Traci nad sobą kontrolę

IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.12, 19:33
Moja 4 letnia córka jest dzieckiem bardzo wrażliwym i inteligentnym. Powiedziałabym nawet, że nadwrażliwym. Mamy jeden problem, Młoda ma napady mega histerii. Nie zdarza się to często, jednak gdy już ma miejsce jest wyjątkowo ostro. ostatnio odmówiłam jej kupna gazetki. Zrobiła w sklepie rzeź. Był wrzask i płacz. Czułam się bezradna. Wyszłam, ona za mną z krzykiem. Histeria towarzyszyła nam przez całą drogę do domu i w domu. Uspokoiła się w końcu. Przeraża mnie intensywność tych emocji, są skrajne. Czasami wywołuje je pierdoła. Nie umyła pierwsza rąk, nie dostała lizaka itd.,itp. czy powinnam szukać profesjonalnej pomocy?
    • rulsanka Re: Traci nad sobą kontrolę 20.09.12, 19:55
      Piszesz, że nie zdarza się to często. Czy możesz zaobserwować jakieś podobieństwo między okolicznościami, w których wystąpiła histeria? Czy było to po przedszkolu, czy dziecko było zdrowe, wyspane itp.
      Czy były okresy w których te histerie występowały rzadziej lub wcale?
      Jak reagujesz na histerie. Ogólnie jak wychowujesz, jaka jesteś?
    • joshima Re: Traci nad sobą kontrolę 20.09.12, 21:58
      A czy jakoś jej w tych sytuacjach pomagasz, czy czekasz aż sobie sama poradzi?
    • kacper.wozniak Re: Traci nad sobą kontrolę 22.09.12, 14:07
      Dzieci w tym wieku dopiero uczą się radzić sobie z emocjami. Tego typu zachowania mogą występować pozornie pod wpływem "błahostki", ale tak na prawdę często wynikają one z kilku czynników np zmęczenia, czy podświadomej chęci potwierdzenia "mama mnie kocha". Czasami tak jak Pani to opisała "histeria" może trwać długo i już w pewnym momencie dziecko płacze, nie pamiętając przyczyny płaczu.

      Rzeczy, które często pomagają dzieciom w tej sytuacji to:
      - Czas na wypłakanie się i bycie nieszczęśliwym z powodu, że np czegoś nie dostało. Warto wytłumaczyć dlaczego nie dostanie A, albo B mówiąc o prawdziwych powodach. Np "nie kupię ci lizaka, bo uważam że jest niezdrowy", "nie kupię ci lizaka, bo umówiliśmy się na jeden słodycz dziennie", "nie kupię ci lizaka, bo nie chce na niego wydawać pieniędzy". Można też okazać zrozumienie dla emocji dziecka "Rozumiem, że jest ci smutno/jesteś zła, ale nie kupię ci lizaka, bo ...."
      - Dziecko potrzebuje spokoju rodzica, który będzie obok i nie opuści go w nieszczęściu
      - Jeśli dziecko wchodzi w fazę "płaczę, z powodu płakania" można spróbować odwrócić jego uwagę i dać mu możliwość zajęcia się czymś innym.

      Co stosować w jakich sytuacjach i w jakiej proporcji oczywiście zależy od dziecka, wyczucia sytuacji i intuicji rodzica.

      > Czasami wywołuje je pierdoła. Nie umyła pierwsza
      > rąk, nie dostała lizaka itd.,itp. czy powinnam szukać profesjonalnej pomocy?

      Sytuacje, które Pani opisała często się zdarzają u 3-4 latków, ale jeśli ma Pani wątpliwości można udać się do psychologa.

      Kacper Woźniak
Pełna wersja