30.05.06, 09:25
Witam podczytuję to forum i raczej się nie udzielam bo ja dopiero studiuję
prawo i to dopiero 2 rok. Teraz jestem w trakcie sesji i chyba stąd takie
przemyślenia:) Po co mi do cholery to wszystko??????? Mam kupę nauki,
ząbkujące dziecko i powoli mam serdecznie dośc. W dodatku wszyscy wykładowcy
co krok przypominają nam jak ciężka jest sytuacja prawników po studiacj i jak
się trzeba nagimnastykowac żeby zdobyc pracę z zawodzie. Oczywście ja to
wszystko wiem, ale jak sobie pomyślę ile jesczcze przede mną to robi mi się
słabo i zastanawiam się czy to wszystko jest tego warte. Mam 27 lat i może
nie ma sensu się szarpac skoro i tak szanse na powodzenie są minimalne.
Tak sobie marudzę bo mam duszę wojownika i pewnie łatwo nie odpuszczę.
Zastanawiam się dziewczyny jaką miałyście motywację rozpoczynając studia i
teraz zmagając się z utrudnioną dostępnością do zawodu, kiepskimi zarobkami
itp. chorymi wymaganiami pracodawców?
Ja skończyłam już studia - kierunkek turystyka - zupełnie bez przekonania.
Na prawo poszłam bo nie ukrywam z początku myślałam, że będzie to przepustką
do lepszego życia - warunki ekonomiczne itp. Teraz już wiem, że wcale tak nie
jest i że wybrałam trudną drogę, ale jednocześnie te studia bardzo mi się
spodobały i się w nie po protu wciągnęłam. Dlatego nie chcę odpuszczac ale
czasem wątpię w sens tego wszystiego.
Posta nie napisałam oczywiście żeby mnie pocieszano:) ale jestem ciekawa czym
Wy się kierowałyście wybierając ten zawód
Obserwuj wątek
    • fiordilligi Re: Motywacja 01.06.06, 07:28
      Ja po raz pierwszy pomyslałam o tym w trzeciej klasie LO - na wakacjach bowiem
      zaprzyjaźniłam się na obozie z dziewczyną, która była po I roku prawa. Wtedy
      się dowiedziałam wiele o studiach, a ona sama bardzo mi zaimponowała.
      Postanowiłam się tym zainteresować. Potem w szkole mieliśmy lekcje
      przygotowania zawodowego i były pogadanki z przedstawicielami różnych zawodów.
      Znowu zaimponowali mi prawnicy , to jak mówili i z jaką łatwoscią nawiązywali
      kontakt. Też tak chciałam :-)
      W istocie zatem nigdy nie kierowałam się chęcią zdzierania wielkich pieniędzy -
      to była kwestia mi wcale nieznana. Po prostu marzyłam o tym i zaczęłam zbierac
      infomacje. No i się wciągnęłam. JA nigdy nie miałam dylematu z wyborem kierunku
      studiów :-)
      • telka_es Re: Motywacja 04.06.06, 19:01
        JA na prawie wylądowałam przypadkowo.

        Chociaż jak byłam mała (taki śmieszny kolokwializm :))zawsze chciałam zostać
        sędzią, ale gadki wszystkich dookoła ze to takie trudne studia i wogóle
        zniechęciły mnie kutecznie. Uznałam ze same egzaminy wstępne bedą nie do
        przebrnięcia i złożyłam papiery na stosunki międzynarodowe i politologie, na
        szczeście ludzie na te kierunki podostawali się w sposób niewart opisywania -
        po przysłowiowym "wałku", bo moja średnia maturalna teoretycznie powinna była
        wystarczyć.
        Przyszła prawdziwa chwila zastanowienia co i gdzie studiowac??? stwierdziłam ze
        jak za coś się brać i za to płacić(bo przede mną rozwinęła się jedynie wizja
        uczelni prywatnych lub studiów zaocznych) to coś porządnegi i padło na prawo!

        PEwnego jesiennego dnia powitały mnie mury UAMu i tak w nich jeszcze siedze, z
        czego jestem bardzo zadowolona. KOlejne egzaminki są zaliczane - średnia
        stypendialna utrzymana, a cała rodzinka i znajomi dumni! A kierunek mnie
        wciągnął i wiem ze nic lepszego nie mogło mnie spotkać. WIem ze przefde mną
        jeszcze długa droga ale juz wiem ze bede w tym siedzieć.... zyczcie mi tylko
        powodzonka..... pozdrawiam...
        • akikoo Re: Motywacja 06.06.06, 17:03
          telka_es napisała:

          > A kierunek mnie wciągnął i wiem ze nic lepszego nie mogło mnie spotkać. WIem
          > ze przefde mną jeszcze długa droga ale juz wiem ze bede w tym siedzieć....
          > zyczcie mi tylko powodzonka..... pozdrawiam...

          Miło czytać takie optymistyczne posty, pomimo całej sytuacji wokół aplikacji
          itd.
          Powodzenia Telko_es

          • telka_es Re: Motywacja 08.06.06, 09:11
            Nie dziekuję, żeby nie zapeszać! a powodzenie zasze sie przyda...
            pssst...

            pozdrawiam :D
      • mansfeld Re: Motywacja 25.07.06, 14:10
        Ja też zawsze marzyłem o tym, by studiować prawo i być prawnikiem. Praktycznie
        już w podstawówce w IV albo w V klasie, kiedy pani wychowawczyni pytała nas co
        chcemy robić, zawsze miałem na to jedną odpowiedź: chcę być prawnikiem! No i
        moje marzenie się spełniło! Teraz marzę o dalszym rozwoju i chcę zdawać egzamin
        na aplikację radcowską i sądową, a na razie... dokształacam się w innym,
        aczkolwiek prawnym kierunku;) Prawo to moje marzenie i jestem dumny, że jestem
        prawnikiem;))))
        • netka1 Re: Motywacja 25.07.06, 16:08
          witam wszystkich, właśnie zajrzałam na to forum, tak jak większość jestem
          prawnikiem z kilkuletnim doświadczeniem, a wracając do tematu wątku, ja też w
          już w podstawówce wiedziałam, że będę prawnikiem, nie wiem skąd mi się to
          wzięło, bo nie znałam osobiście żadnego, po prostu tak miało być, hi hi, pozdr.
    • pom Re: Motywacja 08.06.06, 15:13
      Zaraz po maturze nie dostałam sie na polonistykę i z perspektywy czasu oceniam
      to na zbawienne zrządzenie losu.:) Podjęłam prawde w sądzie jako protokolantka i
      zaczęłam przyglądać się jak wygląda ten zawód - nie tylko sędziego ale także
      adwokatów, radców prawnych. I już wiedziałam co chce robić w życiu.
      Kwestia ekonomiczna nie była bez znaczenia także - zawód radcy prawnego pozwala
      mi na godziwe życie przy pracy jedynie cztery dni w tygodniu. Zaś pozostały czas
      poświęcam na życie rodzinne w całości.
    • azazela Re: Motywacja 08.06.06, 17:32
      dlaczego wybralam te studia?
      w LO nie bylam pewna co chce robic w przyszlosci, wydawalo mi sie ze
      studiowanie prawa da mi duze mozliwosci, bede miec wiekszy wybor niz po innych
      kierunkach:) nawet jesli nie zorbie aplikacji to wiedza prawnicza wszedzie sie
      przyda i letwiej bedzei mi znalezc prace, tak sobie mylalam jak byla w 4
      klasie:P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka