Dodaj do ulubionych

Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ?

26.04.06, 22:28
Idiotow zauwazylam. Do czasu przeczytania postu mezczyzny
inteligentnego moge tez wymienic uwagi z pol lub najdalej
cwiercinteligentem. Wierze, ze sie tacy znajda. Bede wdzieczna
za cale zdania. Z podmiotem i orzeczeniem.

Pozdrowienia,
p.
Obserwuj wątek
    • strzaly_znikad Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 26.04.06, 22:40
      pipenka napisał:

      > Idiotow zauwazylam. Do czasu przeczytania postu mezczyzny
      > inteligentnego moge tez wymienic uwagi z pol lub najdalej
      > cwiercinteligentem. Wierze, ze sie tacy znajda. Bede wdzieczna
      > za cale zdania. Z podmiotem i orzeczeniem.
      >
      > Pozdrowienia,
      > p.


      Inteligentni mężczyźni tutaj nie pisują. Oni tutaj tylko czytają. Cholera! A
      więc nie jestem inteligentny!
      ;)
      • kasiamilan Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 26.04.06, 22:54
        jesteś!! napisałeś wszakże :)))
      • pipenka Inteligentni mezczyzni. 26.04.06, 22:58
        Tak przypuszczalam :). Szkoda, ze pisza w wiekszosci cwierc
        i wiecej inteligenci. Jest na nich duzy forumowy urodzaj.
        Byc moze kobiety natychmiast wylapuja ich przed forum ?

        Nie badz zbyt surowy w ocenie siebie. Czlowiek jest omylny.
        Byc moze sie mylisz :))).
    • krwawabestia Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 26.04.06, 22:55
      spieprzaj pipeńka jak nie pasuje.
      • pipenka Przyklad ulamkow :). 26.04.06, 23:01
        krwawabestia napisał:

        "jak nie pasuje".

        O jednej osmej jeszcze nie wspomnialam :).
        • krwawabestia Re: Przyklad ulamkow :). 26.04.06, 23:02
          jaka ty inteligentna pewnie jeszcze wiazesz włosy w kucyki zakładasz białe
          podkolanowki i nawet sie nie masturnujesz :) zenada
          • pipenka Re: Przyklad ulamkow :). 26.04.06, 23:05
            krwawabestia napisał:

            "... masturnujesz..."

            A Ty sie "masturnujesz" ? To znaczy co robisz?
            • krwawabestia Re: Przyklad ulamkow :). 26.04.06, 23:08
              tak
              tzn chodze na grzyby podczas pełni ksiezyca bo zebrane wtedy podobno najlepiej
              smakuja
              • pipenka Re: Przyklad ulamkow :). 26.04.06, 23:21
                Swiatlo ksiezyca w polaczeniu z grzybami najwyrazniej
                Tobie szkodzi. Rozwazales lobotomie?
                • krwawabestia Re: Przyklad ulamkow :). 26.04.06, 23:24
                  zeby z toba rozmawiac?
                  całkiem niezły pomysł
                  • krwawabestia Re: Przyklad ulamkow :). 26.04.06, 23:29
                    i spłakane dziewczecie zwiało w poszukiwaniu tego co niby daleko a co jest w
                    rzeczywistosci bardzo blisko meeeeeeeeeeeee
                  • pipenka Re: Przyklad ulamkow :). 26.04.06, 23:29
                    krwawabestia napisał:

                    "...z toba rozmawiac? całkiem niezły pomysł..."

                    Zdecydowanie za wczesnie jeszcze :). Nieduzo zrozumiesz.
                    Bedziesz mial niepotrzebny stres. Stresy sa "no good".
                    Moze w przyszlosci gdy mozolnie dotrzesz do poziomu
                    pol no, moze cwiercinteligenta. Kto wie...?

                    Zycze powodzenia,
                    p.
                    • krwawabestia Re: Przyklad ulamkow :). 26.04.06, 23:31
                      ooo widze ze kreatywnosc to twe drugie imie :)
                    • six_a Re: Przyklad ulamkow :). 27.04.06, 09:08
                      pół no może ćwierć?

                      ja się chyba muszę na nowo z ułomkami zapoznać, bo to jakiś new order jest.
    • browanx Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 26.04.06, 23:19
      hehe, na ambicję Weszłaś facetom:)))))


      ten temat, powinien być przyklejony.
      Na "Forum Kobieta" oczywiście:)
      • pipenka Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 26.04.06, 23:22
        I troche na niej posiedze :))).
        • browanx Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 26.04.06, 23:34
          pipenka napisał:

          > I troche na niej posiedze :))).


          lubisz kobiety?;))))
          • pipenka Sympatia do mezczyzn :). 26.04.06, 23:35
            Lubie mezczyzn. Inteligentni mnie/mna "kreca".
            :))).
          • krwawabestia Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 26.04.06, 23:35
            przeciez nazwała sie pipenka tzn ci.. to chyba lubi
            • pipenka Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 26.04.06, 23:38
              Poczekam z odpowiedzia na wiekszy ulamek :).
              • krwawabestia Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 26.04.06, 23:40
                piszesz jak troglodyta uuuuuuu uuu
            • browanx Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 26.04.06, 23:40
              pipenka > to facet
              pipeńka > to kobieta

              można się zastanowić:)))))
              • pipenka Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 26.04.06, 23:43
                Pisales o wchodzeniu na meska inteligencje
                a ja o posiedzeniu na niej (troche:).
                • krwawabestia Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 26.04.06, 23:47
                  to pewnie jedna z tych ktora uwaza ze myslimy penisem
                  • browanx Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 26.04.06, 23:50
                    a nie? Toć to prawda:))
                    • krwawabestia Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 26.04.06, 23:52
                      to rzeczywiscie ze mnie ułamek dziewcze cały czas chce na nim siadac a ja nie
                      zajarzyłem :)
    • malenka_rybenka Regulamin (forow tez) 26.04.06, 23:53
      1. Wszyscy mezczyzni sa inteligentni.
      2. Jesli widzisz przed soba dubka, patrz punkt pierwszy.
      • krwawabestia Re: Regulamin (forow tez) 26.04.06, 23:55
        a ciernik tez chce usiasc na meskiej inteligencyi?
        • malenka_rybenka Re: Regulamin (forow tez) 26.04.06, 23:58
          ktora glowe masz na mysli?
      • pipenka Hasta la vista muchachos :). 26.04.06, 23:59
        Wszystki mezczyznom, tym inteligentnym i tym ulamkowym, mowie slodkie
        dobranoc. Do inteligencji meskiej (tej interesujacej mnie) wrocimy jutro.
        Albo nie... Jutro tez jest dzien :).
        • w.topa Re: Hasta luego, chica! 27.04.06, 10:27
          Jak na razie jesteśmy tylko literkami na ekranie.
          Interesuje Ciebie inteligencja męska? A możesz powiedzieć, w jaki sposób ją
          mierzysz? I dlaczego tak często wychodzą Ci ułamki?
          • pipenka Ulamkowa inteligencja :). 27.04.06, 21:42
            Witaj,
            meska inteligencja to glowny atut :). Oczywiscie, ze mnie
            interesuje. Tak jak pisalam wczesnie - inteligencja meska
            "kreci" mnie. Momentami bardzo. Normalny, inteligentny facet
            to calosc :). Wszelkie odchylenia od tej normy to dla mnie
            ulamki :). Czesci pozadanej calosci. Troche przykladow masz
            na tym forum. Mierze ja wzrokiem (czytajac) i kobieca intuicja.
            :))),
            p.
            • kowianeczka Re: Ulamkowa inteligencja :). 27.04.06, 22:05
              i co? Znalazlas?

              k.
            • w.topa Męska inteligencja vs. kobieca intuicja 28.04.06, 10:26
              Czyżbyś była forumowym headhunterem?
              Masz spore wymagania, zwłaszcza że operujesz dwoma tak niejasnymi konstruktami,
              jak w temacie. W każdym razie miło, że interesuje Cię coś więcej niż solarium,
              żelik i jazzy ubranko u chłopów. To forum często nastraja mnie pesymistycznie
              pod tym względem. Dlatego chciałem podziękować Tobie ciekawym cytatem. Wybacz,
              że nie jest to Proust czy ktoś w tym rodzaju, ale tego faceta uznaję za jednego
              z najbardziej inteligentych artystów XXw.:

              "Information is not Knowledge
              Knowledge is not Wisdom
              Wisdom is not Truth
              Truth is not Beauty
              Beauty is not Love"

              Frank Zappa, "Joe`s garage", 1979

              p.:)

    • kowianeczka Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 27.04.06, 10:58
      Kiedys pisywali, ale teraz nie wiem. Chyba odeszli z forum wykorzystujac swoja
      energie i talenty w zyciu realnym.

      k.
    • grogreg Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 27.04.06, 11:08
      Ni
    • fortepianistka Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 27.04.06, 22:44


      Inteligentni mężczyzni?
      Tacy w ogóle istnieją?
      Jeśli tak, to chyba dobrze się z tą swoją inteligencją chowają.
    • lidka_77 kręci..łka 28.04.06, 12:39
      fajnie pisze.. niestety rzadko:)
    • lidka_77 wrrr.. dlaczego... 28.04.06, 12:41
      dlaczego wywala mi literki "pa" kiedy piszę "kręci..p..a...łka"? no
      dlaczego....?
      • pipenka O mezczyznach inteligentnych w dalszym ciagu :). 28.04.06, 16:40
        Istnieja tacy. Wiem na pewno. Mialam przyjemnosci
        (i rozkosz :) byc blizej przez trzy lata z inteligentnym
        mezczyzna. Duza frajda. Mezczyzna inteligentny nawet nago
        wyglada lepiej niz mezczyzna inny :).

        Franka Zappe tez lubie bardzo. He was "cool". Very "cool"
        and profound thinker. Info jest w pewnym stopniu wiedza lub
        jej poczatkiem.

        W necie nie jestem menhunter(ess). Inteligentnego mezczyzne
        wole najpierw zobaczyc, wysluchac...ewentualnie dotknac :).
        Czasami "towar" macany nalezy do macantki :).
      • pipenka O mezczyznach inteligentnych w dalszym ciagu :). 28.04.06, 16:40
        Istnieja tacy. Wiem na pewno. Mialam przyjemnosci
        (i rozkosz :) byc blizej przez trzy lata z inteligentnym
        mezczyzna. Duza frajda. Mezczyzna inteligentny nawet nago
        wyglada lepiej niz mezczyzna inny :).

        Franka Zappe tez lubie bardzo. He was "cool". Very "cool"
        and profound thinker. Info jest w pewnym stopniu wiedza lub
        jej poczatkiem.

        W necie nie jestem menhunter(ess). Inteligentnego mezczyzne
        wole najpierw zobaczyc, wysluchac...ewentualnie dotknac :).
        Czasami "towar" macany nalezy do macantki :).
      • pipenka O mezczyznach inteligentnych w dalszym ciagu :). 28.04.06, 16:40
        Istnieja tacy. Wiem na pewno. Mialam przyjemnosci
        (i rozkosz :) byc blizej przez trzy lata z inteligentnym
        mezczyzna. Duza frajda. Mezczyzna inteligentny nawet nago
        wyglada lepiej niz mezczyzna inny :).

        Franka Zappe tez lubie bardzo. He was "cool". Very "cool"
        and profound thinker. Info jest w pewnym stopniu wiedza lub
        jej poczatkiem.

        W necie nie jestem menhunter(ess). Inteligentnego mezczyzne
        wole najpierw zobaczyc, wysluchac...ewentualnie dotknac :).
        Czasami "towar" macany nalezy do macantki :).
        • w.topa Re: O mezczyznach inteligentnych w dalszym ciagu 28.04.06, 18:58
          pipenka napisał:

          > Istnieja tacy.

          Ależ oczywiście - istnieją. Tylko czemu szukasz ich na forum?

          Wiem na pewno. Mialam przyjemnosci
          > (i rozkosz :) byc blizej przez trzy lata z inteligentnym
          > mezczyzna. Duza frajda. Mezczyzna inteligentny nawet nago
          > wyglada lepiej niz mezczyzna inny :).

          Cieszę się razem z Tobą. Będziesz miała wnukom co wspominać.

          >
          > Franka Zappe tez lubie bardzo.

          To Ci się bardzo chwali! Masz u mnie plusa.

          He was "cool". Very "cool"
          > and profound thinker. Info jest w pewnym stopniu wiedza lub
          > jej poczatkiem.

          Pomyśl o sprzecznościach i pułapkach. Coś w tym jednak jest...

          >
          > W necie nie jestem menhunter(ess). Inteligentnego mezczyzne
          > wole najpierw zobaczyc, wysluchac...ewentualnie dotknac :).
          > Czasami "towar" macany nalezy do macantki :).

          Masz rację. Kota w worku nie kupuj. Miło się konwersowało. Muszę lecieć. Nara.

          • pipenka Nawilzajaca meska inteligencja :). 28.04.06, 20:25
            Nara. I spoko. Zanim cokolwiek bede opowiadala wnukom
            ( erotyczne momenty pomine :) zamierzam jeszcze wlozyc w moje zycie
            kilku inteligentnych mezczyzn. Optymistycznie wierze, ze mi sie to uda :).
            Rozejrze sie spokojnie podczas weekendu.

            Ja rowniez mialam przyjemnosc. Kolorowego weekendu zycze,
            p.

            • w.topa Re: Nawilzajaca meska inteligencja :). 29.04.06, 17:52
              pipenka napisał:

              > Nara. I spoko. Zanim cokolwiek bede opowiadala wnukom
              > ( erotyczne momenty pomine :) zamierzam jeszcze wlozyc w moje zycie
              > kilku inteligentnych mezczyzn. Optymistycznie wierze, ze mi sie to uda :).
              > Rozejrze sie spokojnie podczas weekendu

              W razie powodzenia masz więc temat na nową książkę: "Jak znależć inteligentnego
              mężczyznę w weekend". Napisz koniecznie, co z tego wyszło!
              p.
    • rosalba zwracam uwagę 28.04.06, 21:07
      że u Ciebie też nie zawsze orzeczenie figuruje w zdaniu ::P
      • pipenka Konstruktywna uwaga :). 28.04.06, 23:15
        Uwage przyjmuje :). Moje orzeczenie jest wowczas w bliskim domysle.
        Taki mam styl czasem-bez-orzeczeniowy. Celowo tak pisze aby uniknac
        monotonii. Monotonia moze uspic lub prawie zabic.
        Pisze tez do inteligentnych mezczyzn :). I oni mnie rozumieja :).
        Z durniem nawet znalezc nic nie chce :).

        Pozdrawiam (teraz podmiot w domysle :),
        p.
    • kilo_dwadziescia Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 28.04.06, 23:59
      Tak, owszem, pisują tu inteligentni mężczyźni, którzy zależnie od potrzeb,
      potrafią również skutecznie ćwierćynteligętów udawać. A o czym chciałabyś
      porozmawiać, jeśli wolno spytać, panienko o uroczym i frywolnym nicku?
      • pipenka Skuteczne udawanie cwiercinteligenta :). 29.04.06, 16:17
        Faktycznie, caly inteligentny mezczyzna moze z powodzeniem
        udawac cwiercinteligenta :). Pytanie - tylko po co?
        Cwiercinteligentnosc przyciaga kompatybilnosc. I po jakims
        czasie inteligentnego mezczyzne moze to meczyc. Tak sadze.
        A moze sie myle?

        Porozmawiac chetnie moge o prawie wszystkim bez szczegolnych
        ograniczen. O kolorach, pogodzie, podrozach, mezczyznach,
        kobietach, romansie i seksie...
        • magnusg Re: Skuteczne udawanie cwiercinteligenta :). 29.04.06, 16:58
          "Porozmawiac chetnie moge o prawie wszystkim bez szczegolnych
          > ograniczen. O kolorach, pogodzie, podrozach, mezczyznach,
          > kobietach, romansie i seksie..."
          Ostatni temat jest okay-reszta odpada:))
          Jak wszakze wiadomo facetow interesuja tylko samochody,pilka nozna i seks.Przy
          rozmowach o innych tematach sie tylko meczymy i niepotrzebnie stresujemy:))
          • pipenka O seksie i samochodach :))). 29.04.06, 17:06
            Prosze, zaczynaj wiec :). O seksie i samochodach
            z duza przyjemnoscia moge. Z pilka nozna u mnie
            troche slabiej chociaz paru przystojnych pilkarzy
            znam. Im nawet w przepoconej koszulce i opadnietych
            getrach jest do twarzy :).
            • magnusg Re: O seksie i samochodach :))). 29.04.06, 17:37
              Widze,ze z ogladaniem futbolu przez plec piekna jest podobnie jak z ogladaniem
              zenskiej siatkowki przez nas facetow.Wynik jest wazny,dobre akcje sa
              fascynujace,ale i tak najwiecej po meczu dyskutuje sie o urodzie zawodniczek;)
              • pipenka Re: O seksie i samochodach :))). 29.04.06, 17:56
                Oczywiscie, ze przyjemnie jest zatrzymac oko na przystojnym, spoconym
                i ciezko oddychajacym mezczyznie :). Moja przyjaciolka zna sie na pilce
                noznej bardzo dobrze (to opinia mezczyzn). Piwo tez lubi :). Ma szalone
                powodzenie u mezczyzn. Moze byc nawet konsultanka przy zakladach sportowych.
                Moj kolega lubi ogladac aerobik. W jego sasiedztwie jest duza oszklona
                hala i przez szybe widac wyginajace sie kobiet z pracujacym biustem
                i posladkami. Moze gapic sie godzinami :). To chyba jego hobby :).
            • w.topa Dawaj o seksie! 29.04.06, 18:02
              pipenka napisał:

              > Prosze, zaczynaj wiec :). O seksie i samochodach
              > z duza przyjemnoscia moge.

              Chętnie posłucham zdania fachowców. Dręczy mnie ostatnio pewien dylemat: Ile
              tak naprawdę kobiety potrzebują seksu? Wydaje się, że co okaz, to inna
              odpowiedź.


              • pipenka Seks, seks, seks... 29.04.06, 18:15
                w.topa napisał:

                " Ile tak naprawdę kobiety potrzebują seksu? "

                Ogolnie - to tak jak zauwazyles roznie. To sprawa indywidualna.
                Szczegolnie - piszac o sobie i moich przyjaciolkach to potrzebujemy
                niemalo :). Powinny byc spelnione pewne warunki (meskie) i sluza zapory
                sie otwiera :). Zaryzykowalabym stwierdzenie, ze potrzebujemy tyle ile
                nam wybrany seksualnie mezczyzna moze dac.

                Przygotuj pytania i do sprawy seksu wrocimy :). Musze teraz cos z
                soba zrobic. Za dwie godziny bede przy barze lub na parkiecie.
                Optymistycznie patrze na udany wieczor i duza czesc nocy :).

                • w.topa Re: Seks, seks, seks... 29.04.06, 18:26
                  pipenka napisał:

                  > w.topa napisał:
                  >
                  > " Ile tak naprawdę kobiety potrzebują seksu? "
                  >
                  > Ogolnie - to tak jak zauwazyles roznie. To sprawa indywidualna.
                  > Szczegolnie - piszac o sobie i moich przyjaciolkach to potrzebujemy
                  > niemalo :). Powinny byc spelnione pewne warunki (meskie) i sluza zapory
                  > sie otwiera :). Zaryzykowalabym stwierdzenie, ze potrzebujemy tyle ile
                  > nam wybrany seksualnie mezczyzna moze dac.
                  >
                  > Przygotuj pytania i do sprawy seksu wrocimy :). Musze teraz cos z
                  > soba zrobic. Za dwie godziny bede przy barze lub na parkiecie.
                  > Optymistycznie patrze na udany wieczor i duza czesc nocy :).
                  >

                  Przy którym barze będziesz? moglibyśmy to omówić inywidydualnie:)
                  • pipenka Re: Seks, seks, seks... 29.04.06, 18:38
                    Bede w nocnym klubie na litere "T" :). Rozmawiac tam prawie
                    nie mozna. Naglosnienie absolutnie rozmowy uniemozliwia.
                    Barman zna preferencje gosci i ilosc drinkow pokazuje sie na palcach.
                    Tanczy sie duzo, usmiecha i pozwala bladzic zmyslowi wzroku :).
                    Dobrze jest miec cos do pisania aby ewentualnie wymienic numery
                    telefonow do blizszego przyjrzenia sie sobie i inteligencji :).
                    Inteligencja tam moze byc lekko spiaca. Nie od razu ja widac :).
                    Ale to sobota i nalezy zrobic cos dla ciala i hormonow :).
                    Na wszystko inne sa inne dni...

                    Hasta luego,
                    p.
                • w.topa Re: Seks, seks, seks... 30.04.06, 10:02
                  pipenka napisał:


                  Zaryzykowalabym stwierdzenie, ze potrzebujemy tyle ile
                  > nam wybrany seksualnie mezczyzna moze dac.

                  To dobre! Kobieta potrzebuje dokładnie tyle seksu, ile mężczyzna może jej dać.
                  Złota myśl.
                  • pipenka Potrzeby seksualne kobiet :). 30.04.06, 20:45
                    w.topa napisał:

                    "Kobieta potrzebuje dokładnie tyle seksu,
                    ile mężczyzna może jej dać."

                    Odrobine manipulujesz moim stwierdzeniem :). Napisalam "wybrany
                    seksualnie mezczyzna". Nie przypadkowy mezczyzna :). Staram sie
                    pisac najprecyzyjniej jak tylko potrafie. Precyzja neurochirurga
                    jest moim idealem :).

                    Do bardzo uprzejmego Teymarta :). Moje wyzwanie dotyczy odwaznych,
                    niepruderyjnych i nieobawiajacych sie inteligentnych kobiet mezczyzn.
                    Wierze, ze wiec mozna to zastosowac do Ciebie. Zwazywszy przyjeta
                    konwencje na forum bedzie mi milo jezeli bedziesz zwracal sie do mnie
                    per Pipenka. Gdyby to imie peszylo Ciebie proponuje moje drugie - Vaginka :).
                    Trzeciego imienia nie mam.

                    Niedzielne pozdrowionka,
                    p.
                    • w.topa Re: Potrzeby seksualne kobiet :). 01.05.06, 10:54
                      pipenka napisał:

                      > Odrobine manipulujesz moim stwierdzeniem :).

                      Tylko odrobinę. Ale feministką raczej nie jesteś:)

                      Napisalam "wybrany
                      > seksualnie mezczyzna". Nie przypadkowy mezczyzna :). Staram sie
                      > pisac najprecyzyjniej jak tylko potrafie. Precyzja neurochirurga
                      > jest moim idealem :).

                      Neurochirurga powiadasz? Masz wielkie wymagania, kobieto. Nie sądziłem, że to
                      aż tak skomplikowany organ. Niestety w moim inwentarzu nie znajdę utensyliów
                      przypominających skalpel. Może jeszcze raz sprawdź, czy nie pomyliłaś części
                      ciała?
    • nowoman Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 29.04.06, 19:12
      Ja z cała odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że jeden mężczyzna, który tutaj
      pisze, jest bez dwóch zdań inteligentny. I w cudowny sposób umie z nas drwić.
      Jestem jego fanką.
    • teymart Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 29.04.06, 20:56
      Choć nie pretenduję do roli mężczyzny inteligentnego założyłem sobie trud
      sprostania pani oczekiwaniom. Oczywiście liczę się z tym, iż nie znajdzie pani w
      mojej osobie równego sobie rozmówcę, tym niemniej jak mogę wnosić z postu
      tytułowego nie waha się pani również wymieniać poglądów z osobami obdarzonymi
      mniejszym aniżeli pani intelektem. Po zapoznaniu się z wszystkimi wypowiedziami
      wątku, który była pani łaskawa otworzyć odniosłem wrażenie, że albo nie ma
      inteligentnych panów, albo też prawdziwy intelekt unika rozgłosu, albo też - co
      jest najbardziej prawdopodobne - większość panów obawia się inteligentnych
      kobiet ( nie mam bowiem powodu wątpić, żę jest pani tą, której rysunek kreśli
      pani na obecnym forum - choć z pewnym zaskoczeniem zauważam swoistą
      niekonsekwencję w operowaniu słowem w stosunku do zachowań bliskich
      intelektowi). Tym niemniej jeśli tylko zechce pani podjąc ze mną dialog
      pozostawiam się do dyspozycji pani i chętnie poddam się już nie tylko
      intuicyjnej ocenie ale również w oparciu o dostępną mi wiedzę i umiejętności z
      przyjemnością skonfrontuję tę materię z poglądami łaskawej pani.
      • wielo-kropek Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 01.05.06, 00:32
        Na tym forum ja sie tylko doksztalcam. Brakuje mi ciagle wiedzy. No i
        inteligencji z pewnoscia tez.Madrzy mowia ze jej nikt za duzo nie ma. Czy
        prawde mowia? Dobrze byloby o tym wiedziec, ale skad i jak. Wszystkim ona jest
        potrzebna. Autorce byc moze tez, ale ona o tym sama wie najlepiej.Mocno
        inteligentni z byle kim nie rozmawiaja, nie to co ja, gadam jak leci,z kim
        popadnie.
        • pipenka Inteligentne gadanie :). 01.05.06, 15:42
          wielo-kropek napisał:

          "Mocno inteligentni z byle kim nie rozmawiaja, nie to co ja,
          gadam jak leci,z kim popadnie."

          Mamy wiec podobne nastawienie. Forum moze byc pouczajace.
          Z inteligencja tak jak z pamiecia komputera - im wiecej
          tym lepiej. Zgadzam sie tez, ze jest sztuka umiec rozmawiac
          z wiekszoscia ludzi. Okreslenie "mocno inteligentni" zastanowilo
          mnie. Wole chyba ludzi inteligentnych bez zadnego przymiotnika
          przed inteligencja :).

          Rowniez chetnie rozmawiam z wiekszoscia ludzi. Robienie juz czegos
          to inna sprawa :). Nie chcialabym aby byl to watek "szowinistyczny".
          Z moich obserwacji wynika tez, ze ludzie okreslajacy sie jako
          "nieinteligentni" niekoniecznie tacy sa :).

          Majowe juz usmiechy :))),
          p.
          • wielo-kropek Re: Inteligentne gadanie :). 02.05.06, 02:37
            I ja tez wole inteligentnych w naturze bez przymiotnika. Wlasciwie to
            powinienem napisac "uwazajacych sie za mocno inteligentnych", bo o takich mi
            wlasnie wtedy chodzilo. Inteligentni pomylek nie robia, a ja jak widzisz
            musze sie poprawiac. Pozdrawiam
            • w.topa Re: Inteligentne gadanie :). 02.05.06, 08:53
              wielo-kropek napisał:

              > I ja tez wole inteligentnych w naturze bez przymiotnika.

              Ja też wolę inteligentnych bez przymiotnika, a także bez przysłówka "inaczej".

              > Inteligentni pomylek nie robia,

              To śmiała teza! Było już paru nieomylnych i źle się to kończyło nie tylko dla
              nich. Proponuję dobrze się wyspać i dopiero pisać.
              Pozdrawiam
              • pipenka Nieomylna inteligencja :). 02.05.06, 17:33
                Witajcie,

                bledy robimy wszyscy :). Nie robi bledow ten kto nic nie robi.
                Nieomylny moze byc papiez :). Nie bede z niebem polemizowala.
                Sposob w jaki poprawiamy nasze bledy lub do nich sie przyznajemy
                moze duzo powiedziec o nas.

                W. Topa spoko :). Bledy nie odbieraja nam inteligencji :).
                Przynajmniej nie od razu. Moje wczesniejsze nawiazanie do
                precyzji neurochirurga dotyczylo tylko mnie i moich wymagan
                do siebie i mojej precyzji stylu. Chec byc dokladnie rozumiana :).

                ...,
                podobno nie wazne z kim sie spi :). Wazne aby sie wyspac :).
                Oczywiscie z drugim zdaniem zgadzam sie w calej rozciaglosci.

                Milego wieczoru zycze,
                p.
              • wielo-kropek Re: Inteligentne gadanie :). 03.05.06, 04:56
                w.topa napisał:



                > To śmiała teza!
                To nie teza tylko zart. Zapomnialem ze inteligentni sa powaznymi ludzmi,
                stad tez zmuszony jestem im o swoim zartowaniu napominac, bo domyslic sie
                tego niektorym jest ponad sily.
                • w.topa Re: Inteligentne gadanie :). 03.05.06, 11:27
                  wielo-kropek napisał:


                  > To nie teza tylko zart.

                  Naprawde? A ja myslalem, ze to zaczyn nowej, rewolucyjnej teorii!
                  Dobrze, zaczne wiec uzywac emotikonow...
                  :-D :-D :-D
    • mpicnic Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 02.05.06, 18:56
      Moje zdanie z podmiotem i orzeczeniem: Kobiety sa piekne, bo czuja sie piekne.
      Zgadzasz sie z tym?

      www.feelbeautiful.eu
      • pipenka Pieknosc kobiet i przystojnosc mezczyzn. 02.05.06, 19:51
        Absolutnie sie zgadzam :). Faktem tez jest, ze zapewnienie nas
        o tym i aprobata meska pieknosci naszej pomaga.

        Prawie kazdy asertywny mezczyzna jest przystojny. Wszyscy sa
        interesujacy. Oczywiscie nie mylimy asertywnosci z nieuzasadniona
        najczesciej zarozumialoscia.
        • mpicnic Re: Pieknosc kobiet i przystojnosc mezczyzn. 02.05.06, 20:00
          Czyli - czujesz sie piekna bo chcesz czuc sie piekna, ale rowniez czujesz sie
          piekna, bo ja daje ci do zrozumienia ze tak jest :) Och jak malo jest wsrod nas
          tych, ktorzy pieknie pozwalaja czuc wam sie pieknymi...

          www.feelbeautiful.eu
          • pipenka Re: Pieknosc kobiet i przystojnosc mezczyzn. 02.05.06, 20:33
            Czuje sie atrakcyjna poniewaz tak sie czuje :) i mam powody
            aby tak sadzic. Przegladam sie czasami w glebokich oczach
            mezczyzn i pewne odbicie w nich widze. Podpieram sie rowniez
            pewna doza subiektywnego obiektywizmu :).

            Jest wystarczjaco duzo mezczyzn ktorzy odkryli, ze usmiech
            i ewentualny mily komplement zmniejsza tarcie przy wstepnych
            rozmowach. Zdecydowanie lubimy ta forme zmniejszania tarcia
            i wygrywaja mezczyzni ktorzy to w praktyce stosuja.
            Teoretykom mowimy zecydowane dziekuje :).
            • mpicnic Re: Pieknosc kobiet i przystojnosc mezczyzn. 03.05.06, 12:11
              dzieki za wyjasnienie :) Jak milo poczuc ze nie jest sie jedynym w tym
              doborowym gronie:)

              www.feelbeautiful.eu
    • morbius1 Re: Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ? 03.05.06, 12:46

      Czy pisuja tutaj inteligentni mezczyzni ?
      ZDECYDOWANIE NIE. mezczyzni to wylacznie absolutne polglowki z jajami na oczach
      i stalym wzwodem. masla tylko o bzykaniu i takich objawow jak inteligencja u
      kobiety nie dostrzegaja.

      jedynie panie, ktore bez wyjatku sa atrakcyjnymi darami z raju, zwiewne, sexy,
      zawsze usmiechniete, z dobrym slowem dla kazdego i majace zawsze inteligentna
      rade i cieple slowo dla kazdego, sa tutaj reprezentowane.

      a my - do rezerwatu dla cwiercdebili.
      • pipenka Inteligencja i bzykanie. 03.05.06, 17:13
        morbius1 napisał:

        "... mezczyzni to wylacznie absolutne polglowki z jajami
        na oczach i stalym wzwodem. masla tylko o bzykaniu..."

        Mam inna opinie :). Uogolnianie jest bledem. Sadze rowniez,
        ze troche przesadzasz z tym stalym wzwodem. Czasami po wzwodzie
        zdarza sie polwzwod :). Nasza, kobieca, wdzieczna rola jest
        przywrocenie polwzwodu do jego poprzedniego asertywnego stanu :).
        Inteligencja zdecydowanie pomaga w bzykaniu. Mezczyznom tez :).
        Nie sadzisz?
        • morbius1 Re: Inteligencja i bzykanie. 03.05.06, 17:21
          pipenka, na retoryczne pytanie retoryczna odpowiedz. a a'propos inteligencji i
          bzykania to najwazniejszy nasz organ rozrywkowy znajduje sie nie miedzy nogami
          tylko miedzy uszami :))
          • pipenka Re: Inteligencja i bzykanie. 03.05.06, 17:42
            I miedzy uszami tego organu szukam :). Zgodzisz sie ze mna ,
            ze "bzykanie" ma ciagle przyszlosc :). Nawet to nieinteligentne.
            • morbius1 Re: Inteligencja i bzykanie. 03.05.06, 17:49
              pipenka napisał:

              > I miedzy uszami tego organu szukam :). Zgodzisz sie ze mna ,
              > ze "bzykanie" ma ciagle przyszlosc :). Nawet to nieinteligentne.

              jezeli chodzi o mnie to to ostatnie wole zostawic w sklepie :)) niech sie
              poqur.... gdzie indziej :))
              • pipenka Re: Inteligencja i bzykanie. 03.05.06, 17:52
                morbius1 napisał:

                ".. jezeli chodzi o mnie to to ostatnie wole zostawic w sklepie..."

                Kto nie woli :)))?
                • morbius1 Re: Inteligencja i bzykanie. 03.05.06, 17:55
                  pipenka napisał:

                  > Kto nie woli :)))?

                  czy mozesz mi przeczytac twoja kartke z zakupami ?? :))
                  • pipenka Re: Inteligencja i bzykanie. 03.05.06, 18:15
                    Chetnie bym to zrobila :). Niestety, moj doberman zjadl ja.
                    • morbius1 Re: Inteligencja i bzykanie. 03.05.06, 18:19
                      pipenka napisał:

                      > Chetnie bym to zrobila :). Niestety, moj doberman zjadl ja.

                      :))) zawsze powtarzam - do sklepu nalezy psu zawsze nakladac kaganiec!
                      i co teraz zrobisz? nie wiesz co kupic? :))
                      • pipenka Lista zakupow. 03.05.06, 18:26
                        Zjadl juz po zrobieniu zakupow. Sprawdzal jakosc
                        zakupionych produktow. Uwazal, ze kartka nie bedzie
                        juz potrzebna. Bardzo madry pies :).
                        Kaganiec tez nosi (niechetnie ale ze zrozumieniem).
                        • morbius1 Re: Lista zakupow. 03.05.06, 18:34
                          pipenka napisał:

                          > Zjadl juz po zrobieniu zakupow. Sprawdzal jakosc
                          > zakupionych produktow. Uwazal, ze kartka nie bedzie
                          > juz potrzebna. Bardzo madry pies :).
                          > Kaganiec tez nosi (niechetnie ale ze zrozumieniem).

                          hmmm, inteligentny pies, w kagancu, sprawdzil jakosc - czego ty jeszcze szukasz?
                          :)))
                          • pipenka Pieskie zycie :). 03.05.06, 18:39
                            Rzeczywiscie inteligentny :). I spokojnie przystojny.
                            Wszystkie suki za nim sie ogladaja :). Lubisz psy?
                            • morbius1 Re: Pieskie zycie :). 03.05.06, 18:48
                              pipenka napisał:

                              > Rzeczywiscie inteligentny :). I spokojnie przystojny.
                              > Wszystkie suki za nim sie ogladaja :). Lubisz psy?

                              mam macho-doga :)) pies na baby :))
                              • pipenka Re: Pieskie zycie :). 03.05.06, 18:58
                                Moj tez :). Widze jak sztywnieje i oko mu blyska gdy zbliza
                                sie przystojna suka. Ah, te meskie psy...
                                Wlasnie patrzy na mnie przypominajaco. Wczoraj spotkalismy na spacerze
                                w parku piekna brazowa suke w towarzystwie interesujacego faceta. Sadze,
                                ze suka wpadla mu w oko :). Usmiechal sie przez sen :).
                                Idziemy wiec dzisiaj ta sama trasa :). Moze dzisiaj tez ich spotkamy :).

                                Milo bylo, do nastepnego,
                                p.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka