Dodaj do ulubionych

upijanie sie jest żalosne

18.06.06, 22:12
przez to ze nigdy nie pilem alkocholu, bylem zawsze wysmiewany , ze jestem
c...pa, mieczak,,pi..da,debil, itp, lalus, mimo to nigdy sie nie skusilem,
nie chodze tez na imprezy z kolegami bo gdy oni sie upija to zawsze na mnie
jada ostro, a pijany z trzezwym sie nie dogada i moze dosc czasem do
tragedi , bo pijani sa agresywni a janie dam soba pomiatac , wiec unikam
takich sytuacji, uwazam ze picie naprawde zmienia ludzi, sa wulgarni,
agresywni i ŻAŁOSNI,dlaczego 99% facetow jest dumna z tego ze pije, chwali
sie tym ito a tych co ni epija uwazaja za ci..py,sam jestem facetem ale
powiem wam ze faceci sa zalosni, czy osobiscie moge si euwazac za lepszego od
tych co pija?co kobiety sadza o takiej postawie? czy nie jestem dla nich
prawdziwym facetem?uwazam wogole ze alkochol powiniem byc traktowany jak
narkotyki i zabroniony!!!jestem ciekaw jak wtedy by sie bawilo to cale bydło
na imprezach
Obserwuj wątek
    • letnia_mgielka Re: upijanie sie jest żalosne 18.06.06, 22:14
      Prawdziwy facet nie pije alkoholu,tylko okazjonalnie.
      Poznalam faceta,niby taki gosc z klasa.Ale pozniej wyszlo,ze czesto popija.
      I wiecie co,facceci ktorzy pija sa naprawde ZALOSNI.
      • mickey.mouse Re: upijanie sie jest żalosne 18.06.06, 22:40
        letnia_mgielka napisała:

        > Prawdziwy facet nie pije alkoholu,tylko okazjonalnie.
        > Poznalam faceta,niby taki gosc z klasa.Ale pozniej wyszlo,ze czesto popija.
        > I wiecie co,facceci ktorzy pija sa naprawde ZALOSNI.


        A kobiety ktore pija? Dzis kobiety pija wiecej niz mezczyzni i jeszcze uwazxaja
        to za powod do dumy.
    • nutopia Re: upijanie sie jest żalosne 18.06.06, 22:14
      odmieniec28 napisał:

      > przez to ze nigdy nie pilem alkocholu, bylem zawsze wysmiewany ,

      ja lubię facetów, którzy zaglądają do słownika...ale nie wiem czy to ma związek
      z tematem tego wątku:)
      • dziewczyna.szefa Nutopio!!! 18.06.06, 22:33
        A ja lubie, kiedy oprocz korzystania ze slownika, okrzysta sie rowniez z tzw.
        netykiety i nie wytyka bledow ortograficznych na forum.
        Wiecej jadu!
        • nutopia Re: Nutopio!!! 18.06.06, 23:31
          dziewczyna.szefa napisała:

          > A ja lubie, kiedy oprocz korzystania ze slownika, okrzysta sie rowniez z tzw.
          > netykiety i nie wytyka bledow ortograficznych na forum.
          > Wiecej jadu!

          wiesz masz rację. aha i uważaj, szef ma już żonę
          • dziewczyna.szefa Re: Nutopio!!! 18.06.06, 23:46
            Wiem ze mam racje...
            Pudlo, szef nie ma zony, szef ma MNIE:):):)
            To utopia, ze szef musi miec zone...Nutopio.
            Pozdrawiam.
            • nutopia Re: Nutopio!!! 19.06.06, 21:40
              no widzisz. i to jest różnica między nami, ja jestem szefem (ową) a ty będziesz
              zawsze tylko dziewczyną szefa
              bez odbioru
      • iw78 Re: upijanie sie jest żalosne 19.06.06, 00:10
        nutopia napisała:

        > odmieniec28 napisał:
        >
        > > przez to ze nigdy nie pilem alkocholu, bylem zawsze wysmiewany ,
        >
        > ja lubię facetów, którzy zaglądają do słownika...ale nie wiem czy to ma
        związek
        >
        > z tematem tego wątku:)


        Widać ze nie wiesz wiec ci powiem...Twoja wypowiedź nie ma nic wspólnego z
        tematem wątku.
        Wkurza mnie jak ktoś kto ma g..... do powiedzenia czepia się ortografii innych
        ludzi.( zrozómiałaś rzabko!!)
        • nutopia Re: upijanie sie jest żalosne 19.06.06, 21:40
          iw78 napisała:

          > nutopia napisała:
          >
          > > odmieniec28 napisał:
          > >
          > > > przez to ze nigdy nie pilem alkocholu, bylem zawsze wysmiewany ,
          > >
          > > ja lubię facetów, którzy zaglądają do słownika...ale nie wiem czy to ma
          > związek
          > >
          > > z tematem tego wątku:)
          >
          >
          > Widać ze nie wiesz wiec ci powiem...Twoja wypowiedź nie ma nic wspólnego z
          > tematem wątku.
          > Wkurza mnie jak ktoś kto ma g..... do powiedzenia czepia się ortografii
          innych
          > ludzi.( zrozómiałaś rzabko!!)

          nie. napiszesz jeszcze raz?
          • iw78 Re: upijanie sie jest żalosne 19.06.06, 23:48
            mogłabym powtórzyć gdybym miała do czynienia z osobą w miarę bystrą...niestety
            tak nie jest...więc sobie odpuszcze, szkoda marnowac mojego czasu..zbyt cenny :)
            • ania.downar Re: upijanie sie jest żalosne 20.06.06, 11:02
              Czepianie sie kogos o to, ze sie czepia o bledy ort. (dosc razace) to taka
              _lepsza forma_ czepiania?
    • pump_it_up Re: upijanie sie jest żalosne 18.06.06, 22:15
      ja jestem ogolnie nerwowa i tez mnie wkurzaja pijani, zwlaszcza agresywni
      ludzie. ja nie przepadam za alkoholem i uwazam, ze z upijania sie nalezy
      wyrastac.
      • telka_es Re: upijanie sie jest żalosne 18.06.06, 22:28
        faceci są załośni, a co dopiero kobiety.... zataczające się nastolatki
        wracajace z imprezek - to dopiero widoki.... a co gorsza zjawisko to pojawia
        się coraz wcześniej (gimnazjum).....

        ... ja nie powiem zebym sobie odmawiała alkoholu, lubie sobie czasami wypić dla
        poprawy humoru, rozmowa się żwawiej kręci, ale we wszystkim trzeba znać umiar...

        ...ludzi którzy nie piją nie potępiam, ale namawiam, w koncu nasz byt na tej
        ziemi nie jest długi, a wszystkiego nalezy spróbować jednakze z umiarem........
        nigdy nbie pij by sie zalać w trupa - film sie urwie zadnej przyjemności,
        wymiocin, a i następny dzień tragedija - mi sie niestety zdarzyło i az wstyd
        sie przyzanc.... nie chce tak wiecej.... :P sie pilnuje i jest cacy....
        alkohol w małych ilościach, nie zabija - uprzyjemnia tylko zycie... podkreślam
        w NIEZNACZNYCH ILOŚCIACH - okreslenie ocenne wiec niech kazdy interpretuje jak
        chce/.............
    • deodyma Re: upijanie sie jest żalosne 18.06.06, 22:24
      mnie wlasnie twoja postawa sie podoba! dokladnie taki sam,jak ty jest moj brat.
      nie pije, nie pali, na imprezy nie chodzi. zreszta on od takiego towarzystwa, o
      jakim ty tu wspominasz to trzyma sie z daleka. mnie samej nigdy nie imponowalo
      lazenie po imprezach, picie i rzyganie po katach. pamietam, jak dziewczyny z
      ktorymi sie uczylam w szkole sredniej tymsie wlasnie przechwalaly. bo i czym tu
      sie chwalic? przeciez to smieszne. owszem, lubie wyjsc z przyjaciolmi, wypic
      piwo, posiedziec, pogadac, posmiac sie wiec tak calkiem od imprez nie stronie.
      no ale bez przesady. a ze twoji koledzy cie wysmiewaja??? olej to! bo i coz to
      za mezczyzni? kupa debili i tyle.
    • mili_vanili Re: upijanie sie jest żalosne 18.06.06, 22:26
      mój facet sie upijał. Ja zawsze kierowca-trzeźwa, nie mogłam patrzeć na to
      odrażajace upodlenie: bełkot, pi...nie od rzeczy, zamglone oczy. jak byłam na
      studiach balowało sie, owszem.
      ale jakoś z wiekiem doszłam do wniosku, że raz na jakiś czas kieliszek dobrego
      wina wystarczy. Nie odczuwam potrzeby.

      Bylismy ostatnio na weselach, poprawinach. Mój facet powiedział sobie stop.
      Przyznał mi rację. I jak na jednej, drugiej imprezie zobaczył "objawy picia"
      wie, że nie warto.
      Owszem - jak wypada, pije. Lecz nie szuka okazji, nie inicjuje, co jakiś czas
      zmienia towarzystwo, by uniknąć kolejki. wychodzi z twarzą.
      Chce kontrolować siebie. Jest dumny ze swoich decyzji. ze swojego zachowania.

      A ja bardzo się cieszę.
    • dziewczyna.szefa Re: upijanie sie jest żalosne 18.06.06, 22:38
      W stu procentachg sie z Toba zgadzam. Pijani faceci, czy dziewczyny to dramat,
      wieszky niz dramat w Andach. Pelny obciach, wstyd, zasikane gacie, pawie
      porozrzucane po katach. Nieznosze imprez na ktorych ludzie doprowadzaja sie do
      stanu upodlenia, rozumiem Cie doskonale.
      I tak trzymaj, wcale nie jest to niemeskie. To jest sexy.
      Pozdrawiam
    • dyl_sowizdrzal1 Re: upijanie sie jest żalosne 18.06.06, 22:41
      dla mnie upijanie jest katastrofą, której muszę być świadkiem na co-dzień. mój
      wybór jako dylobór.

      kocham kocham kocham! i dziękuję za stan, inaczj.e.
      • cala_w_kwiatkach Re: upijanie sie jest żalosne 18.06.06, 22:45
        a niech se pija, zeby w dobry humor sie wprawic, zeby powariowac ale w takich
        ilosciach, aby nie wstydzic sie spojrzec w twarz innym gdy juz sie wytrzezwieje
        • zachod_ksiezyca Re: upijanie sie jest żalosne 18.06.06, 22:50
          ale to faeci pija i sa agresywni itp, kobiety wprew pozora rzadko pija i ni
          eupiajaj sie, no chyba ze mowimy tu o patologicznych rodzinach,
          i pamietajmy ze najwiecej przestepstw jest popelniania po alkocholu i
          narkotykach, ale coz biznes sie kreci
          • cala_w_kwiatkach Re: upijanie sie jest żalosne 18.06.06, 22:55
            według mnie widok ledwo trzymajacej sie kobiety na nogach jest o wiele gorszy,
            a okropne jest to, ze takie panienki mysla ze sa cool bo moga sie pochwalic
            kolezankom ze wypily cale wino:p
    • frutinka Re: upijanie sie jest żalosne 18.06.06, 23:12
      U mnie w towarzystwie są osoby, które w ogóle nie piją alkoholu i takie, które
      lubią wypić i razem się świetnie bawimy. I nigdy nikt złego słowa nie
      powiedział na osoby, które nie piją. Widocznie masz durnych kolegów. Nie jest
      to kwestia picia tylko po prostu tego, ze niektórzy są głupimi, ograniczonymi
      ludźmi, którzy jak widzą, że ktoś wybrał inny niż ich sposób życia, zaczynaja
      atakować. Tylko tyle.
      Natomiast co do tego, że ludzie po alkoholu sa żałośni - nie zgadzam się. Są
      wyluzowani i rozbawieni. Natomiast przegięcie z alkoholem - to jest żałosne.
      Ale to jak każde przegięcie. Więc jeśli ludzie potrafia pić wszystko jest ok.
      Co do zabronienia alkoholu - większej głupoty nie mogłeś powiedzieć. Sprawdź
      sobie dane z czasów amerykańskiej prohobicji - czy poziom spozywanego alkoholu
      spadł? Otóż nie. Ja z kolei jako liberał uważam, że nie jesteśmy w przedszkolu
      i nikt nikogo za rękę przez życie nie powinien prowadzić. Dlatego jak ktoś chce
      pić czy ćpać - ależ proszę bardzo. Tylko potem bez próśb o opiekę ze strony
      państwa i społeczeństwa, bo obudziłem się z "ręką w nocniku". Każdy jest
      kowalem swojego losu. Ty również. Dlatego może pora zmienić kolegów?
    • witch-witch Re: Moj poglad o tobie jestes ...SUPER:=)) 18.06.06, 23:21
      Ja tez nie pijam. Ani moj ojciec nigdy nie pil. Nigdy przez cale zycie nie
      widzialam go pijanego. Alkohol robi z czlowieka praczlowieka.=)) Owszem alkohol
      jest oki, w ilosciach malych dla rozprezenia i polepszenia humoru. Inna sprawa
      po kazdym wypiciu akoholu towarzyszy zachwianie balansu pomiedzy pewnym
      substancjami w mozgu kierujacymi naszym samopoczuciem zwlaszcza serotonina. Ten
      balans jest trudno z powrotem odzyskac...dlatego wiele osob pijacych alkohol ma
      depresje. Jedno napedza drugie. Picie nadmierne to szalenstwo i oczywiscie 20
      lat postarzania swojego ciala i wygladu.
    • iw78 Re: upijanie sie jest żalosne 19.06.06, 00:15
      ALKOHOL JEST DLA LUDZI.

      A Ty obracasz się w "dość ciekawym" towarzystwie. Nic, tylko współczuć.
      • natalia999 Re: upijanie sie jest żalosne 19.06.06, 15:28
        Pewnie,ze upijanie sie jest zalosne
    • ania.downar Re: upijanie sie jest żalosne 19.06.06, 17:26
      Jasne, ze alkohol jest dla ludzi. A sposob picia tez duzo mowi o czlowieku...
      Czy zna swoje granice, czy nie traci kontroli... Nie popadac w przesadyzm i
      wszystko jest w porzasiu... :-)

      A ludzi, ktorzy nie nigdy nie wzieli alkoholu do ust to tez raczej trudno mi
      zrozumiec. Strach, czy o co chodzi tak naprawde?
      • alexanderson Re: upijanie sie jest żalosne 19.06.06, 21:20
        Niektórzy nie piją, bo alkohol im nie smakuje, wręcz napawa wstrętem (ja na
        widok piwa i na jego "zapach" mam skojarzenia z moczem). Problem w tym, że
        większość bliźnich nie jest w stanie tego zrozumieć i zaakceptować. Na
        przyjęciu muszą się pojawić uwagi typu: "No co, ze mną się nie
        napijesz", "Jeden ci nie zaszkodzi" itp. Nikomu nie przyjdzie do głowy, że tego
        rodzaju zmuszanie do picia jest obraźliwe i upokarzające, bo stawia
        odmawiającego w sytuacji jakiegoś dziwadła, na które wszyscy patrzą z
        zaciekawieniem.
        Do autora wątku: nie przejmuj się opiniami innych. Być mężczyzną to znaczy
        postępować zgodnie z wyznawanymi zasadami nawet jeśli cały świat jest przeciw
        tobie.
        • ania.downar Re: upijanie sie jest żalosne 19.06.06, 21:50
          Jesli nie lubisz to jest to dobry powod do unikania go.
          Natomiast jesli sa tacy, ktorzy nie potrafia tego zrozumiec to znaczy ze moze
          nie odmawiasz wystarczajaco jasno. Jasne i zwiezle komunikaty, poparte mowa
          ciala (kontakt wzrokowy z pytajacym, zero usmiechu itp.) zawsze odnosza skutek
          nawet jesli pytajacy jest pod wplywem.

          Kobiety sie tego wczesnie ucza :-)
    • sweetsusana Re: upijanie sie jest żalosne 19.06.06, 18:09
      upijanie sie jest fajne...
      od zawsze ludzie pili...
      i do autora watku: sam jestes bydło, oraz tak jak piszesz jestes ci...a
      pozdrawiam
    • poprostu_basia Re: upijanie sie jest żalosne 19.06.06, 21:37
      a dla mnie jest dziwne, ze unikasz imprez tylko dlatego ze znajomi moga się
      upić. ja chodze na imprezy w towarzystwie, w którym sa osoby pijące dość
      obficie (inna sprawa, ze rozsądnie i nigdy nie przekraczaja granic)i takie,
      które alkoholu nie tykają wogóle, albo prawie wogóle(jak ja) i wszyscy sie
      razem swietnie dogadujemy i bawimy. więc może zmień towarzystwo bo z tym Twoim
      chyba jest coś nie tak?
      czy osobiscie moge si euwazac za lepszego od
      > tych co pija?
      nie sądzę, że możesz się czuć lepszym tylko dlatego, że nie pijesz a ktoś inny
      tak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka