smooczyca
25.12.02, 21:33
Od paru lat zastanawiam sie nad tatuażem ....
w 2003 stuknie mi 30 lat .....
jak teraz nie zrobie to kiedy ? jak bede miec 50 ? dobry pomysl, bo juz nic
wiecej do pokazywania miec nie bede :(((((((
jedyne co mnie przeraza to nieuchronnosc, to, ze juz bedzie na stale ( ...
jak dziecko hi hi hi )...
teraz wiem jaki motyw chce, ale co bedzie za 10 lat .... charakter sie
zmienia, natura itp. .......
jaka jest Twoja opinia ?