Carrefour Express - obsługa klienta to DRAMAT!

06.11.08, 15:43
Byłam w tym sklepie zaledwie kilka razy wieczorem po pracy i za
kazdym dosłownie razem wychodziłam z pianą na ustach. Pierwszy raz
stałam przy 2 otwartych kasach niemiłosiernie długo. Kiedy w końcu
udało mi się dobic do upragnionego końca i podałam Pani w kasie
karte do płącenia - to ona 'niechcący" wcisnęła guzik 'gotówka'. No
i zaczął się cyrk! Biegały jedna kasjerka do drugiej z pytaniem co z
tym zrobić. Ludzie zaczeli wypowiadac na głos niecenzuralne słowa a
ja w przypływie desperacji zaczęłam wyciągać wszystkie jakie miałam
groszówki pochowane po kieszeniach aby zapłacić i stamtąd uciekać.
Kolejne razy to były cały czas te niekończące sie kolejki. Ale
wczoraj to był mój ostatni raz w tym sklepie. Żałuje jednego, ze nie
poprosiłam aby zawołano kierownka sklepu aby wyjasnić sytuację.......
Najpierw nie mogłam dostać 20dkg zółtego sera ponieważ musiałam
stanąc w kolejce za mięsem i poczekac grzecznie aż każdy kupi
kiełbaske to wtedy dostanę ten serek - niech tam, zacisnęłam zęby i
wytrwałam. Zaczął się cyrk jak doszłam do kas. Przy pierwszej - pani
mnie pogoniła bo rozbił się sok i ona musi posprzatać i nikogo nie
będzie obsługiwać. To jeszcze rozumiłam. Stanęłam w tej najbliżej
ptk obsługi klienta - ale, ze ta była też dosyc długa - wypatrzyłam,
ze w tymze punkcie klient ma kasowane towary. Ruszyłam w tym
kierunku ale starsza pani obsługujące zaczeła krzyczeć, ze ona już
nie obsługuje bo musi wyjśc i coś zrobic. To ja powiedziałam, ok i
wróciłam grzecznie do kolejeczki z małym dzieckiem uczepionym moich
spodni. Ale gdy tylko posłusznie zajęłam miejsce w długiej kolejce
do kasy - osoba znajdująca sie za moimi plecami
krzyknęła :"Basiu/Stasiu/Krysiu - (nie pamiętam imienia) -
skasujesz mi zakupy"? I wiecie jaka była odpowiedź? "Oczywiście -
jeszcze tylko ty chodź". Na moje głośno zadane pytanie, ze ja byłam
wczesniej - pani nie reagowała. Gdy skomentowałam głośno, ze to jest
widocznie kasa dla znajomych - pani Basia/Stasia/Krysia
odpowiedziała, ze musi obsłużyć znajomą bo ona sie bardzo śpieszy do
pracy. I w tym momencie normalnie szlag mnie trafił gdy spojrzałam
na tych wszytskich klientów Carrefura - WSZYSCY z nas sie
śpieszyli!!!!! Nikt tam nie stał dla przyjemności!!!! Zadziwiłam
mnie też reakcja pozostałej części personelu. Wszyscy słyszeli moje
komentarze ale: ochrona śmiała się pod nosem; a inne panie w sklepie
wzruszały ramionami. NIKT ale to zupełnie NIKT nie próbował
reagować. Pani Basia/Stasia/Krysia (wybór nalezy do ciebie)
zachowywała się jak właścielka sklepu!! Jakby miała do tego prawo!!!
A przecież komuna i czasy kolejek / znajomości dawno sie skończyły.
Jedno jest pewne - stracili klientkę . Ja tam juz nie pójdę na
zakupy, o nieee.
    • lolaxyz Re: Carrefour Express - obsługa klienta to DRAMA 06.11.08, 15:59
      lolka2007 napisała:

      > Jedno jest pewne - stracili klientkę . Ja tam juz nie pójdę na
      > zakupy, o nieee.

      To ich akurat ucieszy, zrobisz im przysługę bo po co pani
      Basi/Stasi/Krysi marudny klient. Lepiej napisz skargę (uprzejmy
      donos) i wrzuc do skrzynki do tego przeznaczonej. Na Bemowie jest
      taka skrzyneczka przy punkcie obsługi klienta, powinna być i u nas.
      • lolaxyz Re: Carrefour Express - obsługa klienta to DRAMA 06.11.08, 15:59
        radze Ci jak lola loli :))
        • mazowianka Re; Carrefour Express - bojkotujemy? 06.11.08, 17:19
          lolaxyz napisała:

          > radze Ci jak lola loli :))

          A ja radzę wszystkim,omijajcie ten sklep szerokim łukiem.
          Też byłam wieczorem i koszmar przy kasie, taśma transportowa nie chodziła bo się
          coś zatarło, wszyscy przesuwali ręcznie, panienka uczyła się obsługi kasy myliła
          przyciski, skończyła się taśma w kasie w połowie zakupów, wywalałam wszystko z
          powrotem,jakaś bardziej rozgarnięta pani biegała od kasy do kasy ratować
          koleżanki z kłopotów,nigdy więcej tam nie pójdę.
          • jorybka1 Re: Re; Carrefour Express - bojkotujemy? 06.11.08, 17:32
            Ja już ten sklep zbojkotowaam jak był pod szyldem Globiego. Domyślam
            się,ze poza remontem .... nic się nie zmieniło . Domyślam się , bo
            nie mam zamiaru przekroczyć progu tego przybytku kupieckiego. Nie
            będę opisywała całej sytuacji, która tak jak lolkę, doprowadziła i
            mnie do wystąpienia piany na ustach. Ale sytuacja była podobna do
            tej opisanej . W kolejce do kasy właśnie. Może ich to nie zmartwi,że
            stracili kolejną już klientkę...ale ziarnko do ziarnka...:)
            • lomek2 Re: Re; Carrefour Express - bojkotujemy? 06.11.08, 21:01
              W takich sytuacjach od razu woła się kierownika.
              Dziwne że te sklepy w W-wie takich problemów nie mają. Wypływa stąd chyba
              wniosek, że to nie sklepu wina tylko NASZYCH ZIOMALI którzy tam pracują.
              P.S.
              Gdyby jakaś znajoma kasjerki wcisnęła się przede mną to niechybnie krew by się
              polała. I nie byłaby to moja krew.
              • fregata10 Re: Re; Carrefour Express - bojkotujemy? 06.11.08, 21:59
                Witam
                Jak się nie mylę mamy w Łomiankach sporą konkurencję w spożywce.
                Jak nie Carrefor (cztać nie ekspress) to są inni.
                Osobiście unikam sklepów typu odnogi molochów.
                Przecież obsłudze zwisa i powiewa czy ktoś będzie sprawnie załątwiony czy nie.
                Kierownik....póki nie dostanie 10-tej reprymendy od menadzera regionu
                to nawet nosa nie wystawi zza biurka.
                Dostanie po pensji to zainteresuje się obsługą i jej sprawnością oraz
                podejściem do klienta.
                Pozdrawiam
              • bezcenzury11 Re: Re; Carrefour Express - bojkotujemy? 07.11.08, 06:48
                lomek2 napisał:

                > W takich sytuacjach od razu woła się kierownika.
                > Dziwne że te sklepy w W-wie takich problemów nie mają. Wypływa
                stąd chyba
                > wniosek, że to nie sklepu wina tylko NASZYCH ZIOMALI którzy tam
                pracują.
                > P.S.
                > Gdyby jakaś znajoma kasjerki wcisnęła się przede mną to niechybnie
                krew by się
                > polała. I nie byłaby to moja krew.
                >


                . BRAWO LOMEK !
                LEJ W RYJA ILE WLEZIE !!!

    • hiuppo Re: Carrefour Express - obsługa klienta to DRAMA 10.11.08, 23:50
      Polecam zakupy w Warszawie. Z moich doświadczeń wynika, że niczym się to nie
      różni. Tesco czy Carrefour, zwykle zdarza się że jakaś kasjerka po cywilu idzie
      do domu i po znajomości koleżanka ją kasuje. Normalka.

      Z tym serem żółtym i mięsem to faktycznie jest absurd. Kupić ser żółty graniczy
      z cudem - sami uprzywilejowani mięsożercy.

      Poza tym to Carrefour Express - co nie? ;) Opóźniony, ale expres. Wars WITA! ;)

      Pozdr, H.
    • nomad997 Re: Carrefour Express - obsługa klienta to DRAMA 11.11.08, 22:13
      Jako były pracownik tej sieci (nie tego sklepu) napisze kilka słów.

      Po pierwsze w tej sieci jeszcze do niedawna funkcjonowały tzw. "kasy
      pracownicze" - pracownicy byli obsługiwani poza kolejnością.

      Jednak idea ta umarła z bardzo prozaicznego powodu...

      Pracownicy tej sieci zarabiają po 1200zł brutto. Kadra w sieci zmienia się na
      poziomie 90% w skali roku (a bywają i sklepy gdzie poza kierownikami
      działów/sklepów zmieniają się wszyscy pracownicy kilka razy w roku). Ludzi nie
      było już stać na zakupy w miejscu gdzie pracują.

      Skoro tak narzekacie na obsługę w Carrefour, to się tam zatrudnijcie. Obecnie ta
      sieć już zatrudnia bezrobotnych kierowanych do nich z UP siłą, bo nikogo z
      wolnego rynku nie są w stanie pozyskać. Przyjmują już nawet karanych, a nawet
      alkoholików.
      Jak ktoś (psychicznie) wytrzymuje u nich 3 miesiące, to już jest mocny. Ja
      wytrzymałem rok.
      • lolka2007 Re: Carrefour Express - obsługa klienta to DRAMAT 14.11.08, 15:17
        *Wiem, ze powinnam wezwać kierownika..... ale do tego doszłam jak
        juz wyszłam ze sklepu a drugi raz tam nie chciałam wracać....
        *Co do innych sklepów w Łomiankach - macie rację wszędzie indziej
        obsługa jest o niebo lepsza i tam też robię zakupy.
        *Pomimo tego, ze od lat jestem klientką marketów
        Carrefour/Auchan/Geant to nigdy takie zdarzenie nie miało miejsca.
        *Ale w marketach nie da się robić codzinnie zakupów, dlatego
        spróbowałam w Carrefour Express. Towar jest ok - ale obsługa więcej
        niz fatalna.
        * podpisuję sie dwoma rekami pod hasłem - BOJKOTUJEMY
        * pozdrawiam wszystkich
        • lomek2 Re: Carrefour Express - obsługa klienta to DRAMA 14.11.08, 20:12
          Ja tam nigdy nie stoję w kolejce dłużej niż 5 minut.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja