Dodaj do ulubionych

Walczyć...

05.06.06, 11:07
Jestem mężatką od 5 lat.
Nie czuję aby mąż mnie kochał.
Powiedziałam czego od niego oczekuję (tzn.zaangażowania
w związek - powiedziała dokładnie co chciałabym żeby robił - żeby nie było
nie był, że nie wiedziała czego ja chcę i wcale nie były to rzeczy/gesty
nadludzkie)
Problem - on nie robi nic.
Nie okazuje uczyć - żadnych.
Na moje pytanie czy chce żeby młażeństwo się rozpadło odpowiada
jak sobie chcesz.
Co robić. Czy jestem nienormalna? Czy powinnam się udać do psychologa?
Obserwuj wątek
    • skorpionica11 Re: Walczyć... 05.06.06, 11:22
      Jezli on tak sie zachowuje to jemu juz niezalezy na tobie,moze ma kogos innego
      na boku.Najlepsze wyjscie rozstac sie,jak maz nie umie rozmawiac o problemach
      waszych.Mysle ze on jest z tobe tylko z przyzwyczajenia.
      Powinnas pojsc ze znajomymi gdzies do kawiarni lub do fryzjera,kosmetyczki dla
      poprawienia samopoczucia swojego.
      • ludi20 Re: Walczyć... 05.06.06, 11:31
        Jak ja zazdroszczę ludziom, którzy znaleźli drugą połówkę...
        Strasznie trudno podjąć decyjzję o rozstaniu.
        A tak chciałam mieć udany związek z miłymi wspólnymi wieczorami,
        czasem wyjściami do teatru,kina.

        Jakie pytanie zadać temu człowiekowi, żeby nie mógł wywinąć się odpowiedzią
        "Twoja decyzja(rozstanie)". Zeby odpowiedział nie chcę dalej być z tobą.
        Czy może o nic więcej nie pytać tylko poprosić o wyprowadzenie?
        • skorpionica11 wszystko jeszcze przed toba jak nie ten to inny 05.06.06, 11:34
          zawsze na poczatku boli ale pozniej to przejdzie
          TEGO KWIATU TO PÓL ŚWIATU :)))
          • ludi20 Re: wszystko jeszcze przed toba jak nie ten to in 05.06.06, 11:39
            Bardzo Ci dziękuję. Jest mi ciężko.
            To co napisałaś naprawdę poprawiło mi nastrój.

            Znajomi uważają, że jestem silną kobietą, wiem czego chcę i mam czego chcę.
            Wcale tak nie jest.
            Może ja przytłumiłam mojego męża? Ale to chyba już nieważne.

            Pozdrawiam
            • czerwowna_roza Re: wszystko jeszcze przed toba jak nie ten to in 05.06.06, 11:51
              Jestem w podobnej sytuacji...
              najlepiej zapytaj sie meza,czy mu na Tobie zalezy i czego tak naprawde oczekuje
              od zycia,waszego zwiazku,czy zalezy mu na Tobie.Tutaj bedzie musial
              odpowiedziec Tobie wprost.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka