Dodaj do ulubionych

Problem z dziewczyną :(

08.04.06, 08:49
Mam dziewczynę, jesteśmy razem już kilka lat,nie mieszkamy jeszcze razem. Jest
nam dobrze, planujemy coś więcej w przyszłości. Jest tylko jeden problem. Ona
za żadne skarby nie uznaje tabletek anty:/ Nie wyobrażam sobie całego życia "w
gumie". Jej argumenty są takie, że to jest chemia, że hormony, że dużo zmienia
(charakter, waga) i przede wszystkim - powoduje raka. Nic do niej nie trafia:/
Jak ją przekonać?
Obserwuj wątek
    • kaktusik0 Re: Problem z dziewczyną :( 08.04.06, 10:17
      trochę to egoistyczne z Twojej strony, nie sądzisz? Dziewczyna boi się o swoje
      zdrowie, a Ty jej mówisz że ma się truć bo Ci niewygodnie??

      Co do Twojego pytania to niech pójdzie do ginekologa i z nim porozmawia. Prawda
      jest taka że dobrze dobrane tabletki nie zmieniają wagi i charakteru, a
      prawdopodobienstwo raka jest znikomo większe (niektórzy nawet uważają że się nie
      zmienia tylko kobiety które biorą hormony częsciej się badają i rak jest lepiej
      wyrywany).
    • krwawabestia Re: Problem z dziewczyną :( 08.04.06, 10:21
      jak ma regularne okresy to mozna podziałac duzo bez gumki :)
    • nikita696 Re: Problem z dziewczyną :( 08.04.06, 10:33
      może porozmawiaj z nią na temat plastrów antykoncepcyjnych, a najlepij jak
      porozmawia o jakiejś metodzie anty ze swoim ginekologiem:)
      • fr-edza Re: Problem z dziewczyną :( 08.04.06, 10:39
        Szkoda że nie ma tabletek anty.dla mężczyzn,Ty byś zarzywał skoro to żaden
        problem...
      • tracja4 Re: Problem z dziewczyną :( 08.04.06, 19:44
        Buahahah, nie rozśmieszaj mnie, a plastry to niby nie hormony?
    • baszi Re: Problem z dziewczyną :( 08.04.06, 10:43
      co się martwisz, nidługo mężczyźni będą mogli stosować antykoncepcyjne tabletki
      więc ty będziesz mógł je zażywać:)
      • fr-edza Re: Problem z dziewczyną :( 08.04.06, 10:46
        No nie...zobaczy wtedy jakie to przyjemne:):):)
        • heart_of_ice Re: Problem z dziewczyną :( 08.04.06, 10:48
          jest jeszcze pare innych metod...
          rozne kremy, spirala itd:)

          Pauli
          --
          Mężczyźni są z Marsa, akobiety ze... Snickersa;)
      • skorpionica11 Re: Problem z dziewczyną :( 08.04.06, 10:47
        zeby byc taka zacofana co do myslenia o tabletkach
        niech idzie do ginekologa jesli wogle kiedys byla u niego w co watpie i
        zasiegnie opini fachowej,ze warto brac aby niezajsc w ciaze bo gumka moze
        zawsze peknac i to nawet najlepszej firmy
        • heart_of_ice Re: Problem z dziewczyną :( 08.04.06, 10:51
          >bo gumka moze
          > zawsze peknac i to nawet najlepszej firmy
          trwalosc gumki nie zalezy chyba az tak od firmy - do kazdej prezerwatywy wlejesz
          kilka - jak nie kilkanascie - litrow wody i nie peknie:))[czyli tyle kilogramow!]
          tylko musi byc naprawde DOBRZE zalozona, zle zalozona sie zle rozciaga i wtedy
          moze strzelic:)

          Pauli
          --
          mmm... mam na ciebie ochotę....
        • ania.downar Re: Problem z dziewczyną :( 08.04.06, 12:24
          Wiesz... odnosnie tego zacofania...
          Zaczelam brac tabletki w wieku lat 20. Glownie z powodu bardzo bolesnych
          miesiaczek. Bralam je 13 lat i w tym czasie zlego slowa bym o nich nie
          powiedziala. Zasadniczo nie zaluje, ale tylko z tego powodu, ze pozwolily mi
          normalnie funkcjonowac w czasie miesiaczki.
          Na poczatu tego roku odstawilam. I powiem Wam, ze to jest jednak syf.
          Samopoczucie poprawilo mi sie o niebo. Zadnych wahan nastrojow (bralam
          trojfazowe, na bialych "agresja 100"), zero bolacych piersi, schudlam
          momentalnie 5 kg, nie bola mnie piersi, nie zbiera sie woda (jak rano wstawalam
          mialam wory pod oczami), czuje teraz dokladnie kiedy mam jajeczkowanie itp.

          Teraz moge smialo powiedziec, ze tabletki nie sa takie fajne. Nalezy dokladnie
          zrobic bilans korzysci i wad. Jesli kobieta bardziej im ufa, a prezerwatywa nie
          daje jej takiego komfortu, niech bierze. Ale niech nie bedzie tak, ze chlopak
          chcialby zeby mu bylo milej, bo to nie jest argument.

          A autorowi postu na pocieszenie powiem, ze kobiety z wiekiem zaczynaja sie
          mniej bac ciazy, poznaja lepiej swoj organizm i z pewnoscia dziewczyna nieraz
          da sie namowic na seks bez prezerwatywy.
    • kasia_kar Re: Problem z dziewczyną :( 08.04.06, 14:04
      Namów ją na obserwacje swojego organizmu, na zapoznanie się z metodami
      rozpoznawania płodnośći. Dzięki temu w większość dni nie będziecie musieli
      używać prezerwatywy.
    • anik223 Re: Problem z dziewczyną :( 08.04.06, 14:12
      no i znowu dziewczyni sie dostaje, bo facetowi niewygodnie.To czy chce brac
      tabletki czy nie (obojetnie jaka jest jaj argumentacja) to tylko i wylacznie
      JEJ wybor.Jej cialo i kropka. Jesli sie nie podoba, znajdz sobie inna. Jesli
      zalezy ci na tej dziewczynie, na pewno nie powinno stanowic to problemu.

      Ja nie biore tabletek i nigdy nie zamierzam.Probowlam kilka razy, wszystkie
      chyba mozliwe rodzaje i wszystko mi sie rozregulowalo.Same problemy.
    • nombrilek Co to za przyszłość ??? 08.04.06, 14:50
      Z tego co piszesz to jej nie kochasz, bo chyba przejmowałbyś sie jej zdrowiem a
      nie swoim penisem ??? i chyba nie masz pojecia o anty
      • wodz.wielki.niepokoj Re: Co to za przyszłość ??? 08.04.06, 16:42
        Dzięki wszystkim za odpowiedzi, prowokacja się udała :] Jak widać, na tym forum
        tylko jedna Pani podchodzi do tego poważnie - opisując co się działo z nią
        podczas brania tabletek. Reszta z was tylko wypisuje różne brednie, typu
        "myślisz tylko o sobie" itp. No cóż, kobiety i tolerancja to jednak dwie różne
        rzeczy.
        • alpepe Re: Co to za przyszłość ??? 08.04.06, 16:45
          no, twój post podsumowujący pokazał, co definiujesz, jako kulturę.
        • ania.downar Re: Co to za przyszłość ??? 08.04.06, 16:47
          wodz.wielki.niepokoj napisał:

          > Dzięki wszystkim za odpowiedzi, prowokacja się udała :] Jak widać, na tym
          forum
          > tylko jedna Pani podchodzi do tego poważnie - opisując co się działo z nią
          > podczas brania tabletek. Reszta z was tylko wypisuje różne brednie, typu
          > "myślisz tylko o sobie" itp. No cóż, kobiety i tolerancja to jednak dwie różne
          > rzeczy.

          Ja juz nie mam sily do tego forum normalnie... ja tu sie produkuje, a
          tymczasem... Idz sie puknij w czolo, Wodzu!
          • fr-edza Re: Co to za przyszłość ??? 08.04.06, 19:49
            wodzu,poważny to ty nie jesteś...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka