Gość: RRS
IP: *.joint.eu.org
22.01.03, 21:59
niestaety doszedlem do wniosku ze kobiete należy traktowac jak przedmiot -
co najwyzej jak zwierzatko --ci co tak robia wychodza na tym najlepiej....-
wiem ze to niewasza wina...poprostu macie tak zakodowane w psychice....no
cuż