rk_1980
06.07.06, 09:06
witam - pytanie zwłaszcza dla pań. mam dziewczynę, z którą jakiś czas temu
postanowiliśmy się "kochać" (sex). na początku oczywiście pieszczoty, wzajemna
masturbacja, potem stosunki przerywane i takie z prezerwatywą. 2 miesiące temu
postanowiliśmy zabezpieczyć się tabletkami - wizyta u ginekologa i tabletki
yasmin. w chwili rozpoczęcia okresu moja dziewczyna zaczęła brać tabletki. na
początku nie było różnicy ale po kilkunastu dniach zaszokowałem się.
spędzaliśmy wspólny i bardzo miły wieczór, po jakimś czasie rozpoczęliśmy
wspólne pieszczoty, kiedy już oboje byliśmu gotowi zaczęliśmy się kochać a po
kilku minutach moja dziewczyna całkowicie "wyschła" i poprosiła mnie o
przerwanie. trochę się zaniepokoiłem, ale uznałem że to nic takiego, tyle, że
po kilkudniowej przerwie w sexie stało się to znowu. następnego razu
spróbowałem masturbacji (palcem) raz się udało, za kilka dni było znowu to
samo - kiedy już wydawało się być przyjemnie, ona znowu wyschła. Próbowałem
delikatnie podpytać czy coś może jest nie tak. Odpowiedziałe mi że wszystko
jest ok i to pewnie przez te tabletki. wiem że to może być powód, ale czy aby
jedyny. czuję się kiepsko (panowie pewnie wiedzą o czym mówię). ta sytuacja od
razu kojarzy mi się brakiem wystarczającego zainteresowania moją osobą. wydaje
mi się że to raczej jest jakiś problem psychiczny, bo skoro na początku
potrafię ją rozbudzić, to do takiego nagłego spadku podniecenia musi
doprowadzić jakiś istotny impuls. proszę o jakieś rozsądne porady