Dodaj do ulubionych

antykoncepcja?

06.07.06, 09:06
witam - pytanie zwłaszcza dla pań. mam dziewczynę, z którą jakiś czas temu
postanowiliśmy się "kochać" (sex). na początku oczywiście pieszczoty, wzajemna
masturbacja, potem stosunki przerywane i takie z prezerwatywą. 2 miesiące temu
postanowiliśmy zabezpieczyć się tabletkami - wizyta u ginekologa i tabletki
yasmin. w chwili rozpoczęcia okresu moja dziewczyna zaczęła brać tabletki. na
początku nie było różnicy ale po kilkunastu dniach zaszokowałem się.
spędzaliśmy wspólny i bardzo miły wieczór, po jakimś czasie rozpoczęliśmy
wspólne pieszczoty, kiedy już oboje byliśmu gotowi zaczęliśmy się kochać a po
kilku minutach moja dziewczyna całkowicie "wyschła" i poprosiła mnie o
przerwanie. trochę się zaniepokoiłem, ale uznałem że to nic takiego, tyle, że
po kilkudniowej przerwie w sexie stało się to znowu. następnego razu
spróbowałem masturbacji (palcem) raz się udało, za kilka dni było znowu to
samo - kiedy już wydawało się być przyjemnie, ona znowu wyschła. Próbowałem
delikatnie podpytać czy coś może jest nie tak. Odpowiedziałe mi że wszystko
jest ok i to pewnie przez te tabletki. wiem że to może być powód, ale czy aby
jedyny. czuję się kiepsko (panowie pewnie wiedzą o czym mówię). ta sytuacja od
razu kojarzy mi się brakiem wystarczającego zainteresowania moją osobą. wydaje
mi się że to raczej jest jakiś problem psychiczny, bo skoro na początku
potrafię ją rozbudzić, to do takiego nagłego spadku podniecenia musi
doprowadzić jakiś istotny impuls. proszę o jakieś rozsądne porady
Obserwuj wątek
    • kiki-riki22 Re: antykoncepcja? 06.07.06, 09:14
      kup zel KY w aptece i bedzie wystarczajaco wilogotnie.
      mowi sie: "poprosze zel nawilzajacy KY."
      jakby dziewczyna nie chciala sie z toba kochac to by nawet nei zaczyanala, nie?
      kup zel i patrz na jej reakcje. jak ciagle nei chce sie kochac i znalazla inna
      wymowke znaczy ze cos jest nie tak.
    • kundziorek Re: antykoncepcja? 06.07.06, 09:15
      proponuję zmianę pigułek ewentualnie stosowanie żelu nawilżającego np. Feminum
    • ulaa4 Re: antykoncepcja? 06.07.06, 09:23
      dlatego zrezygnowałam z pigułek :)
    • rk_1980 Re: antykoncepcja? 06.07.06, 09:39
      wydaje mi się że to jednak sprawa poważniejsza. może to jednak kwestia
      psychiczna. podczas tych kilku naszych "zbliżeń" ja zawsze kończyłem wcześniej
      i niestety doprowadzałem ją już do orgazmu "ręcznie". ona była nie zadowolona z
      tego że nie potrafi "szczytować" podczas stosunku. muszę się trochę
      usprawiedliwić - próbowałem opóźniać wytrysk, ale wiąże się to z przerwą
      podczas sexu, a to powodowało spadek podniecenia mojej dziewczyny i zwykle i
      tak prosiła mnie już o koniec :(. po każdym stosunku widać u niej nie
      zadowolenie i to mnie trochę dobija potem jestem wstrętny i drążę temat (staram
      się to robić delikatnie) ona tłumaczy się że jej koleżanki mają orgazmy a ona
      niby nie (czyli taki palcowy to się nie liczy?). zawsze staram się podniecić ją
      maksymalnie ale to również podnieca i mnie, więc zwylke nawet kilka ruchów może
      doprowadzić mnie do wytrysku :(. nadal nie wiem co robić. bardzo mi na niej
      zależy. czuję jednak że orgazm podczas stosunku stał się dla niej jakimś
      priorytetem i nie bardzo potrafi czerpać przyjemność z samej bliskości, byciu
      razem. Ona jest moją pierwszą dziewczyną (sex) ale sama nie była dziewicą,
      kiedy odbywaliśmy stosunki przerywane, czy petting byłem bardzo szczęśliwy
      nawet pomimo tego że nie kończyły się moim orgazmem, teraz żyję w poczuciu
      winy, że ja kocham się z orgazmem a ona ma orgazmy nieprzyjemne (bo nie
      wynikające z penetracji podczas stosunku). może jej wcześniejszy partner
      potrafił dać jej to czego ja nie potrafię - chociaż sama mi kiedyś powiedziała,
      może trochę tłumacząc się, że z poprzednim chłopakiem kochała się tylko ten
      pierwszy raz. uhh rozpisałem się ale za to czuję się trochę lepiej. kiepsko
      jest kiedy człowiek nie posiada doświadczenia i nie ma z kim pogadać - mam 25
      lat, miałem wcześniej kilka dziewczyn, ale czekałem z sexem na tę jedną jedyną,
      teraz żałuję bo pewnie doświadczenie byłoby w tej sprawie pomocne
      • ulaa4 Re: antykoncepcja? 06.07.06, 10:06
        hmm... bywaja orgazmy lepsze i gorsze?? to jakas bzdura!!
        • rk_1980 Re: antykoncepcja? 06.07.06, 10:17
          myślałem że większej różnicy między orgazmami nie ma. sam czasem miewam odczucia
          silniejsze i takie słabsze - ale przyjemność to przyjemność - teraz znowu
          zastanwiam się czy te orgazmy "palcowe" :) były chociaż prawdziwe czy może jdnak
          trochę udawane. naprawdę staram się by wszystko było pięknie. uczę się
          obserwować jej reakcje - drżenie, rumieńce, przyspieszony oddech, nagły spadek
          podniecenia po orgaźmie i niby wszystko ok - ale czy na pewno?
          • ulaa4 Re: antykoncepcja? 06.07.06, 10:27
            wiesz po tabletkach miałam libido na poziomie "0"
            to był prawdziwy środek anty nie ma co! nawet nie myślałm juz o sexie. ale to
            podobno zle dobrane pigułki były. z Twoja dziewczyną może byc podobnie :(
            • rk_1980 Re: antykoncepcja? 06.07.06, 11:07
              ona ma tabletki yasmin - czytałem na ich temat - są nowe i podobno dobre, ale
              warto się tym zainsteresować. jak mogę sprawdzić dopasowanie tabletek? wiem że
              nie miała robionych testów hormonalnych - może takie testy by coś pomogły w
              dopasowaniu tabletek. jeszcze jedno ważne pytanie - jak o tym z nią porozmawiać?
              nie chcę żeby pomyślała sobie że zależy mi tylko na sexie
              • ulaa4 Re: antykoncepcja? 06.07.06, 11:52
                no rozumiem... no jest to bardzo "delikatny" temt. Ona na pewno tez widzi ze
                cos jest nie tak wiec trzeba sie jakoś porozumieć teraz.
                ponoć badania hormonów pozwalają dobrać najlepsze pigułki. ginekolodzy zamiast
                robic to zamin wypiszą receptę wypisują na chybił-trafił (tak było u mnie)
                zamiast najpierw określić które byłyby najlepsze.
                czytałam kiedyś ze jakas dziewczyna miała większą ochote na sex podczas brania
                pigułek... ale to był chyba wyjątek bo wiele kobiet sie skarży na spadek ochoty
                i podniecenia :(
                • rk_1980 Re: antykoncepcja? 06.07.06, 12:05
                  dzięki za poświęcenie :)
                  teraz czas na działanie - mam tylko nadzieję że to nie jest kwestia pojawienia
                  się kogoś innego w jej życiu - kiedyś przeżyłem coś podobnego (kiedy zauroczenie
                  mineło moja była wróciła od tak do swojego byłego), najpierw przestała mieć
                  ochotę na pieszczoty, potem już na całowanie a potem mi powiedziała że odchodzi
                  - to dlatego się tak obawiam tej całej sytuacji - naprawdę wiem że chcę być z
                  nią na zawsze (mam już pierścionek zaręczynowy) i teraz nie wiem czy się
                  oświadczyć? bo jak usłyszę wtedy - wiesz jest ktoś inny - to dostanę zawału
                  • ulaa4 Re: antykoncepcja? 06.07.06, 12:13
                    no każdy by miał obawy po takim doświadczeniu... :/
                    jeżeli jest TA, i wiesz ze z NIĄ chcesz byc to powinna zrozumiec Twoje obawy i
                    lęk.
                    mam nadzieję że wszystko sobie wyjasnicie i będziecie szczęśliwi!!!!

                    ps. zaręczyny planujesz niedługo?
                    • rk_1980 Re: antykoncepcja? 06.07.06, 12:37
                      tak - bo już nie mogę się doczekać
                      myślę że w tą sobotę - taka szczególna data
                      mam tylko nadzieję że ona przyjmnie moje oświadczyny
                      wszystko już jest przygotowane - pierścionek z brylancikami, zamówiony bukiet z
                      21 róż (to też taki symbolik) - atak :) nastąpi w knajpce, w której byliśmy na
                      pierwszej randce a w tle poleci tzw nasza piosenka :)
                      albo będę najszczęśliwszy na świecie - albo się potnę
                      • ulaa4 Re: antykoncepcja? 06.07.06, 12:45
                        ale super!!!!! milutko mi się zrobiło!!!!
                        zyczę Ci pozytywnej odpowiedzi od Niej :) i żebyście zawsze mogli rozmawiać o
                        wszystkim ze sobą.
                        • rk_1980 Re: antykoncepcja? 06.07.06, 13:27
                          wiem że będzie dobrze - chociaż czasem trudno zrozumieć mi zachowania kobiet,
                          zwłaszcza kiedy nauczę się jakiegoś schematu reakcji a tu totalny zwrot - to
                          dowodzi zmienności kobiet !!! :)

                          trzymaj za mnie kciuki w sobotę wieczorem
                          • ulaa4 Re: antykoncepcja? 06.07.06, 13:33
                            dobrze. :)
                            będzie superrrr

                            ps. co do zmiennosci to bywa, bywa ;) - wytrwałości życzę ;)
                • rk_1980 Re: antykoncepcja? 06.07.06, 12:12
                  jeżeli tak ma wyglądać najbezpieczniejsza antykoncepcja - to ja wolę stosować
                  gumkę + przerywany do tego jeszcze kalendarz :) - poważnie - nie chcę żeby ona
                  miała z tym problemy - ja jestem zbyt dociekliwy - a to ją pewnie zmęczy i
                  dobije tak że odejdzie odemnie - nigdy nie zapomnę tych kilku razy kiedy to
                  wprawdzie nie mogłem osiągnąć orgazmu z obawy przed ciążą ale za to widziałem
                  jak bardzo chce być wtedy ze mną, jak mocno się tuli do mnie - było tak cudownie
                  - nie to co teraz - złość i niechęć - okropne
                  • ulaa4 Re: antykoncepcja? 06.07.06, 12:14
                    może pigułki nie są po prostu dla Niej...
                • strange_one Re: antykoncepcja? 06.07.06, 13:33
                  witam,

                  ja zauwazyłem większą ochote na sex u mojej dziewczyny odkąd zaczęła brać
                  harmonet :)

                  Nie ukrywam że mi siępodoba :)

                  Pozdrawiam
                  • cala_w_kwiatkach Re: antykoncepcja? 06.07.06, 14:22
                    wieksza ochota na seks po rozpoczeciu brania pigulek nie musi sie wiazac z ich
                    bezposrednim dzialaniem na libido kobiety, ale moze byc spowodowana spokojem
                    psychicznym, ktory dla kboiety jest baaardzo istotny podczas zblizenia, bo nic
                    gorszego od blokujacych cialo mysli z obawy o ciaze

                    kobieta gdy czuje ze jest zzabezpieczona to potrafi sie odprezyc i ochota na
                    seks jest wieksza
                    • strange_one Re: antykoncepcja? 06.07.06, 18:43
                      i wtedy jest spokuj w związku :)
                      • cala_w_kwiatkach Re: antykoncepcja? 06.07.06, 19:07
                        tak
      • emae Re: antykoncepcja? 07.07.06, 11:16
        Słyszałam, że jak kobieta przyzwyczai się do pieszczot ręką, to póxniej trudno
        jej osiągnąć orgazm podczas normalnego stosunku. Ja zresztą mam podobnie, ale
        nie przeszkadza mi to jakoś szczególnie.
        Orgazm podczas stosunku JEST ważny. Bez tego kobieta może się łatwo zmęczyć, a
        i tak wciąż nie "skończyła".
    • enith Re: antykoncepcja? 06.07.06, 21:31
      Nie mogłeś wybrać gorszego momentu na zaręczyny. Macie nierozwiązany problem
      łóżkowy, a Ty startujesz do dziewczyny z pierścionkiem. Co, jeśli jej kłopoty ze
      współżyciem się nasilą? Prawdopodobnie winne są tabletki, bo potężna liczba
      kobiet skarży się na mniejsze lub większe trudności w łóżku po rozpoczęciu ich
      przyjmowania. Wizyta u ginekologa i zmiana tabletek lub w ogóle metody
      antykoncepcji, chyba są nieuniknione. Wstrzymaj się z zaręczynami, bo jeśli
      okaże się, że problem leży głębiej, utkniecie oboje w związku niespełniającym
      waszych oczekiwań. Mówię to z perspektywy kobiety, której pigułki odebrały
      ochotę na seks na tyle skutecznie, że skończyło się rozpadem wieloletniego
      związku. Mój były chłopak także sądził, że jak się zaręczymy to problem sam się
      rozwiąże. Miałam na tyle odwagi, by to skończyć, choć wspominam to jako
      najbardziej traumatyczne wydarzenie w moim życiu. Nigdy więcej nie odważę się na
      hormonalną antykoncepcję, nigdy...
      • rk_1980 Re: antykoncepcja? 07.07.06, 08:15
        dzięki za radę - muszę to przemyśleć. wydaje mi się jednak że jeżeli problemem
        są tylko tabletki to nie widzę tutaj ich związku z rozpadem twojej znajomości.
        sądzę właśnie i tego się tylko obawiam że niektórzy ludzie nie potrafią wprost
        powiedzieć że nie kochają (lub nigdy tak naprawdę nie kochali) już tej drugiej
        osoby i szukają tylko byle pretekstu żeby skończyć związek - a gdzie tu jest
        miejsce na wspaniałe słowa że miłość wszystko zwycięży? problem w tym że sex
        staje się bardzo przedmiotowy - robią to już dzieci w szkole a gdzie tu jest
        miejsce na miłość? co ma powiedzieć mąż czy żona sparaliżowanej osoby? -
        skończmy już ten związek bo nie pasujemy do siebie sexualnie? mam nadzieję że
        nikt mnie tutaj nie spali na stosie za wypowiedź typu - sex nie jest dla mnie
        najważniejszy (chociaż nie mówię że bez niego byłoby mi w związku dobrze), a
        naprawdę największą radość daje mi fakt tej cudownej bliskości. mój problem nie
        polega na tym że chce mi się sexu a moja dziewczyna ma drobne problemy, tylko
        obawiam się właśnie takiego podejścia do sprawy, iż jest to poprostu pretekst do
        zakończenia znajomości (co już się u mnie zdażyło). ja jestem przekonany iż jest
        moją drugą połówką, myślę że poznałem ją dobrze i chcę podjąć tą
        odpowiedzialność (zaręczyny i ślub), ale jej intencji do końca nie mogę być
        pewny i myślę że to właśnie moje oświadczyny mogą wiele wyjaśnić. jeżeli nie
        będzie pewna swojej miłości do mnie to zwyczajnie ich nie przyjmnie. poza tym to
        nie jest jakiś tam mój wymysł ostatnich dni - ta decyzja została dokładnie
        zaplanowana i przemyślana, a że przy okazji wynikły te kłopoty - cóż nikt nie
        mówił że będzie łatwo. dzięki za pomoc - pozdrowienia
        • enith Re: antykoncepcja? 08.07.06, 08:25
          Oczywiście zrobisz, co uważasz za słuszne. Jeśli to tylko źle dobrana metoda
          antykoncepcji, to zmienić ją i będzie po kłopocie. U mnie niestety w grę
          wchodziły wyłącznie hormony, bo jako studentka nie mogłam sobie pozwolić na
          ciążę. Niestety w ślad za niechęcią do współżycia poszła niechęć do
          jakichkolwiek kontaktów, jak pocałunki czy przytulanie. A zdarzyło się tak
          dlatego, że mój chłopak zaczął bez seksu fiksować (nie dziwię mu się) i każdą
          jego próbę zbliżenia się do mnie (nawet niewinny pocałunek) traktowałam jako
          wstęp do seksu, który wtedy dla mnie nie istniał. Tu odpowiedz sobie na pytanie:
          jeśli nie są to tylko przejściowe kłopoty, będziesz w stanie żyć bez seksu?
          Rozumiem, że nie jest on Twoim priorytetem w związku, bo jest nią dla Ciebie
          miłość, czemu dajesz wyraz w swoich postach. Ale z popularności forum
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15128 wynika, że kłopoty w łóżku to
          tylko czubek góry lodowej. Moja jedyna rada to wstrzymać się kilka miesięcy z
          ofertą oświadczyn i "naprostować łóżko". Teraz dziewczyna może powiedzieć Ci
          "nie" zniechęcona kłopotami z seksem, może nawet zerwie z Tobą. Gdy sytuacja się
          wyjaśni i znów będziecie oboje czerpać satysfakcję ze współżycia, wtedy się
          oświadczysz. Życzę Wam wszystkiego dobrego !!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka