Dodaj do ulubionych

Ciąg dalszy, kotek.

28.04.06, 11:08
Kicia dostaje antybiotyki w zastrzyku, lezy, ciągle ma obnizoną temperaturę, jej sten jest nadal fatalny,
lekarz kazał mi podawać jej glukozę w proszku razem z mlekiem, niestety dzisiaj jej juz nie dostanę, ale pomyslałam, że moż ebvy kupić wibowit junior albo actimel? kici nic nie ja, picie dostaje przez strzykawekę więc nie bedzie wiekszego problemu z podaniem jej jednego z tych płynów...
cholera nie wiem co robić, kot umiera a ja sie czuję bezradna :-((
pomóżcie
Obserwuj wątek
    • mathias_sammer Re: Ciąg dalszy, kotek. 28.04.06, 11:21
      Nie martw sie, kocina wieczorem odzyje, bo kotki lepiej czuja sie, gdy jest
      ciemno. Podaj duzo dawke glukozy, mozesz tez rozpuscic cukier i wstrzyknac
      kotkowi prosto w dziubek. Kicia bedzie troszecze wiercila sie przy takiej
      dawce, ale uwierz mi juz wieczorem bedzie szalec w zdrowiu, radosci, szczesciu
      i wdziecznosci dla Twoich medycznych umiejetnosci.

      To dobry i sprawdzony sposob by uratowac zdychajce kotki.

      Klaniam sie,

      M.S.
      • frezja66 Re: Ciąg dalszy, kotek. 28.04.06, 11:51
        dziekuje mathias :-)
        zastosuję się do Twojej wskazówki
        pozdrawiam
        • kowianeczka Re: Ciąg dalszy, kotek. 28.04.06, 13:46
          Mathias, choc raz wyswiadczyles komus dobry uczynek:)

          k.
      • lidka_77 Re: Ciąg dalszy, kotek. 28.04.06, 12:38
        za grosz już Ci nie uwierzę Mathias.. a co u wafelka? hę?.... wrrr.. zła jestem
        dziś.....
    • maialina1 Re: Ciąg dalszy, kotek. 28.04.06, 12:29
      Mam nadzieje ze przezyje...
      Biedny kicius...
      A spi czy ma otwarte oczki?
      Rusza sie? Wstaje? Czy tylko lezy?
      • frezja66 Re: Ciąg dalszy, kotek. 28.04.06, 12:45
        maialina1 napisał:

        > Mam nadzieje ze przezyje...
        > Biedny kicius...
        > A spi czy ma otwarte oczki?
        > Rusza sie? Wstaje? Czy tylko lezy

        teraz śpi i oczka ma zamknięte, jak nie spi to lezy przykryty i oczka ma otwarte, czy sie rusza? hm no teraz miauczy, tzn. próbuje, jak go głaskam to nawet tak cichutko mruczy i rusza ogonkiem, próbował wstac ale zaraz upadł :-(

        nie wiem co sie w tym jego pyszczku dzieje, ma tam jakąś powazna infekcję, bo jeść nie może i straszniue mu z niego smierdzi zgnilizną (nie przeraża mnie to), daje mu pic rumianek i może to cos pomoże, idę jeszcze do apteki po szałwię, bo wiem, że też ma jakieś własciwości odkażające, i ten actimel... zastanawiam się czy dać mu wypić
        • maialina1 Re: Ciąg dalszy, kotek. 28.04.06, 12:57
          Ja bym mu actimela nie dawala.
          Wiekszosc kociarzy mowi ze kotom w ogole nie mozna dawac mleka, a co dopiero
          jakies kefiry i jogurty!
          A ten zapach z pyszczka, to moze nie jest z pyszczka tylko z zoladka, mogl
          zezrec cos niedobrego jak jeszcze byl na wolnosci i mu to zaszkodzilo...
          PS. A bylas z nim u weterynarza?
          • frezja66 Re: Ciąg dalszy, kotek. 28.04.06, 13:16
            byłam, lekarz mówi, że to jakaś infekcja, ale dostał kicia leki i teraz lezy i mam nadzieję, że sie ciałko wzmacnia,
            kurde, jak sobie pomysle ile on wycierpiał jak lezał tam na tej drodze w zimne noce, jak padał deszcz i w ogóle to mnie normalnie krew zalewa...
            żałuję, że wczesniej jej nie znalazłam :-((
            • nimeska Re: Ciąg dalszy, kotek. 29.04.06, 23:22
              nie masz co zalowac, a nawet nie powinnas bo i tak jestes wielka ze sie nia
              zajelas, masz wiekie serce
    • rezurekcja forum weterynaria 28.04.06, 12:43
      spytaj na forum eskperckim weteryanria
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=525
      ale dokladnie opisz objawy, od keidy, jak jest leczony itd.
      Lekarze diagnozy i tak nie postawia, ale moze cos podpowiedza.
    • kotbehemot6 Re: Ciąg dalszy, kotek. 28.04.06, 13:02
      słuchaj jak śmierdzi mu z pyska to być może po prostu psuje mu się ząb i dlatego cierpi, bardzo częsta jest też choroba dziąseł i objawia się bólem i włąsnie smrodkiem z pyszczka, myślę że potrzebna jest wizyta u weta ,a jeżeli byłas to może zasięgnij opinii innego(różni bywają)
      • kowianeczka Re: Ciąg dalszy, kotek. 28.04.06, 13:42
        oj, moze rzeczywiscie zabek psul sie temu kotkowi.

        Moze by tak do kociego dentysty?

        k.
    • kotbehemot6 Re: Ciąg dalszy, kotek. 28.04.06, 13:05
      jeszcze zobacz tutaj
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10264
      • frezja66 Re: Ciąg dalszy, kotek. 28.04.06, 13:17
        ja już tam załozyłam swój wątek :-)
        jak narazie bez odzewu
        • aalissson Re: Ciąg dalszy, kotek. 28.04.06, 13:44
          A jak się dzisiaj trzyma Kicia?

          Mam nadzieję,że lepiej.. Głaski i drapki dla małej:)
          • frezja66 Re: Ciąg dalszy, kotek. 28.04.06, 13:58
            kicia jest po zastrzyku i lezy teraz obłozona butelkami z ciepłą wodą aby ją troche rozgrzać, zaraz podam jej glukozę bo tak mi lekarz kazał, aby troszkę w wodzie rozrobić i podac kici, jest bardzo słaba, nadal nic nie je, nie pije sama, nie jest za dobrze ale jest lepiej niż gdy ją przyniosłam, jeszcze jutro idziemy na zastrzyk,
            wyciągam mu kleszcze, zawsze sie tego brzydziłam, ale teraz jakos mi przeszło, najgorsze jest to, że "babka" (babcia, ale ze złosci babka) ciągle łazi i marudzi aby kota wywalic i takie tam,jeszcze przyszła jej siostra i tez marudziła, że głupia jestem, żeby kota na dwór wywalić... straszne, nie słucham ich w ogóle, a kici bym za nić w świecie nie oddała i nie wyrzuciła, juz zdązyłam ją pokochać :-), ciągle obok niej jestem :-)

            dzieki za zainteresowanie, to dla mnie bardzo ważne, że ktoś mnie na forum wspiera i pomaga jakimiś radami :-) kicia też jest wdzięczna, próbuje mruczeć, to dla niej wielki wysyłek a dla mnie wielka radość, że tak sie stara :-)
            • nimeska Re: Ciąg dalszy, kotek. 29.04.06, 23:23
              Frezjo
              masz wielke seruszko, jestes wielka
              szoda ze takich ludzi jak Ty jest bardzo malo

              trzymaj sie cieplutko i walcz o kotka
              buzka
              • frezja66 Niemeska, kicia odeszła :-( 30.04.06, 11:44
              • frezja66 Re: Ciąg dalszy, kotek. 30.04.06, 11:44
                tutaj jest link :-(
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=41008510&a=41072496
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka