prosze o rade

IP: 172.26.245.* / 172.18.121.* 04.11.02, 10:55
Witajcie drogie Panie

Mam takie male pytanie

Jestem ze swoja pania juz bardzo bardzo dlugi i znamy sie swietnie ale
czasami mamy maly klopot. Chodzi o to ze ja zazwyczaj mam ochote na seks a
ona nie zawsze i wlasnie...co Wy robicie w takich sytuacjach??? JAk sobie
radzicie kiedy On chce a Ona nie bardzo.
WIem wiem onanizm, a czy macie jakies inne sposoby rozwiazywania takich
spraw, ?
Poradzcie cos

czekam na powazne odpowiedzi

JK

PS.Tylko nie piszcie o szklance zimnej wody


    • Gość: grogreg Re: prosze o rade IP: proxy / 212.160.165.* 04.11.02, 12:41
      Jestes pewien, ze napisales na to forum co trzeba?

      Na boczku.
      Jak Ci ktos doradzi, zebys zrobil sobie kilkadzesiat pompek mozesz go zabic
      smiechem. Efekt jest odwrotny.

      Moj sposob. Kiedys na rybkach zalamal sie podemna lod. Wspomnienie tego
      zdarzenia dziala tak "chlodzaco" ze przechodzi mi ochota na cokolwiek.
      • pajdeczka Gredziu 04.11.02, 12:49
        Gość portalu: grogreg napisał(a):

        > Jestes pewien, ze napisales na to forum co trzeba?
        >
        > Na boczku.
        > Jak Ci ktos doradzi, zebys zrobil sobie kilkadzesiat pompek mozesz go zabic
        > smiechem. Efekt jest odwrotny.
        >
        > Moj sposob. Kiedys na rybkach zalamal sie podemna lod. Wspomnienie tego
        > zdarzenia dziala tak "chlodzaco" ze przechodzi mi ochota na cokolwiek.


        A więc radzisz naszemu zatroskanemu autorowi przykładać lód do głowy?!
        • Gość: grogreg Re: Gredziu IP: proxy / 212.160.165.* 04.11.02, 13:15
          Nie, chodzi o technike wizualizacji.

          Na boczku.
          Gdybys Ty o w owym fatalnym dniu przy mnie byla,
          woda lodowata raczej odparowalaby, niz zapal moj ostudzila
          • pajdeczka Re: Gredziu 04.11.02, 13:28
            Gość portalu: grogreg napisał(a):

            > Nie, chodzi o technike wizualizacji.
            >
            > Na boczku.
            > Gdybys Ty o w owym fatalnym dniu przy mnie byla,
            > woda lodowata raczej odparowalaby, niz zapal moj ostudzila


            "Technika wizualizacji"... Czy Ty musisz mnie wpędzać w kompleksy?
            Nie mogłabym tam być, bo ryb nie łowię. A jestem, jak sam zauważyłeś, gorącą
            kobietą, bo urodzoną latem i lubię ciepełko. Co ja bym robiła na tej krze?
            Wędkę Ci trzymała? Bo glisty w życiu bym na haczyk nie założyła.Brrryyy.
            • Gość: grogreg Re: Gredziu IP: proxy / 212.160.165.* 04.11.02, 14:59
              > "Technika wizualizacji"... Czy Ty musisz mnie wpędzać w kompleksy?

              No, co? Niktorzy to potrafia sobie w ten sposob krwotok zatamowac, albo guza
              mozgu sie pozbyc.

              > Nie mogłabym tam być, bo ryb nie łowię.

              A wiele racisz.

              >A jestem, jak sam zauważyłeś, gorącą
              > kobietą, bo urodzoną latem i lubię ciepełko.

              Latem tez mozna rybki polawiac.

              > Co ja bym robiła na tej krze?
              > Wędkę Ci trzymała? Bo glisty w życiu bym na haczyk nie założyła.Brrryyy.

              Od mojej wedki to lapy z daleka, albowiem moja ona jest.
              a na Gliste nie lowie, bo w okoniach sie specjalizuje i blystek uzywam
              (podlodowych tez)
              • pajdeczka O mój Gredziu, gdzieśTy był? 04.11.02, 15:23
                Gość portalu: grogreg napisał(a):

                > > "Technika wizualizacji"... Czy Ty musisz mnie wpędzać w kompleksy?
                >
                > No, co? Niktorzy to potrafia sobie w ten sposob krwotok zatamowac, albo guza
                > mozgu sie pozbyc.
                >
                > > Nie mogłabym tam być, bo ryb nie łowię.
                >
                > A wiele racisz.
                >
                > >A jestem, jak sam zauważyłeś, gorącą
                > > kobietą, bo urodzoną latem i lubię ciepełko.
                >
                > Latem tez mozna rybki polawiac.
                >
                > > Co ja bym robiła na tej krze?
                > > Wędkę Ci trzymała? Bo glisty w życiu bym na haczyk nie założyła.Brrryyy.
                >
                > Od mojej wedki to lapy z daleka, albowiem moja ona jest.
                > a na Gliste nie lowie, bo w okoniach sie specjalizuje i blystek uzywam
                > (podlodowych tez)


                Ja widzę, że największą miłością Twego życia jest jednak wędka. Gdzie mnie się
                porownywać z wędką. A kobieta lubi być na pierwszym miejscu. Umiesz chociaż
                stwarzać pozory?
                Co do łowienia gotowam się poświęcić, ale lubię coś za coś. I jaki Ty masz
                szacunek do mnie, kiedy moje piękne dłonie, z długimi, jak u pianisty palcami,
                łapskami nazywasz?
                To co żre okoń , jak nie glisty? Ciasto z waniliom?
                • pajdeczka Re: O mój Gredziu, gdzieśTy był? 04.11.02, 15:29

                  Gredziu, a na kulki z chleba mam nadzieję nie łowisz? Nie chciałabym
                  ostatecznie zostać użyta, jako przynęta.
                  • Gość: grogreg Re: O mój Gredziu, gdzieśTy był? IP: *.univ.szczecin.pl 04.11.02, 18:06
                    Wiele bialoglowej oddac mozna, jeno nie wszystko. Trza sobie jakis azulum
                    ostawic, co by sie calkowicie w byciu razem nie zatracic. Albowiem nie sposob
                    byc razem,osobno nie bedac .
    • Gość: Hanna Re: prosze o rade IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.02, 12:43
      końska dawka bromu niejedna miłość uratowała:) A poważnie..,może już się jej
      znudziłeś ,moze bywa przepracowana,może chcesz tylko ciurlać a zapominasz o
      uczuciach..?może ,może ,może.. Siądź kolego i pomyśl.Na pewno coś wymyślisz.
      • pajdeczka Re: prosze o rade 04.11.02, 12:55
        Gość portalu: Hanna napisał(a):

        > końska dawka bromu niejedna miłość uratowała:) A poważnie..,może już się jej
        > znudziłeś ,moze bywa przepracowana,może chcesz tylko ciurlać a zapominasz o
        > uczuciach..?może ,może ,może.. Siądź kolego i pomyśl.Na pewno coś wymyślisz.


        "Ciurlać", cóż za piękne określenie. Znam tylko "ciupciać".
        Proponuję autorowi żeby się zalogował, pod nickiem "ogier".
        • Gość: Hanna Re: prosze o rade IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.02, 13:06
          Pajdeczka ,widzę że masz spore braki w edukacji filmowej:(Jest taki świetny
          Polski film,w którym b.znany aktor tak określa tą miłą czynność.Kto pomoże
          pajdzie i przypomni bidulce tytuł?
          P.S.W ostateczności sam powiem ,ale moze sie zrehabilitujesz?
          • pajdeczka Re: prosze o rade 04.11.02, 13:23
            Gość portalu: Hanna napisał(a):

            > Pajdeczka ,widzę że masz spore braki w edukacji filmowej:(Jest taki świetny
            > Polski film,w którym b.znany aktor tak określa tą miłą czynność.Kto pomoże
            > pajdzie i przypomni bidulce tytuł?
            > P.S.W ostateczności sam powiem ,ale moze sie zrehabilitujesz?


            Może i mam braki, bo dziwnie się składa, że przedkładam książkę nad film (tym
            bardziej poslki).Czy nie daj Boże chodzi Ci o naszego miłościwie nam panującego
            Lindę i "przepiękny" film "Psy". Albo np. Pazura w "Kilerze"?
            Mam nadzieję, że się zrehabilitowałam?
            • Gość: jk Re: prosze o rade IP: 172.26.245.* / 172.18.121.* 04.11.02, 13:25
              wiecie jesli macie ochote poruszyc inny temat to zapraszam do innego watku
              a tutaj oczekuje odpowiedzi i rady na moj problem
              to troszke niegrzeczne tak sie wtracac i zamieniac watek

              pozdrowka i czekam na rade

              jk
              • pajdeczka Re: prosze o rade 04.11.02, 13:30
                Gość portalu: jk napisał(a):

                > wiecie jesli macie ochote poruszyc inny temat to zapraszam do innego watku
                > a tutaj oczekuje odpowiedzi i rady na moj problem
                > to troszke niegrzeczne tak sie wtracac i zamieniac watek
                >
                > pozdrowka i czekam na rade
                >
                > jk

                No sorki, ale dla mnie to nie jest żaden problem.
                Mnie, kiedy mam problemy, nic się nie chce. Tym bardziej kochać.
                Może odciąż trochę żonę z problemów to zobaczysz wtedy, jak to działa na libido.



                • Gość: jk Re: prosze o rade IP: 172.26.245.* / 172.18.121.* 04.11.02, 14:06
                  w kazdym badz razie dzieki za pomoc a przynajmniej checi


                  jk
            • agick PAJDA !!! 04.11.02, 14:53
              chodzi o prześmieszny film machulskiego pt. kingsajz..............
              polecam jeśli nigdy nie oglądałaś....
              • pajdeczka AQICK!!! 04.11.02, 14:56
                agick napisała:

                > chodzi o prześmieszny film machulskiego pt. kingsajz..............
                > polecam jeśli nigdy nie oglądałaś....
                >
                >
                Dzięki!!!!!! Oglądałam, ale nie przepadam!!!!!
                Pozdrawiam!!!!!

              • Gość: Hanna Agick! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.02, 15:08
                To sie Pajda zdziwiła.Kombinowała jak kromal przed schrupaniem.A to jakaś
                Linda, to znowu Pazur, o innych nienaczelnych nie wspomnę.

                Ale my tu gadka szmatka,a jk ciurlać się chce.Bo widzisz jk,kobieta jak to
                kobieta ,zmienną jest.Raz chce ,raz nie.A Ty zamiast śniadanko do łóżka,kwiatek
                nie od święta,czułe słówko podczas wspólnej kąpieli itd, to dopytujesz sie na
                forum o podstawy.Zrób za swoja kobietę pranko ,posprzątaj chałupę,nakarm
                dzieciaczka,przynieś troszkę kaski i tak przez kilka tygodni z rzędu ,a
                gwarantuję ,że będzie z niej istny demon seksu.Tylko czy ty ,będziesz mial na
                niego siłe i ochotę?jk, to pierwsza lekcja.Empatia przez działanie.Jak chcesz
                drugą ,to wal śmiało .Pomożemy
                • pajdeczka Hanna? 04.11.02, 15:13
                  Gość portalu: Hanna napisał(a):

                  > To sie Pajda zdziwiła.Kombinowała jak kromal przed schrupaniem.A to jakaś
                  > Linda, to znowu Pazur, o innych nienaczelnych nie
                  wspomnę.
                  >
                  >
                  > Ale my tu gadka szmatka,a jk ciurlać się chce.Bo widzisz jk,kobieta jak to
                  > kobieta ,zmienną jest.Raz chce ,raz nie.A Ty zamiast śniadanko do
                  łóżka,kwiatek
                  >
                  > nie od święta,czułe słówko podczas wspólnej kąpieli itd, to dopytujesz sie
                  na
                  > forum o podstawy.Zrób za swoja kobietę pranko ,posprzątaj chałupę,nakarm
                  > dzieciaczka,przynieś troszkę kaski i tak przez kilka tygodni z rzędu ,a
                  > gwarantuję ,że będzie z niej istny demon seksu.Tylko czy ty ,będziesz mial na
                  > niego siłe i ochotę?jk, to pierwsza lekcja.Empatia przez działanie.Jak chcesz
                  > drugą ,to wal śmiało .Pomożemy


                  Rozumiem Hanko, że te wszystkie rady z serca płynące, wcześniej były przez
                  Ciebie wprowadzone w czyn z pozytywnym rezultatem? Czy te liczne, wzięte na
                  wątłe męskie barki obowiązki zwieńczone jednakże udanym seksem spowodowały, że
                  podpisujesz się kobiecym imieniem? A żonce jak na imię? Józio czy Kazek?
                  Pozdrów Zdziśka.
                  • Gość: Hanna Re: Hanna? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.02, 15:33
                    Ej Pajda ,znowu braki w edukacji filmowej!Bo widzisz ,Ty wolisz książki ,a ja
                    filmy.Kto tym razem powie pajdzie ,skąd wziął się nick Hanna.Podpowiem ,że na
                    pewno oglądałaś filmy tego autora.
                    P.S.Ale jestes agresywna.Pajda z Ciebie czy dresiarz naładowany testosteronem?
                    • pajdeczka Re: Hanna? 04.11.02, 15:37
                      Gość portalu: Hanna napisał(a):

                      > Ej Pajda ,znowu braki w edukacji filmowej!Bo widzisz ,Ty wolisz książki ,a ja
                      > filmy.Kto tym razem powie pajdzie ,skąd wziął się nick Hanna.Podpowiem ,że na
                      > pewno oglądałaś filmy tego autora.
                      > P.S.Ale jestes agresywna.Pajda z Ciebie czy dresiarz naładowany testosteronem?


                      Hanna Barbera? Na pewno zgadłam tym razem, bo przecież nie Hanna Krall
                      (lepszego pomysłu na nick nie miałeś?).
                      Trochę mi się naraziłeś tym post scriptum i zastanawiam się, co z tym zrobić.
                      Odpowiedź dam jutro, bo muszę się, jak zwykle, z tematem przespać.
                      Do jutra
                      • kwik Re: Hanna wraz z rodzina:))) 04.11.02, 15:40
                        ten sympatyczny okularnik..chyba...
                        czesc hanka:))
                        • pajdeczka Re: Hanna wraz z rodzina:))) 04.11.02, 15:45
                          kwik napisała:

                          > ten sympatyczny okularnik..chyba...
                          > czesc hanka:))


                          A może raczej chamka? Niektórzy tutaj mają problemy z ortografią to i facet
                          może się pomylił i napisał przez samo "h".
                          Dedukuję tak sobie i myślę, że to jednak kobieta, bo kto by wiedział tak
                          dobrze, czego kobiecie potrzeba, jak nie Hanka właśnie.
                          • kwik Re: Hanna wraz z rodzina:))) 04.11.02, 15:47
                            , bo kto by wiedział tak
                            > dobrze, czego kobiecie potrzeba, jak nie Hanka właśnie.

                            albo rumcajs :)
                          • Gość: Hanna Co Cie gryzie Pajda? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.02, 15:54
                            Spoko ,dasz sobie z tym radę.Naprawdę.Co innego Jk.Ten to ma problem!!
                        • Gość: hanna Re: Hanna wraz z rodzina:))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.02, 15:50
                          Cześć Kwiczyco!!:)Rodzina w pracy,fasola rośnie,klon to nie dolly,gg padło:)(
                          fajnie że jesteś:)
                          • kwik Re: Hanna wraz z rodzina:))) 04.11.02, 15:57
                            ha! grunt to zdolnosci tropicielskie:)
                            fasola kielkuje, mowisz...., przygotowania jakies juz poczynione?

                            ps. pliiz, nic o klonach:((
                      • Gość: hanna Gdzież bym śmial ,szanownemu.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.02, 15:47
                        kromalowi sie narażać.kilka razy juz czytałem ,że często ostry jest niczym
                        peperoni a nie piętka z owocowym serkiem:) To dlatego P.S. zakończony był
                        znakiem zapytania!
                        P.S.to ten Hanna.Ah te kreskówki .Ludzie przestaną mnie przez to szanować.
                        • pajdeczka Re: Gdzież bym śmial ,szanownemu.. 04.11.02, 15:51
                          Gość portalu: hanna napisał(a):

                          > kromalowi sie narażać.kilka razy juz czytałem ,że często ostry jest niczym
                          > peperoni a nie piętka z owocowym serkiem:) To dlatego P.S. zakończony był
                          > znakiem zapytania!
                          > P.S.to ten Hanna.Ah te kreskówki .Ludzie przestaną mnie przez to szanować.


                          Ty naprawdę nadajesz się do roli żony. Złośliwy jesteś jak baba.
                          Co do mnie, przestanę Cię szanować nie z powodu nicka, ale sposobu traktowania
                          mnie.
                          Ps. A jednak coś o kinie wiem. Może nawet więcej niż Ty. A "Tańcząc w
                          ciemnościach" oglądał. Na pewno nie, bo by nie zrozumiał nic.
                          • Gość: Hanna Pajda ,nie bądź taką ponuraczycą!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.02, 16:00
                            To może teraz cos z Teatru,ok? Był taki jeden co powiedział:Z kogo sie
                            śmiejecie ? Z siebie się śmiejecie! Bo widzisz pajdeczko ,ja nie tylko z
                            Ciebie sobie żartuję ,ale przede wszystkim z siebie,kapito?

                            P.S.Nie myśl juz o tym .Nie warto.
                          • Gość: Hanna Pajda,zlituj się .. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.02, 15:48
                            ,nie będe więcej ogladał filmów L.v.Tiera.Mam dość po "przełamując fale".To
                            chyba jakis zboczeniec.Niby film o poświęceniu ,ale dla mnie nie do przyjęcia.
                            z kromalowym pozdrowieniem Hanna
    • muszek0 Re: prosze o rade 04.11.02, 14:11
      zwyczajna różnica pomiędzy kobietą i mężczyzną.
      facet jest tak skonstruowany, że obudzony w środku nocy, przetrze jeno oczy i
      właściwie po 2 sekundach może przystąpić do czynności zasadniczej.
      z kobietą już tak nie jest. tutaj potrzebę trzeba często (jak to mówią
      specjaliści od marketingu) wykreować odpowiednim działaniem. że nie wspomne już
      o tym, że fale oziębłości, tudzież nienasycnej chuci, ściśle powiązane są z
      cyklem owulacyjnym.
      oczywiście mogą wystąpić względy zdrowotne, czy to fizyczne, czy
      psychologiczne, ale jeżeli niema takowych, to nie ma się co zrzymać.
      jak to mówią:
      /czy to baba/
      /czy to graba/
      /grunt, że jest zabawa/


      • Gość: jk Re: prosze o rade IP: 172.26.245.* / 172.18.121.* 04.11.02, 17:00
        dzieki za odpowiedz na temat

        ale powiedz mi jak to przeskoczyc

        jk
        • bambi_ A może... 04.11.02, 17:42
          ...to TY działasz na nią odpychająco? nie chcę cię obrazic, ale czasem tak
          jest. Zadaj sobie pytanie, czy zawsze ładnie pachniesz, jesteś zadbany... poza
          tym, u kobiety wszystko zaczyna się w głowie. Porozmawiaj z nią, zapytaj, jak
          jej minął dzień, interesuj się nią, doceń jej wygląd. Czy ona ma poczucie
          bezpieczeństwa w waszym związku? Czy czuje się kochana? Czy nie chwalisz urody
          innych kobiet na tyle często, ze ona sama czuje się nieatrakcyjna?
          Proponuję,żebys założył wątek o tej tematyce na forum erotica albo seksuologia -
          i pewnie nie będziesz pierwszym, który ma ten problem.
          Jeśli ona nie czuje ze jest dla ciebie piękną? Może mały prezent w postaci
          seksownej bielizny, żeby poczuła się wyjątkowo i chciała ją "wyprobować" na
          tobie?
          To niestety działanie dorazne, ale na pewno wymyslisz sposoby na obudzenie w
          twojej ukochanej pożądania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja