Dodaj do ulubionych

Nasze Fobie

    • wiktoryna25 Re: Nasze Fobie 01.03.06, 13:53
      sztućce na stołówkach,w barach,bufetach
      • zuzka844 Re: Nasze Fobie 18.04.06, 20:16
        wiktoryna25 napisała:

        > sztućce na stołówkach,w barach,bufetach


        wiec jesz łapkami?
        ja boje sie wazek, bo jedna zaplatała mi sie we włosy i dostałam zawału...prawie
    • nombrilek Myszy, szczury i samotność po ciemku wieczorem 18.04.06, 22:35
      Nio panikuje na mysl o myszach szczurach chociaz wiem ze taka myszka nic mi nie
      zrobi, jednak boje sie przeokropnie, a jak zobacze to dostaje histerii, ale na
      szczescie nie mowie o takich w sklepie zoologicznym, no a kolejna tez straszna
      fobia to ciemność i bycie tam samej,wyobrazam sobie wtedy rozne głupie rzeczy
      ze ktos jest, nawet nie tyle czlowiek, co duch, nieraz nawet w nocy sie
      przebudze i jestem sama w pokoju to patrze na fotel czy ktos nie siedzi itd.
      więcej nie mam. Pajaków wogóle sie nie boje jak bardzo duzo ludzi
      • ksiezniczka.siewierezada Re: Myszy, szczury i samotność po ciemku wieczore 18.04.06, 22:36
        A modliszek? hehehe
      • cala_w_kwiatkach Re: Myszy, szczury i samotność po ciemku wieczore 18.04.06, 22:37
        tez bałam sie myszy, ale lek zabiłam w sobie na zajeciach praktycznych na
        uczelni - z myszami na codzien:)
    • misscraft Re: Nasze Fobie 18.04.06, 23:52
      Słyszałam o tej kobitce od guzików, ze mną na szczęście aż tak źle nie jest.

      Ja boje się głębokiej wody- tzn takiej która mnie zakrywa, jak przestaje czuć
      grunt pod stopami albo doda zaczyna mi sięgać nosa wpadam w panike. Nie walcze z
      tym lękiem.Ale inni próbowali- ojciec raz próbował mnie wyciągnąć(z dmuchanym
      kołem,byłam mała) na głęboką wode, ale zorbiłam taką scene na plaży,krzyki
      wrzaski, płacze, wyrywanie się i szarpanie, że sobie odpuścił. Ten lęk wiem skąd
      się wziął-moje pierwsze próby pływania- dzika plaża nad rzeczką, plukałam się w
      wodzie do pasa, a gdy szłam w strone brzegu, tam gdzie woda powinna być coraz
      płytsza, dno się nagle pode mną zapadło. Przerażoną i zapłakną, ledwo łapiącą
      oddech wyciągnęli mnie na brzeg, nic się nie stało, ale to był szok.

      Kolejny lęk to lęk wyskości, nie moge patrzeć w dół jak już sie wczłapie gdzieś
      wyże, bo mi się słabo robi i mam wrażenie, że spadam.Ten lęk też potrafie
      wyjaśnić- jak byłam mała wypadłabym przez okno.

      Trzeci lęk, a raczej wstręt- to ćmy. Nie znosze ich, sa dla mnie obrzydliwe i
      groteskowe. Ten wstręt nie wiem skąd się wziął, ale jest najsilniejszy. Myśl o
      tym trzepoczacym się paskudztwie w moich włosach wywołuje u mnie ciarki.
      Raz w towarzystwie przeleciała koło mnie wielka obrzydliwa ćma( wielkości dłoni
      -tzn mojej dłoni:)prawie dotknęła moje policzka, ja się zaczęłam trzepotać i
      próbowałam się gwałtownie od niej odwrócić, niestety zrobiłam to razem z
      krzesłem- noga od krzesła się wyręciła i złamała, a ja runęłam na podłoge-
      znajomi mieli niełzy ubaw.
      Ten ostatni jest najsilniejszy, ale nie umiem go uzasadnić.
      • nostradamus.pierwszy Re: Nasze Fobie 18.04.06, 23:53
        Północ-południe
    • lilarose Re: Nasze Fobie 19.04.06, 10:31
      Lękiem napawa mnie także odgłos czyichs kroków za mną, gdy idę wieczorem. Wolę
      przystanąć, czy nawet udać, że zawiązuję sobie sznurowadło i przepuścić tę
      osobę, żeby szła przede mną. Mam uraz z czasów licealnych, kiedy to ktoś mnie
      napadł wieczorem na ulicy. Nawet w dzień potrafię się czuc nieswojo, gdy na
      pustej ulicy słyszę czyjeś kroki za sobą.
    • lady284 Re: Nasze Fobie 19.04.06, 11:24
      winda, lot samolotem, głębia:)
    • maretina Re: Nasze Fobie 19.04.06, 11:35
      mam fobie. boje sie utraty pracy. bez powodu. zawsze tak mialam. przeraza mnie
      szukanie nowej, moze dlatego, ze pamietam jak trudno bylo znalesc pierwsza
      prace.
      pewnie moj lek bylby mniejszy, gdyby nie region, w ktorym mieszkam....mamy tu
      najwieksze bezrobocie. do tego sytuacja gospodarcza i polityczna w kraju nie
      sprzyja szukaniu pracy, bo albo chca placic grosze( dziekuje bardzo za bycie
      niewolnikiem. to nie lezy w mojej naturze), albo zjadzie sie jeszcze cos w
      nowej pracy, co okaze sie kula u nogi. lubie te prace, ktora mama. zarobki moga
      byc.... oby to sie utrzymalo
      boje sie tez tego co pis planuje zeby nam kobietom "poprawic" dole.
    • krwawabestia Re: Nasze Fobie 19.04.06, 12:08
      ze kobieta sie roztyje i bedzie chciała tylko ogladac seriqale lub gadac o
      pieluchach (podobna fobie ma strasznie duzo moich kolegow)
      • szczawka Re: Nasze Fobie 19.04.06, 12:13
        mozecie sie smiac ale ja sie panicznie boje KUR.jak je widze dostaje ataku
        serca.one sa takie obrzydliwe,te ich piora,dzioby,pazuru brbrbrbrbbrbrbrbr.a
        tak poza tym jestem calkiem normalna inaczej
      • maretina Re: Nasze Fobie 19.04.06, 12:31
        krwawabestia napisał:

        > ze kobieta sie roztyje i bedzie chciała tylko ogladac seriqale lub gadac o
        > pieluchach (podobna fobie ma strasznie duzo moich kolegow)

        eeeeee nie znam takich kobiet...tzn znam takie, ktorym po ciazy troche ciala
        zostalo, ale na pewno nie ogladaja tylko samych seriali i nie pitola non stop o
        kupach.
        • inezz24 Re: Nasze Fobie 19.04.06, 12:53
          Ja z moimi fobiami powinnam się juz dawno ksywki Monk dorobić. Ale jakoś nie
          dorabiam, bo staram się jakoś z nimi radzić.
          Lęk wysokości - paskudny i dławiący - tragedia. Dostaję histerii już na drugim
          szczeblu drabiny. Nie lubię patrzeć w dół ze schodów - zawsze aż zimno mi się robi.
          Higiena i czystość - czasem do przesady. Gąbka do zmywania naczyć ma prawo być w
          zlewie tylko jeden dzień, bez względu na to, ile razy była użyta. Nawet jeśli
          tylko raz i tak wieczorem ją wyrzucę i przygotuję świeżą. Toalety w miejscach
          mniej i bardziej publicznych: jestem chora, jeśli muszę skorzystać. Nawet w
          pracy za klamkę od WC chwytam tylko przez chusteczkę, a potem szoruję ręcę
          niemal po lekarsku. I nie ma mowy o zakręceniu kranu gołą, już umytą reką. Albo
          łokciem (w tych kranach z wajchami do podnoszenia i opuszczania), albo przez
          uprzednio przygotowany ręcznik papierowy.
          Noooo, to się przyznałam.
        • krwawabestia Re: Nasze Fobie 19.04.06, 12:57
          to nie tyle chodzi o ciaze a o to ze kobieta kiedy chce zdobyc faceta dba o
          siebie cwiczy odchudza sie (nie lubi tego robic) i po slubie kładzie na to lache
          • maretina Re: Nasze Fobie 19.04.06, 13:14
            krwawabestia napisał:

            > to nie tyle chodzi o ciaze a o to ze kobieta kiedy chce zdobyc faceta dba o
            > siebie cwiczy odchudza sie (nie lubi tego robic) i po slubie kładzie na to
            lach
            > e
            bzura. caly czas chcemy byc piekne.
            sadze, ze zaniedbane panie cioerpia na niedobor kasy, gdyby mezowie nie
            skapili... na 16486464674646% bylyby u kosmetyczki, fryzjera, gdyby same nie
            musialy dziwgac prac domowych i wychowania dzieci to mialyby czas i sile pojsc
            na basen, silownie, dluzszy spacer.
    • clair_ap Re: Nasze Fobie 19.04.06, 13:22
      Ja nie mam fobi takich, które utrudniałyby mi życie, przez które paraliżowałby
      mnie strach, ale paru rzeczy się boję.
      Nie lubie wszelkiego robactwa szczególnie takiego z pancerzykami, bo jak się
      takiego robala rozgniata to ten pancerzyk tak obrzydliwie strzela [nie cierpię
      tego dźwięku]. Kiedyś niechcący zgniotłam w drzwiach pająka takiego z olbrzymim
      odwłokiem i jak stzrelił mu ten odwłok to aż się zielone flaki wylały, to było
      obrzydliwe, ale było mi go szkoda i aż się popłakałam [miałam z 5 lat]. Nie
      cierpię też os, szerszeni itp. bo one latają szybko i brzęczą.
      Nie mam lęku wysokości, ale czasami jak idę jakimś mostkiem takim drewnianym i
      on skrzypi, deski są oddzielone kilkumilimetrowymi szczelinami i widać pod
      spodem wodę to robi mi się gorąco i serce mi wali, ale idę dalej no i nie lubię
      stawać na krawędzi budynku np. kiedyś weszłam u mnie na dach po drabinie i
      wszystko było ok, połaziłam sobie itd. ale jak przyszło do schodzenia i
      musiałam stanąć przy samej krawędzi to się bałam trzymałam się kurczowo drabiny.
      Boję się też bardzo małych pomieszczeń, ale takich naprawdę małych właściwie
      tuneli np. kiedyś z wycieczką byliśmy w jakimś starym zamku gdzie pokazywali
      nam jakiś tunel którym można było przejść do innej części. No i moja klasa
      bardzo chętnie zgodziła się tam sobie przeiść tym tunelem. Ja też poszłam, ale
      bałam się cały czas że mnie coś przygniecie, albo ktoś zamknie wejście i
      wyjście i nie będę mogła się wydostać.
      Ostatnia rzecz której się boję to lalki takie które mają brzuchomówcy, one mają
      taki dziwny wyraz twarzy, taki straszny. Wzięło się to u mnie od serialu ALF
      tam w którymś odcinku była taka laleczka, później jak byłam starsza to jeszcze
      taka laleczka była w Buffy postrach wampirów no i oczywiście w Laleczce Chuckie
      [oglądałam jak miałam 8 czy 9 lat] i teraz się boję :(, one przeważnie były
      trzymane w jakiejś skrzyni albo szafie i ja potem bałam się zaglądać do szafy
      bo bałam się że ona będzie tam leżeć i uśmiechać się i mieć ten dziwaczny wyraz
      twarzy.
      Ogólnie jestem osobą, która nie lubi pokazywać słabości dlatego nikt z moich
      znajomych nie wie że boję się czegokolwiek bo nigdy tego nie pokazuje, nawet
      jak serce mi wali jakby miało zaraz wyskoczyć.
      • cala_w_kwiatkach Re: Nasze Fobie 19.04.06, 22:26
        robactwa szczególnie takiego z pancerzykami, bo jak się
        > takiego robala rozgniata to ten pancerzyk tak obrzydliwie strzela [nie
        cierpię
        > tego dźwięku]. Kiedyś niechcący zgniotłam w drzwiach pająka takiego z
        olbrzymim
        >
        > odwłokiem i jak stzrelił mu ten odwłok to aż się zielone flaki wylały


        :(
    • matyldka22 Re: Nasze Fobie 19.04.06, 13:57
      grrr... mam dość zaawansowaną fobię, ogólnie mówiąc niecierpię OWADÓW, te
      czułki, nóżki.. brrr..!!!:/ jeszcze biedronkę czy świerszcza przeżyje ale to co
      mnie doprowadza do histerii to... okropne odrażające czerwone robaczki nawet
      jak o tym pisze to mi dreszcze przechodzą:/:/:/ a ich jak na złość wszędzie
      pełno!!! szczególnie na wiosnę.brrr:/
      • kolorowywidelec Re: Nasze Fobie 20.04.06, 06:49
        Zawszegdy prechodzę obok jakis kratek sciekowcyh czy podobnych urządzeń,to się
        boje ze wpadna mi tam klucze albo dokumenty i ich nie odzyskam potem:/
    • ana-green Re: Nasze Fobie 20.04.06, 20:52
      Panicznie, wręcz masakrycznie boję się borowania zębów u dentysty - istny
      horror. Co ciekawe, przed innymi zabiegami stomatologicznymi nie odczuwam
      takiego lęku.
      Boję sie przechodzić przez las/obok lasu gdy jest ciemno a ja idę sama.
      Boję się głębokiej wody i wysokości, ale tylko gdy dosyć trudno z niej zejść
      (drabina itp.)
    • midli1 Re: Nasze Fobie 20.04.06, 21:09
      A ja tragicznie boję się zastrzyków i ciemności, nocy nieznoszę spać sama :( Ale
      najbardziej boję się porodu i porodówki!!Mam sny ze uciekam z porodówki mimo
      porodu:) pewnie dlatego niezdecyduję się na dziecko nigdy....:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka