Dodaj do ulubionych

O przytulaniu mezczyzn

28.10.01, 03:31
Prosze o opinie panie/panow, bo czasem trudno mi zrozumiec mezczyzn. Gdy
mezczyzna prosi "przytul mnie" - czy potrzebuje troche matkowania i
opiekunczosci w danej chwili i "wakacji" od macho image? Czy po prostu boi
sie podjac inicjatywe z jakichs powodow (imnie przytulic).
Obserwuj wątek
    • Gość: Melba Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 10:50
      Spytałam mojego, co znaczy kiedy mężczyzna mówi do kobiety :"przytul mnie".
      Odpowiedź była natychmiastowa i uśmiechnięta : "Chodź się ze mną bzykać". No ti
      idę :)
      • ja_nek Re: O przytulaniu mezczyzn 28.10.01, 11:53
        Melba, to rzeczywiście najczęstsze, ale nie jedyne

        Pozdrowienia
        Janek
    • Gość: Superman Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.wsisiz.edu.pl 28.10.01, 16:00
      Myślę,że potrzebuje tego, o co prosi- kontaktu fizycznego, czułości. Czy to
      takie dziwne? I czy za tym musi się kryć coś innego, co trzeba wytropic?
    • Gość: Nowy Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 28.10.01, 16:08
      Niedżwiedż tez lubi od czasu czasu być misiem-przytulanką
    • choco! Re: O przytulaniu mezczyzn 28.10.01, 17:27
      no coż, z reguły kończy się to bzykankiem (w przypadku moim i mojego
      Mężczyzny...), ale czasem potrzebuje "po prostu" poczuć, że przy Nim
      jestem... :) a gdy leżę na Jego klacie, a On mnie tak czule przytula, wtedy
      mówi mi najpiękniejsze słowa, jakie kiedykolwiek słyszałam... Mój Mężczyzna po
      prostu lubi mnie przytulać i lubi się przytulać do mnie, choć nie ukrywam, że
      to ja jestem "nałogowcem" ;)
      • Gość: Anna26 Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.tnt1.ashland.oh.da.uu.net 28.10.01, 19:39
        Jesli mezczyzna jest nowy w Twoim zyciu to pewnie przytulanie jest preludium do
        bzykania. Jesli mezczyzna ma z Toba ponad roczny staz, to wtedy on okazuje sie
        byc 'human being'., ktory potrzebuje nie tylko bzyk-bzyk, ale tez czulosci.
        Przytulanie nie musi oznaczac matkowania. Chociaz gdyby nawet...to kto znasz
        nie potrzebuje czasem matki lub jej surogatu.
        • Gość: ........ Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.sympatico.ca 28.10.01, 19:56
          Nie bardzo moge sobie przypomniec o tym zebym kiedykolwiek prosil
          kobiete o to by mnie przytulila. Byloby to odczucie z
          mojej strony podobne do tego jakbym ja prosil "kochaj mnie"
          itd. Gdy potrzebuje kobiecej czulosci ( w tym przypadku) jej
          obejmujacych rak, zaczynam zawsze od siebie. To ja pierwszy
          ja obejmuje, poczym ona mnie. Zdarza sie tez oczywiscie ze
          jest odwrotnie, co samo przez siebie jest zrozumiale. Gdybym
          prosil kobiete o okazywanie czulosci z jej strony, zawsze
          czulbym sie zle, cos w rodzaju zebraka a nie mezczyzny.
          Pozdrawiam.
    • Gość: Jo Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.10.01, 22:25
      Uwielbiam Go dotykac, przytulać... Nawet gdy oglądamy popołudniową komedię w
      TV. Jeden dotyk dłoni świadczy o porozumieniu większym niż "w łóżku". Chcę,
      żeby wiedział, że moje jedno dotknięcie świadczy o tym, że to własnie On
      opanował moje myśli. A jego odpowiedż to dla mnie więcej "niż królestwo, niźli
      sceptr...." Ze jest mój...
      • Gość: men Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 28.10.01, 22:36
        W skrytości ducha chyba my wszyscy o tym marzymy - trafiłaś w sedno !!!

        mężczyźni
    • mc_gregor Re: O przytulaniu mezczyzn 29.10.01, 02:13
      Nie rozumiem jednego. To kobiete trzeba poprosic zamin
      sie do niej przytuli?????? Poza tym moze nie uwierzycie
      drogie Panie ale facet to tez czlowiek i jesli
      potrzebuje sie przytulic to nie zawsze oznacza ze jest
      jakas mameja, duzy chlopczyk ktoremu brak mamusi albo
      ze chce sie pobzykac. Nie przyszlo wam do glowy ze moze
      poprostu chce poczuc bliskosc swojej ukochanej. O rany
      a podobno to facetom wszystko kojarzy sie z sexem.....

      pzdr
    • suzume Re: O przytulaniu mezczyzn 29.10.01, 08:41
      lachatte napisał(a):

      > Prosze o opinie panie/panow, bo czasem trudno mi zrozumiec mezczyzn. Gdy
      > mezczyzna prosi "przytul mnie" - czy potrzebuje troche matkowania i
      > opiekunczosci w danej chwili i "wakacji" od macho image? Czy po prostu boi
      > sie podjac inicjatywe z jakichs powodow (imnie przytulic).

      a może doczekać się nie może na Twoją inicjatywę i musi się napraszać?
      a poza tym Twoje pytanie nie jest specjalnie mądre. czy na bycie prrytulaną (i to
      bez proszenia) monopol mają tylko kobiety?
    • choco! Re: O przytulaniu mezczyzn 29.10.01, 16:00
      Mój Mężczyzna nie musi o nic prosić, czasem gdy sobie gdzies idziemy, daje mi niespodziewanego
      całusa albo przyciąga do siebie na "szybkiego huga" (tak nazywamy przytulanki ;)) ) i to jest wspaniałe! Jeden
      gest, a micha się cieszy przez następne parę godzin...;)
      • Gość: men Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 16:36
        Bardzo mi sie to podobało, naprawdę.
        Aby Was takich (Kobiet)jak najwięcej - Abyście sie na kamieniu rodziły !

        cześć i pozdrawiam
        • Gość: Mina Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.turboline.skynet.be 29.10.01, 16:47
          A u mnie przytulanie na sofie po obiadku konczy sie bijatyka, bo sofa jest
          jednoosobowa:)
          • Gość: men Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 17:32
            A od czego są jego kolana :)
            • Gość: Mina Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.turboline.skynet.be 29.10.01, 17:34
              kiedy ja mowie o lezeniu, nie o siedzeniu. na kolenach mam mu lezec? na
              brzuszku, zeby wyrzygal caly obiadek?
              • Gość: men Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 17:38
                No tak, z tymi kolanami to inny wątek, ale nie będziemy gorszyć innych,
                niepradaż Mino ?
                A ztym obiadkiem, to troszkę przesadziłaś - daj mu czas na jednego
                papieroska :)))
                • Gość: Mina Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.turboline.skynet.be 29.10.01, 17:40
                  on niepalacy
                  • Gość: men Re: O przytulaniu mężczyzn IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 17:48
                    Lampka wina - i odrazu odpowiadam na Twoje drugie pytanie - może byc gazetka,
                    herbatka, czekoladka ...)))
                    I co TY na to ?
                    • Gość: Mina Re: O przytulaniu mężczyzn IP: *.turboline.skynet.be 29.10.01, 17:51
                      a tam, i tak bedzie bitwa z wzajemnym skopywaniem sie z tej sofy.
                      • Gość: men Re: O przytulaniu mężczyzn IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 17:58
                        Osobiście wolę określenie: wspólne spadanie z sofy :)))
                        • Gość: Mina Re: O przytulaniu mężczyzn IP: *.turboline.skynet.be 29.10.01, 18:00
                          spadanie to jest wtedy, kiedy odbywa sie bez odsuwania odnozem
                          • Gość: men Re: O przytulaniu mężczyzn IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 18:09
                            Kurde Mina, ależ u Ciebie od groma romantyzmu :))))
                            • Gość: Mina Re: O przytulaniu mężczyzn IP: *.turboline.skynet.be 29.10.01, 18:21
                              no a co! romantyzm podstawa egzystencji wspolczesnej kobity!
                              • Gość: men Re: O przytulaniu mężczyzn IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 18:27
                                No tak sprawę romantyzmu, i przy okazji sofy jednoosobowej mamy z głowy ...:))
                                Tak z ciekawości - gdzie teraz jesteś (pytanie z geografii)
                                • Gość: Mina Re: O przytulaniu mężczyzn IP: *.turboline.skynet.be 29.10.01, 18:37
                                  a siedze sobie na krzeselku takim obrotowym. wiesz gdzie to jest?
                                  • Gość: men Re: O przytulaniu mężczyzn IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 19:09
                                    Gość portalu: Mina napisał(a):

                                    > a siedze sobie na krzeselku takim obrotowym. - JA TEŻ wiesz gdzie to jest?

                                    Wiem, ale z grzeczności się zapytam i poprosze o odpowiedź

                                    • Gość: Mina Re: O przytulaniu mężczyzn IP: *.turboline.skynet.be 29.10.01, 19:16
                                      e tam, wielka mi grzecznosc... ale jestes dobry z geografii, trzeba ci przyznac!
                                      • Gość: men Re: O przytulaniu mężczyzn IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 19:42
                                        E tam, geografia - poprostu na początku byłem ślepy :)) tfdu, cos niedobrego
                                        sie pojawiło, samokrytyka.

                                        NO to jak w koncu, lubisz, jak facet sie przytula, czy tez masz go wtedy za
                                        mięczaka ?
                                        • Gość: Mina Re: O przytulaniu mężczyzn IP: *.turboline.skynet.be 29.10.01, 21:25
                                          pewnie ze lubie, i tule zawsze chetnie. i jeszcze opowiem bajeczke, zaspiewam
                                          kolysanke i piwko zimne przyniose. Powaznie! Poza tym lubie, jak facet potrafi
                                          sie rozplakac. I sie tego nie wstydzi ani przedtem, ani potem.
                                          • Gość: ........ Re: O przytulaniu mężczyzn IP: *.sympatico.ca 29.10.01, 21:42
                                            Gość portalu: Mina napisał(a):

                                            > pewnie ze lubie, i tule zawsze chetnie. i jeszcze opowiem bajeczke, zaspiewam
                                            > kolysanke i piwko zimne przyniose. Powaznie! Poza tym lubie, jak facet potrafi
                                            > sie rozplakac. I sie tego nie wstydzi ani przedtem, ani potem.

                                            No dobrze, wszystko rozumiem i pochwalam za te wyczyny ktore
                                            Twojemu chlopu napewno sa wielka przyjemnoscia. Nie rozumiem
                                            dlaczego on tam placze czy ma plakac u Ciebie ( przed Toba)?
                                            A moze Ty nie jestes az taka dobra jak ja sobie mysle?
                                            Pozdrawiam
                                            • Gość: Mina Re: O przytulaniu mężczyzn IP: *.turboline.skynet.be 29.10.01, 21:44
                                              Jakbys mial taka malpe za zone to bys tez plakal, i to gorzko!
                                              • Gość: men E Oboje, MIna i ........., IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 21:47
                                                Co jest grane, juz mi się zaczyna wszystko pierniczyć, a jeszcze młoda
                                                pora !!!!!:))))
                                                Kto mnie uświadomi z Was ?
                                                • Gość: Mina Re: E Oboje, MIna i ........., IP: *.turboline.skynet.be 29.10.01, 21:48
                                                  A niby gdzie sie zgubiles?
                                              • Gość: ........ Re: O przytulaniu mężczyzn IP: *.sympatico.ca 29.10.01, 21:55
                                                Gość portalu: Mina napisał(a):

                                                > Jakbys mial taka malpe za zone to bys tez plakal, i to gorzko!

                                                No dobrze sie sie chociaz przyznalas. Teraz wiem ze na dzrzewo
                                                bym Cie wyslal. A Twoj chlop pozwala Tobie choc troche poskakac?
                                                • Gość: Mina Re: O przytulaniu mężczyzn IP: *.turboline.skynet.be 29.10.01, 21:59
                                                  poskakac, poskakac... marzyciel...
                                                  • Gość: ........ Re: O przytulaniu mężczyzn IP: *.sympatico.ca 29.10.01, 22:02
                                                    Gość portalu: Mina napisał(a):

                                                    > poskakac, poskakac... marzyciel...

                                                    A no, od marzen sie przeciez duzo zaczyna, nie sadzisz?
                                                • Gość: men do ......, IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 22:03
                                                  hi, hi - teraz sobie Ciebie przypominam z ostatniej chyba nocy
                                                  na "towarzyskich - dobry byłes.
                                                  cześc
    • Gość: men Do Miny i ...., IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 22:00
      E tam, lejcie sie dalej, tylko nie bić sie na moim nowym watku bo psami
      poszczuje :))))))))))))))
      • Gość: ........ Re: Do Miny i ...., IP: *.sympatico.ca 29.10.01, 22:06
        Gość portalu: men napisał(a):

        > E tam, lejcie sie dalej, tylko nie bić sie na moim nowym watku bo psami
        > poszczuje :))))))))))))))

        Psow sie nie boje! Twoj nowy watek zostawie juz Tobie bowiem
        zbytniego tloku nie lubie. Tutaj wlazlem nie pytajac, ale
        chyba na krotko mi wolno,co? Pozdrawiam
        • Gość: men Re: Do Miny i ...., IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 22:10
          też pozdrawiam,
          apropo przydasz sie tez w poblizu: sfrustrowana małolatka pyta sie "czy on jest
          normalnY" - skocz tam na chwilę - ciekaw jestem twojej reakcji.

          też pozdrawiam
          • Gość: Mina Re: Do Miny i ...., IP: *.turboline.skynet.be 29.10.01, 22:13
            mowilam jzz, ze mi maz nie pozwala skakac!
          • Gość: ........ Re: Do Miny i ...., IP: *.sympatico.ca 29.10.01, 22:14
            Gość portalu: men napisał(a):

            > też pozdrawiam,
            > apropo przydasz sie tez w poblizu: sfrustrowana małolatka pyta sie "czy on jest
            >
            > normalnY" - skocz tam na chwilę - ciekaw jestem twojej reakcji.
            >
            > też pozdrawiam

            Wiesz, zajrzalem tam na chwile, przeczytalem kilka wypowiedzi ale
            jakos nudne to sie okazuje. Coz, malolata tez potrzebuje tak
            jak by sobie chciala.
    • Gość: Mina Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.turboline.skynet.be 29.10.01, 22:05
      chlop mnie wola zeby go poprzytulac. ide.
      • Gość: ........ Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.sympatico.ca 29.10.01, 22:07
        Gość portalu: Mina napisał(a):

        > chlop mnie wola zeby go poprzytulac. ide.

        A co, on tez malpa?
        • Gość: Mina Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.turboline.skynet.be 29.10.01, 22:10
          no przeciez wszystko musi byc w rodzinie. Poza tym chcial tylko, zeby go
          ukochac, bo pies na niego skoczyl i po podrapal, po czym mnie odgonil, bo film
          oglada.
          • Gość: ........ Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.sympatico.ca 29.10.01, 22:19
            Gość portalu: Mina napisał(a):

            > no przeciez wszystko musi byc w rodzinie. Poza tym chcial tylko, zeby go
            > ukochac, bo pies na niego skoczyl i po podrapal, po czym mnie odgonil, bo film
            > oglada.

            Czyli pies go nie lubi. Moze dlatego ze Ciebie odgania? Czy on
            zawsze woli film niz.......?
            • Gość: Mina Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.turboline.skynet.be 29.10.01, 22:22
              pies skacze z radosci i milosci
              woli, woli. sa tacy co wszystko maja!
              • Gość: ........ Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.sympatico.ca 29.10.01, 22:31
                Gość portalu: Mina napisał(a):

                > pies skacze z radosci i milosci
                > woli, woli. sa tacy co wszystko maja!

                Psa rozumiem. Piszesz "woli, woli" ale co - film?
    • Gość: men Do Miny i ..., IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 22:20
      E tam, ide se stąd, Wy w kółko o tym samym, jesteście małżenstwem, czy co, bo
      napewno nie zakochaliście sie w sobie :)))))))

      p.s.: chociaz, kto sie czubi, ten się lubi

      Cześc
      • Gość: ........ Re: Do Miny i ..., IP: *.sympatico.ca 29.10.01, 22:28
        Gość portalu: men napisał(a):

        > E tam, ide se stąd, Wy w kółko o tym samym, jesteście małżenstwem, czy co, bo
        > napewno nie zakochaliście sie w sobie :)))))))
        >
        > p.s.: chociaz, kto sie czubi, ten się lubi
        >
        > Cześc

        Nie badz taki niecierpliwy. Ja tez nie mam czasu i niedlugo
        musze konczyc. Zabaw troche kobiete. Widzisz ze ja maz odgania
        a na dodatek jeszcze pies grasuje. Przeciez jestesmy w dobrym
        temacie bo przytulania. O kochaniu moze powinienes wspomniec
        gdzie indziej, tutaj jakos to dla mnie nie wychodzi.
        • Gość: Mina Re: Do Miny i ..., IP: *.turboline.skynet.be 29.10.01, 22:30
          Dziekuje ......... . Jestes prawie tak szarmancki jak Kojak. Kojak gdyby zyl,
          to by za to odganianie temu mojemu chlopu to juz nie powiem, co zrobil.
          • Gość: ........ Re: Do Miny i ..., IP: *.sympatico.ca 29.10.01, 22:36
            Gość portalu: Mina napisał(a):

            > Dziekuje ......... . Jestes prawie tak szarmancki jak Kojak. Kojak gdyby zyl,
            > to by za to odganianie temu mojemu chlopu to juz nie powiem, co zrobil.

            Widzisz, Tobie to( odganianie) nie pasuje, a mnie wcale nie
            przeszkadza. Szkoda tylko ze jestem daleko.
        • Gość: men Do ... IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 22:31
          Nie bądź zgryźliwy ...,
          Mówisz o Blondynce ..:)))
          • Gość: ........ Re: Do ... IP: *.sympatico.ca 29.10.01, 22:34
            Gość portalu: men napisał(a):

            > Nie bądź zgryźliwy ...,
            > Mówisz o Blondynce ..:)))

            Ja sam nie wiem o kim mowie. A Ty wiesz?
            • Gość: men Re: Do ... IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 22:36
              Jak poczekasz chwile, to skocze do barku po jakiegos brendziaka - i zaraz
              rozjasni mi umysł ...
              Ale zaraz Ty tez chyba byłes u "blondynki" :))))
              • Gość: ........ Re: Do ... IP: *.sympatico.ca 29.10.01, 22:40
                Gość portalu: men napisał(a):

                > Jak poczekasz chwile, to skocze do barku po jakiegos brendziaka - i zaraz
                > rozjasni mi umysł ...
                > Ale zaraz Ty tez chyba byłes u "blondynki" :))))

                Nie, ja podobnie jak Mina mam cos pod bokiem, tyle ze nie
                odganiam.
                • Gość: men Re: Do ... IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 22:42
                  To nie wina Jej faceta, że nie został policjantem i nie jest łysy :)
                  • Gość: ........ Re: Do ... IP: *.sympatico.ca 29.10.01, 22:48
                    Mozna sadzic ze ma dobre na niego zadatki. Zreszta, pewnie
                    ten film jest bardzo ciekawy, a ona, coz - malpa ( jezeli mi
                    nie przebaczy, to odesle ja do jej slownictwa)
                    • Gość: men Re: Do ... IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 22:51
                      myśl , że uda się ją ułożyć - policjantowi nie nam ..
                      • Gość: ........ Re: Do ... IP: *.sympatico.ca 29.10.01, 22:54
                        Chyba juz sie udalo, bo cos cicho. A jak tam z nia na
                        tym Twoim nowym forum, jest tam jeszcze.
                        • Gość: men Re: Do ... IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 22:59
                          Zwiała, ale narzekała, że chłop jej wlazł na telewizor i nie pozwala Kojaka
                          oglądać - chyba coś chciał od niej.., albo źle zrozumiał jej tresurę .
                          • Gość: ........ Re: Do ... IP: *.sympatico.ca 29.10.01, 23:10
                            Gość portalu: men napisał(a):

                            > Zwiała, ale narzekała, że chłop jej wlazł na telewizor i nie pozwala Kojaka
                            > oglądać - chyba coś chciał od niej.., albo źle zrozumiał jej tresurę .

                            A teraz pewnie ich lubiane programy sie pokonczyly i dlatego
                            cisza. Ja tez muze sie zerwac. Milo mi bylo z Toba
                            porozmawiac -dziekuje.
                            • Gość: MEN Re: Do ... IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 23:15
                              Również. Cześć.
                            • watka Re: Do ... 29.10.01, 23:15
                              ja mysle ze jak chce przytulania tzn jest uczucie, bo tak tylko na sex to
                              zimnije, no nie? Mieczak czy nie to moze kocha!?
                              • Gość: etta49 Re: Do ... IP: *.ltk.com.pl 11.01.02, 00:03
                                Nieslusznie kojarzycie dotyk tylko z seksem albo walka.Potrzeba
                                dotyku,przytulania to niezbywalna potrzeba kazdego normalnego
                                czlowieka.Niektorzy psychologowie twierdza,ze czlowiek do przezycia
                                potrzebujekilku dotkniec dziennie.bez nich umiera .Dotyk,przytulanie to
                                cieplo,czulosc.Jak facet prosi przytul mnie albo kobieta to samo to znaczy,ze
                                sa normalnie rozwinietymi emocjonalnie ludzmi.Nie zalujcie tego innym.Nauczcie
                                sie dotykac i przytulac bliskich,takze bez podtekstow seksualnych.Mnie sie
                                udalo ocieplic stosunki itroche otworzyc pare osob dzieki temu.Sciskam was
                                wszystkich
    • ignatz Re: O przytulaniu mezczyzn 11.01.02, 00:34
      Ja tam po prostu lubie, kiedy przytula mnie kobieta i jesli uznaje, ze mam tego
      zbyt malo, to o to prosze.
    • Gość: Fiona Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.chello.pl 11.01.02, 16:50
      Kiedyś mnie przytulił kolega. Było to zaraz po jego
      bijatyce z moją przyjaciółką, która się w nim kochała.
      Przestali się do siebie odzywać a ja spytałam, co mam
      zrobić, żeby było lepiej. Wtedy on podszedł i przytulił
      mnie, stałam jak głupia a moja przyjaciółka patrzyła na
      nas ze wściekłościa w oczach. Na niego była wściekła,
      nie na mnie, bo wiedziała, że ja się nim nie
      interesowałam. Potem się odkochała. Ja do dziś się
      zastanawiam, czy ten chłopak nie interesował się czasem
      mną...
    • Gość: annika Re: O przytulaniu mezczyzn IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.02, 18:15
      ogladaliscie 'shreka'??nawet on,taki wydawaloby sie malo wrazliwy
      stwor,potrzebowal milosci-'niech mnie ktos przytuli.....!' urocze:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka