IP: 159.107.89.* 08.10.01, 12:39
Nie wiem, czy tak się to pisze, ale wiadomo o co chodzi.
pytania są dwa:
do pań: po co sobie różne części ciała przekłuwacie i czy warto?
do panów: jakie u was wywołują odczucia dziewczyny z kolczykami w różnych mniej
lub bardziej konwencjonalnych miejscach.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mar Re: piercing? IP: 213.25.197.* 08.10.01, 12:43

      > do panów: jakie u was wywołują odczucia dziewczyny z kolczykami w różnych mniej
      > lub bardziej konwencjonalnych miejscach.

      Obrzydzenie i gęsią skórkę oraz całkowity (w związku z tym) zanik erekcji.
      • Gość: Krysia Re: piercing? IP: *.*.*.* 08.10.01, 13:29
        Gość portalu: Mar napisał(a):

        >
        > > do panów: jakie u was wywołują odczucia dziewczyny z kolczykami w różnych
        > mniej
        > > lub bardziej konwencjonalnych miejscach.
        >
        > Obrzydzenie i gęsią skórkę oraz całkowity (w związku z tym) zanik erekcji.


        Czy kolczyki w uszach też tak na Ciebie działają, czy musi to być coś bardziej
        wymyślnego?
        • Gość: Anna26 Re: piercing? IP: *.157.49.60.Dial1.Washington1.Level3.net 09.10.01, 01:06
          Kolczyki w uszach ok. Ale nic innego bym sobie przebic nie dala.
          Body piercing = not cool
        • Gość: Mar Re: piercing? IP: 213.25.197.* 09.10.01, 02:55
          > Czy kolczyki w uszach też tak na Ciebie działają, czy musi to być coś bardziej
          > wymyślnego?

          Kolczyki w uszach wywołują najmniej "traumatyczne" skojarzenia (bo są niestety
          dość powszechne). Ja uważam jednak, że jakikolwiek sposób okaleczania się jest
          barbarzyński i prymitywny. To dobre dla plemion Papuasów i Pigmejów, ale nie dla
          Europejek. Okolczykowany(a) kojarzy mi się zawsze z okolczkowaną trzodą lub
          bydłem. Niestety.
          • Gość: pablo Re: piercing? IP: *.softlab.com.pl 09.10.01, 19:40
            ja nie lubie jak za duze tego wszystkiego jest na twarzy
            • Gość: Indi Re: piercing? IP: *.server.ntl.com 09.10.01, 21:33
              Moj chlopak ma kilka piercingow m.in tzw Prince'a Alberta na penisie, oraz 2 w
              nosie,, pod warga i na jezyku. Aha i takze w uchu. Wszytkie zdejmuje kiedy mu
              sie podoba albo kiedy mi sie nie podoba ;-))))) Zreszta nie specjalnie robi to
              juz na mnie wrazenie kiedy tu na zachodzie jest to dosc popularne. Kolczyki
              mozna zawsze wyjac zaleznie od sytuacji i nie ma specjalnie po nich sladu. Co
              do tego na penisie to ten akurat jest calkiem mniam..........;-)
              • Gość: Mia Re: piercing? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 13.10.01, 10:19
                Podziwiam Twą tolerancję... w życiu bym nie dotknęła...
                • Gość: Indi Re: piercing? IP: *.server.ntl.com 13.10.01, 12:45
                  Tez tak myslalam ale czy piercing czyni czlowieka???? Jesli ktos to traktuje
                  jako body art......
                • Gość: mar 29 Re: piercing? IP: *.office.polbox.pl 26.10.01, 16:04
                  Ale czym?? Ręką ?? Sam posiadam dwa kolczyki w penisie (PA i Frenum)oraz w
                  sutku. Moja ukochana żona przy pierwszym powiedziała, że jestem nienormalny i
                  powinienem raczej iść się leczyć. Każdy ma prawo do różnych zachowań, również
                  do takich jak piercing. A to czy komuś się to podoba czy nie to już jest jego
                  problem. Chciałbym nadmienić , że moja ukochana bardzo szybko zmieniła zdanie
                  na temat piercingu. Stała się również właścicielką małej ładnej ozdoby, o
                  której wypowiada się , że powinna była to zrobić dużo wcześniej !!!

                  pozdrawiam wszystkich
                  • Gość: Ja Re: piercing? IP: *.bloor1.on.home.com 26.10.01, 22:39
                    a jakie to sa Prince Albert i Frenum? tak pytam z ciekawosci.
    • Gość: Mol-u Re: piercing? IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 10.10.01, 13:02
      Jak ktos lubi, to czemu nie. Aby tylko sie zbytno nie "obnosil".

      Mol-u
    • Gość: Well Re: piercing? IP: 192.168.30.* / *.batory.org.pl 10.10.01, 15:37
      Well... zapewne wywołuje to odruchy podobne jak przy
      oglądaniu zespołu Ich Troje z liderem, który nigdy nie
      przeszedłby przez żadną z bramek wykrywających metal.
      A swoją drogą po co robią to faceci ?? Jedyne miejsce
      u kobiet - uszy, u facetów nic nie przekłuwać, bo
      wygląda się .... dziwnie (jestem zbyt delikatny)
      • Gość: Nataliaa Re: piercing? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 13.10.01, 14:46
        Gość portalu: Well napisał(a):

        > Well... zapewne wywołuje to odruchy podobne jak przy
        > oglądaniu zespołu Ich Troje z liderem, który nigdy nie
        > przeszedłby przez żadną z bramek wykrywających metal.
        > A swoją drogą po co robią to faceci ?? Jedyne miejsce
        > u kobiet - uszy, u facetów nic nie przekłuwać, bo
        > wygląda się .... dziwnie (jestem zbyt delikatny)

        A co sądzisz o kolczyku w pępku?Moim zdanie fajnie to wygląda.Pozdrawiam.Pa!
      • Gość: Janusz Re: piercing? IP: *.tvk.tpsa.pl 13.10.01, 16:56
        Gość portalu: Well napisał(a):

        > Well... zapewne wywołuje to odruchy podobne jak przy
        > oglądaniu zespołu Ich Troje z liderem, który nigdy nie
        > przeszedłby przez żadną z bramek wykrywających metal.
        > A swoją drogą po co robią to faceci ?? Jedyne miejsce
        > u kobiet - uszy, u facetów nic nie przekłuwać, bo
        > wygląda się .... dziwnie (jestem zbyt delikatny)

        Odpowiem za Ciebie. Uszy tak - u kobiety, a reszta?
        Obojętnie gdzie, to zarówno kobieta jak i mężczyzna wyglądają jak zakolczykowane
        świnie.
    • Gość: Mina Re: piercing? IP: *.turboline.skynet.be 13.10.01, 17:09
      We mnie nie tylko kolczyki w pepkach, nosach, wargach, na brwiach etc. wywoluja
      gesia skorke (zawsze sie zastanawiam,jak taki z kolczykiem w nosie smarka?),
      ale rowniez tatuaze. Bleeeeeee! Czasem widze piekna dziewczyne, a tu nagle
      tatuaz na ramieniu. Dla mnie jest to oszpecanie sie. Zawsze mam taka scenke
      przed oczami: przychodzi za 30-40 lat taki wytatuowany delikwent do lekarza,
      pan doktor kaze sie rozebrac - a tu na pomarszczonym, trzesacym sie cialku
      wielki orzel na klacie, z tylu indianin, waz na ramieniu i motylek na dupie.
      Zwlaszcza proktologia bedzie zabawna - przeciez pan proktolog sie posra ze
      smiechu! I bedzie tylko bardziej bolalo!
      • Gość: Indi Re: piercing? IP: *.server.ntl.com 13.10.01, 17:22
        Coz co za problem kiedy cialko sie trzesie?????Wtedy i tak juz nikogo to nie
        obchodzi zeby wylgadac powabnie i sexy. Jedni lubia tatuaze, inni piercingi i
        jesczze inni trzesa sie z obrzydzenia na sam widok.....Kady nosi co lubi ...
        jestem zdania.
        • Gość: Mina Re: piercing? IP: *.turboline.skynet.be 13.10.01, 17:56
          Alez oczywiscie Indi, niemniej musisz przyznac, ze wizja raczej zabawna? Cos mi
          sie wydaje, ze za kilkanascie lat jednym z lepszych biznesow bedzie salon
          usuwania tatuazy.
          • Gość: Indi Re: piercing? IP: *.server.ntl.com 13.10.01, 18:25
            Wiesz znam wielu ludzi ktorzy maja tatuaze. Z roznych powodow. Ja takowego
            sobie nie zafunduje bo nie mam przekonania i nie znosze bolu. Ale jesli inni
            czuja sie z tym ok to ich sprawa. Jeko jedyny piercing pozwolilam sobie na
            kolczyk w nosie kupe lat temu, co nie bylo w Polsce jeszcze tak popularne. Ale
            opinia spoleczenstwa zmusila mnie do poddania sie. Potem juz mi sie
            odechcialo.Niemniej jednak uwazam - jesli sie komus podoba to prosze bardzo,
            nie moje cialo, nie moje pieniadze. I niektore tatuaze wygladaja calkiem fajnie
            tak samo jak piercingi, kwestia doboru i wyczucia....Co za roznica czy to uszy
            czy brodawki czy penis? Problem w ludzkim przywyczajeniu i uznaniu pewnych
            miejsc za norme a innych nie. kto wiec te norme okreslil?
            • Gość: Mina Re: piercing? IP: *.turboline.skynet.be 13.10.01, 22:17
              Indi - to naprawde Twoja sprawa, co sobie przekluwasz, co wstrzykujesz itp. A
              moja, jakie scenki sytuacyjne mie sie przed oczka kaprawe nasuwaja. Zyjmy i
              dajmy zyc innym. Ale tak a propos: jak sie smarka z takim kolczykiem w nosie?
              Trzeba go wyjac?
              Pozdrawiam szczerze
              • Gość: Trotula Miałam swego czasu kolczyk w wardze... IP: *.dabrowa.sdi.tpnet.pl 15.10.01, 21:03
                ..tzw.labret, i co najbardziej mnie wkurzało, to te głupie komentarze: "A
                balonik umie pani nadmuchać?" "A przy piciu nic się nie wylewa?"...Kolczyk stał
                się wtedy swego rodzaju papierkiem lakmusowym, sprawdzałam na ile facet jest
                tolerancyjny i nieograniczony. Nie każdemu musi się to podobać, to pewne, ale
                po co od razu robić głupie komentarze? Mam też kilka tatuaży, uważam że są
                ładne i podkreślają moją osobowość, tak samo jak np. strój czy makijaż.
                Kolczyka wyjęłam w momencie rozpoczęcia studiów, bo jednak taka ozdoba nie
                bardzo pasuje do noszenia na uczelni. Pracuję w wakacje w Studiu Tatuażu i na
                szczęście zauważam zmianę podejścia do tatuowania się, przychodzi coraz więcej
                starszych ludzi, zdarzył się lekarz, prawnik...A co do męskiego punktu
                widzenia, mam chłopaka, który nie ma tatuaży ani kolczyków, ale uważa, że moje
                tatuaże + kolczyk w pępku są sexy.
    • Gość: ZdroYY Re: piercing? IP: *.stacje.agora.pl 27.10.01, 00:42
      Witam !
      Gość portalu: Krysia napisał(a):

      > do panów: jakie u was wywołują odczucia dziewczyny z kolczykami w różnych mniej
      > lub bardziej konwencjonalnych miejscach.

      hmm np taki piercing pępka wygląda naprawdę atrakcyjnie jednak kiedy oboje macie
      ochotę na naprawdę ostrą jazdę ... na początku podświadomie zaczynasz się
      zastanawiać
      1) czy jej tego nie wyrwiesz ....
      2) a przy okazji się sam nie poharatasz ...
      z tym ze idzie sie przyzwyczaić ...

      Pozdrawiam / Best regards

      grzesiek
      //red GL1500/6'99 1:10 w domu i Vmaax w sercu ;)))))
    • Gość: Krysia Re: piercing? IP: 159.107.89.* 24.12.01, 12:57
      To ja - założycielka tego wątku.

      Tak sobie przeglądam te stare (2 miesiące) posty i przyszło mi do głowy, że
      może wypada przedstawić też włąsną opinię.

      W moim odbiorze osoby "kolczykujące się" (podobnie jak i tatuujące) mają jakąś -
      dla mnie chorobliwą - potrzebę wyróżnienia się. Czasem bardzo głęboko ukrytą
      lub kamuflowaną. Kilkakrotnie zetknęłam się z takimi osobami płci obojga i w
      każdym przypadku po mniej lub bardziej bliższym poznaniu coś takiego wyłaziło.
      Uważam się za osobę w miarę tolerancyjną, nie mam nic przeciwko takim osobom,
      ale w pewnych aspektach jest to jednak dla mnie dyskwalifikujące.

      Pozdrawiam świątecznie wszystkich (dzierganych i kolczykowanych na równi z tymi
      nietkniętymi)

      Krysia
    • Gość: Renata Re: piercing? IP: *.waw.ppp.coolnet.pl 27.12.01, 03:50
      Ja jestem za. Jeśli ktoś chce.

      Ja będąc stateczną mężatką (koło 40-tki) z dziećmi chcę. Noszę tanie i niemodne
      ubrania, nawet jadąc do klienta. Mamy ładne mieszkanie, budujemy dom w
      eleganckiej dzielnicy pod W-wą. Ale uwielbiam biżuterię. Narażając się na
      śmieszność, noszę na palcach i w uszach dziwaczne wyroby jubilerskie z XIX i
      początków XX w.

      Tak, to brak gustu. Najgorszy brak gustu mam przejeżdżając samochodem obok
      studia tatuażu i kolczykowania na Woli w W-wie. Nie myślę o tatuażu, bo jakoś
      mi ten sposób ozdabiania ciała nie odpowiada, ale myślę o kolczykach...

      Och, tak bym chciała nosić w nozdrzu kolczyk z prawdziwym brylantem. To takie
      moje marzenie, które nigdy się nie spełni, bo moja mamusia dostałaby zawału, a
      mąż wygnałby mnie z domu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka