bukowski27 17.12.02, 08:56 czy uczynienie z winnie the pooh - kubusia puchatka, jako przejaw meskiego szowinizmu postrzegacie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vika411 Re: moje drogie feministki! 17.12.02, 09:06 "Kubus Puchatek" jako literatura wybitnie pornograficzna jest sam w sobie szowinistycznym czytadlem do poduchy dla wszelkiej masci meskiego pomiotu.Precz z wyuzdanymi pomyslami amatorow obnazonej fantazji seksualnej!!!Kazdy Kubus ma prawo do orgazmu!Bukos na prezydenta!Gole baby gora! Odpowiedz Link Zgłoś
agick proszę o wersję dla słabszych.. 17.12.02, 09:06 po chorobie jestem, clemastin jeszcze biorę więc mam ograniczoną percepcję... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 moj drogi agicku 17.12.02, 09:51 otoz w swietle znanych mi faktów autor pisał o winnie (imie dziewczece - zdrobnienie od gwendoline) i w oryginale (ktorego nie czytalem) winnie oczywisice jest "she"... a nasi zrobili z niego faceta znaczy sie moze nie faceta, ale conajmniej kubusia... wogole fakt, ze krzysiu (bo na pewno nie christina) bawi sie dziewczecymi lalkami powinem zastanowic sigismunda f. ale do meritum do meritum... w zwiazku z nasilajacym sie ruchem feministycznym (ktory czy sie to komus podoba czy nie - mial ogromny wpływ na zycie spoleczne XX wieku)zasatanawiam sie, czy nie dojdzie do rewizji (w ramach bycia konsekwentnym) pogladow na temat jakze lubianego kubusia puchatka i jego (jej?) tozsamosci... prawdopodobnie aktualny glos puchatka (ex-gucio) zostałby zastapiony przez glos dziewczecy (ex-maja?)... tak sobie tylko teoretyzuje... Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Mój drogi Bukowski! 17.12.02, 09:37 Przecież Kubuś Puchatek był też kobietą!!!!!!!!!!! :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ ależ bukowski właśnie o tym pisze! 17.12.02, 10:04 tylko chvciałbym przypomnieć, że istnieje w literaturze tłumaczenie kubusia puchatka (i pisze kurde, poważnie, żeby nie było) pod wiele mówiącym tytulem "Fredzia phi phi". autorki dzieła nie pomnę, ale sami możecie sobie sprawdzić. pamiętam, że czytałam wstep do tegoż przekładu, w którym autorka (której nazwiska wciąz nie pomnę) pisała, że: po pierwsze primo - kubuś jest kobietą i imię winnie tłumaczy sie jako Fredzia po drugie primo ten odgłos, ktory fredzia wydawała (pooh pooh) najlepiej przekłada się na polskie "phi" i co wy na to? bukoś - czy taka odpowiedź Ci wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 alez oczywiscie aise, ze 17.12.02, 10:16 NIE;) ty to tutaj normalnie piszesz o jakims feministycznym podziemiu!!! a ja to normalnie cczekam na oficjalne stanowisko w sprawie... najlepiej kingi dunin! powaznie! i wogole to jak to jest...? zadna dziewczyna nie ma nic przeciwko? co to jest, ze jak ja jestem to nie ma zadnej femionistki... tylko gadajom zeby chopom cycki urosly i zeby dzieici mlekiem karmic... jeden kolega przezd chwila powiedzial mi ze to nie da rady zeby kubus stal sie winnie, bo to bylaby: winnie o bardzo malym rozumku... a to juz sie kloci ideologicznie z koncepcja feminizmu jako takiego... no i nie powiem... jest to argument... wiec moze inaczej? moze to kobiety specjalnie przetlumaczyly winnie na kubusia, ze to niby faceci sa o bardzo malym rozumku??? kto to tlumaczyl???? ja sie pytam??? bo chyba wlasnie wykrylem jakis antymeski spisek!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ no i widzisz czarls? 17.12.02, 10:39 sam odkryłeś prawdę... :-) bo, i ile sie ie myle fredzia miała "malo rozsądku", a to jest zupełnie coś innego niż mały rozumek, prawda? a poza tym, niesłychane feministyczne tłumaczenie tej ksiązki (napisanej przez mnężczynę! co on może wiedziec na temat kobiecego rozsądku - pieprzony szowinista!!!) zostało w podziemiu bo zostało zablokowane przez cały meski szowinistyczny świat! To przez was czarls nigdy to tłumaczenie nie uzyskało odpowiedniej sławy! skończyło się na tym, że jakieś meskie "autorytety" mówiły, że przekład jest beznadziejny, że pozbawiony wdzięku, że w ogóle do dupy... a dlaczego? no dlaczego ja sie pytam??? dlatego, że obnażał tę całą szowinistyczna zgniliznę! teraz zadowolony?:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR$ Re: ależ bukowski właśnie o tym pisze! IP: *.riz.pl 17.12.02, 12:17 aise_ napisała: > tylko chvciałbym przypomnieć, że istnieje w literaturze tłumaczenie kubusia > puchatka (i pisze kurde, poważnie, żeby nie było) pod wiele mówiącym > tytulem "Fredzia phi phi". autorki dzieła nie pomnę, ale sami możecie sobie > sprawdzić. > > pamiętam, że czytałam wstep do tegoż przekładu, w którym autorka (której > nazwiska wciąz nie pomnę) pisała, że: > po pierwsze primo - kubuś jest kobietą i imię winnie tłumaczy sie jako Fredzia > po drugie primo ten odgłos, ktory fredzia wydawała (pooh pooh) najlepiej > przekłada się na polskie "phi" > > i co wy na to? > > bukoś - czy taka odpowiedź Ci wystarczy? > > Ta Fredzia to od Freda? Bo winnie po angielsku to mi sie kojarzy z fredem - tak male dzieci mowia na ptaszka... A moze powinno byc Waclawa od wacka? Rzeczywiscie - przypomina mi sie, ze gdzies juz o tym slyszalem. Swoja droga to uzasadnia wiele 'genialnych' akcji Puchatki a takze specyficzne podejscie do logiki... Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ o mój drogi KR$... 17.12.02, 12:22 to już prawdziwy noż w plecy... przecież napisałam, że Kubusia (pardon Fredzię!) napisał MĘŻCZYZNA, prawda? A co on mógł wiedzieć o kobiecej logice? Jego własny syn się bawił lalkami! :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 cholera jasna... 17.12.02, 13:14 aise... jak ja nie lubie jak sie wszyscy zgadzaja... ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ czarls nie załamuj rąk 17.12.02, 13:19 czy co tam masz... rozpetales wojne, ale ups, nikt w niej nie wziął udziału, mimo ze starałam się trochę poawanturować. no powiedz, że się starałam... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 no staralas sie.. staralas... sie... ale 17.12.02, 13:31 powiedzmy szczerze aise... taka z ciebie feministka jak z... {dryn dryn - zadzwonil telefon}. o! przepraszam! dzwoni telefon... Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ no jak to??? 17.12.02, 13:43 kiedy czarls ja naprawde jestem feministką i nikt w to nie wierzy... (chlip, chlip) dlaczego nikt w to nie wierzy???? a poza tym czarls ty masz skrzywiony obraz feministki... ty postrzegasz feministki jako kobiety, które walczą o płeć kubusia puchatka (vel fredzi phi phi)... no czarli umówmy się, że to nie jest temat dla feministek, prawda? a. (naprawdę feninistka, kurde!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ dzięki kwik 17.12.02, 13:55 mam nadzieję, że zaświadczenie od innej kobiety trochę pomoże... dasz mi to na piśmie? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dzięki kwik 17.12.02, 13:58 oczywisice, w trzech kopiach (poswiadczonych notarialnie) + wszystkie wymagane znaczki skarbowe i inne duperele :) Odpowiedz Link Zgłoś
maly.ksiaze Re: moje drogie feministki! 17.12.02, 13:59 Stanąć twarzą w twarz z prawdą gotowy jesteś? Podobno (niemal nad wszelką wątpliwość ustalono), Winnie od imienia ówczesnego mieszkańca londyńskiego Zoo, niedzwiedzia (bądź niedzwiedzicy) imieniem Winnipeg pochodzi. Winnipeg nie jest ani męskie, ani żeńskie - to po po prostu miasto, gdzie komary jak feministyczna pięść wielkie. Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ o żesz książe... 17.12.02, 14:05 ale przywaliłeś... buki się nie odzywa bo najpierw musi przetrawić prawdę, że był dostawcą zakazanego alkoholu dla bandy feministek (i paru feministów!!!!), a teraz jeszcze Ty z tym niedzwiedziem... mogleś jednak poczekać na jakieś bardzoiej sprzyjające okolicznośc, no wstydź się mały książę... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 ha! maly ksieciu! 17.12.02, 14:06 1. oczywiscie ze na pewno chodzilo o niedzwiedzice!!!! 2. w takim razie, jak wytlumaczysz ze po angielsku w ksiazce pisze sie o nim "she"? oczywisicie ksiazki nie czytalem, ale jako ze jest to zgodne z moja teza to biore na wiare co mi dobrzy ludzie powiedzieli. 3. ma ktos kubusia puchatka po angielsku, zeby to sprawdzic? aise... no juz dobrze juz dobrze... jestes ta feministka... tylko juz nie placz... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ koniec walki - winnie jest MĘŻCZYZNĄ!!! - CYTATY 17.12.02, 14:38 "Pooh always liked a little something at eleven o'clock in the morning, and HE was very glad to see Rabbit getting out the plates and mugs; and when Rabbit said, 'Honey or condensed milk with your bread?' HE was so exited that HE said, 'Both' and then, so as not to seem greedy, he added, 'But don't bother about the bread, please." tak jest w oryginale, buki ale teraz zostaje pytanie: dlaczego w takim razie pani tłumaczka przetłumaczyła to jako Fredzia? odpowiedź brzmi: pewnie dlatego, że była kiepską tłumaczką a. (wciąż feministka:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 aise... 17.12.02, 14:45 masz jakis wybrakowany egzemplarz... w slowie: "she" nie wydrukowało ci "s", to jest pierwsza linia mojej obrony... druga jest taka, ze masz egzemplarz powstały z tlumaczenia wydania polskiego... a jak kwik wziela od ciebie 3,50 na znaczki skarbowe, to zapomnij i znaczkach i o 3,50.. dostaniesz tylko 0,30 zwrotu kaucji za butelke... Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ buki 17.12.02, 14:53 po prostu przyznaj się do klęski jak mężczyzna a nie kombinujesz tutaj dla dobicie mam jeszcze jeden cytat świadczący o tym, że winnie od zawsze był mężczyzną (o bardzo małym rozumku) i zaczynał swoją karierę jako Edward (typowo męskie imię, prawda?) "The bear was also very popular with Christopher Robin, son of author A.A. Milne. It was his favourite animal at the Zoo, and he often spent time inside the cage with it. The bear was Christopher Robin's inspiration for calling his own teddy bear Winnie.....Winnie the Pooh (this teddy bear started out with the name of Edward Bear). The name Pooh originally belonged to a swan, as can be seen in the introduction of Milne's 'When We Were Very Young'." to prawda kwik wzięła 5 złotych na znaczki i gdzieś poszła sobie, nie oddała też reszty, tylko powiedziała, że się spieszy strasznie... niby do notariusza... hmmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 dobra dobra aise.. 17.12.02, 15:11 ja tam nie wiem... nie rozumiem po angielsku... ale pewnei jakichs klamstw tam napisalas... moge sie zalozyc ze to z jakiejs feministycznej strony www... a kwik chce nam kupic kajzerki... a 10:1 ze zje po drodze... no normalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: dobra dobra aise.. 17.12.02, 15:41 pewnie, że zje, kurde zawsze zjadała... a ty nie zmieniaj tematu, tylko przyznaj sie do błędu Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dobra dobra aise.. 17.12.02, 16:22 czasy kajzerek minely i nie wroca juuuuuuuuz ps. aise, prawdziwi mezczyzni nie przyznaja sie do bledow, no co ty? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: dobra dobra aise.. 17.12.02, 16:35 wiem kwiku, wiem... dobre chociaż były te kajzerki? kurde, myślałam, ze buki jest inny (to czasem działa kwik prawda? może będzie starał się udowodnić, ze jest inny?:-))) a. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dobra dobra aise.. 17.12.02, 16:54 nie wiem, czy dobre. czarlee zabral, nawet nie zdazylam sie im przyjrzec. teraz znasz juz cala prawde o czarlee'm :))) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: dobra dobra aise.. 17.12.02, 17:02 no popacz... prawdziwy męzczyzna - zeżarł i uciekł... i jak tu nie być feministką? p.s. załatwiłaś u notariusza to zaświadczenie? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dobra dobra aise.. 17.12.02, 17:07 :)))) nie, willa notariusza zostala kompletnie zasypana sniegiem. ps. planujesz jakis proces przeciwko ..?? Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 aise... 17.12.02, 14:50 masz jakis wybrakowany egzemplarz... w slowie: "she" nie wydrukowało ci "s", to jest pierwsza linia mojej obrony... druga jest taka, ze masz egzemplarz powstały z tlumaczenia wydania polskiego... a jak kwik wziela od ciebie 3,50 na znaczki skarbowe, to zapomnij i znaczkach i o 3,50.. dostaniesz tylko 0,30 zwrotu kaucji za butelke... Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: aise... 17.12.02, 14:58 nie bedzie 0,30 zwrotu kaucji za butelke. kupie wam za to kajzerki (jestem wlasnie w drodze do piekarni) ps. poszeperajmy jeszcze w sieci. okaze sie, ze pierwowzorem the winniego byl roznosiciel porannych gazet, ktory czestowal miodowymi cukierkami malego christopher'a.. Odpowiedz Link Zgłoś
vika411 Kochani,teraz to juz przesadziliscie... 17.12.02, 15:34 bo Kubus jak sama nazwa wskazuje byl puchatek co nawiazuje do kudlow a kudly swietnie sie kojarza z myslami, a co za tym idzie z myslami nieuczesanymi.No i juz mamy prosta droge do pornograficznej wymowy tego wiekopomnego dziela.I prosze tu nie napietnowac odmiennosci plciowych czy tez seksualnych.Tu nie o to chodzi.Raczej chodzi o to,ze kangurzyca miala dziecko z Klapouchym w czym maczal to i owo rowniez Krzysiu( wel Winni).Pozycja ta ma wielki wplyw na rozwoj rozrodczosci wsrod mlodziezy,ktora ostatnio zaniedbuje uporczywie chrzescijanskie wartosci rodzinne i uzywa pigulek i prezerwatyw.To sie podobac nie moze.To sa postawy aspoleczne.Nalezy wspolzyc plciowo i pozaplciowo regularnie i intensywnie a nie dyskutowac.Do dziela kochani,spoleczenstwo czeka na przyszle pokolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
liloom rozczarowanie? 17.12.02, 21:53 bukowski27 napisał: > 2. w takim razie, jak wytlumaczysz ze po angielsku w ksiazce pisze sie o > nim "she"? oczywisicie ksiazki nie czytalem, ale jako ze jest to zgodne z moja > teza to biore na wiare co mi dobrzy ludzie powiedzieli. > > 3. ma ktos kubusia puchatka po angielsku, zeby to sprawdzic? Ja mam. Ale NORMALNA wersje. Pogalopowalam i nie ma zadnej she. Moze w jakiejs innej "fredrowskiej" wersji? ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Na co mam się spieszyć? Któregoś dnia i tak dostanę się tam, gdzie trzeba." Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Nie wiem, czy ktos juz wspomnial o tym. 17.12.02, 21:33 bukowski27 napisał: > czy uczynienie z winnie the pooh - kubusia puchatka, jako przejaw meskiego > szowinizmu postrzegacie? Autorka polskiej wersji Kubusia Puchatka byla kobieta - Irena Tuwim. Dlatego tez teza o meskim szowinizmie peka jak banka mydlana. Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ liloom i melinek 18.12.02, 09:39 liloom - już przedstawiłam dowody bukowskiemu, że kubuś jest mężczyzną. ale zaczął marudzić, że mam złą wersję...:-))) melinek - a pamiętasz moze kto jest autorem najgorszego przekładu puchatka w dziejach literatury? mówię tu o polskiej "fredzi phi phi"... cholera, zapomniałam jak się nazywala ta mistrzyni słowa...:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: liloom i melinek 18.12.02, 10:01 tlumacz: Monika Adamczyk-Garbowska. witam z rana:) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: liloom i melinek 18.12.02, 10:07 W googlach znalazlam: MILNE A.: Zakątek Fredzi Phi-Phi / A. A. Milne ; przeł. [z ang.] Monika Adamczyk- Garbowska ; [il. Andrzej Ludwik Włoszczyński]. - Lublin : Wydaw. Lubelskie, 1990. - 151 s. : il. ; 21 cm. - Stanowi cz. 2 cyklu, cz. 1 pt.: Fredzia Phi- Phi. - ISBN 83-222-0630-5 Sygnatury : Mg II 58783 Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ no właśnie 18.12.02, 10:29 piękne prawda? gratulacje dla pani Moniki! :-))))) i ja witam z rana:-) Odpowiedz Link Zgłoś