kasztanowy
29.01.06, 18:20
Od paru dni zerkam na to forum.
Wlasnie powoli nabawiam sie kompleksow.
Znaczy sie - ze nie jestem takim "prawdziwym".
Facetem, znaczy sie mezczyzna, wiecie.
Znaczy sie - nie staram sie za wszelka cene wrzucic swoje dwa grosze do
kazdego tematu, zgryzliwie komentujac kazdy watek byle jaka linijka ktorej
marazm i ogolne poczucie beznadziei jest firmowane szyldem "zdrowy rozsadek",
ktory do tej pory mi sie kojarzyl z czyms zupelnie innym. Ale moze to tylko
tania prowokacja frustrata na ktora sie daje nabrac...
A teraz czas na komentarz kogos kto "wie".
No dawaj, pokaz co potrafisz, pelna moca.
Pokaz ze nie jestes przewidywalny, zaskocz mnie.