Dodaj do ulubionych

Tlenoterapia

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.02, 18:56
Czy ktos stosowal? I jakie efekty?
Czy 15 minutowa kuracje mozna porownac np do 2godzinnego biegu po parku ?
Obserwuj wątek
    • melinek Re: Tlenoterapia 15.12.02, 20:43
      Jakis lekarz w TVN wypowiadal sie na temat szkodliwosci tlenu. Przedawkowany
      szkodzi organom wewnetrznym i wywoluje nerwice. 15 minut zastepuje bieg na
      swierzym powietrzu to chwyt reklmowy. Do obslugi aparatury tlenowej trzeba miec
      ukonczony kurs. Ponoc minuta w Wawie kosztuje 1zł.

      Swoja droga czego to ludzie nie wymysla. Zamiast gimnastyki abgymnic. Zadklada
      sie aparat na miesnie brzucha lub inne czesci ciala, wlacza a elektryczne
      skurcze robia swoje. A teraz zamiast pobiegac czy spacerowac idzie sie do baru.
      Zycie dla leniuchow stalo sie idealne, jedyny skutek uboczny to hemoroidy.

      www.wiedzaizycie.pl/99053500.htm
      • Gość: Mrufka Re: Tlenoterapia IP: *.abo.wanadoo.fr 15.12.02, 22:01
        Mojej Babci to by sie tlenoterapia od czasu do czasu przydala, bo jak zrobi
        grochowke, to Dziadek takie gazy przez dwa dni puszcza, ze o Matko Boska ;))

        Mrufka.
        • melinek Re: Tlenoterapia 15.12.02, 22:08
          Trzeba uwazac z otwartym ogniem. Te gazy sa latwopalne ;))
          • Gość: liloom Re: Tlenoterapia IP: *.11.vie.surfer.at 15.12.02, 22:18
            Wariatki!!!!:)))))))
            Ale ja wolalabym pobiegac 2 godziny po parku niz kase na tlenoterapie
            wywalac:)))))) Dzisiaj zrobilam sobie tlenoterapie na lyzwach, a Ty melinku
            widze ze znow masz otwarte okno:)
            • melinek Re: Tlenoterapia 15.12.02, 22:43
              Gość portalu: liloom napisał(a):

              > Wariatki!!!!:)))))))
              > Ale ja wolalabym pobiegac 2 godziny po parku niz kase na tlenoterapie
              > wywalac:)))))) Dzisiaj zrobilam sobie tlenoterapie na lyzwach, a Ty melinku
              > widze ze znow masz otwarte okno:)

              Zastanawiam sie kto tu jest wiekszym wariatem ;)) Biegajac na mrozie przez dwie
              godziny, angina lub zapalenie drog oddechowych gwarantowane.

              Gdzies musza znalezc ujscie te gazy i trzeba wpuscic torche swiezego
              powietrza, wiec najlepiej przez otwarte okno. ;))
              • Gość: liloom Re: Tlenoterapia IP: *.11.vie.surfer.at 15.12.02, 23:00
                To tez nie biegalam tylko jezdzilam:) A anginy nie dostane, bo tu wydaja (za
                zaliczeniem oczywizda) napoje gorace:))) A zreszta u nas tylko -1°C:))))))))
                U mnie chyba tez otwarte okno gdzies, bo po nogach ciagnie. Ide zamknac, im nie
                potrzeba tlenoterapii.

                >
                > Zastanawiam sie kto tu jest wiekszym wariatem ;)) Biegajac na mrozie przez
                dwie
                >
                > godziny, angina lub zapalenie drog oddechowych gwarantowane.
                >
                > Gdzies musza znalezc ujscie te gazy i trzeba wpuscic torche swiezego
                > powietrza, wiec najlepiej przez otwarte okno. ;))
                >
              • Gość: Mrufka Re: Tlenoterapia IP: *.abo.wanadoo.fr 15.12.02, 23:01

                Gość portalu: liloom napisał(a):

                > Wariatki!!!!:)))))))
                > Ale ja wolalabym pobiegac 2 godziny po parku niz kase na tlenoterapie
                > wywalac:)))))) Dzisiaj zrobilam sobie tlenoterapie na lyzwach,

                No co ty Liloom, przeciez moja babcia nie bedzie latac po obiedzie przez 2
                godziny po parku :) A na lyzwach tym bardziej jej nie widze ;)
                Zreszta ona juz po pierwszym pierdnieciu dziadka mdleje, tak, ze tlenoterapia
                dla niej w sam raz :)))

                Mrufka.
                • Gość: liloom Re: Tlenoterapia IP: *.11.vie.surfer.at 15.12.02, 23:16
                  Hahaha:)
                  Mrufka, babci biegajacej 2 godziny po parku nie widze za bardzo, ale lyzwy?
                  Podobno dla chcacego nic trudnego, nie wiem jak zywotna jest Twoja Szanowna
                  Babcia, bywiaja rozne. Ja tutaj widuje babcie prujace rowerami, latajace po
                  gorach itd itp. Dla chcacego nic trudnego podobno.
                  A zreszta o Twojej Babci sie nie wypowiadalam, tak tylko baknelam o sposobach
                  mojej wlasnej tlenoterapii:)
                  A wiezs, moja mama mi opowiadala, ze kiedys dzieci wystawiano (w wozkach i na
                  krotko lub dluzej, zaleznie od pogody) na wietrzenie na dwor:)
                  • Gość: Mrufka Re: Tlenoterapia IP: *.abo.wanadoo.fr 15.12.02, 23:29
                    Gość portalu: liloom napisał(a):

                    >nie wiem jak zywotna jest Twoja Szanowna
                    > Babcia, bywiaja rozne. Ja tutaj widuje babcie prujace rowerami, latajace po
                    > gorach itd itp. Dla chcacego nic trudnego podobno.

                    Moja babcia to jest taka, ze: serce ja boli, cierpi na astme, zapalenie ploc,
                    reumatyzm, zapalenie nerki, zapalenie spojowek, ma bole w krzyzu etc, ale
                    jednoczesnie jest na tyle silna, ze potrafi wniesc po schodach na trzecie
                    pietro dziesieciokilowy worek kartofli i to bez zadyszki ;)

                    > A wiezs, moja mama mi opowiadala, ze kiedys dzieci wystawiano (w wozkach i
                    na
                    > krotko lub dluzej, zaleznie od pogody) na wietrzenie na dwor:)

                    Dobry pomysl, powiem babci, zeby po grochowce wystawiala tak dziadka :)))
                    Pa, Mrufka.
                    • Gość: Magdalenka Re: Tlenoterapia IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 15.12.02, 23:53
                      Oj Mrufka :)))))
                      Jestes cudowna, a masz przepis na te grochowke?
                      W Sztockholmie, metro jest takie zatloczone zwlaszcza z rana ....
                      ....czesto mysle co tu zrobic zeby miec wiecej przestrzeni i.....
                      .... chyba mam pomysl. A ile dni dziadek po grochowce "wzbogaca"
                      powietrze swoimi 'spalinami'?
                      Pozdrawiam:))))))
                      M
                    • melinek Re: Tlenoterapia 16.12.02, 00:02
                      Niech po prostu babcia nie gotuje grochowki.

                      Moje dziecko tez wystawialam na wietrzenie na balkon tzw. werandowanie,
                      w naszym przypadku balkonowanie ;))
    • pajdeczka Re: Tlenoterapia 16.12.02, 10:13
      Jeden wielki przekręt finansowy. Jak ktoś ma problem z wyadawaniem pieniędzy to
      to jest świetne miejsce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka