mega35
23.01.06, 07:57
Dziewczęta wytłumaczcie mi coś
byłam w sądzie aby zapoznać się ze swoimi aktami (rozwodowe)
poszłam na informację podałam nr sprawy pan zapytał kto ja jestem podałam
imię i nazwisko (nie ja podałam pozew) następnie pan powiedział abym poszła
do czytelni tam ktoś przyniesie akta faktycznie tak było zapoznałam się z
aktami coś tam sobie zanotowałam po czym oddałam je pani zapytała o imię i
nazwisko i adres I TO TYLE
Czy nikt nie sprawdza adresu i danych z dokumentu czyli każdy może wejść do
sądu i przeczytać moje akta przecież nr sprawy wisi na wokandzie.
JAK TO JEST???????