Dodaj do ulubionych

Ekshibicjonizm

23.11.02, 22:31
Czy ktoś z was spotkał się z tym zjawiskiem, kiedy i w jakich
okolicznościach, czy wpłynęło to jakoś na wasz sposób myślenia o takich
ludziach? Bo ja, do tej pory o czymś takim czytałam tylko w gazetach, gdzie
wypowiadały się "ofiary", czasami psycholog. Przyznam, że trochę mnie
zaskakiwały takie artykuły, o tym że ofiary tych ludzi (głównie mężczyzn)
czerpiących przyjemność z publicznego obnażania się wstydziły się za nich,
czuły się winne...
A dzisiaj to ja czuję się winna. W biały dzień, na przystanku autobusowym,
gdzie w każdej chwili ktoś może przyjść, podczas rozmowy z przyjaciółką
pewien Chińczyk czy Koreańczyk, w wieku średnim potrząsał przed nami
swą "męskością". Nie kryjąc zaskoczenia, obrzydzenia i chyba po części też
strachu po prostu uciekłyśmy stamtąd...
Co "takich" ludzi do tego skłania, ja rozumiem że to pewnego rodzaju choroba
itd. ale w takich przypadkach powinni szukać pomocy, a nie kolejnej
dziewczyny! Jest tyle potencjalnych "kandydatek", co decyduje że to ta, a nie
inna osoba? I jak się przed nimi "bronić"?
W dalszym ciągu, lekko zszokowana...
Obserwuj wątek
    • melba76 Re: Ekshibicjonizm 26.11.02, 21:12
      A mnie w końcu trafił szlag i po spotkaniu zboka na Polach Mokotowskich (nie
      dałam mu satysfakcji i "nie zauważyłam" jego okazu) po prostu spokojnie
      zadzwoniłam na policję podając dokładnie miejsce zdarzenia i rysopis gościa.
      Podeszli bardzo szczegółowo, mam nadzieję, że go dorwali. Inne panie umykały
      zaczerwienione...Dlaczego?
      • wojciech.kruczynski Re: Ekshibicjonizm 28.11.02, 12:30
        > Inne panie umykały
        > zaczerwienione...Dlaczego?

        Dlatego, ponieważ w naszym społeczeństwie istnieje głęboko zakorzeniony
        stereotyp, że kobieta odpowiedzialna jest w jakiś sposób za podniecenie
        mężczyzny (w tym także za gwałt, ale to inna historia). W czasach polowań na
        czarownice bogobojny mężczyzna, gdy poczuł ochotę na cudzołóstwo, oskarżał
        kobietę, która mu się spodobała o konszachty z diabłem i rzucenie na niego
        uroku. W krajach muzułmańskich kobieta musi chodzić ubrana w worek od stóp do
        głów, żeby diabeł nie miał do mężczyzny dostępu.

        Kobiety, które wstydzą się ekshibicjonisty, przypisują sobie podobną
        odpowiedzialność. Jednocześnie taka wystraszona kobieta to coś, czym karmi się
        ekshibicjonista. Z jego strony najczęściej nie grozi gwałt. Im bardziej ona
        jest zszokowana, tym on jest bardziej zadowolony. To mu wystarcza. Czując się
        niepełnowartościowy, szuka kogoś, kto będzie jeszcze bardziej niepewny własnej
        wartości niż on. Bronią wobec niego jest więc kompletna obojętność, brak
        negatywnej reakcji emocjonalnej. Dobrym tekstem może być: "Daj pan spokój, mam
        w domu dwóch synów - codziennie to widzę." Albo: "To wygląda jak penis, tylko
        jest mniejszy.". Oczywiście, jeśli nie możesz być obojętna naprawdę, to udawaj.
        Aby rzeczywiście nie sprawiało to na kobiecie wrażenia, musi się rozliczyć z
        własnym podejściem do seksualności w ogóle. Musi odpowiedzieć sobie na
        pytanie: "Dlaczego to ja się wstydzę, gdy facet lata z wywieszonym fiutem po
        parku?".

        • melba76 Re: Ekshibicjonizm 29.11.02, 20:42
          Mnie ten koleś wkurzył, a udawałam, że jestem zagadana przez komórkę i świata
          nie widzę. Natomiast na policję zadzwoniłam zaalarmowana tym, że (przynajmniej
          na moje oko) zaczął śledzić,no, nie wiem, iść za jakąś dziewczyną w parku. Czy
          jednak jest możliwe, że taki "statystyczny" ekshibicjonista może być
          potencjalnym gwałcicielem?
          • pawel.drozdziak Re: Ekshibicjonizm 02.12.02, 15:19
            Raczej niemozliwe, a przynajmniej nie bardziej prawdopodobne niz w wypadku
            jakiegokolwiek innego mezczyzny. Nawet jesli kobieta sprobuje przejac seksualna
            inicjatywe na widok tego co ekshibicjonista robi typowa jego reakcja
            jest wycofanie sie.
        • senanna Re: Ekshibicjonizm 02.12.02, 08:55
          wojciech.kruczynski napisał:

          Dobrym tekstem może być: "Daj pan spokój, mam
          > w domu dwóch synów - codziennie to widzę." Albo: "To wygląda jak penis, tylko
          > jest mniejszy.". Oczywiście, jeśli nie możesz być obojętna naprawdę, to
          udawaj.

          Jedna z moich znajomych zareagowała uważnym spojrzeniem na prezentowane
          klejnoty i komentarzem "noś pan do tego lupę..." - faceta wcementowało w
          miejsce...:-)
          • perturbacja Re: Ekshibicjonizm 03.02.03, 11:31
            Moja znajoma na widok merdającego ogonem gościa: "z robaczkiem to na ryby".
            Reakcja jak wyżej.
        • melila Re: Ekshibicjonizm 13.03.03, 23:11
          wojciech.kruczynski napisał:
          > Aby rzeczywiście nie sprawiało to na kobiecie wrażenia, musi się rozliczyć z
          > własnym podejściem do seksualności w ogóle. Musi odpowiedzieć sobie na
          > pytanie: "Dlaczego to ja się wstydzę, gdy facet lata z wywieszonym fiutem po
          > parku?".

          Ponieważ jestem dziewicą i nigdy nie widziałam nagiego faceta "na żywo"
          • wojciech.kruczynski Re: Ekshibicjonizm 14.03.03, 11:00
            melila napisał(a):

            > "Dlaczego to ja się wstydzę, gdy facet lata z wywieszonym fiutem
            > po parku?".
            >
            > Ponieważ jestem dziewicą i nigdy nie widziałam nagiego faceta "na żywo"

            No właśnie, czy to wystarczający powód?
            Czy młody chłopak-dziewic zawstydzi się, gdy zobaczy nagą kobietę, biegająca po
            parku?
          • thormentor Re: Ekshibicjonizm 19.03.03, 15:13
            Iiii, tacy sa niegrozni!
            Nie ma powodow do obaw, a w Twojej sytuacji za to bylaby to okazja do
            poczynienia obserwacji. Just kiddin'

            amietam za to, jak kiedys taki pan zaczail sie w parku gdy wracalem ze szkoly -
            niezle mnie wtedy przestraszyl! No ale mialem wtedy ok 7 lat.
            Czego niby mialaby sie bac dorosla dziewczyna?
    • doroteczka1 Re: Ekshibicjonizm 18.02.03, 16:16
      Nie ma powodu żeby takich chłopaków niszczyć. To chorzy ludzie i powinni być
      leczeni. Widziałam kiedyś jak kilku panów po alarmie przestraszonej kobiety
      złapało w parku takiego ekshibicjonistę i ciężko go pobili. Zupełnie się nie
      bronił ani nie próbował uciekać.
    • gertruda6 Re: Ekshibicjonizm 29.03.03, 22:05
      A mnie ciekawi inna rzecz. Kiedys widzialysmy z kolezanka pewnego
      ekshibicjoniste. Faktycznie po prostu stal ze spuszczonymi majtkami. Ale
      poniewaz mialysmy po..no 10 lat wlasciwie nasza glowna reakcja bylo
      zaciekawienie. Na pewno dalysmy mu odczuc ze go zauwazylysmy i nie jestesmy
      wobec tego obojetne, ale nie bylo wstydu. Potraktowalysmy go jako ciekawostke
      bo poszlysmy po inne kolezanki i dokonalysmy prezentacji. Na nich tez to
      zrobilo wrazenie. Chcialysmy sie odkryciem podzielic z innymi i poszlysmy po
      kolegow. Niestety w miedzyczasie facet zniknal :(. Co ten czlowiek mogl czuc?
      czy dalysmy mu satysfakcje reagujac, czy moze brak naszego wstydu go
      przestraszyl?
      • piasia Re: Ekshibicjonizm 22.04.03, 09:14
        Kilkakrotnie spotkałam się niestety z ekshibicjonistą-onanistą. Jedyne uczucia,
        jakie mną wtedy miotają to obrzydzenie i chęć dania facetowi w pysk, i to
        solidnie. Jakoś nie potarfię wykrzesać z siebie współczucia dla kogoś, kto
        mnie - w pewien sposób - gwałci. Gwałci moją wrażliwość i zmusza do brania
        udziału - choćby biernego, przez samą obecność - w swoich praktykach
        seksualnych. Nie wyraziłam na to zgody, więc uważam to za gwałt.

        Nie zawsze jest gdzie uciec - np. gdy bladym świtem jadę do pracy pierwszym
        tramwajem i jestem sama w drugim wagonie, bo inni pasażerowie wysiedli, a wtedy
        koło mnie staje taki napaleniec i zaczyna demonstrować swoje wdzięki.

        Przykre doświadczenie spotkało mnie też w tramwaju, gdzie było całkiem sporo
        osób. Na schodach stał mężczyzna cudo - skrzyżowanie Mela Gibsona z Piercem
        Brosnanem. Zadbany, elegancki, przystojny, no po prostu rewelacja. I ja mu się
        dyskretnie przyglądam, a tu podsuwa się grubas w tureckim typie, w luźnych
        spodniach, łapę trzyma w kieszeni i tą łapą w tej kieszeni... Zasłonił mi widok
        na tamtego młodego samca!!! żeby to jeszcze zaoferował w zamian coś choćby w
        części tak atrakcyjnego! Fuj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka