu pomysl gdzie chcesz jechać i poszukaj info - poczytaj wszelkie fora
                          typu globtroter czy podróże i jedź. nie bój się wyruszyć po przygodę w sposób
                          nie zorganizowany przez biuro podróży.
                          we dwójkę tez jest fajnie jechać:))
                          • michalina1974 Re: żadne biuro podróży:) 11.01.06, 17:55
                            agcik, wyslalam ci wiadomosc na priva :-)

                            -----------------------------------------------------
                            Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
                            • agick odpisałam:) 11.01.06, 18:15

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka