ludi20
05.06.06, 11:07
Jestem mężatką od 5 lat.
Nie czuję aby mąż mnie kochał.
Powiedziałam czego od niego oczekuję (tzn.zaangażowania
w związek - powiedziała dokładnie co chciałabym żeby robił - żeby nie było
nie był, że nie wiedziała czego ja chcę i wcale nie były to rzeczy/gesty
nadludzkie)
Problem - on nie robi nic.
Nie okazuje uczyć - żadnych.
Na moje pytanie czy chce żeby młażeństwo się rozpadło odpowiada
jak sobie chcesz.
Co robić. Czy jestem nienormalna? Czy powinnam się udać do psychologa?