Dodaj do ulubionych

co was denerwuje u mężów?

17.07.06, 11:53
Tak sie zastanawiałam co Was denerwuje u waszych mężczyzn?
Bop mnie ostatnio coraz więcej ;). Ciągle mi coś w domu przekłada i sieje
ogólny nieporządek...
A wogóle już nadto mnie dziwi że potrafi jedne skarpetki nosić dwa dni!!!
Ręce opadają. Przed ślubem pyłka za paznokciem nie miał tak sie szorował :D
(haha) a teraz skarpety dwa dni nosi.Nie mogę-tak mnie to z równowagi
wyprowadza. (przecież higiena musi byc) napiszcie czy tez macie takie
problemy ze swoimi facetami.
Obserwuj wątek
    • aserath Re: co was denerwuje u mężów? 17.07.06, 12:08
      juz mówię, najbardziej to ze jak on siedzi przy kompie i ja sie go o cos pytam
      to jest WRZASK ze przeszkadzam jak szanowny pan cos robi. Natomiast gdy ja
      siedze przy kompie, to potrafi podejsc zabrac mi klawiaturę bo akurat "coś" musi
      sprawdzić. OIstatnio to sie nawet obrazilam, ale oczywiscie to juz nie pomaga :)
      • annamalgorzata25 a mnie 17.07.06, 12:29
        denerwuje to ze jest strasznie niekontaktowy...wcale ze mna nie rozmawia...może
        myśli że jestem jasnowidzem i czytam mu w myślach.Ach ci faceci (nie wszyscy
        oczywiscie)
        Wogóle to mnie denerwuje brak czułości
        • kuba12312003 Re: a mnie 17.07.06, 12:33
          Normalnie jakby wszyscy faceci przez kalkę charakter mieli robiony....ogólny
          deficyt czułości i rozmów z małżeństwie widzę nie tylko u mnie w
          związku..najgorsze że nigdy nie wiadomo co złego za tym milczeniem stoi...ale
          grunt to zaufanie....podobno:-)
          • annamalgorzata25 brak rozmów 17.07.06, 12:40
            to kuba mało powiedziane ;)
            rozmowy ograniczają się do pogody i "znowu nie ma nic dzisiaj w telewizji" tyle
            mam rozmowy.

            Całkowicie inny człowiek. Po prostu zaczynam sie martwic.Bo żeby było dobrze w
            związku to trzeba żeby dwie strony dawały a nie tylko jedna dawała a druga
            brała.Wiecie o co mi chodzi?
            Czasami sie czuje jakbysmy pół wieku byli małżeństwem i juz o wszystkim sobie
            powiedzieli i o niczym juz mówić nie trzeba.Horror
            • kuba12312003 Re: brak rozmów 17.07.06, 12:52
              Dokładnie....ale najczęściej u mnie słyszane słowa "zmęczony jestem po
              pracy"..i "nie chce mi się językiem ruszać"...Wiele bym dała za dwie rzeczy:
              1. by dzieci miały funkcję - wyłącz choroby
              2. a faceci funkcję bądż taki jak przed ślubem..no ewentualnie do pół roku po:-)

              Mnie martwi jeszcze jedno że jak mamy trochę więcej czasu..to rozmowa zazwyczaj
              w kłótnię się przeradza..i deficyt normalnych , nie mówiąc już czułych rozmów
              się nie zmniejsza a jest jeszcze gorzej...

              Ja już nie wiem czy ze mną coś nie tak i za dużo wymagam...ale najwazniejsze to
              mieć pewność siebie i tak dalej obstaje przy swoim...że do tanga trzeba
              dwoje..choćby nawet po nogach sobie deptali to chęci są najważniejsze..a jak
              się drugiej połówce nie chce na początku gadać..potem przytulić to lepiej nie
              będzie.
              Nie używany organ obumiera..WIĘC MĘŻULKOWIE pobudka z letargu bo zwariujemy.
        • brawurka75 Re: a mnie 17.07.06, 13:51
          brak czułości, brak komplementów, brak oznak, że jeszcze kocha, uważa, że jeśli
          pracuje i dobrze zarabia i nie zdradza to wszystko jest ok
      • aniap26 Re: co was denerwuje u mężów? 19.07.06, 20:19
        aserath -mam identyczna sytuacje , a poza tym najbardziej denerwuje mnie kiedy
        wrzeszczy na nasza corke bez powodu i ze nie chce mu sie ze mna wychodzic np do
        kina lub knajpki albo na jakas wycieczke, do balaganiarstwa juz sie
        przyzwyczailam i do rzadkich czulosci tez
    • kohol Re: co was denerwuje u mężów? 17.07.06, 13:54
      Bałaganiarstwo. I tyle.
    • ela282 Re: co was denerwuje u mężów? 17.07.06, 14:05
      A mój jest pracocholikiem aż do przesady. Tak myślę, że jak kiedys już nie
      będzie mógł pracować to będzie po nim.
    • ravicowa Re: co was denerwuje u mężów? 17.07.06, 15:48
      Bałaganiarstwo, niedokładne zmywanie naczyń, niewystarczające artykułowanie
      swoich potrzeb czy oczekiwań, i to, że mu się wydaje że wolę się bawić z innymi
      osobami, a nie z nim - nie wierzy, jak mówię że tak nie jest. I jeszcze by się
      parę rzeczy innych znalazło.
      • sudione Re: co was denerwuje u mężów? 17.07.06, 16:10
        annamalgorzata25 napisał(a):
        "Bo żeby było dobrze w związku to trzeba żeby dwie strony dawały a nie tylko jedna dawała a druga brała. Wiecie o co mi chodzi?"
        Nie bardzo. Tak czytam te wszystkie "litanie" i w głowie mam jedno pytanie. Co Wy ofiarujecie swoim mężczynom ??? Wynika z tego, że Wy oczywiście jesteście idealne, anioły to mało powiedziane (hahahaha), a faceci beznadziejni.:|
        • ravicowa Re: co was denerwuje u mężów? 17.07.06, 20:54
          Są małżeństwa udane lub mniej. Faceci porządni lub dranie. I wiele jeszcze
          odcieni szaro - biało - czarnych. Róznie się w życiu układa.Nie sądzę, by
          kobietki które napisały tutaj były aniołami, bo nikt aniołem nie
          jest.Szczególnie gdy nie czuje się dobrze we własnym małżeństwie, bo jest się
          ignorowaną etc. Co do mnie - ani nie uważam się za świętą, ani że mam
          beznadziejnego męża, bo jest wspaniały - najlepsze co mnie w życiu spotkało - to
          On. Co nie zmienia faktu, że denerwuje mnie kilka jego wad.I zgodnie z temetem
          napisałam - jakich.A osoby, które napisały o swoich problemach w związku nie są
          do końca szczęśliwe. Być może mają do tego podstawy - i nie trzeba ich wyśmiewać.
    • viola2 Re: NIC:) 18.07.06, 10:53
      moj nie zawsze sprzata po sobie, czasem jest leniwy, nie zawsze robi tak jak ja
      bym chciala, ale jest bardzo kochanym, czulym mężem. Adoruje mnie czesto, wiem
      ze chce spelniac moje zyczenia, a ja rowniez jego.
      tak ogolnie, to mam wspanialego meza:)
    • taka-sobie-mysz Re: co was denerwuje u mężów? 18.07.06, 10:53
      Ciesz się z tych małych wad swojego męża. Chętnie bym się zamieniła. Mój mąż
      mnie zdradza i oszukuje. A najgłupsze jest to, że nadal go kocham i mam
      nadzieję, że kiedyś znów będzie jak dawniej.
      • viola2 Re: co was denerwuje u mężów? 18.07.06, 11:14
        ciesze sie, ciesze:) bardzo. A wady to on ma wieksze, (ja zreszta tez) ale nie
        zawsze bylo dobrze u nas w zwiazku, i teraz wiem, ze nie warto sie niektorymi
        rzeczami zamartwiac, bo i tak tego nie zmienie i staram sie to co mi nie pasuje
        zaakceptowac. Ja idealna nie jesterm a on oddalby zycie za mnie:) Ja za niego
        zreszta tez:)
        • taka-sobie-mysz Re: co was denerwuje u mężów? 18.07.06, 23:34
          No tak, ale tym, że mówi,że idzie na noc do pracy, a ja mam uzasadnione
          podejrzenia, że idzie zupełnie gdzie indziej, to raczej należy się zamartwiać.
          • viola2 Re: co was denerwuje u mężów? 19.07.06, 09:45
            no coz.. jesli w malzenstwie dzieja sie takie rzeczy to nie jest dobrze.
            A nie mozna pogadac o tym?
            nie rozumiem tego. Ja nietolerowalabym czegos takiego.
    • korysia Re: co was denerwuje u mężów? 20.07.06, 11:53
      A mnie denerwuje, ze pierwsza rzecza jaka rano robi w lazience to charchanie do
      zlewu. Nie moge go tego oduczyc.No po prostu masakra jedna wielka. Nie znosze
      tego, on stara sie to zagłuszac, ale nic to nie daje...moje wielkie ucho
      wszytsko uslyszy:-)
      • agata206 ;) 20.07.06, 20:44
        ;)))))))))))) dobrze ze nie sika do zlewu, sa tacy, uwierz- naczytalam sie na
        tym forum;)
    • agata206 Re: co was denerwuje u mężów? 20.07.06, 20:42
      jejku mnie strasznie denerwuje jak on zgrywa pana i wladce kazdej sytuacji.. ze
      on wszystko potrafi lepiej, ze zawsze wie jak i wszystko jest na ostatni guzik a
      ja niby taka nierozgarnieta? jak ja w ogole potrafie zyc..;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka