tracja4
22.01.06, 00:59
Koleżanka siostry ma pewien problem - trzy lata temu adoptowała rodzeństwo -
chłopca 6 lat i dziewczynkę 3. Jakiś czas temu ludzie z ośrodka skontaktowali
się z nią z pytaniem, czy nie wzięłaby trzeciego dziecka, bo matka
biologiczna tej dwójki urodziła kolejne i też chce je oddać. Po wielu
wahaniach postanowiła wziąć to dziecko, żeby kiedyś rodzeństwo nie musiało
się szukać po świecie.
Więcej dzieci nie chce, ale obawia się, że z tamtą matką różnie może być,
bo 'lubi towarzystwo mężczyzn' to delikatne określenie jej stylu życia...
Chce wyjechać, zniknąć, żeby nie stawać już przed takim dylematem.
Co sądzicie?