katrinea
21.02.06, 19:53
witam ponownie,wracajac do mego listu,jesli moj chlopakpowiedzial ze ma
spotakanie o godzinie 22 w sprawie pracy,i bedzie trwalo jakies 30 minut noi
zostanie moze pogadac z menadzerem tez jakies 30 min,i powinien byc wdomu
okolo 11oczywiscie to jeste normalne,jezeli dzwonie do niego i pytam sie gdzie
jest on o godzinie 12,moj kochany odpowiada mi ze jest tam i czeka na
spotkanie,ja sie pytam dlaczego przeciez miales miec o 22,odpowiada z
jezykiemledwo ruszajacym,ze byla zajeta i niemoze wrocic do domu bo musi
czekac do 1pm,i tak wkolko,jezeli facet oklamuje kogos to jest nie fer,wiec mi
niemow takich glupot ze to jest ok i moze bys sie nauczyl szacunku!!