Dodaj do ulubionych

pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!

18.05.06, 00:17
Hej!
Co zrobiłybyście w takiej sytuacji...Mój chłopak 2 dni temu wyjechał do
Austrii do pracy na 3, 4 dni(jest ochroniarzem).Bez rozpisywania się sprawa
wygląda tak...We Włoszech na północy mieszka jego była , która ciągle ma na
niego ochotę, on na nią pewnie też, bo jest super ładna , zgrabna i wyzywająca.
Odkąd wyjechał(niby do Austrii) ma wyłączony telefon lub go nie
odbiera.Wczoraj po raz pierwszy włączyło się włoskie powiadomienie, takie w
stylu"wybrany abonent ma wyłączony itd", póżniej jakoś zadzownił, potem znowu
nie odbierał("nie może odbierać tel gdy jest w pracy...) i dzisiaj wieczorem
znowu wyłączony telefon, powiadomienie operatora TIM(TELECOM ITALIA
MOBILE).Wczoraj gęsto się tłumaczył, że nie wie jak to się stało, ja naiwna
uwierzyłam ale dzisiaj juz zadzwoniłam do konsultanta orange i pani
powiedziala, ze to znaczy ze uzytkownik telefon jest absolutnie na terenie
Włoch.Czuję się koszmarnie, a on się pewnie znowu będzie zapierał, że to
wielkie nieporozumienie, ale jeśli ot prawda,że u niej był to raczej nasz
2ipół letni związek okaże się nieporozumieniem roku...Tym bardziej, że od
dłuższego czasu nie układa się nam...pomóżcie bo czuję się koszmarnie...:(((((((((
Obserwuj wątek
    • alterna Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 04:06
      O, masz ksywkę podobną do mnie sprzed lat:)
      Cóz Ci możemy poradzić...? Skoro nawet operator Orange powiedział Ci, że on jest
      we Włoszech... Gorzej, że kłamie że nie jest. Dziwi mnie tez, że piszesz, że on
      ma ochotę na swoją ex. Skoro jesteście ze sobą 2,5 roku to powinien miec ochotę
      tylko na Ciebie, nie sądzisz?
      No ale nei daj się zwariować, zamiast bawić się w detektywa, poczekaj do jego
      powrotu i POROZMAWIAJ Z NIM. 2,5 roku to kawał czasu, znacie się i kochacie
      przecież, nawet jeśli się kłócicie... Powiedz co wiesz, zobacz co on na to.
      Jesli będzie kłamał w żywe oczy, uwierz mu albo nie. Jeśli sie przyzna - zrobisz
      z ta wiedzą co Ci serce każe... Szczerze mówiąc nie zazdroszczę sytuacji.
      • kroofka21 Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 07:03
        Na nią niestety 99% facetów ma ochotę...Kiedy ją widzi, bo kiedy otworzy usta
        czar pryska, niestety nie ma wiele do powiedzenia.
        • robertrobert2 Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 07:26
          a może warto poświęcić 2,5 roku???! zycie przed Tobą i bedzie OK
    • maialina1 Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 08:36
      kroofka21 napisała:


      > Odkąd wyjechał(niby do Austrii) ma wyłączony telefon lub go nie
      > odbiera.Wczoraj po raz pierwszy włączyło się włoskie powiadomienie, takie w
      > stylu"wybrany abonent ma wyłączony itd", póżniej jakoś zadzownił, potem znowu
      > nie odbierał("nie może odbierać tel gdy jest w pracy...) i dzisiaj wieczorem
      > znowu wyłączony telefon, powiadomienie operatora TIM(TELECOM ITALIA
      > MOBILE).Wczoraj gęsto się tłumaczył, że nie wie jak to się stało, ja naiwna
      > uwierzyłam




      No faktycznie, BAAAAARDZO naiwna jestes, az mi cie zal :(
      Biedna.
      Chlopak cie robi jak mu sie spodoba.
      Ja juz w ta Austrie bym nie uwierzyla, bo jakos niebezpiecznie blisko
      polnocnych Wloch. Tyle krajow jest na swiecie, a on akurat do Austrii jedzie!
      Wspolczuje ci.
      • maialina1 Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 08:37
        A, moja kolezanka kiedys to samo zrobila, dokladnie tak samo, tylko ze
        powiedziala chlopakowi ze jedzie do Niemiec na targi, i tez sie domyslil po
        wiadomosci wloskiego operatora.
        • hmatisse Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 09:10
          Poza tym co on chroni, że ma delegacje na kilka dni?? Już to powinno być dla
          Ciebie dostatecznie podejrzane...
    • alpepe Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 09:21
      Teoretycznie w terenach przygranicznych istnieje możliwość złapania sieci
      operatora przygranicznego. Mój mąż jak wraca z Niemiec, to zawsze po
      przekroczeniu granicy uważnie patrzy, czy złapał go już nasz Plus,czy może jest
      jeszcze sieci niemieckiej.
      Ale twojemu facetowi to za grosz nie wierzą.
      • kaktusik0 Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 09:28
        zgadzam się, że na terenach przygranicznych można czasem łapać inne sieci, ale o
        ile pamiętam między austrią a włochami są góry, które skutecznie "tłumią" i taka
        sytuacja jest baardzo mało prawdopodobna. No chyba że ochrania chłopak granicę.
        • maialina1 Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 09:34
          Nie zgadzam sie.
          Teren przygraniczny ktory lapie raz jedna raz druga siec, w przypadku granicy
          Austrii z Wlochami (i jesli dobrze pamietam to Niemcy - Polska rowniez, przy
          przejsciu w Rzepinie), obejmuje nie wiecej niz 5 km.
          Czyzby akurat tam sie znalazl twoj chlopak?
          "twoj" pozwole sobie umiescic w cudzyslowiu.
    • victoria_x Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 09:33
      Czesć
      Wiesz ja bardzo nie lubię kłamców i oszustów.Jeżeli on jest fałszywy wobec
      Ciebie to będzie trudno go z tego wyleczyć.
      W takich sprawach nikt nie może Ci radzić. To są Twoje bardzo osobiste i intymne
      sprawy. Musisz sama zdecydować co zrobić. Myślę, że nie powinnaś o takich
      sprawach pisać publicznie. Ludzie są podli i mogą to tylko wykorzystać.
      Trzymaj się dzielnie.
      Victoria
    • trydzyk Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 09:42
      Przeciez, jezeli facet ma telefon u polskiego operatora, to NIGDY nie zglasza
      sie automat z operatora zagranicznego, nawet jezeli jest w roamingu.

      F.
      • maialina1 Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 10:28
        OCZYWISCIE ze sie zglasza!!!
        Jak telefon jest wylaczony to ZAWSZE zglasza sie operator danego kraju
        mowiacy "abonent czasowo niedostepny, prosimy zadzwonic pozniej" - w jezyku
        tego kraju.
        • trydzyk Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 11:03
          Jezeli telefon jest wylaczony, to skad operator ma wiedziec, ze jest w jego
          zasiegu? No pomysl troche.

          F.
          • maialina1 Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 11:41
            Nie wiem skad ma to wiedziec i nie mysle nad tym bo to nic nie da.
            Wiem tylko ze tak wlasnie jest, i nie znajde ci na to wytlumaczenia bo sie na
            tym nie znam.
            Jestem natomiast przekonana ze wlasnie tak sie dzieje bo
            1. mieszkam we Francji i jak wylaczam moj polski nr to moim rodzicom
            kazdorazowo odpowiada francuski operator
            2. jezdze czesto do Wloch i mojemu mezowi - jak mam wylaczony telefon - zglasza
            sie wloski operator
            3. moja najblizsza przyjaciolka mieszka we Wloszech, i jak do niej dzwonie na
            polski numer ktory jest akurat wylaczony to tez zglasza sie wloski operator.
            I nad czym ja tu mam myslec?
            Tak jest i koniec.
            • trydzyk Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 11:43
              No popatrz, a moj sie zawsze wlacza w tym samym jezyku, gdzie bym nie byl....
              czary jakies :D

              F.
              • maialina1 Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!! 18.05.06, 11:50
                no czary jakies, faktycznie!
                Innego wytlumaczenia nie widze!
                • alpepe Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! 18.05.06, 11:56
                  pax vobiscum, nie wiem, od czego to zależne, ale jak mój mąż jest w Niemczech,
                  to najczęściej jak jest nieosiągalny, włącza mi się komunikat po polsku. Po
                  niemiecku tez się zdarzało.
                  I dobre pytanie zadał trydzyk, skąd operator wie, gdzie jest telefon, jak
                  telefon np. padł.?
                  • maialina1 Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 18.05.06, 12:00
                    Dobre pytanie, ale nie na to forum.
                    Nie sadze zby tu bywali jacys technicy w dziedzinie telekomunikacji.
                    • alpepe Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 18.05.06, 12:02
                      aleś się odgryzła , wrrr;-)
                  • maialina1 Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 18.05.06, 12:03
                    alpepe napisał:

                    >> I dobre pytanie zadał trydzyk, skąd operator wie, gdzie jest telefon, jak
                    > telefon np. padł.?


                    Chyba jednak wiem!
                    Znaczy, tak na chlopski rozum: moze go - ten telefon - operator
                    wczesniej "wylapal", jak byl wlaczony, i "przypuszcza" ze nadal tam jest?
                    Stad mielibysmy wytlumaczenie jak to sie dzieje ze np. u trydzyka zglasza sie
                    polski operator: moze od momentu wjazdu na teren innego kraju nie wlaczyl ani
                    razu telefonu?...
                    • alpepe Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 18.05.06, 12:10
                      może tak być, mój mąż ma ładowarkę w samochodzie, a z komórką to się nie
                      rozstaje, chyba, że zapomni w kiblu na raststaette na autostradzie..., więc nie
                      wiem, jak to jest.
      • kroofka21 Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 12:54
        jeśli masz wyłaczoną usługę poczty głosowej, powiadomienie o braku zasięgu lub
        wyłączonym aparacie jest zawsze w języku operatora roamingowego
        pozdrawiam
    • lalunda Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 10:44
      Cóż...odnosnie spraw technicznych...mogę Cię pocieszyć że niekoniecznie musi
      byc na terenie Włoch. Jesli sieć jest mocna to może łapać sygnał do 15-20 km w
      terenach przygranicznych, także wcale nie musi byc na terenie Włoch. Znam sie
      na tym -pracuje w tym 6 lat.
      • maialina1 Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 10:54
        I po co jej robisz nadzieje?
        Przypuszczasz moze ze jej chlopak akurat znalazl sie w tym niewielkim
        przygranicznym promieniu ze akurat zlapal wloska siec?
        Rozumiem ze jako osoba pracujaca w telekomunikacji znasz cala teorie dotyczaca
        zasiegu danej sieci.
        Ja powiem ci z doswiadczenia (a swego czasu jezdzilam czesto samochodem do
        Wloch i do Niemiec) ze nie zdarzylo mi sie jeszcze zeby siec danego kraju
        utrzymala sie na terenie drugiego kraju dluzej niz 5 km.
        • alpepe Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 11:57
          A jak ja czasem podróżowałam z mężem, to zauważyłam, że nieraz niemiecka sieć
          nas miała dalej niż 5 km od granicy :-P
    • rebella Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 12:10
      Tak czy siak, nic Ci już nie pomoga dyskusje na temat, czy 5km, czy 20 km od
      granicy... Jesli koleś ma ochotę na jakąś inną laskę, to rzuć go czym prędzej i
      zacznij nowe życie.
      Ze zdrajcami tak to juz jest, cos o tym wiem, niestety. Nie ma sensu słuchac
      jakichś naiwnych bajeczek - usprawiedliwień, bo później będzie tylko gorzej.
    • iberia30 Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 18.05.06, 12:17
      zalezy w ktorej czesci Austrii mial byc Twoj luby, bo jesli w poludniowo-
      zachodniej przy granicy z Wlochami to moglo tak byc, ze jego kom lapal sygnal
      silniejszy np.wloskiego operatora.Dlatego bywajac na obszarach przygranicznych
      zaleca sie reczne wybieranie sieci a nie automatyczne.
      Ale na moj gust to niestety ale koles pojechal odiwedzic swoja ex, zatem kopnij
      go w 4 litery bo nie jest Ciebie wart.
    • kroofka21 Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 19.05.06, 01:07
      Hej to znowu ja.Dzisiaj dowiedzialam sie ze kolega pojechal do Wloch, kolega ,
      ktory darzy mnie spora niechecia ic iagle namawia mojego faceta zeby sie ze mna
      rozstal.Akurat w tym smym momencie kiedy on.Akurat widzieli sie cale
      popoludnie(o czym tez mi nie powiedzial).I akurat w ten sam wieczor ruszyli w
      tym samym kierunku.No i ta wloska poczta...Dzsiaij zrobil mi awanture-po 26
      godiznach nie odbieranie telefonow nie oddzwaniania itd, ze szukam dziury w
      calym i wcale nie ma ochoty sie pojawiac teraz w polsce,,,bez komentarza brak mi
      sil.Nie spalam calal poprzednia noc, dzisiaj 8 godzinw pracy trzeslam sie jak
      osika pozniej do 19 wylam bo sie dowiedzialam ze tamten koles pojechal do wloch
      a pozniej juz tylko sie na mnie darl przez teleofn ze niszcze nasz
      zwiazek...Czuje sie koszmarnie.W zyciu nie bylo mi tak zle...
      • heart_of_ice Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 19.05.06, 01:23
        krooffka, przykro mi, ale skoro on uwaza, ze to TY niszczysz zwiazek i on ci
        zrobil awanture (o co???) to mysle, ze nie masz sie nad czym zastanawiac, niech
        nie wraca do polski i pocaluje sie w ... nos!!
        a ty... trzymaj sie!

        Pauli
        --
        Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze... Snickersa;)
        • alterna Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 19.05.06, 11:25
          Trzymaj się kroofka, on nie jest Ciebie wart.
          Pozdrawiam Cię ciepło.
          • antenka.vip Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 19.05.06, 12:41
            chyba sama widzisz,ze to co on robi jest po prostu śmieszne!nie ma co płakać
            przez takiego buraka,nie jest Ciebie wart po prostu,przemysl to,tak chcesz,zeby
            było miedzy wami?trzymaj sie,pozdrawiam:))
    • kroofka21 Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 23.05.06, 00:26
      to jest koszmarnie trudne...
      • alterna Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 23.05.06, 13:23
        Kroofka wyjaśniło się coś? Wrócił ten Twój z Austrii/Włoch?
    • kroofka21 Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 27.05.06, 02:49
      Nie mam już siły, dzisiaj znowu kolejna awantura, niby mu wtedy uwierzyłam ale
      jest coraz gorzej...
      Tak strasznie go kocham i tak strasznie czasami nienawidze i cierpie.
      Wiem, że po tym co piszę posypią się posty o mojej głupocie, ale jeśli ktoś był
      w podobnej sytuacji, będzie wiedział, że to nie takie porste postawić grubą
      kreskę po latach z kimś, z kim planowało się wspólną przyszłość, dzieci i
      pogodną jesień...
      • olka0000 Re: pomocyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 27.05.06, 14:26
        Dziewczyno ja Cie bardzo dobrze rozumiem,naprawde.Bo jestem w podobnej
        sytuacji,zreszta Ty odpisywalas mi na moje zapytanie(zdrada),jestem z nim juz
        prawie 3 lata i bardzo bedzie mi ciezko sie z nim rozstac jezeli moje
        przypuszczenia sie potwierdza!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka