22.04.06, 21:12
Czy lubicie drogie Panie estetyczne otoczenie? Czy ma dla was to znaczenie?
Wpływa to i jak na wasze samopoczucie?
mzm
Obserwuj wątek
    • potworski Nieźle rozruszałeś forum tym topikiem 23.04.06, 07:32
      • mezczyzna_z_marsa no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inny ;) 23.04.06, 10:30
        • bezsenna21 Re: no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inn 23.04.06, 10:33
          Lubimy, {przynajmniej ja} tyle, że kwestie estetyczne to subiektywna sprawa.
          Każdy lubi co innego. I co innego mu się podoba.
          :->
          • mezczyzna_z_marsa Re: no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inn 23.04.06, 10:52
            jasne, ale chodzi o ogólną potrzebę aby było czy nie? Realizacja to kwestia
            gustu... niemniej jednak chyba nie ma kobiety, która nie lubiłaby przebywać w
            estetycznym otoczeniu, czyż nie?
            mzm
            • bezsenna21 Re: no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inn 23.04.06, 11:13
              Nie wiem czy płeć ma tu znaczenie. Znam dziewczyny, którym jest wszystko jedno
              co je otacza. A możesz mi powiedzieć co to jest estetyczne otoczenie?
              • mezczyzna_z_marsa Re: no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inn 23.04.06, 11:18
                dla mnie estetyka to schludność, miłe kolory, czystość... ogólnie preferuję
                minimal ale jeśli chodzi o kolory to lubię także ekstrema i takie tam... Ale
                Panie, którym wszystko jedno to chyba jakieś ekstremum strasznie rzadkie, co?
                mzm
                • bezsenna21 Re: no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inn 23.04.06, 11:26
                  Nie, wcale nie takie ekstremum. Przez całe studia mieszkałam w akademiku i
                  doprawdy było wiele, wiele dziewczyn zupełnie nie dbających o otoczenie wokół
                  siebie. Tyle, że nie chodzi o niechlujstwo (chociaż to też się zdarzało) ale o
                  obojętność wobec (estetycznej) rzeczywistości.
                  • mezczyzna_z_marsa Re: no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inn 23.04.06, 11:37
                    hm, i jak u facetów jakoś mnie to nie dziwi, ale taka kobieta to tragedia,
                    przynajmniej dla mnie ;)
                    mzm
                    • bezsenna21 Re: no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inn 23.04.06, 11:41
                      No cóż dla mnie taki facet (antyestetyczny) to tragedia :->
                      • mezczyzna_z_marsa Re: no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inn 23.04.06, 11:43
                        słusznie mówisz... poszedłem kiedyś do kumpla co chory był i ten kolo się przez
                        tydzień nie golił w tym czasie... współczuję jego kobiecie ;)
                        mzm
                        • bezsenna21 Re: no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inn 23.04.06, 11:47
                          Może jej to nie przeszkadzało. Miłość to dziwna choroba, zwiększa tolerancję na
                          niektóre sprawy :->
                          • mezczyzna_z_marsa Re: no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inn 23.04.06, 11:48
                            nie no jasne, ale nie dość, że chory to jeszcze nie ogolony... nie wspomnę w
                            jakim stroju mnie przyjął... jak można tak straszyć domowników ;)
                            wiesz chodzi mi o to, że generalnie ludzie dbają o estetykę dla obcych, a
                            najbliższym serwują byle co... to niesprawiedliwe ;)
                            mzm
                            • bezsenna21 Re: no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inn 23.04.06, 11:55
                              Może nie miał siły o to zadbać. Ale faktycznie obrzydliwe jest to jak niektórzy
                              ludzie sobie żyją w swoich smrodliwych norkach. Nazwijmy to delikatnie
                              rozmemłaniem. Tylko ciekawe skąd to się bierze? Od urodzenia to się ma, czy
                              nabywa się tego?
                              • mezczyzna_z_marsa Re: no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inn 23.04.06, 12:02
                                cholera wie... najgorsze, że niektórzy bronią tego bałaganu pod hasłami
                                komfortu i swobody... chyba taki komfort nie jest mi bliski zatem ;) Lubię jak
                                jest ładnie wokół bo to przyjemne więc i ja się staram wtedy :)
                                mzm
                                • bezsenna21 Re: no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inn 23.04.06, 12:08
                                  Ja jeszcze lubię jak ładnie pachnie :->
                                  • mezczyzna_z_marsa Re: no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inn 23.04.06, 12:10
                                    no masz... a dlaczego się ograniczać tylko do pieszczenia zmysłu wzroku jak
                                    mamy ich kilka więcej... zapach, dotyk, słuch... ;)
                                    mzm
                                    • bezsenna21 Re: no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inn 23.04.06, 12:16
                                      Dlatego wyżej napisałam, że zapach też jest ważny :-P Ale najlepiej jak to
                                      wszystko ze sobą współgra. Hm tylko jak słuch się ma do estetycznej
                                      rzeczywistości?
                                      • hedonista.oswiecony Re: no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inn 23.04.06, 13:11
                                        jak ma się słuch? Idź do Nobo na czerwone kanapy, zamów drinka, przekąskę i
                                        posłuchaj tam muzy ;)
                                        mzm
                                        • bezsenna21 Re: no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inn 23.04.06, 13:51
                                          Trochę za daleko mam do Nobo, ale w necie prezentuje się nieźle. Ale a propos
                                          estetyczności, to zauważ, że na słowo estetyka zareagowały tylko 2 osoby :->
                                          • hedonista.oswiecony Re: no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inn 23.04.06, 13:55
                                            zauważam to nie od dziś... ich strata :)
                                            jak ktoś woli chlew to przecież na siłę go nie zmienię ;)
                                            ukłony
                                            • bezsenna21 Re: no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inn 23.04.06, 13:58
                                              z tym chlewem to mało eleganckie :->
                                              • hedonista.oswiecony Re: no cóż.... trzeba próbować... nie ten, to inn 23.04.06, 14:00
                                                ups... sorki ;)
                                                ukłony

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka