Dodaj do ulubionych

Spotkanie pod Kolumną Zygmunta

08.01.03, 13:55
Maryś, będę w Twoich okolicach niedługo. Podaj namiary to się z Tobą umówię
żeby Ci dać w mordę. Możesz wziąć z sobą kolegę (dla bezpieczeństwa.).
Obserwuj wątek
    • Gość: mario2 Re: Spotkanie pod Kolumną Zygmunta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 13:57
      jak dasz mi w morde, a drugiego do reki, to przyjde bez kolegi :o))

      Namiary: 0606265041
      • pajdeczka Re: Spotkanie pod Kolumną Zygmunta 08.01.03, 14:04
        Gość portalu: mario2 napisał(a):

        > jak dasz mi w morde, a drugiego do reki, to przyjde bez kolegi :o))
        >
        > Namiary: 0606265041


        To stary numer czy nowy? A co chciałbyć drugiego do ręki, możesz wyjaśnić?
        • fe_male Re: Spotkanie pod Kolumną Zygmunta 08.01.03, 14:09
          pajdeczka napisał:

          > Gość portalu: mario2 napisał(a):
          >
          > > jak dasz mi w morde, a drugiego do reki, to przyjde bez kolegi :o))
          > >
          > > Namiary: 0606265041
          >
          >
          > To stary numer czy nowy? A co chciałbyć drugiego do ręki, możesz wyjaśnić?

          Bimbała. Zwykle wiszą dwa.

          fe_Pa
          @ czytała i odpowiedziała
          • pajdeczka Re: Spotkanie pod Kolumną Zygmunta 08.01.03, 14:45
            fe_male napisała:

            > pajdeczka napisał:
            >
            > > Gość portalu: mario2 napisał(a):
            > >
            > > > jak dasz mi w morde, a drugiego do reki, to przyjde bez kolegi :o))
            > > >
            > > > Namiary: 0606265041
            > >
            > >
            > > To stary numer czy nowy? A co chciałbyć drugiego do ręki, możesz wyjaśnić?
            >
            > Bimbała. Zwykle wiszą dwa.
            >
            > fe_Pa
            > @ czytała i odpowiedziała

            Bimbały czyli piersi? Wiszą? Coś nowego.
            Czytałam. Trzymaj się, ale ostatecznie możesz się puścić:)
    • agick Paj.. 08.01.03, 14:08
      błagam, daj znać kiedy.... muszę to zobaczyć...:)
      będę robiła za neutralnego sparring observera...
      potem zapraszam Cię na kieliszek wina..

      Pozdrawiam,
      :)
      • pajdeczka Re: Paj.. 08.01.03, 14:44
        agick napisała:

        > błagam, daj znać kiedy.... muszę to zobaczyć...:)
        > będę robiła za neutralnego sparring observera...
        > potem zapraszam Cię na kieliszek wina..
        >
        > Pozdrawiam,
        > :)
        >


        Zdajesz sobie sprawę, że na kieliszku się nie skończy....
        • agick Re: Paj.. 08.01.03, 14:48
          oczywiście, że zdaję sobie z tego sprawę - jestem dużą dziewczynką i wiem, że z
          reguły to wypada po lampce na głowę (buteleczce znaczy się)....:)))
          to jak..?
    • tetsuo_nakamura tez chce to zobaczyc! 08.01.03, 14:21
      bardzo chetnie zobacze jak go zalatwiasz, moge zagrzewac do walki ;)
      • lastka Re: tez chce to zobaczyc! 08.01.03, 14:25

        A dla tych którzy nie dojadą proszę o relację na forum i wynik walki :)))
        • pajdeczka Re: tez chce to zobaczyc! 08.01.03, 14:46
          lastka napisała:

          >
          > A dla tych którzy nie dojadą proszę o relację na forum i wynik walki :)))


          Se weź delegację.
      • drzazga1 Re: tez chce to zobaczyc! 08.01.03, 14:37
        tetsuo_nakamura napisała:

        > bardzo chetnie zobacze jak go zalatwiasz, moge zagrzewac do walki ;)

        Pójdziemy razem i będziemy za czirliderki robić ;-), chcesz?

        Tylko w tych spódniczkach będzie zimno, jak myślisz, duży dekolt wystarczy?
        • tetsuo_nakamura Re: tez chce to zobaczyc! 08.01.03, 14:47
          drzazga1 napisała:

          > tetsuo_nakamura napisała:
          >
          > > bardzo chetnie zobacze jak go zalatwiasz, moge zagrzewac do walki ;)
          >
          > Pójdziemy razem i będziemy za czirliderki robić ;-), chcesz?
          >
          > Tylko w tych spódniczkach będzie zimno, jak myślisz, duży dekolt wystarczy?


          >

          mysle ze w takiej sytuacji wystarcza same pompony :), przeciez chcemy miec z
          tego przyjemnosc, a nie chorobe.

          pozdrawiam cie bardzo osobiscie ;)
          >
          • drzazga1 Re: tez chce to zobaczyc! 08.01.03, 15:14
            tetsuo_nakamura napisała:

            >
            > mysle ze w takiej sytuacji wystarcza same pompony :), przeciez chcemy miec z
            > tego przyjemnosc, a nie chorobe.
            >

            masz rację, tylko pompony, bo inaczej mario uzna, że walka była niefair -
            stosowanie niedozwolonego antydopingu zwalniającego reakcje przeciwnika


            > pozdrawiam cie bardzo osobiscie ;)
            > >

            Równiez pozdrawiam Cię bardzo specjalnie :-)))
            • tetsuo_nakamura Mario jest wredny i ... 08.01.03, 15:26
              zasługuje, żeby pajda mu nakopała do włoskiego, fryzjerskiego tyłka!
        • pajdeczka Re: tez chce to zobaczyc! 08.01.03, 14:47
          drzazga1 napisała:

          > tetsuo_nakamura napisała:
          >
          > > bardzo chetnie zobacze jak go zalatwiasz, moge zagrzewac do walki ;)
          >
          > Pójdziemy razem i będziemy za czirliderki robić ;-), chcesz?
          >
          > Tylko w tych spódniczkach będzie zimno, jak myślisz, duży dekolt wystarczy?
          >
          >


          Reformy wszytko załatwią. Niejedna reforma załatwiła ten kraj.
          • drzazga1 Reformy... 08.01.03, 15:19
            Ale Ty się szykujesz na Maria, kraj zostawmy w spokoju, rozwala sie bez naszej
            pomocy jak widać

            Nie mam reform, gdzie by tu kupić, cholercia? Taki mróz...

            • fe_male Re: Reformy... 08.01.03, 15:37
              drzazga1 napisała:

              > Ale Ty się szykujesz na Maria, kraj zostawmy w spokoju, rozwala sie bez
              naszej
              > pomocy jak widać
              >
              > Nie mam reform, gdzie by tu kupić, cholercia? Taki mróz...

              Najlepiej to se samemu na drutach albo szydełku zrobić. Takie z resztek
              włóczki, gustowne wielokolorowe. Jak śnieżny wiatr zawieje i kieckę podniesie
              to od razu w koło robi się weselej.


              fe_Pa
    • fe_male Chwilunia, chwilunia... 08.01.03, 14:40
      Ludzie, proszę zachować spokój.

      Pajdka, wynajmij z mario jakąś halę sportową czy cuś, będziecie bilety na to
      wydarzenie towarzysko-sportowe sprzedawać.
      Nie dość, że sobie rachunki wyrównacie, to jeszcze jakiegoś grosza wam
      przybędzie. Ja mogę zrobić plakaty na walkę stulecia i rozlepić w mieście na
      autobusach, tramwajach, przystankach itp. Może ktoś reklamę za samochodem lub
      na, by powoził?

      A czy to boks czy raczej zapasy będą?
      Proponowałabym raczej zapasy, bo mniej twarz defasonują.

      fe_Pa

      • Gość: mario2 Re: Chwilunia, chwilunia... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 14:47
        nie zgadzam sie na zapasy, bo pajda od razu bilaby punkty za sprowadzanie do
        parteru.
        Z tego samego powodu nie zgadzam sie na bieg po ostach. Ta pastuszka ma za duza
        wprawe. Szachow jej nie proponuje, bo nie kopie sie lezacego. Zostaje
        podnoszenie ciezarow. Po 100 gram- az do skutku :)))
      • pajdeczka Re: Chwilunia, chwilunia... 08.01.03, 14:49
        fe_male napisała:

        > Ludzie, proszę zachować spokój.
        >
        > Pajdka, wynajmij z mario jakąś halę sportową czy cuś, będziecie bilety na to
        > wydarzenie towarzysko-sportowe sprzedawać.
        > Nie dość, że sobie rachunki wyrównacie, to jeszcze jakiegoś grosza wam
        > przybędzie. Ja mogę zrobić plakaty na walkę stulecia i rozlepić w mieście na
        > autobusach, tramwajach, przystankach itp. Może ktoś reklamę za samochodem lub
        > na, by powoził?
        >
        > A czy to boks czy raczej zapasy będą?
        > Proponowałabym raczej zapasy, bo mniej twarz defasonują.
        >
        > fe_Pa
        >


        A czy to takie wydarzenie, kiedy kobieta wali faceta w mordę? Normalka.
        • Gość: mario2 Re: Chwilunia, chwilunia... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 14:52
          pajdeczka napisał:

          >
          > A czy to takie wydarzenie, kiedy kobieta wali faceta w mordę? Normalka.

          Dla Ciebie to normalka, tylko nie zapomnij wziac drtabiny :o)
          • pajdeczka Re: Chwilunia, chwilunia... 08.01.03, 14:57
            Gość portalu: mario2 napisał(a):

            > pajdeczka napisał:
            >
            > >
            > > A czy to takie wydarzenie, kiedy kobieta wali faceta w mordę? Normalka.
            >
            > Dla Ciebie to normalka, tylko nie zapomnij wziac drtabiny :o)


            Wysoki, jak brzoza - głupi, jak koza?
            • Gość: mario2 Re: Chwilunia, chwilunia... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 15:02
              to i tak dla ciebie za duzo :o))
        • fe_male Jak to nie wydarzenie. 08.01.03, 15:05
          Wyobraź sobie: kolumna Zgmunta, śnieg itp, Ty i mario w wojowniczym zapale,
          kłeby pary (bo zimno) buchają Wam z ust i nozdrzy, w koło kobity różnej maści
          (i kilku facetów też zapewne), niektóre z pomponami inne w dekoltach zagrzewają
          okrzykami zawodników do walki. Są też i tacy, którzy dla zwycięzcy kilka
          butelek winka lub jak to mario określił "100-gramówek" w ręku pokrzykując
          trzymają.

          No właśnie a jaka jest przewidziana nagroda dla zwycięzcy?

          fe_Pa
          • pajdeczka Re: Jak to nie wydarzenie. 08.01.03, 15:12
            fe_male napisała:

            > Wyobraź sobie: kolumna Zgmunta, śnieg itp, Ty i mario w wojowniczym zapale,
            > kłeby pary (bo zimno) buchają Wam z ust i nozdrzy, w koło kobity różnej maści
            > (i kilku facetów też zapewne), niektóre z pomponami inne w dekoltach
            zagrzewają
            >
            > okrzykami zawodników do walki. Są też i tacy, którzy dla zwycięzcy kilka
            > butelek winka lub jak to mario określił "100-gramówek" w ręku pokrzykując
            > trzymają.
            >
            > No właśnie a jaka jest przewidziana nagroda dla zwycięzcy?
            >
            > fe_Pa


            Jak mario wygra - spędza noc ze mną, kiedy ja wygram - ja z nim.
            Ja to widzę trochę inaczej. Jako miłośniczka łesternów widzę tylko nas dwoje.
            Reszta kryje się po chałupach, albo na dachach. Każdy wyciąga swojego kolta i
            trachhhhhh! Z tym , że mój kolt jest prawdziwy (wiesz, co mam na myśli).
          • aguszak Re: Jak to nie wydarzenie. 08.01.03, 15:13
            Nagrodą dla wygranego/wygranej będzie... kolumna Zygmunta - będzie sobie
            mógł/mogła zabrać do domu ;)))
            • pajdeczka Re: Jak to nie wydarzenie. 08.01.03, 15:14
              aguszak napisała:

              > Nagrodą dla wygranego/wygranej będzie... kolumna Zygmunta - będzie sobie
              > mógł/mogła zabrać do domu ;)))
              >
              Postawię sobie na TV.
              • fe_male Re: Jak to nie wydarzenie. 08.01.03, 15:18
                pajdeczka napisał:

                > aguszak napisała:
                >
                > > Nagrodą dla wygranego/wygranej będzie... kolumna Zygmunta - będzie sobie
                > > mógł/mogła zabrać do domu ;)))
                > >
                > Postawię sobie na TV.

                Rany.....!!! To Ty chyba masz ze 30 cali.


                • pajdeczka Re: Jak to nie wydarzenie. 08.01.03, 15:21
                  fe_male napisała:

                  > pajdeczka napisał:
                  >
                  > > aguszak napisała:
                  > >
                  > > > Nagrodą dla wygranego/wygranej będzie... kolumna Zygmunta - będzie so
                  > bie
                  > > > mógł/mogła zabrać do domu ;)))
                  > > >
                  > > Postawię sobie na TV.
                  >
                  > Rany.....!!! To Ty chyba masz ze 30 cali.
                  >
                  >


                  1,64m. Nie wiem, ile to cali.
                  • fe_male Re: Jak to nie wydarzenie. 08.01.03, 15:27
                    A jesteś panoramiczna? Bo stereo i kolor to chyba tak.

                    • pajdeczka Re: Jak to nie wydarzenie. 08.01.03, 15:29
                      fe_male napisała:

                      > A jesteś panoramiczna? Bo stereo i kolor to chyba tak.
                      >


                      No, i czasami mam u dołu i u góry pasy.
        • aankaa Re: Chwilunia, chwilunia... 08.01.03, 18:47
          fe_male napisała:
          > Może ktoś reklamę za samochodem lub na, by powoził?

          jeżeli dacie znać odpowiednio (1-2 dni) wcześniej - mogę powozić
          • agick ja też...!!! 08.01.03, 18:49
            nawet mam nie daleczko od kolumny..
            • Gość: mario2 Re: ja też...!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 19:42
              najlepiej wywiescie jakis transparent na tym duzym kosciele co stoi miedzy
              domami centrum a dworcem centralnym :)))
            • liloom wszystko fajnie... 08.01.03, 19:46
              Tylko podajcie kiedy. Mnie wprawdzie nie bedzie, ale podesle cicho-ciemnego do
              robienia zdjec. Pajdeczka wystroj sie ladnie, Mario prosze sie ogolic:)
              • aankaa widzisz, każda/y czeka 08.01.03, 19:52
                na to tajemnicze kiedy
                (w końcu trudno w takie mrozy wartę pod kolumną zaciągnąć - a każda/y chciałby
                zobaczyć, pokibicować, w razie czego - na pomoc pobiec)
                • Gość: mario3 To już było... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 21:12
                  .... kilka miesięcy temu mieli już dać sobie po agregatach.
                  jak do tego dojdzie , to "facetowi" urosną rogi. Może któraś z Was pogłaszcze
                  go po tych rogach. Namiar u pajdeczki.
                  • aankaa Re: To już było... 08.01.03, 21:18
                    ??????????????
              • pajdeczka Re: wszystko fajnie... 09.01.03, 08:49
                liloom napisała:

                > Tylko podajcie kiedy. Mnie wprawdzie nie bedzie, ale podesle cicho-ciemnego
                do
                > robienia zdjec. Pajdeczka wystroj sie ladnie, Mario prosze sie ogolic:)

                Po co mam się ładnie stroić, kiedy mi we wszystkim ładnie? Napisałam już o tym
                wątek.
                Dziękuję więc za "radę".
                Co do Mario nie przeszkadza mi czy będę walić po pysku ogolonym czy
                zarośniętym. Włożę rękawiczkę.
          • pajdeczka Re: Chwilunia, chwilunia... 09.01.03, 08:47
            aankaa napisała:

            > fe_male napisała:
            > > Może ktoś reklamę za samochodem lub na, by powoził?
            >
            > jeżeli dacie znać odpowiednio (1-2 dni) wcześniej - mogę powozić

            Chyba bryczką.
            • Gość: mario2 Re: Chwilunia, chwilunia... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 08:52
              zaprzezona do takiego osla jak Ty.
              Dzien dobry :)))
              • marucha1 Re: Chwilunia, chwilunia... 09.01.03, 09:04
                A moze jakos dyplomatycznie da sie sprawe zalatwic? Troche mi zal Waszych
                porozbijanych slicznych pyszczkow. Slyszalem gdzies powiedzenie:"Przetlumacz a
                nie bij!"
                • Gość: mario2 Re: Chwilunia, chwilunia... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 09:05
                  Tlumacz Pajdzie. Ona ma leb jak kon, to Cie zrozumie :)
                • pajdeczka Re: Chwilunia, chwilunia... 09.01.03, 09:06
                  marucha1 napisał:

                  > A moze jakos dyplomatycznie da sie sprawe zalatwic? Troche mi zal Waszych
                  > porozbijanych slicznych pyszczkow. Slyszalem gdzies powiedzenie:"Przetlumacz
                  a
                  > nie bij!"

                  Lekko przesadzasz Panie Gajowy. Chyba Ci żal jednego ślicznego pyszczka?
                  • marucha1 Re: Chwilunia, chwilunia... 09.01.03, 09:08
                    To ja juz sobie lepiej pojde na wodke bo jeszcze mnie sie oberwie.
                    • Gość: mario2 Re: Chwilunia, chwilunia... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 09:11
                      ona cos o jednym slicznym pyszczku mowila. I o zalu o niego.
                      Ciekawe co zrobi ja w niego cos (cieplego) dostanie :)))
                      • pajdeczka Re: Chwilunia, chwilunia... 09.01.03, 09:19
                        Gość portalu: mario2 napisał(a):

                        > ona cos o jednym slicznym pyszczku mowila. I o zalu o niego.
                        > Ciekawe co zrobi ja w niego cos (cieplego) dostanie :)))

                        To, co robię ze starą wędliną. Wypluję.
                        • Gość: mario2 Re: Chwilunia, chwilunia... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 09:29
                          tylko przy pluciu ostatnich 2 zebow se nie wybij
                        • drzazga1 Już po? 09.01.03, 10:19
                          Pajdeczka, to miała być walka publiczna, a Ty dopadłaś go gdzieś po cichaczu
                          uszkodziłaś ośrodki kojarzenia i teraz nam brednie na forum wypisuje.

                          Nigdy w Ciebie nie wątpiłam, ale mogłaś chociaż dać szansę na jakieś zakłady
                          sportowe :-(
                          • pajdeczka Re: Już po? 09.01.03, 10:23
                            drzazga1 napisała:

                            > Pajdeczka, to miała być walka publiczna, a Ty dopadłaś go gdzieś po cichaczu
                            > uszkodziłaś ośrodki kojarzenia i teraz nam brednie na forum wypisuje.
                            >
                            > Nigdy w Ciebie nie wątpiłam, ale mogłaś chociaż dać szansę na jakieś zakłady
                            > sportowe :-(
                            >

                            Uszkodzone "ośrodki kojarzenia" u Mario to sprawa zamierzchła, prawdopodobnie
                            jeszcze z dzieciństwa. Nie przypisuj mi więc winy za kastrację.
                            Przecież on zawsze wypisywał na forum brednie, dlaczego więc piszesz "teraz"
                            (no, może z wyjątkiem sytuacji, kiedy jest trzeźwy).
                            • Gość: mario2 Re: Już po? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 10:39
                              ale ja trzezwy nie bywam, wiec masz pecha :))

                              Tak a propos, jak juz dzwonisz pod podany numer, to sie odezwij :o)))
                            • drzazga1 Re: Już po? 09.01.03, 12:48
                              pajdeczka napisał:

                              >
                              > Uszkodzone "ośrodki kojarzenia" u Mario to sprawa zamierzchła, prawdopodobnie
                              > jeszcze z dzieciństwa. Nie przypisuj mi więc winy za kastrację.
                              > Przecież on zawsze wypisywał na forum brednie, dlaczego więc piszesz "teraz"
                              > (no, może z wyjątkiem sytuacji, kiedy jest trzeźwy).

                              Bo rankiem trafiłam na jego odpowiedź nijak sie mającą do pytania, myślałam, że
                              oberwał i jeszcze mu w czaszce chlupocze. Ale skoro to u niego norma, to może
                              sie chłopakowi poprawi po walce - na zasadzie homeopatii?
                              • pajdeczka Re: Już po? 09.01.03, 12:51
                                drzazga1 napisała:

                                > pajdeczka napisał:
                                >
                                > >
                                > > Uszkodzone "ośrodki kojarzenia" u Mario to sprawa zamierzchła, prawdopodob
                                > nie
                                > > jeszcze z dzieciństwa. Nie przypisuj mi więc winy za kastrację.
                                > > Przecież on zawsze wypisywał na forum brednie, dlaczego więc piszesz "tera
                                > z"
                                > > (no, może z wyjątkiem sytuacji, kiedy jest trzeźwy).
                                >
                                > Bo rankiem trafiłam na jego odpowiedź nijak sie mającą do pytania, myślałam,
                                że
                                >
                                > oberwał i jeszcze mu w czaszce chlupocze. Ale skoro to u niego norma, to może
                                > sie chłopakowi poprawi po walce - na zasadzie homeopatii?
                                >
                                >

                                Mijanie się jego odpowiedzi z pytaniami innych jest dla niego problemem od
                                dawna.
                                Natomiast nie ma on problemu z odpowiedzią na pytanie, które sobie codziennie
                                zadaje: pić czy nie pić?
                • aguszak Re: Chwilunia, chwilunia... 09.01.03, 10:56
                  marucha1 napisał:

                  > A moze jakos dyplomatycznie da sie sprawe zalatwic? Troche mi zal Waszych
                  > porozbijanych slicznych pyszczkow. Slyszalem gdzies powiedzenie:"Przetlumacz
                  a
                  > nie bij!"

                  Ja też słyszłam jedno takie: "Po to Bozia dała rączki, coby się ludzie nie
                  kłócili"
                  Pozdrowionka to all :)))
                  • pajdeczka Re: Chwilunia, chwilunia... 09.01.03, 10:59
                    aguszak napisała:

                    > marucha1 napisał:
                    >
                    > > A moze jakos dyplomatycznie da sie sprawe zalatwic? Troche mi zal Waszych
                    > > porozbijanych slicznych pyszczkow. Slyszalem gdzies powiedzenie:"Przetluma
                    > cz
                    > a
                    > > nie bij!"
                    >
                    > Ja też słyszłam jedno takie: "Po to Bozia dała rączki, coby się ludzie nie
                    > kłócili"
                    > Pozdrowionka to all :)))
                    >

                    Ale jemu rączka kojarzy się tylko z jednym. Nic na to nie poradzę.
                    • Gość: mario2 Re: Chwilunia, chwilunia... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 11:02
                      tak tak, tak samo jak tobie wszystko z wibratorem.
                      • pajdeczka Re: Chwilunia, chwilunia... 09.01.03, 11:04
                        Gość portalu: mario2 napisał(a):

                        > tak tak, tak samo jak tobie wszystko z wibratorem.

                        Czy masz na myśli urządzenie do schładzania powietrza? Jeśli tak, nie widzę
                        związku.
                        • Gość: mario2 Re: Chwilunia, chwilunia... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 11:07
                          nie- mam na mysli to co stosujesz z braku chlopa
                          • pajdeczka Re: Chwilunia, chwilunia... 09.01.03, 11:12
                            Gość portalu: mario2 napisał(a):

                            > nie- mam na mysli to co stosujesz z braku chlopa

                            Obecnie cierpię bardziaj na nadmiar niż niedobór.
                            Czy mógłbyś coś mi na przyszłość polecić? Co ja gadam, przecież Ty nie możesz
                            wiedzieć , co się stosuje zamiast mężczyzny, no chyba , że.... Nie, to jest
                            Mario niemożliwe!!!
                    • aguszak Re: Chwilunia, chwilunia... 09.01.03, 11:02
                      pajdeczka napisał:

                      > aguszak napisała:
                      >
                      > > marucha1 napisał:
                      > >
                      > > > A moze jakos dyplomatycznie da sie sprawe zalatwic? Troche mi zal Was
                      > zych
                      > > > porozbijanych slicznych pyszczkow. Slyszalem gdzies powiedzenie:"Prze
                      > tluma
                      > > cz
                      > > a
                      > > > nie bij!"
                      > >
                      > > Ja też słyszłam jedno takie: "Po to Bozia dała rączki, coby się ludzie nie
                      >
                      > > kłócili"
                      > > Pozdrowionka to all :)))
                      > >
                      >
                      > Ale jemu rączka kojarzy się tylko z jednym. Nic na to nie poradzę.

                      W sumie też pasuje... ;)
                      • pajdeczka Aguszak 09.01.03, 11:06
                        aguszak napisała:

                        > pajdeczka napisał:
                        >
                        > > aguszak napisała:
                        > >
                        > > > marucha1 napisał:
                        > > >
                        > > > > A moze jakos dyplomatycznie da sie sprawe zalatwic? Troche mi za
                        > l Was
                        > > zych
                        > > > > porozbijanych slicznych pyszczkow. Slyszalem gdzies powiedzenie:
                        > "Prze
                        > > tluma
                        > > > cz
                        > > > a
                        > > > > nie bij!"
                        > > >
                        > > > Ja też słyszłam jedno takie: "Po to Bozia dała rączki, coby się ludzi
                        > e nie
                        > >
                        > > > kłócili"
                        > > > Pozdrowionka to all :)))
                        > > >
                        > >
                        > > Ale jemu rączka kojarzy się tylko z jednym. Nic na to nie poradzę.
                        >
                        > W sumie też pasuje... ;)
                        >
                        Możesz rozwinąć swoją myśl, bo nie bardzo rozumiem, co do czego ma pasować?
                        • aguszak Re: Aguszak 09.01.03, 11:10
                          pajdeczka napisał:

                          > >
                          > Możesz rozwinąć swoją myśl, bo nie bardzo rozumiem, co do czego ma pasować?

                          Chciałam tylko napisać, że przytoczone przeze mnie powiedzonko pasuje do
                          wszelakich skojarzeń...
                        • Gość: mario2 Re: Aguszak IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 11:13
                          > >
                          > Możesz rozwinąć swoją myśl, bo nie bardzo rozumiem, co do czego ma pasować?

                          **** mysl?????
                      • Gość: mario2 mam prosbe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 11:06
                        nie kopiujcie do kurwy nedzy wszystkich postow poprzednikow przo odpowiedzi, bo
                        czlowieka moze chuj strzelic. 200 linilek skopiowanych i 3 slowa durnej
                        odpowiedzi!
                        • pajdeczka Re: mam prosbe 09.01.03, 11:10
                          Gość portalu: mario2 napisał(a):

                          > nie kopiujcie do kurwy nedzy wszystkich postow poprzednikow przo odpowiedzi,
                          bo
                          >
                          > czlowieka moze chuj strzelic. 200 linilek skopiowanych i 3 slowa durnej
                          > odpowiedzi!

                          W sumie masz rację. Nie jestem tylko pewna czy słowo"chuj" pisze się przez "ch"
                          czy samo "h". Ale to drobiazg w porównaniu z poruszonym tu przez Ciebie
                          (zauważ - z dużej litery napisałam Ciebie!) problemem.
                          • Gość: mario2 Rajda - przez "ch" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 11:19
                            zrodlo: slownik polski PWN wydanie 2002
                            • pajdeczka Re: Rajda - przez 'ch' 09.01.03, 11:21
                              Gość portalu: mario2 napisał(a):

                              > zrodlo: slownik polski PWN wydanie 2002

                              CO? Jedziemy na jakiś rajd? Bez przesady. Wyrosłam już z tego.
                              • Gość: mario2 Re: Rajda - przez 'ch' IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 11:33
                                a szkoda!
                        • aguszak spełniona prośba ;) 09.01.03, 11:12

                          żaluzju paniała - spróbuje się dostosować... ;)
    • kwik Re: Spotkanie pod Kolumną Zygmunta 09.01.03, 11:12
      ustaliliscie juz termin? przyjedzie ekipa z "we dwoje".
      • pajdeczka Re: Spotkanie pod Kolumną Zygmunta 09.01.03, 11:16
        kwik napisała:

        > ustaliliscie juz termin? przyjedzie ekipa z "we dwoje".

        Ponieważ ktoś się domagał zatrudnienia rozjemcy ten film będzie się
        nazywał: "We troje".
    • grogreg Obstawiamy? 09.01.03, 11:17
      Stawiam na Pajdeczke.
      Wieksza walecznosc i doswiadczenie (chociaz do do wieku to lze jak z nut).
      • Gość: mario2 Re: Obstawiamy? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 11:25
        obawiam sie, ze z racji wieku moze mnie laska pierdolnac w leb i w dupe
        sztuczna szczeka ukasic
        • grogreg Re: Obstawiamy? 09.01.03, 11:29
          Ty lepiej abonament na hirurgi szczekowej wykup. Bo jek sie Pajdeczka z toba
          skonczy to zobkow trzeba bedzie po calym Starym Miescie szukac.
          • Gość: mario2 Re: Obstawiamy? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 11:44
            grogreg napisał:

            > Ty lepiej abonament na hirurgi szczekowej wykup.


            **tam nie mam znajomosci sprobuje na chirurgii
            • pajdeczka Rocznik 2002? 09.01.03, 11:47
              Gość portalu: mario2 napisał(a):

              > grogreg napisał:
              >
              > > Ty lepiej abonament na hirurgi szczekowej wykup.
              >
              >
              > **tam nie mam znajomosci sprobuje na chirurgii

              Znowu słownik PWN wyd.2002? Widzę, że bez niego, jak bez ręki.
              Założyłam nowy wątek na Twoją cześć. Cieszysz się? Bo ja tak.
            • grogreg O! Niespelniony polonista. 09.01.03, 11:52
              Ciekawe czy bedzie w stanie po spotkaniu z Pajdeczka poprawnie sformulowac
              zdanie "Kobieta mnie bije"
              • Gość: mario2 Re: O! Niespelniony polonista. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 13:12
                germanista, ale co ty kurwa o tym mozesz wiedziec?
                • pajdeczka Re: O! Niespelniony polonista. 09.01.03, 13:24
                  Gość portalu: mario2 napisał(a):

                  > germanista, ale co ty kurwa o tym mozesz wiedziec?

                  Ja ja. Germanista-samouk.
                  • Gość: mario2 Re: O! Niespelniony polonista. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 13:42
                    Also Scheiss- nich so wie ich!
                    • pajdeczka Re: O! Niespelniony polonista. 09.01.03, 13:49
                      Gość portalu: mario2 napisał(a):

                      > Also Scheiss- nich so wie ich!

                      Gówno jak oliwa, zawsze na wierzch wypływa.
                      • Gość: mario2 Re: O! Niespelniony polonista. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 13:57
                        Fakt- utopic Cie nie da sie!
                • grogreg Re: O! Niespelniony polonista. 09.01.03, 13:55
                  Was hast du gesagt? Kurwa ? Die Kurve ?
                  • Gość: mario2 Re: O! Niespelniony polonista. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 14:11
                    nein du Arschficker. Mit der Srrache hast du auch probleme? Dann solltest du
                    bellen. Es gibt grosse Chancen, dass beim Bellen, keine Fehler machst!
      • pajdeczka Re: Obstawiamy? 09.01.03, 11:30
        grogreg napisał:

        > Stawiam na Pajdeczke.
        > Wieksza walecznosc i doswiadczenie (chociaz do do wieku to lze jak z nut).

        Że niby za dużo czy za mało lat?
        Jak wygram stawiam wszystkim:))))))
        • grogreg Re: Obstawiamy? 09.01.03, 11:41
          Oczywiscie ze zawyzasz.
          • pajdeczka Gredziu 09.01.03, 11:49
            grogreg napisał:

            > Oczywiscie ze zawyzasz.


            Cieszę się, że odbierasz mnie młodszą. Niczego nie zawyżam.
            Dodam, że zaczęłam słuchać Eminema. Razem z synem.
            • grogreg Re: Gredziu 09.01.03, 11:55
              Ladnie to tak miec dzieci w tak mlodym wieku?
              • pajdeczka Re: Gredziu 09.01.03, 12:11
                grogreg napisał:

                > Ladnie to tak miec dzieci w tak mlodym wieku?

                Szutnik z Ciebie. 28 wiosna to uważasz za zbyt młody wiek na urodzenie dziecka?
                • grogreg Re: Gredziu 09.01.03, 12:16
                  Jasne 28. A swistak.....
                  • pajdeczka Re: Gredziu 09.01.03, 12:19
                    grogreg napisał:

                    > Jasne 28. A swistak.....


                    Jak mam Ci udowodnić?
                    • grogreg Re: Gredziu 09.01.03, 12:29
                      Dama nie musi niczego udowadniac.
                      • pajdeczka Re: Gredziu 09.01.03, 12:47
                        grogreg napisał:

                        > Dama nie musi niczego udowadniac.

                        Gredziu, Ty nie mów tak o mnie, bo jak Mario przeczyta żem dama, a on takowej
                        szuka, to się od niego nie opędzę:).
                        • grogreg Re: Gredziu 09.01.03, 12:55
                          Toz mario ratunku potrzebuje, gdyz do konca w chamstwie pogrozyc sie moze. A
                          jedynie niewiasta czcigodna, a charakterna jaka ty jestes misji ucywilizowania
                          dzikusa maria podolac jest gotowa.
                          • pajdeczka Re: Gredziu 09.01.03, 13:02
                            grogreg napisał:

                            > Toz mario ratunku potrzebuje, gdyz do konca w chamstwie pogrozyc sie moze. A
                            > jedynie niewiasta czcigodna, a charakterna jaka ty jestes misji
                            ucywilizowania
                            > dzikusa maria podolac jest gotowa.


                            Zgadnij, gdzie to mam? Dokładnie tam.
                            Nie ucywilizowała go żona to i ja nie mam zamiaru. Pobawię się nim, jak pies
                            kością i porzucę.
                            • grogreg Re: Gredziu 09.01.03, 13:09
                              O, ja przeklety! Jakze ja moglem swej glupocie bezprzecznej, taka niegodziwosc
                              zaproponowac. Gdziez temu psu i robakowi mario`wi naszej Pajdeczki czcigodnej.
                              Toz to jak plaza obrzydliwego przy pegazie postawic.
                              Pewnie mi czart jaki w umysle zamieszal, co by ustami mymi niegodnymi Pajdeczne
                              uwloczyc.
                              Takoz o laske i pokute unizenie prosze.
                              • pajdeczka Re: Gredziu 09.01.03, 13:13
                                grogreg napisał:

                                > O, ja przeklety! Jakze ja moglem swej glupocie bezprzecznej, taka
                                niegodziwosc
                                >
                                > zaproponowac. Gdziez temu psu i robakowi mario`wi naszej Pajdeczki
                                czcigodnej.
                                > Toz to jak plaza obrzydliwego przy pegazie postawic.
                                > Pewnie mi czart jaki w umysle zamieszal, co by ustami mymi niegodnymi
                                Pajdeczne
                                >
                                > uwloczyc.
                                > Takoz o laske i pokute unizenie prosze.

                                Spusz...odpuszczam.
        • Gość: mario2 Re: Obstawiamy? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 11:50
          pajdeczka napisał:

          > Jak wygram stawiam wszystkim:))))))
          ***jestem gotow sie podlozyc :)))
          • pajdeczka A propos podkładania się świń 09.01.03, 11:52
            Gość portalu: mario2 napisał(a):

            > pajdeczka napisał:
            >
            > > Jak wygram stawiam wszystkim:))))))
            > ***jestem gotow sie podlozyc :)))

            No nie! Tylko świnie się podkłada.
            • Gość: mario2 Re: A propos podkładania się świń IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 12:12
              a co? masz tez zamiar? :))
              jESTEM SWINIA, BO LUBIE PIC ZA DARMO!
          • grogreg asekurant 09.01.03, 12:02
            Ha! Wie ze klesta niechybna go czeka i juz zapowiada jakoby fory nie wiescie
            chce udzielic. Takoz wiec niecnoto, ze Pajdeczka mocarna jest i takiego robaka
            jak ty jednym ciosem swej delikatnej raczki powalic jest zdolna. A dziela swa
            nadobna stopka, co usta twe parchawe calowac niegodne, dokona.

            Takoz upadek twoj pewny na co trzosik swoj skromny skladam.
            • Gość: mario2 Re: asekurant IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 12:08
              czy ty normalnie funkcjonujesz z ta dysleksja?
              • pajdeczka Re: asekurant 09.01.03, 12:14
                Gość portalu: mario2 napisał(a):

                > czy ty normalnie funkcjonujesz z ta dysleksja?

                Spoko. Dla czytających Gredzia to tylko dyskomfort wzrokowy. Gorzej z Twoim
                schorzeniem - schizofrenią paranoidalną. Nie do opanowania.
                • Gość: mario2 Re: asekurant IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 12:37
                  dla wiekszosci to tez dyskomfort intelektualny, ale tej zawilosci nie jestes w
                  stanie objac swa waska percepcja
                  • grogreg Re: asekurant 09.01.03, 12:49

                    > dla wiekszosci to tez dyskomfort intelektualny,

                    Jesli co nowe, a niekonwencjonalne przyczyna dyskonfortu intelektualnego sie
                    jawi, takoz dowodem na ograniczenie i sklonnosc do uproszczen myslowych
                    odbiorcy sie to staje.
                    Jednako jest nadzieja, albowiem Pajdeczka w dobroci swej gotowa jest na kopach
                    Twoj leb zakuty z kolein konwencjonalizmu na szersze wody przeniesc. Dlatego
                    wdziecznosc jej i szacunek winien jestes, jako swej dobrodziejce i mentorce. A
                    ze nauka bolesna bedzie, w czym nieklamana ucieche znajduje, samemu sobie
                    winien jestes.


                    • pajdeczka Re: asekurant 09.01.03, 12:52
                      grogreg napisał:

                      >
                      > > dla wiekszosci to tez dyskomfort intelektualny,
                      >
                      > Jesli co nowe, a niekonwencjonalne przyczyna dyskonfortu intelektualnego sie
                      > jawi, takoz dowodem na ograniczenie i sklonnosc do uproszczen myslowych
                      > odbiorcy sie to staje.
                      > Jednako jest nadzieja, albowiem Pajdeczka w dobroci swej gotowa jest na
                      kopach
                      > Twoj leb zakuty z kolein konwencjonalizmu na szersze wody przeniesc. Dlatego
                      > wdziecznosc jej i szacunek winien jestes, jako swej dobrodziejce i mentorce.
                      A
                      > ze nauka bolesna bedzie, w czym nieklamana ucieche znajduje, samemu sobie
                      > winien jestes.
                      >
                      >
                      Łoł Gredziu! To jest piknie powiedziane.
                      • Gość: mario2 Re: asekurant IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 13:06
                        jak zawsze u grafomanow :)
                    • Gość: mario2 Re: asekurant IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 13:03
                      z tego co piszesz smiem wnioskowac, ze sam solidnego pierdolnioecia w czajnik
                      potrzebujesz. Uwazaj tylko, by echo tym pierdolnieciem wytworzone w twym pustym
                      czerepie nie roprowadzilo do rezonowania pomiedzy twymi dwoma pozostalymi
                      stnapsami. Moze to doprowadzic do zaiskrzenia w instalacji i nieodwracalnych
                      szkod psycho- somatycznych. Z pelzaka ameby- stalbys sie roslinka. Takim
                      smiedrielem lodygowatym
                      • grogreg Re: asekurant 09.01.03, 13:18
                        Jasnym dla mnie jest ze wyzwanie podjetym zostala.
                        Takoz czytaj gadzie obmierzly i czarci slugo jakimi to inwektywami a obelgami
                        Cie obrzuce.
                        Albowiem niczym jeno ignoratnem taplajacym sie w bajorze niewiedzy jestes.
                        Takoz swiatlo modrosci jest ci obce jako blask jutrzenki dla kreta. Przeto jeno
                        pod stopami owieconych twe miejsce. Skad lba swego ohydnego nie unos poczwaro
                        albowiem w czerep wstretny z kopa uraczysz.


                        Na opdowiedz z niecierpliwoscia oczekuje.
                        • Gość: mario2 Re: asekurant IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 13:28
                          grogreg napisał:

                          > Jasnym dla mnie jest ze wyzwanie podjetym zostala.

                          ***polska mowa trudna byc. Nawet taka intelektualista jak Kali nie moc sie jej
                          nauczyc. Ale mniejsza z tym. Indolencje w poslugiwaniu sie jezykiem polskim
                          mozna jeszcze przebolec, ale indolencje intelektualna adwersarza? napoleon
                          gadal- pokaz mi swego wroga a powiem ci kim jestes. Teraz jawie sie sam sobie
                          jako nikt, vulgo- moj adwersarz stosuje chwytu erystychne i figury retoryczne
                          rodem prosto z epoki kamienia lupanego. Zastanawiales sie kiedys nad tym, by
                          oskarzyc wlasny mozg o niewywiazywanie sie z obowiazkow? Moglbys dostac od
                          niego odszkodowanie. ZASTANOW SIE NAD TYM.
                          A jesli o kopanie chodzi- caly czas obnazasz swa dusze dresiarza. dopilnuj
                          tylko by bylo was wiecej. Zawsze przy okazji pogrzebu zbiorowego moze wam
                          zagrac orkistra kompanii honorowej. Gra jest wiec warta swieczki.
                          • pajdeczka A propos grzebania 09.01.03, 13:35
                            Gość portalu: mario2 napisał(a):

                            > grogreg napisał:
                            >
                            > > Jasnym dla mnie jest ze wyzwanie podjetym zostala.
                            >
                            > ***polska mowa trudna byc. Nawet taka intelektualista jak Kali nie moc sie
                            jej
                            > nauczyc. Ale mniejsza z tym. Indolencje w poslugiwaniu sie jezykiem polskim
                            > mozna jeszcze przebolec, ale indolencje intelektualna adwersarza? napoleon
                            > gadal- pokaz mi swego wroga a powiem ci kim jestes. Teraz jawie sie sam sobie
                            > jako nikt, vulgo- moj adwersarz stosuje chwytu erystychne i figury retoryczne
                            > rodem prosto z epoki kamienia lupanego. Zastanawiales sie kiedys nad tym, by
                            > oskarzyc wlasny mozg o niewywiazywanie sie z obowiazkow? Moglbys dostac od
                            > niego odszkodowanie. ZASTANOW SIE NAD TYM.
                            > A jesli o kopanie chodzi- caly czas obnazasz swa dusze dresiarza. dopilnuj
                            > tylko by bylo was wiecej. Zawsze przy okazji pogrzebu zbiorowego moze wam
                            > zagrac orkistra kompanii honorowej. Gra jest wiec warta swieczki.


                            Co Ty ciągle z tym pogrzebem? Pogrzeb sobie w rozporku to się uspokoisz.
                            Wolę czytać staropolszczyznę Gredzia niż Twoje ślązackie narzecze.
                            Mieszkasz w Polsce to naucz się wreszcie języka polskiego.
                            • Gość: mario2 Re: A propos grzebania IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 13:47
                              pajdeczka napisał:

                              >
                              Pogrzeb sobie w rozporku to się uspokoisz.

                              ***masz widac w tym wzgledzie duze doswiadczenia.
                              > Wolę czytać staropolszczyznę Gredzia niż Twoje ślązackie narzecze.

                              *** to jasne. Bo nadajecie na tych samych falach, ultrakrotkich i ultra -
                              durnych

                              > Mieszkasz w Polsce to naucz się wreszcie języka polskiego.

                              *** ja sie posluguje nim w stopniu o ktorym ty jeno marzyc mozesz
                              • pajdeczka Re: A propos grzebania 09.01.03, 13:51
                                Gość portalu: mario2 napisał(a):

                                > pajdeczka napisał:
                                >
                                > >
                                > Pogrzeb sobie w rozporku to się uspokoisz.
                                >
                                > ***masz widac w tym wzgledzie duze doswiadczenia.
                                > > Wolę czytać staropolszczyznę Gredzia niż Twoje ślązackie narzecze.
                                >
                                > *** to jasne. Bo nadajecie na tych samych falach, ultrakrotkich i ultra -
                                > durnych
                                >
                                > > Mieszkasz w Polsce to naucz się wreszcie języka polskiego.
                                >
                                > *** ja sie posluguje nim w stopniu o ktorym ty jeno marzyc mozesz


                                Buuuuuuhhhaha...czy jakoś tak.
                                • Gość: mario2 Re: A propos grzebania IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 13:54
                                  jak zwykle- zero tresci, zero pomyslunku- tylko kopiowanie poprzedniej
                                  wypowiedzi!

                                  Durna pizda jestes i tyle!
                                  • pajdeczka Re: A propos grzebania 09.01.03, 14:27
                                    Gość portalu: mario2 napisał(a):

                                    > jak zwykle- zero tresci, zero pomyslunku- tylko kopiowanie poprzedniej
                                    > wypowiedzi!
                                    >
                                    > Durna pizda jestes i tyle!

                                    Wiesz, że teraz przegiąłeś? Jesteś zwyczajnym dupkiem, niewartym splunięcia, a
                                    co dopiero uwagi.
                                    • Gość: mario2 Re: A propos grzebania IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 14:28
                                      Amen!

                                      P.S. swoje zdanie podtrzymuje
                          • grogreg Re: asekurant 09.01.03, 13:43
                            Wiec, ze twa pseudointelektualna mowa niestraszna mi jest, a zaslanianie sie
                            terminami dle czleka poczciwego a uczciwego niezrozumialymi dowodem jest jeno,
                            ze pseudointelektualista. Bo forma slow sie jeno delektujesz, acz obojetnym ci
                            jest czys zrozumianym zotales, czy nie. Przeto mowa twa jest dla mnie jeno jak
                            paplanina dziada bezzebnego, od ktorych to na goscincach sie roi, jest mi
                            obojetna. Albowiem po pismie twoim jak po po piernieciu osla smrod jeno, a nie
                            nawoz zdatny sie ostal.
                            A wrogiem mi nie jestes, albowiem nie godnys w czcigodnych szeregach oponentow
                            mych stawac.
                            • Gość: mario2 Re: asekurant IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 13:52
                              Nie dziwie sie, ze mnie zrozumiec nie potrafisz. Niestety, ja ku temu, bys mogl
                              percepowac to co do ciebie pisze, nie mam zamiaru znizac sie do twego poziomu.

                              A swoja droga, zawsze myslalem, ze do obslugi komputera jest potrzebne wyzsze
                              IQ niz 45. Zdajesz sie zaprzeczac tej teorii.
                              • grogreg Re: asekurant 09.01.03, 14:09
                                Jesli wiec zrozumienym byc nie chcesz, jasno to wstazuje ze nic do przekazania
                                nie miales. Twoja paplianina jednaka jest z banka myslana, co sie w sloncu
                                mieni a nietrwala i pusta jest. Przeto bezproduktywnie w klawiature palcami
                                uderzasz samemu klam dajac terori o ktorej wspomniec laskaw byles.
                                • Gość: mario2 Re: asekurant IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 14:18
                                  a twoje stukanie "wstazuje" ze wsza jestes, ktorej wiecej uwagi nie nalezy
                                  poswiecac. Dla niemuzykalnego, kazda muzyka jest nic nie warta. Wiec gdybym
                                  nawet najpiekniejsze arie tu wyspiewywal, i tak nic z tego pojac nie bylbys w
                                  stanie. No chyba ze tam-tamy- jesli juz zlazlez z drzewa ewolucji na ziemie i
                                  przybrales postawe wyprostowana, to moze cos by z tego wyszlo. Na razie
                                  przyjdzie mi jednak poczekac do przyszlej wigilli- moze wtedy odezwiesz sie
                                  ludzkim glosem!
                                  • grogreg Re: asekurant 09.01.03, 14:32
                                    Zaprawde powiadasz, nic nie jest warta muzyka co tresci azali emocji soba
                                    zadnych nie niesie. Atoli tresci w bazgrolach twych nie znajduje, a emocje choc
                                    obecne niskie sa i uwagi mej niegodne. Przeto powiadam, zes jeno szczekaczka
                                    jednej melodii nauczona i istnienia swego nie do konca swiadoma. Bo gdyby cudem
                                    tylko jakowym nikczemnosc swa poznala, jame by sobie w ziemi wykopala i tam
                                    zamieszkala co by ziemi swym obrazem nie kalac.
                                    • Gość: mario2 Re: asekurant IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 14:36
                                      mieszkasz w jamie?
                                      jak ty tam kurwa kompa podlaczyles?
                        • pajdeczka Wierszyk 09.01.03, 13:30
                          grogreg napisał:

                          > Jasnym dla mnie jest ze wyzwanie podjetym zostala.
                          > Takoz czytaj gadzie obmierzly i czarci slugo jakimi to inwektywami a obelgami
                          > Cie obrzuce.
                          > Albowiem niczym jeno ignoratnem taplajacym sie w bajorze niewiedzy jestes.
                          > Takoz swiatlo modrosci jest ci obce jako blask jutrzenki dla kreta. Przeto
                          jeno
                          >
                          > pod stopami owieconych twe miejsce. Skad lba swego ohydnego nie unos poczwaro
                          > albowiem w czerep wstretny z kopa uraczysz.
                          >
                          >
                          > Na opdowiedz z niecierpliwoscia oczekuje.

                          To ja odpowiem za germanistę:
                          "Nagusieńki nieboga stałem
                          więc się w krzakach schowałem.
                          Aliści, coś mi wystawało z liści".
                          Co to mogło być Gredziu?
                        • Gość: mario2 Re: asekurant IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 13:39
                          grogreg napisał:

                          > Jasnym dla mnie jest ze wyzwanie podjetym zostala.

                          *** polska jezyk trudna byc. Nawet taka intelektualista jak Kali nie mogla sie
                          go nauczyc. Ale mniejsza z tym. Czym jest bowiem indolencja adwersarza w
                          poslugiwaniu sie jezykiem polskim, w porownaniu z jego indolencja umyslowa? Toz
                          to afront dla mnie niesamowity, a hanba wieczna. Czyz juz Napoleon nie mowil-
                          pokaz mi wroga swego, a powiem ci kim jestes? Pokazujac mu ciebie utracilbym
                          caly honor i godnosc swa. Tak ze szans najmniejszych nie masz do godnosci wroga
                          awansowanym byc. Pozostaniesz pelzakiem ameba. Do tego dresiarzem , ktory to
                          tylko za pomoca "kopa" demonstrowac zwykl swe argumenty sily, bo o sile
                          argumentow biedactwo zapomnial, a moze nawet nigdy nie slyszal. Figury
                          retoryczne, tudziez chwyty erystyczne stosowane przez ciebie, a wlasciwie ich
                          prymitywizm, moga przez antropologow zostac zakwalifikowane jako dowod, iz
                          czlowiek rzeczywiscie od malpy pochodzi.
                          A tak swoja droga myslales juz o tym, by oskarzyc swoj mozg o niewywiazywanie
                          sie ze swych obowiazkow? Pomysl o tym, a potem zazycz sobie, by wyplacil ci
                          duze odszkodowanie.
              • grogreg Re: asekurant 09.01.03, 12:25
                Zapewnic Cie pragne, ze dyslekcyja moja niczym zaprawde jest przy pohanbieniu
                ktore Cie czeka. Jednak wiec ze o ile w lasce swej Pajdeczka cos mi zostawi, to
                i ja nedznym szczatkom Twoim kopniakow nie pozaluje.
                • Gość: mario2 Re: asekurant IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 12:40
                  typowy dresiarz z ciebie. ale nic to- przybadz z armia- zrobimi pogrzeb
                  zbiorowy :o)
                  • grogreg Re: asekurant 09.01.03, 12:52
                    Dresiarz ze mnie zaden, albowiem w dzinsie i flaneli sie lubuje. Takoz armii
                    sie nie spodziewal, bo przecie nic armia wobec Pajdeczki mocy.
                    • Gość: mario2 Re: asekurant IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 13:10
                      jak zaczniesz chodzic w jeansie, tudziez owijac posty leb w turban, to sie
                      zastanow, dlaczego kopac chciales. Toz to postepowanie typowe dla bezmozgich
                      dresiarzy. Azaliz zaprzeczysz acan?
                      • pajdeczka Re: asekurant 09.01.03, 13:15
                        Gość portalu: mario2 napisał(a):

                        > jak zaczniesz chodzic w jeansie, tudziez owijac posty leb w turban, to sie
                        > zastanow, dlaczego kopac chciales. Toz to postepowanie typowe dla bezmozgich
                        > dresiarzy. Azaliz zaprzeczysz acan?

                        Chyba asanie pacanie?
                      • grogreg Re: asekurant 09.01.03, 13:24
                        Wiec, ze rzadna obelga padajaca z czelusci pasczy Twojej niestraszna mi jest.
                        Albowiem to tak jakby do ropuchy zal miec ze wstretna, a szpetna jest. A kopow
                        zalowac Ci nie bede bo mi wstret osoba twa rekami obracac. Bo mi czcigodna
                        rodzicielka nauke dala coby zadnego plugastwa do lap nie brac.
                        • pajdeczka Re: asekurant 09.01.03, 13:26
                          grogreg napisał:

                          > Wiec, ze rzadna obelga padajaca z czelusci pasczy Twojej niestraszna mi jest.
                          > Albowiem to tak jakby do ropuchy zal miec ze wstretna, a szpetna jest. A
                          kopow
                          > zalowac Ci nie bede bo mi wstret osoba twa rekami obracac. Bo mi czcigodna
                          > rodzicielka nauke dala coby zadnego plugastwa do lap nie brac.
                          >

                          Ju tok tu mi czy do germanisty?
                          • grogreg Re: asekurant 09.01.03, 14:15
                            Ale Pajdeczko mila skad nawet mysl w twym lotnym umysle sie objawila, zem
                            ublizac sie bym Ci osmielil. Widze tu czarcia robote tego slugusa piekel maria.
                            Czas skonczyc z tym zboczencem.
                            • pajdeczka Re: asekurant 09.01.03, 14:22
                              grogreg napisał:

                              > Ale Pajdeczko mila skad nawet mysl w twym lotnym umysle sie objawila, zem
                              > ublizac sie bym Ci osmielil. Widze tu czarcia robote tego slugusa piekel
                              maria.
                              >
                              > Czas skonczyc z tym zboczencem.

                              Mnie , szczerze powiedziawszy, też już nudzi ta zabawa. Tym bardziej żem trochę
                              w niedyspozycyji, przeziębionam. A srał go pies!
                        • Gość: mario2 Re: asekurant IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 14:14
                          grogreg napisał:

                          Bo mi czcigodna
                          > rodzicielka nauke dala coby zadnego plugastwa do lap nie brac.

                          *** to jak ty sikasz?
                          >
                          • grogreg Re: asekurant 09.01.03, 14:20
                            Oto i twoja prawdziwa natura na wierzch wypelza.
                            Oto jak niezdrowa ciekawosc zboczenca demaskuje.
                            Jest juz jasnym, ze Twoj obled nie tylko intelektu i jezyka dotyczy, ale i
                            czysto Freudowskich dziedzin.

                            Czcesz o tym pogadac ?
                            (zartowalem)
                            • Gość: mario2 Re: asekurant IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 14:26
                              nie uzywaj slow ktorych znaczenia nie jestes w stanie pojac!
                            • pajdeczka Ja stąd wychodzę. 09.01.03, 14:29
                              grogreg napisał:

                              > Oto i twoja prawdziwa natura na wierzch wypelza.
                              > Oto jak niezdrowa ciekawosc zboczenca demaskuje.
                              > Jest juz jasnym, ze Twoj obled nie tylko intelektu i jezyka dotyczy, ale i
                              > czysto Freudowskich dziedzin.
                              >
                              > Czcesz o tym pogadac ?
                              > (zartowalem)


                              Gredziu, daj już spokój. Ten śmieć nie zasługuje już nawet na splunięcie.
                              Czytałeś wyżej, jak mnie nazwał? Zostawmy go w tym wątku. Niech pisze sam do
                              siebie. To mu najlepiej wychodzi.
                              • Gość: mario2 Re: Ja stąd wychodzę. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 14:34
                                cale szczescie suko, ale i tak cie wytropie i zniszcze!
                                • grogreg Re: Ja stąd wychodzę. 09.01.03, 14:43
                                  Nie no drogi kolego. Ja tu mialem nadzieje na mila konwesracje i gimnastyke
                                  lingwistyczna, a Ty tu tak sie do Damy odnosisz. Oj chyba sie troszeczku co do
                                  Ciebie sie pomylilem.

                                  Na czym koncze.
                                  • Gość: mario2 Re: Ja stąd wychodzę. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 15:19
                                    nie pomyliles sie.Po prostu odpowiadam Pajdzie w jezyku, w ktorym mam nadzieje
                                    zrozumie mnie. Dotychczasowe zabiegi i stosowanie roznego rodzaju figur
                                    retorycznych nie odnioslo skutku, bo ten malpi mozdzek nie byl w stanie pojac
                                    co sie do niej peroruje
            • pajdeczka Re: asekurant 09.01.03, 12:09
              grogreg napisał:

              > Ha! Wie ze klesta niechybna go czeka i juz zapowiada jakoby fory nie wiescie
              > chce udzielic. Takoz wiec niecnoto, ze Pajdeczka mocarna jest i takiego
              robaka
              > jak ty jednym ciosem swej delikatnej raczki powalic jest zdolna. A dziela swa
              > nadobna stopka, co usta twe parchawe calowac niegodne, dokona.
              >
              > Takoz upadek twoj pewny na co trzosik swoj skromny skladam.


              Służka Twoja uniżona!
    • rzulw To juz po, czy przed ?????? 14.01.03, 03:47
      Jak fanow traktujecie ? :(
      Dajcie jakies info
      • pajdeczka Re: To juz po, czy przed ?????? 14.01.03, 10:07
        rzulw napisał:

        > Jak fanow traktujecie ? :(
        > Dajcie jakies info


        Fanuj się:)
        • rzulw Re: To juz po, czy przed ?????? 14.01.03, 11:57
          i Za to Cie "lubie" :P
          • pajdeczka Re: To juz po, czy przed ?????? 14.01.03, 12:01
            rzulw napisał:

            > i Za to Cie "lubie" :P

            Fajnie, tylko dlaczego zastosowałeś cudzysłów?
            • rzulw Re: To juz po, czy przed ?????? 14.01.03, 12:12
              dla ozdoby :)
              • Gość: J.S. A gdziez podzial sie honor? IP: proxy / *.hemocleanse.com 14.01.03, 15:15
                Typowo polski brak honoru. Mialo byc morodbicie z sekundantami, jak za dobrych
                dawnych czasow ( "bron" tylko inna), a skonczylo sie na slowach czesto nawet
                nie licujacych z powaga sytuacji.
                Jakie czasy takie obyczaje.
                J.S.
                • pajdeczka Re: A gdziez podzial sie honor? 14.01.03, 15:23
                  Gość portalu: J.S. napisał(a):

                  > Typowo polski brak honoru. Mialo byc morodbicie z sekundantami, jak za
                  dobrych
                  > dawnych czasow ( "bron" tylko inna), a skonczylo sie na slowach czesto nawet
                  > nie licujacych z powaga sytuacji.
                  > Jakie czasy takie obyczaje.
                  > J.S.

                  Za "dawnych, dobrych czasów" to mężczyzna bronił honoru kobiety. Może masz
                  ochotę i zastąpisz mnie pod kolumną?
                  • Gość: J.S. Re: A gdziez podzial sie honor? IP: proxy / *.hemocleanse.com 14.01.03, 15:40
                    pajdeczka napisał:

                    > Gość portalu: J.S. napisał(a):
                    >
                    > > Typowo polski brak honoru. Mialo byc morodbicie z sekundantami, jak za
                    > dobrych
                    > > dawnych czasow ( "bron" tylko inna), a skonczylo sie na slowach czesto naw
                    > et
                    > > nie licujacych z powaga sytuacji.
                    > > Jakie czasy takie obyczaje.
                    > > J.S.
                    >
                    > Za "dawnych, dobrych czasów" to mężczyzna bronił honoru kobiety. Może masz
                    > ochotę i zastąpisz mnie pod kolumną?
                    ******
                    Z najwieksza przyjemnoscia. Chcialbym tylko miec mozliwosc wyboru broni.
                    Proponuje pistolety do pierwszego zranienia, lub karabiny maszynowe. Nie wiem
                    tylko czy stosownie do "bon tonu" mnie przysluguje prawo wyboru, bo przeciez
                    bede ryzykowa zycie dla ciebie a ty bylas osoba proponujaca pojedynek.
                    J.S.
                    • Gość: mario3 Re: A gdziez podzial sie honor? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 20:46


                      U baby honor?

                      Ona nawet boi się mu trochę krwi utoczyć, a przecie ma to we krwi jak francuski
                      buldożek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka